Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
piątek, 31 stycznia 2014
Testy w Jerez:Ciąg dalszy kłopotów Red Bulla, pewny McLaren!

Ta wiadomość nie zmartwi kibiców, którym znudziła się dominacja Red Bulla w Formule 1. Podczas pierwszych dni testów w Jerez mistrzowie świata nie mogą pozbyć się kłopotów z bolidem i są jedną z ekip, które wykonały najmniej okrążeń. W czwartek kłopoty miał Danielle Ricciardo, który musiał opuścić tor, gdy z jego bolidu wydobył się dym.

Australijczyk wyjechał na tor w porannej sesji, ale zdążył pokonać tylko pół okrążenia, gdy tylnej części bolidu RB10 zaczął wydobywać się dym. Konieczna była interwencja stewardów z gaśnicami. Maszyna została przewieziona do garażu na lawecie.

Wydawało się, że mechanicy szybko usuną usterkę. I rzeczywiście, Ricciardo pojawił się na torze, jednak wykonał tylko dwa okrążenia i zjechał do pit stopu już na dobre. Nie wyjechał na tor także w popołudniowej sesji.

W poprzednich dniach na torze w Jerez bolid testował Sebastian Vettel. Niemiec miał jednak problemy z silnikiem Renault i systemem odzyskiwania energii. Vettel pokonał w dwa dni zaledwie jedenaście okrążeń.

Dla porównania, w porannej czwartkowej sesji Jenson Button z McLarena wykonał czterdzieści "kółek". Po południu za kierownicą zmienił do Kevin Magnussen, który pokonał aż 51 okrążeń. Duńczyk był też najszybszy w czwartkowych testach.

Drugi czas miał Felipe Massa (Williams, 47 okrążeń), a trzeci Lewis Hamilton (Mercedes GP, 62 okr.).

czwartek, 30 stycznia 2014
Dramat 7 krotnego MS:Menedżerka Michaela Schumachera potwierdziła jego wybudzanie!

W czwartek menedżerka Michaela Schumachera Sabine Kehm potwierdziła, że rozpoczął się proces wybudzania siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 ze śpiączki farmakologicznej. W środę o sprawie informował francuski dziennik "L'Equipe".

"Środki utrzymujące go w śpiączce podawane są w mniejszych dawkach. Cały proces może jednak potrwać bardzo długo" - poinformowała Kehm w pisemnym oświadczeniu.

Schumacher 29 grudnia ubiegłego roku podczas jazdy na nartach w Meribel z 14-letnim synem uderzył głową w skałę. Mimo że miał kask, siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu. Jeszcze tego samego dnia został przetransportowany z miejscowego szpitala do kliniki w Grenoble, gdzie przeszedł operację usunięcia z mózgu krwiaka. Od tamtego czasu utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej.

Niemiec tytuły mistrzowskie wywalczył w latach 1994-95 oraz 2000-04. Karierę w F1 definitywnie zakończył w 2012 roku.

Dramat 7 krotnego MS:Truelle: powrót do normalnego funkcjonowania może zająć Schumacherowi nawet kilka lat!

Michael Schumacher jest wybudzany ze śpiączki - tą informacją żyje od środy sportowy świat. Od fatalnego w skutkach wypadku niemieckiego siedmiokrotnego mistrza F1 na stoku narciarskim minął miesiąc, jego stan od dłuższego czasu się nie zmieniał, jednak pojawiła się wiadomość, że ma on być stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej.

Schumacher uległ wypadkowi na nartach we francuskich Alpach 29 grudnia - uderzył głową o skałę z taką siłą, że jego kask rozpadł się na części. Początkowo był zamroczony, ale przytomny, jednak po kilku godzinach jego stan gwałtownie się pogorszył. Od niemal miesiąca jest w śpiączce farmakologicznej.

Według "L'Equipe", organizm Niemca reaguje pozytywnie na działania, zmierzające do wybudzenia go ze śpiączki, jest "w fazie ożywienia". Lekarze starają się o powrót umiejętności komunikacyjnych pacjenta. Weryfikuje się je za pomocą poleceń takich jak "otwórz oczy, porusz nogą". Proces może jednak potrwać kilka dni lub nawet tygodnie.

