Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
Dramat Kubicy:Robert może wrócić na tor na GP Belgii!

Robert Kubica już wkrótce rozpocznie żmudną rehabilitację po wypadku, jakiego doznał w rajdzie Ronde di Andora. Lekarze zdradzili, że ta potrwa od sześciu do ośmiu miesięcy, więc można pokusić się już o wytypowanie daty powrotu Polaka na tor - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Patrząc w kalendarz, możemy przypuszczać, że Robert Kubica zainauguruje sezon 2011 występem w Grand Prix Belgii lub Włoch. Oba odbywają się na przełomie sierpnia i września, po czterotygodniowej przerwie wakacyjnej. Ewentualnie Polak wystartuje w Grand Prix Singapuru, Japonii lub Korei. Nasz kierowca mógłby wsiąść do bolidu tylko pod warunkiem, że wyniki kolejnych badań będą równie dobre, jak do tej pory.

- Wszystkie złamania się goją. Ważna jest tu silna wola pacjenta i Kubica dobrze sobie radzi w tej sytuacji - powiedział Giovanni Checchia, ordynator oddziału rehabilitacji szpitala Santa Corona.

piątek, 25 lutego 2011
Dramat Kubicy:Robert"Jak najszybciej wyzdrowieć i wsiąść do bolidu!"

Robert Kubica czuje się coraz lepiej i coraz częściej udziela się w mediach. Polak zaznaczył ostatnio, że jest "bardzo szczęśliwy", ponieważ jego kontuzje nie okazały się tak groźne, jak powinny, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń samochodu. Polak rozbił swoją Skodę Fabię podczas rajdu Ronde di Andora.

Kubica przeszedł ostatnio kilka operacji mających na celu przywrócenie funkcjonalności w jego lewej ręce oraz stopie. Czeka go teraz kilkumiesięczna rehabilitacja, ale jest zdeterminowany, by pokonać wszystkie niedogodności.

- Wiem, że nie wygląda to najlepiej, ale wydaje mi się, że i tak miałem wielkie szczęście - mówi Polak cytowany przez włoski dziennika "La Stampa". - Czeka mnie teraz długa rehabilitacja, ale nie przejmuję się tym - dodał.

Lekarze polskiego kierowcy ostrzegają jednocześnie, by nie oczekiwać zbyt szybkiego powrotu Roberta Kubicy za kierownicę bolidu Lotus Renault GP.

- Przed nim sporo etapów do przejścia, długa podróż do pokonania - mówi szef jednego z oddziałów szpitala Santa Corona, Antonio Massone. - Przez najbliższy miesiąc istnieje ryzyko infekcji. Tak się dzieje, kiedy kości są wystawione na zewnątrz przez 45 minut, a tak było w tym przypadku. Staramy się eliminować bakterie przez podawanie antybiotyków.

Za dwa, może trzy miesiące będzie wiadomo, czy udało się przywrócić pełną funkcjonalność ręki Roberta Kubicy - wynika z informacji napływających ze szpitala w Pietra Ligure, gdzie polski kierowca Formuły 1 dochodzi do zdrowia po poważnym wypadku.

Włoska agencja Ansa w piątek podała, że Kubica - przebywający na oddziale rehabilitacji po trzech operacjach - wykonuje pierwsze lekkie ćwiczenia, po kilka dziennie.

W czwartek lekarze z włoskiej kliniki poinformowali, że nie ma żadnych kłopotów, ani powikłań pooperacyjnych, a w przyszłym tygodniu spodziewają się - na podstawie badań - pełniejszy obraz stanu zdrowia Roberta Kubicy.

Na piątek lekarze zapowiedzieli bardziej szczegółowy biuletyn medyczny, ale przed południem jeszcze się nie ukazał. Nie należy się jednak spodziewać, by pojawiła się w nim data opuszczenia szpitala przez Kubicę.

6 lutego polski kierowca doznał poważnych obrażeń w wyniku wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora. Trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie, groziła mu amputacja zmiażdżonej dłoni. W ciągu dwóch tygodni przeszedł trzy skomplikowane operacje.

Dramat Kubicy:Stan Roberta dobry,wiadomości są krzepiące!

Robert KubicaStan Roberta Kubicy, przebywającego w szpitalu po poważnym wypadku w trakcie rajdu we Włoszech i trzech operacjach, jest dobry i stale się poprawia - takie informacje napływają z kliniki w Pietra Ligure.

Informacje te znajdą potwierdzenie w zapowiedzianym na piątek, obszerniejszym niż dotychczasowe biuletynie medycznym, który wydadzą lekarze opiekujący się polskim kierowcą Formuły 1.

W przyszłym tygodniu spodziewają się oni uzyskać na podstawie badań pełniejszy obraz stanu zdrowia Kubicy i postawić prognozy na najbliższą przyszłość.

Lekarze nie stwierdzili do tej pory żadnych negatywnych oznak ani problemów w terapii pooperacyjnej.

"Prawdziwa faza rehabilitacji zacznie się dopiero za jakiś czas" - wyjaśnił rzecznik szpitala Roberto Carrozzino.

