Blog > Komentarze do wpisu
(26.06.) VIII GP Azerbejdżanu:zwycięstwo Riccardo!
Daniel Ricciardo wygrał ekscytujący wyścig o Grand Prix Azerbejdżanu. Kierowca Red Bulla najlepiej poradził sobie w obfitujących w zaskakujące zwroty akcji zawodach i odnotował pierwszy triumf w sezonie 2017. Wspólnie z Australijczykiem na podium stanęli Valtteri Bottas (Mercedes) i sensacyjnie c (Williams).





Dwa kółka więcej przejechał za to Daniił Kwiat (Toro Rosso). Rosjanina, podobnie jak Brytyjczyka, zawiódł bolid, co spowodowało wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa. Zanim jednak do tego doszło, świetną walkę toczyli Sergio Perez i Max Verstappen. Holender mocno naciskał Meksykanina, ale ostatecznie musiał uznać wyższość „Checo”. Chwilę później, 19-latek zgłosił problemy z jednostką napędową i musiał wycofać się dalszej jazdy.

W trakcie okresu neutralizacji niemal wszyscy zawodnicy zdecydowali się odwiedzić swoich mechaników i wymienić ogumienie. Drobne kłopoty w pit lane miał Lance Stroll (Williams). Młody Kanadyjczyk z dużym impetem wjechał do alei serwisowej i był blisko przekroczenia dopuszczalnej prędkości. Tuż po zjeździe SC Felipe Massa (Williams) i Esteban Ocon (Force India) zdołali wyprzedzić Kimiego Raikkonena, z którego auta ciągle odpadały drobne części.


Z powodu tej sytuacji, na trasie ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa, a kierowcy musieli zaliczyć przejazd przez boksy. Zanim jednak zdecydowano się na restart wyścigu, doszło do kuriozalnego zdarzenia z udziałem liderującego Hamiltona i drugiego Vettela. Brytyjczyk zbyt mocno przyhamował, a jadący tuż za nim Niemiec wbił się jego bolid. Niemiec był tak wściekły, że zdecydował się podjechać do reprezentanta Mercedesa i… ponownie uderzył w Srebrną Strzałę, mocno przy tym gestykulując.


Niemiec nie cieszył się jednak długo ze znalezienia się na pierwszej pozycji, bowiem decyzją sędziów otrzymał karę dziesięciu sekund za wcześniejszą kolizję z Hamiltonem. Tym samym, prowadzenie objął Daniel Ricciardo, a na drugiej pozycji znalazł się… Lance Stroll! Równie zaskakująca była obecność na trzeciej lokacie Kevina Magnussena, na czwartej Estebana Ocona i na piątej Fernando Alonso (McLaren).

Hiszpan szybko stracił jednak swoje miejsce na rzecz Valtteriego Bottasa. Fin, który po starcie Grand Prix Azerbejdżanu spadł na koniec stawki, wykorzystał błędy i problemy rywali przesuwając się do czołówki. Za plecami kierowcy Mercedesa jechali Sebastian Vettel i Lewis Hamilton. W międzyczasie bliski wycofania się był Romain Grosjean (Haas), którego znów zawodziły hamulce.


Na trzynaście kółek przed końcem swoje świetne, trzecie miejsce stracił Magnussen, którego wyprzedzili Ocon, Bottas, Vettel i Hamilton. Bottas odzyskał także kolejną lokatę, kiedy to znalazł się przed Oconem i rozpoczął pościg za jadącym na pozycji wicelidera Strollem.

Chwilę później, z dalszej jazdy zrezygnował Sergio Perez. O jedno miejsce przesunęli się za to Sebastian Vettel i Lewis Hamilton, którzy uporali się z Oconem.


Końcowa klasyfikacja GP Azerbejdżanu:

1. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 2:03.55,570 (25 pkt)

2. Valtteri Bottas (Mercedes) + 3,904 (18 pkt)

3. Lance Stroll (Williams Mercedes) +4,009 (15 pkt)

4. Sebastian Vettel (Ferrari) +5,976 (12 pkt)

5. Lewis Hamilton (Mercedes) +6,188 (10 pkt)

6. Esteban Ocon (Force India Mercedes) +30,298 (8 pkt)

7. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) +41,753 (6 pkt)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) +49,400 (4 pkt)

9. Fernando Alonso (McLaren Honda) +59,551 (2 pkt)

10. Pascal Wehrlein (Sauber Ferrari) +89,093 (1 pkt)

11. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) +91,794

12. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) +92,160

13. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 1 okrążenie

14. Kimi Raikkonen (Ferrari) + 1 okrążenie

15. Sergio Perez (Force India Mercedes) niesklasyfikowany

16. Felipe Massa (Williams Mercedes) niesklasyfikowany


poniedziałek, 26 czerwca 2017, kubekk

Polecane wpisy