Francuski dziennik przytacza też słowa neurologa profesora Jean-Luca Truelle'a, który twierdzi, że "cztery tygodnie w śpiączce to maksymalny okres, po jakim należy przejść do fazy wybudzania". Można zatem rozumieć, że to była ostatnia chwila na takie działanie.

Nie jest to łatwy proces. Przede wszystkim, jeżeli wszystko się powiedzie, to przez najbliższe miesiące Schumacher może znajdować się w "stanie letargu".

- W przypadku poważnych urazów głowy, powrót do normalnego funkcjonowania trwa czasem kilka lat - ostrzega profesor na łamach "L'Equipe".

Francuski dziennik relacjonuje, że szef zespołu lekarzy Emmanuel Gay od poniedziałku sprawdzał niektóre odruchy Niemca. Podobno w tej fazie Schumacher zamrugał oczami, co może być ważną sprawą w fazie wybudzania go ze śpiączki.

Z kolei niemiecki "Bild" donosi, że Sabine Kehm, menedżer Niemca, potwierdziła, że rozpoczął się proces wybudzania go ze śpiączki. Wcześniej takich infomacji nie można było usłyszeć.

środa, 29 stycznia 2014
Eric Boullier szefem zespołu McLarena!

Eric BoullierFrancuz Eric Boullier, po czterech latach pracy w Lotusie, przeszedł do teamu McLaren, gdzie został dyrektorem wyścigowym, czyli de facto szefem zespołu. Kierowcami będą Brytyjczyk Jenson Button i debiutant z Danii Kevin Magnussen.

Boullier w piątek zrezygnował z pracy w Lotusie. Tego samego dnia zastąpił go Gerard Lopez. 42-letni Luksemburczyk jest także współwłaścicielem zespołu.

Nowy dyrektor wyścigowy McLarena ma 40 lat. Pochodzi z Laval, jest absolwentem uczelni technicznej Institut Polytechnique des Sciences Appliquees. Pracę w Woking, gdzie znajduje się siedziba McLarena, rozpocznie 3 lutego.

Dramat 7 krotnego MS:"L'Equipe": Michael Schumacher stopniowo wybudzany ze śpiączki!

Michael SchumacherMichael Schumacher wybudzany ze śpiączki - taką informację podał francuski dziennik "L'Equipe". Od fatalnego w skutkach wypadku niemieckiego siedmiokrotnego mistrza F1 na stoku narciarskim mija dziś równo miesiąc, jego stan od dłuższego czasu się nie zmieniał, dziś jednak pojawiła się wiadomość, że ma on być stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej.

Schumacher uległ wypadkowi na nartach we francuskich Alpach 29 grudnia - uderzył głową o skałę z taką siłą, że jego kask rozpadł się na części. Początkowo był zamroczony, ale przytomny, jednak po kilku godzinach jego stan gwałtownie się pogorszył. Od niemal miesiąca jest w śpiączce farmakologicznej.

Jak poinformował jednak francuski dziennik "L'Equipe", niemiecki mistrz jest stopniowo wybudzany ze śpiączki. Gazeta powołuje się na swoje źródła w szpitalu w Grenoble, gdzie przebywa Michael Schumacher.

Wedle "L'Equipe", organizm Niemca reaguje pozytywnie na działania, zmierzające do wybudzenia go ze śpiączki, jest "w fazie ożywienia". To jednak może potrwać kilka dni lub nawet tygodni.

Menedżerka Schumachera Sabine Kehm nie komentowała doniesień francuskiej gazety. Mówiła tylko, że "wszelkie stwierdzenia dotyczące zdrowia Michaela, które nie pochodzą od prowadzącego leczenie zespołu medycznego należy traktować jako spekulacje". Tych z kolei Kehm nie ma zamiaru komentować.

- Jeśli Schumacher obudzi się i będzie mógł samodzielnie chodzić, jeść czy ubierać się, będziemy mogli mówić o triumfie ludzkiej wytrzymałości. Prawdopodobieństwo, że wróci do nas taki, jakim go znamy, jest coraz mniejsze - mówił jeszcze wczoraj były szef lekarzy Formuły 1, Gary Harstein.

