Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
sobota, 24 stycznia 2015
(24.01.) Rajdy:Rajd Monte Carlo: kolejne zwycięstwo Roberta Kubicy!
Robert Kubica doskonale zaczął trzeci dzień Rajdu Monte Carlo. Polak był bezkonkurencyjny na dziesiątym odcinku specjalnym. Zostawił za sobą między innymi Krisa Meeke, Sebastiena Loeba i Sebastiena Ogiera. Dla Kubicy to już czwarty wygrany OS w tegorocznej edycji rajdu.




W piątek Robert Kubica pokazał się z bardzo dobrej strony. Na przedpołudniowych odcinkach specjalnych Polak najpierw był dziewiąty, a następnie dwa razy wygrał. W obu przypadkach wyprzedził aktualnego mistrza świata, Sebastiena Ogiera. Kubica nie zwalniał tempa także po serwisie. Najpierw w bardzo gęstej mgle zajął czwartą pozycję, aby na kolejnym OS-ie znów wygrać. Nie byli w stanie dorównać mu liderujący Francuzi: Sebastien Loeb i Ogier.


Wiele wskazywało na to, że Kubica na ostatnim piątkowym OS-ie ponownie nawiąże walkę z najlepszymi. Jednak już na początku tego odcinka specjalnego system WRC Plus wskazywał, że Kubica stanął na trasie. Po chwili ruszył, ale notował straty rzędu trzech minut do pozostałych. Linię mety przejechał z uszkodzonym lewym przednim kołem. Stracił do zwycięzcy Sebastiena Ogiera ponad 3 minuty i 45 sekund. - Wypadliśmy z drogi, ale po chwili wróciliśmy na trasę. Chwilę później było gorzej. Uderzyliśmy w drzewo i przebiłem oponę - mówił z przykrością Kubica.


Ósmy OS zakończył się równie pechowo dla Sebastiena Loeba, dotychczasowego lidera. Francuz także wypadł z trasy i w efekcie stracił prowadzenie w rajdzie na rzecz swojego rodaka Sebastiena Ogiera. Dziewięciokrotny mistrz świata spadł aż na 10. miejsce. Aktualny mistrz świata lideruje klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Jariego Mattiego Latvalę o +1.45,4 i Andreasa Mikkelsena o +2.34,8. Robert Kubica traci ponad 14 minut.

Na sobotę zaplanowano cztery kolejne odcinki specjalne. Pierwszy miał rozpocząć się po godzinie dziewiątej, jednak został odwołany tuż przed startem. Organizatorzy poinformowali, że przyczyną takiego stanu rzeczy były względy bezpieczeństwa. Chodziło o zbyt dużą liczbę kibiców na trasie.


Dziesiąty odcinek specjalny był najdłuższy w całym rajdzie i liczył prawie 52 kilometry. Kubica od początku narzucił bardzo duże tempo, chcąc pokazać, że piątkowe problemy były tylko wypadkiem przy pracy. Dobra i szybka jazda opłaciła się Polakowi, gdyż wygrał ten odcinek specjalny. - Nic nie robię, tylko jadę. Mamy chyba dobre opony, warunki były podchwytliwe. To był trudny OS, ale jechałem nieźle - powiedział na mecie Robert Kubica. - Chardonnet wypadł na hamowaniu do nawrotu, gdzie był lód - dodał zapytany o rywala, który startował tuż przed nim.


Dla polskiego kierowcy był to już czwarty wygrany OS na tegorocznym Rajdzie Monte Carlo. Kubica doskonale czuje się na trasie pierwszej eliminacji mistrzostw świata nowego sezonu. Potwierdzają to wyniki dziesiątego odcinka specjalnego. Przewaga Polaka nad drugim Krisem Meeke wyniosła ponad 33 sekundy. Na trzecim miejscu znalazł się Loeb, który stracił do Kubicy ponad 41 sekund.

Zwycięstwo nie poprawiło pozycji Kubicy w klasyfikacji generalnej. Po czwartkowych i piątkowych problemach z samochodem, Polak ma dwanaście i pół minuty straty do liderującego Ogiera. Drugi w klasyfikacji generalnej jest Jari-Matti Latvala, jednak Fin traci do Ogiera ponad minutę.

poniedziałek, 19 stycznia 2015
(19.01.) Honda będzie mogła rozwijać silinik!
Na tę wiadomość czekali kibice McLarena. Honda, która od sezonu 2015 będzie dostarczać silniki ekipie Fernando Alonso i Jensona Buttona, będzie mogła wprowadzać poprawki do swoich jednostek. To efekt protestu, jaki złożyli przedstawiciele Hondy w Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA).




Według pierwszych ustaleń, Honda miała przedstawić silnik do homologacji do 28 lutego. Potem koncern nie miałby możliwości rozwijania jednostki. Tymczasem starzy dostawcy silników - Mercedes, Renault i Ferrari - mieli zgodę na wprowadzenie ulepszeń w trakcie sezonu.


FIA szybko naprawiła tę niesprawiedliwość. Dyrektor wyścigowy F1 Charlie Whiting ogłosił, że wszyscy dostawcy silników będą mogli wprowadzać ulepszenia.


- Każdy z czterech dostawców będzie miał homologowaną jednostkę na początku sezonu. Wierzymy, że sprawiedliwe będzie, jeśli wszyscy będą mieli możliwość wprowadzenia ulepszeń w trakcie jego trwania - przyznał Whiting.


- Pozwolimy nowemu producentowi na zmianę tylu tokenów (podział silnika F1), ile wynika ze średniej pozostałych trzech fabryk. Dla przykładu, jeśli przed sezonem 2014 roku dostawcy mieli osiem, siedem i pięć dostępnych tokenów, to nowy dostawca będzie mógł skorzystać z sześciu - wyjaśnił dyrektor Formuły 1.


Honda wraca do F1 po siedmiu latach przerwy. McLaren liczy, że nowa jednostka pomoże wrócić zespołowi na zwycięską ścieżkę.

(19.01.) Ayao Komatsu nowym szefem wszystkich inżynierów Lotusa!
Ayao Komatsu, który kilka dni temu przestał być inżynierem wyścigowym Romaina Grosjeana, awansował do roli głównego inżyniera całej ekipy Lotusa.




Japończyk, który dla drużyny z Enstone pracuje od 2006 roku przez ostatnie lata współpracował z francuskim kierowcą. Kilka dni temu Azjata został zastąpiony przez Juliena Simona-Chautempsa. Jak się okazało, zmiana ta była spowodowana promocją Komatsu, który oficjalnie został wybrany zwierzchnikiem wszystkich inżynierów brytyjskiego teamu.


W przeszłości, Japończyk był m.in. inżynierem wyścigowym Witalija Pietrowa oraz inżynierem związanym z osiągami i oponami w zespole testowym.


Przedtem, Azjata, który pracę w królowej sportów motorowych rozpoczął w 2003 roku, a do Wielkiej Brytanii przeniósł się w 1995 roku zaliczył także pobyt w nieistniejącym już zespole BAR Honda.
czwartek, 08 stycznia 2015
GP Belgii z nowym kontraktem na organizację wyścigów F1!
Przyszłość Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps wydaje się być bezpieczna. Organizatorzy rundy potwierdzili podpisanie nowej umowy, która będzie obowiązywać do 2018 roku włącznie.




Według informacji belgijskiej gazety "La Libre" minister finansów regionu Walonia Jean-Claude Marcourt, zaakceptował warunki porozumienia przedłużającego organizację wyścigu. - Grand Prix odbędzie się w 2015, 2016, 2017 i 2018 roku - powiedział Marcourt we wtorkowym wystąpieniu w parlamencie.


Belg dodał również, że FIA nie zażądała żadnych dodatkowych inwestycji związanych z modernizacją obiektu oraz przyznał, że ubiegłoroczna runda przyniosła siedem milionów euro straty, która była spowodowana przedłużającymi się negocjacjami w sprawie umowy na 2015 rok. Zdaniem Marcourta, lokalny i międzynarodowy format wyścigu całkowicie uzasadnia jednak poniesione koszty.