Testy w Jerez:Kimi Raikkonen najszybszy pierwszego dnia w Jerez!

Kimi Raikkonen w swoim bolidzieFin Kimi Raikkonen, kierowca zespołu Ferrari, był najszybszy pierwszego dnia testów teamów Formuły 1 na hiszpańskim torze Jerez. Brytyjczyk Lewis Hamilton z zespołu Mercedes GP uderzył w bandę ochronną z opon i uszkodził przód nowego bolidu.

Trzykrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull) przejechał tylko trzy wolne okrążenia toru i musiał się wycofać z powodu awarii.

Z boksu na tor nie wyjechał żaden kierowca teamu McLaren, gdyż w samochodzie doszło do awarii instalacji elektrycznej.

Raikkonen najszybsze okrążenie pokonał w czasie 1.27,104. W sumie przejechał 31 kółek. Drugi czas, jeszcze przed wypadkiem, miał Hamilton - 1.27,820, a trzeci Fin Valtteri Bottas z Williamsa - 1.30,082.

Przed rozpoczęciem sezonu w 2014 roku Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zaplanowała trzy serie testów dla ekip F1. Pierwsze w Hiszpanii zakończą się w piątek. Dwie kolejne odbędą się w Bahrajnie w terminach 19-22 lutego i od 27 lutego do 2 marca.

Sezon 2014 rozpocznie 16 marca wyścig o Grand Prix Australii.

Dramat 7 krotnego MS:Gary Harstein:"Schumacher, jakiego znamy, może już nie wrócić!"

Michael SchumacherByły szef lekarzy Formuły 1 Gary Harstein ocenił, że po długim okresie śpiączki Niemiec Michael Schumacher ma niewielkie szanse na pełne wyzdrowienie. - Prawdopodobieństwo, że wróci do nas taki, jakim go znamy, jest coraz mniejsze - zaznaczył.

Siedmiokrotny mistrz świata F1 uległ wypadkowi na nartach we francuskich Alpach 29 grudnia - uderzył głową o skałę z taką siłą, że jego kask rozpadł się na części. Początkowo był zamroczony, ale przytomny, jednak po kilku godzinach jego stan gwałtownie się pogorszył. Od niemal miesiąca jest w śpiączce farmakologicznej.

"Jeśli Schumacher obudzi się i będzie mógł samodzielnie chodzić, jeść czy ubierać się, będziemy mogli mówić o triumfie ludzkiej wytrzymałości" - napisał na swoim blogu lekarz z USA.

Jak zauważył, statystycznie co drugi pacjent z urazem podobnym do tego, którego doznał Niemiec, i po miesięcznej śpiączce, cierpi na "poważne pogorszenie stanu psychicznego".

"Po pół roku prawdopodobieństwo całkowitego wyleczenia spada do 20 procent, a po rocznej śpiączce powrót do pełni zdrowia jest niezwykle rzadki" - podkreślił.

Inni eksperci podzielają pesymizm Harsteina. - Jeśli ofiara wypadku nie otwiera oczu przez pierwsze trzy tygodnie, wówczas wiadomo, że sprawa jest bardzo poważna - przyznał neurolog Philippe Decq ze szpitala w Beaujon pod Paryżem.

- Z każdym kolejnym dniem spada szansa na poprawę sytuacji - uważa również Jean-Marc Orgogozo ze szpitala w Burdeos.

Ostatnie oficjalne informacje o stanie zdrowia Schumachera pochodzą z 17 stycznia. Wówczas określano go jako "krytyczny, ale stabilny".

Ze świata sportu nieustannie spływają wyrazy wsparcia. Życzenia powrotu do zdrowia składali Niemcowi i jego rodzinie m.in. piłkarze, koszykarze, tenisiści, kolarze, a także inni kierowcy. W niedzielę odbył się także marsz kibiców zawodnika na torze Spa-Francorchamps w Belgii, na którym Schumacher debiutował w Formule 1 w 1991 roku, a rok później odniósł tam pierwsze zwycięstwo.