GP Belgii na torze w Spa odbywało się dotychczas w latach 1950-56, 1958, 1960-68, 1970, 1983, 1985-2002, 2004-05 i nieprzerwanie od 2007 roku. Ostatnią edycję wyścigu wygrał Daniel Ricciardo z ekipy Red Bulla, który linię mety minął przed Nico Rosbergiem (Mercedes) i Valtterim Bottasem (Williams).

(8.01.) FIA potwierdziła skreślenie GP Korei Płd. z sezonu 2015!
Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) potwierdziła, że zaplanowany wstępnie na 3 maja 2015 roku wyścig Formuły 1 o Grand Prix Korei Płd. został skreślony z kalendarza mistrzostw świata. Pozostanie w nim 20 imprez między 15 marca a 29 listopada.




Rywalizacja o Grand Prix Korei Południowej miała być piątym wyścigiem w sezonie, który rozpocznie się 15 marca w Australii. Dodano ją tymczasowo do kalendarza na 2015 rok w grudniu, zwiększając liczbę eliminacji do 21, co byłoby rekordem w historii MŚ w Formule 1.


Jed­nak jak do­no­si por­tal autosport.​com, sami or­ga­ni­za­to­rzy byli za­sko­cze­ni tą de­cy­zją, po­nie­waż nie spo­dzie­wa­li się, że za­wo­dy na torze Yeon­gam mogą odbyć się tak szyb­ko. Wszyst­ko wska­zy­wa­ło zatem na to, że do im­pre­zy w tym roku nie doj­dzie. FIA po­twier­dzi­ła to w środę, przed­sta­wia­jąc ofi­cjal­ną listę 20 wy­ści­gów na te­go­rocz­ne zma­ga­nia.


Tytułu bronić będzie Brytyjczyk Lewis Hamilton, który przypieczętował końcowy triumf, wygrywając ostatni w sezonie wyścig - GP Abu Zabi. Wicemistrzem świata został Niemiec Nico Rosberg.


Kalendarz wyścigów Formuły 1 na 2015 rok:

15 marca - GP Australii (Albert Park, Melbourne)

29 marca - GP Malezji (Sepang)

12 kwietnia - GP Chin (Szanghaj)

19 kwietnia - GP Bahrajnu (Sakhir)

10 maja - GP Hiszpanii (Barcelona)

24 maja - GP Monaco (Monte Carlo)

7 czerwca - GP Kanady (Circuit Gilles-Villeneuve, Montreal)

21 czerwca - GP Austrii (Red Bull Ring, Spielberg)

5 lipca - GP Wielkiej Brytanii (Silverstone)

19 lipca - GP Niemiec (Hockenheim)

26 lipca - GP Węgier (Hungaroring)

23 sierpnia - GP Belgii (Spa-Francorchamps)

6 września - GP Włoch (Monza)

20 września - GP Singapuru (Marina Bay)

27 września - GP Japonii (Suzuka)

11 października - GP Rosji (Soczi)

25 października - GP USA (Austin)

1 listopada - GP Meksyku (Autodromo Hermanos Rodriguez, Meksyk)

15 listopada - GP Brazylii (Autodromo Jose Carlos Pace, Sao Paulo)

29 listopada - GP Abu Zabi (Yas Marina)

czwartek, 01 stycznia 2015
(1.01.) Michael Schumacher płacze w obecności rodziny!
Minął ponad rok od tragicznego wypadku siedmiokrotnego mistrza Formuły 1. Michael Schumacher przebywa w domu w Gland w kantonie Vaad w Szwajcarii. Najnowsze wiadomości na temat jego zdrowia przynosi włoski magazyn Autosprint. 45-letni były zawodnik ponoć płacze, gdy słyszy głosy najbliższych.




Niemiecki mistrz przewrócił się na nartach w Grenoble i doznał poważnego urazu głowy pod koniec grudnia 2013 roku. Po wielu miesiącach walki o życie, teraz przechodzi żmudną rehabilitację.


Ludzie z otoczenia Schumachera jak były kierowca Philippe Streiff przyznali, że Michael nie może mówić, ale zaczyna poznawać bliskich.


Redaktor naczelny magazynu Autosprint Alberto Sabbatini przedstawił bardzo konkretne i ponoć zweryfikowane informacje na temat stanu zdrowia byłego kierowcy.


- On przechodzi bardzo powolną rehabilitację. Dobrą wiadomością jest to, że nie leży cały czas w łózku. Kiedy przechodzi fizykoterapię siedzi na wózku inwalidzkim i patrzy przez okno na Alpy oraz jezioro Genewskie. Ma oczy otwarte, ale często spogląda jakby w pustkę.


- W ostatnim czasie rozpoznawał znajome twarze rodziny, ale nie może się z nimi komunikować. Nie mówi i nie może wykonać żadnego ruchu. Jedyne, co może robić to dawać znaki oczami - pisze dziennikarz Autosprintu.


W Corriere della Sera ukazał się artykuł, w którym napisano, że czasami Michael płacze, kiedy słyszy głos dzieci albo żony Corinny. Świadczy to o tym, że czuje emocje, a jego mózg pracuje.

- To znak, że żyje i rozumie nawet w momencie, gdy jest więźniem w nieruchomym ciele - dodaje Sabbatini.

(1.01.) Rozpoczął się proces rehabilitacyjny Julesa Bianchiego!
Ostatnie chwile 2014 roku przyniosły optymistyczne wieści na temat Julesa Bianchiego. Rodzice Francuza w specjalnym oświadczeniu poinformowali, że pomimo braku znaczącej poprawy stanu zdrowia ich syna rozpoczął się jego proces rehabilitacyjny.




25-letni zawodnik na początku października uległ poważnemu wypadkowi podczas Grand Prix Japonii. Reprezentant nieistniejącego już zespołu Marussia wypadł z toru Suzuka wprost na znajdujący się na poboczu dźwig zajmujący się uszkodzonym bolidem Adriana Sutila. Na skutek całego zdarzenia Bianchi doznał poważnego uszkodzenia mózgu.


Po kilku tygodniach spędzonych w szpitalu znajdującym się w japońskiej prefekturze Mie zdecydowano o transporcie młodego kierowcy do ojczyzny. Od tego czasu wicemistrz Formuły Renault 3.5 z 2012 roku znajduje się w klinice w Nicei. Podczas ostatnich oficjalnych informacji dotyczących stanu jego zdrowia przyznano, że 25-latek oddycha samodzielnie, ale nadal jest nieprzytomny.


Teraz zdecydowano się na rozpoczęcie rehabilitacji, choć jakiś czas temu ojciec francuskiego zawodnika stwierdził, że sytuacja wygląda dramatycznie, a powrót jego syna do zdrowia będzie prawdziwym cudem.


Oświadczenie rodziny Julesa Bianchiego:

„Jako że zbliżamy się do zamknięcia trudnego roku dla naszej rodziny, chcielibyśmy skorzystać z okazji i przedstawić aktualizację dotyczącą stanu zdrowia Julesa. Zobowiązaliśmy się wydawać takie komunikaty jego licznym kibicom.

Krok, aby przewieźć Julesa blisko domu, był dla nas bardzo istotny i niezwykle radosny, bowiem pozwolił kontynuować jego rehabilitację w otoczeniu rodziny i przyjaciół. To bardzo ważne dla niego samego, jak i dla nas. Od tego czasu Jules otrzymuje najlepszą możliwą opiekę na oddziale centralnego szpitala uniwersyteckiego w Nicei, a w tym momencie w centrum rehabilitacji, które specjalizuje się w takich przypadkach.

Stan neurologiczny Julesa pozostaje bez zmian. Wciąż jest nieprzytomny, ale jest w stanie oddychać samodzielnie. Mimo że nie mamy żadnych istotnych informacji do ogłoszenia korzystamy z dużego komfortu, który daje nam fakt, że on nadal nie przestał walczyć, co pozwoliło lekarzom opiekującym się nim na rozpoczęcie planowanego i bardzo żmudnego leczenia rehabilitacyjnego”.

„To był trudny czas dla naszej rodziny, ale wiedza, że cała sytuacja miała wpływ na tak wielu ludzi na całym świecie, mocno nam pomógł. Chcieliśmy podziękować za szacunek i wsparcie ze strony mediów. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Będziemy kontynuować dostarczanie nowych informacji, gdy tylko będzie to możliwe. Przesyłamy nasze szczere wyrazy uznania dla wszystkich, którzy modlą się za Julesa.