Lewis Hamilton rozbił w Jerez nowego Mercedesa!

Lewis HamiltonKierowca zespołu Mercedes GP Brytyjczyk Lewis Hamilton uderzył w bandę ochronną z opon i uszkodził przód nowego bolidu AMG F1 W05, przygotowanego na sezon 2014, w pierwszym dniu testów teamów Formuły 1 na hiszpańskim torze Jerez.

Przed wypadkiem, który spowodowała awaria przedniego skrzydła, Hamilton miał najlepszy czas przejazdu jednego okrążenia toru - 1.27,820. Bolid został dość poważnie uszkodzony, jednak serwis teamu zapewnił, że na środę ponownie będzie gotowy do testów.

W ekipie Ferrari we wtorek testował Fin Kimi Raikkonen, który zastąpił w zespole Brazylijczyka Felipe Massę.

W sezonie 2014 o Mistrzostwo ekip mają walczyć mistrzowie czyli Red Bull oraz Mercedes GP i Ferrari, do tej trójki dołączy może także McLaren.

poniedziałek, 27 stycznia 2014
Dramat 7 krotnego MS:Michael Schumacher codziennie trenuje mięśnie!

Michael SchumacherOd fatalnego wypadku Michaela Schumachera na stoku narciarskim minął już prawie miesiąc. Jego stan od dłuższego czasu się nie zmienia - życie Niemca nie jest zagrożone, ale wciąż pozostaje on w śpiączce. "Bild" pisze jednak, że nie przeszkadza to w regularnym treningu jego mięśni.

Do Schumachera codziennie przychodzi fizjoterapeuta, który dba o przeprowadzanie takiego treningu. - Pacjenci znajdujący się w śpiączce farmakologicznej muszą pracować z fizjoterapeutami - powiedział "Bildowi" profesor Heinzpeter Moecke. - Kiedy stawy i mięśnie nie mają regularnego ruchu, stają się sztywne. Kończyny muszą być więc codziennie ćwiczone - dodał.

W weekend przy łóżku w szpitalu Grenoble, gdzie leży Michael Schumacher, ponownie pojawił się Jean Todt. Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) i były szef zespołu Ferrari jest jedną z nielicznych osób spoza rodziny, która może odwiedzać "Schumiego". Nie od dziś wiadomo, że były kierowca Formuły 1 i Todt są serdecznymi przyjaciółmi.

Kiedy natomiast rozpocznie się wybudzanie Michaela Schumachera? Tego wciąż nie wiadomo. Lekarze nie chcą udzielać żadnych informacji na ten temat.

niedziela, 26 stycznia 2014
Oto bolid Ferrari na 2014 rok !

Ferrari 2014Ma garbaty i dziwacznie zakończony nos, oraz malowanie z wyraźniej zaznaczonym czarnym akcentem. Te dwie różnice najbardziej rzucają się w oczy w wyglądzie nowego bolidu Ferrari na sezon 2014 Formuły 1. Samochód zaprezentowano w sobotę w siedzibie zespołu w Maranello.

Zmiany w przepisach wymusiły na wszystkich zespołach nowe projekty aerodynamiczne. Stąd wyraźne różnice w budowie "nosów" i przednich skrzydeł. Model Ferrari o oznaczeniu F14 okrzyknięto najbardziej podobnym do... mrówkojada.

Bolid ma oczywiście silnik o mniejszej niż dotychczas pojemności - 1.6 litra w układzie V6 z turbodoładowaniem. Odsłonięcia maszyny dokonali dwaj kierowcy Ferrari, byli mistrzowie świata, Fernando Alonso i Kimi Raikkonen.

Duże nadzieje z nową maszyną wiąże prezydent Ferrari Luca di Montezemolo.

- To czas, byśmy wygrali mistrzostwo świata - zapowiada Włoch.

- Jestem pewny siebie, ponieważ mamy silny zespół i dwóch bardzo mocnych kierowców - dodał di Montezemolo.

28 stycznia w Jerez rozpoczną się pierwsze testy przedsezonowe. Sezon rozpocznie się 16 marca w Australii.

 
1 , 2 , 3 , 4