W piątkowym komunikacie nie będzie jeszcze informacji o tym, kiedy Robert Kubica opuści szpital, bo - jak stwierdził rzecznik - lekarze tego jeszcze nie wiedzą.

"Wiadomości są krzepiące" - podsumował Carrozzino.

6 lutego Kubica doznał poważnych obrażeń w wyniku wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora. Trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie, groziła mu amputacja zmiażdżonej dłoni. W ciągu dwóch tygodni przeszedł trzy skomplikowane operacje.

czwartek, 24 lutego 2011
Bahrajn nie zapłaci 40 mln dol!

Organizatorzy pierwszego wyścigu samochodowych mistrzostw świata Formuły 1 - Grand Prix Bahrajnu, nie zapłacą 40 milionów dolarów za odwołanie zaplanowanej na 13 marca w Manamie imprezy. Poinformował o tym w środę szef F1 - Bernie Ecclestone.

Wpływ na decyzję organizatorów, którą podjęto w poniedziałek, miała dramatyczna sytuacja polityczna Bahrajnu i sąsiednich krajach Zatoki Perskiej. To pierwszy przypadek odwołania zawodów tej rangi w sporcie samochodowym z przyczyn politycznych.

- Nie możemy żądać pieniędzy za wyścig, który się nie odbył. Chcę być lojalny wobec króla, który robi wszystko, co w jego mocy, by sytuacja powróciła do normy. Nie fair byłoby, gdybym jeszcze ja zadawał cios w plecy. Jeśli termin zawodów zostanie przesunięty na inny termin, wyścig odbędzie się, wtedy Bahrajn wpłaci Formule pieniądze - powiedział Eccleston.

Być może rywalizacja na torze Sakhir w Bahrajnie (w poprzednim sezonie triumfował Hiszpan Fernando Alonso, a Robert Kubica był 11.) zostanie przełożona na listopad, przed GP Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (13 listopada).

Tym samym gospodarzem pierwszych zawodów GP sezonu, zaliczanych do mistrzostw świata, będzie australijskie Melbourne 27 marca.

środa, 23 lutego 2011
Dramat Kubicy:Manager Roberta,Daniel Morelli"Robert już nie cierpi!"

Przynajmniej przez kilka najbliższych tygodni Robert Kubica pozostanie w szpitalu Santa Corona - poinformował menedżer polskiego kierowcy, Daniele Morelli. Zawodnik Lotus Renault GP w Pietra Ligure będzie przechodził rehabilitację.

Wspomniana rehabilitacja jeszcze się nie rozpoczęła. - Na razie Robert odpoczywa i pozostaje pod obserwacją. To się nie zmieni w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni. Kiedy jego ciało na to pozwoli, rozpocznie rehabilitację - mówi Morelli. - Ostatnio odwiedził go Jarno Trulli. Robert też nie ma już problemów z jedzeniem, znajduje się na normalnej diecie i nabiera sił - dodaje.

Dobrej myśli jest uznawany za jednego z najlepszych włoskich chirurgów Igor Roselli. To właśnie on operował dłoń Roberta Kubicy.

- Robert już nie cierpi, a jego kondycja psychiczna jest całkiem dobra. Rehabilitację rozpoczniemy tak szybko, jak to możliwe - powiedział lekarz.

Dramat Kubicy:Robert rozpoczął rehabilitację!

Robert Kubica po kilku dniach spędzonych na oddziale opieki pourazowej szpitala Santa Corona w Pietra Ligure rozpoczął już proces rehabilitacji.

– Nie potrzebuje już intensywnej opieki, więc zaczął ćwiczenia rehabilitacyjne – powiedział profesor Igor Rossello, który przed dwoma tygodniami uratował prawą dłoń Kubicy podczas wielogodzinnej operacji po wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora. – Przeniesiono go do przestronnego pokoju, aby zapewnić jak najlepsze warunki. Rozpoczął już delikatne ćwiczenia dłoni, uginając lekko palce. Ważne jest to, że nie ma śladu infekcji czy powikłań pooperacyjnych.

Profesor Rossello nie podejmuje się jednak określić, jak długo polski kierowca pozostanie we włoskim szpitalu. – Przez kilka kolejnych tygodni musi tu zostać i będziemy monitorować jego stan. Wciąż istnieje ryzyko infekcji i wystąpienia innych komplikacji, więc musimy co kilka dni zmieniać mu opatrunki. Po dwóch tygodniach zaplanujemy kolejne działania.

wtorek, 22 lutego 2011
Dramat Kubicy:Robert trafi na oddział rehabilitacji!

Coraz lepsze informacje napływają z włoskiego szpitala w Pietra Ligure, gdzie przebywa polski kierowca F1 Robert Kubica.

Robert Kubica według informacji "La Gazzetta dello Sport" z każdym dniem czuje się coraz lepiej i największe zagrożenie dla jego zdrowia w postaci infekcji już minęło. W związku z tym Polak w środę zostanie przeniesiony na oddział rehabilitacji.

Kubica nadal jednak będzie się znajdował pod bezpośrednią opieki doktora Lanzy, szefa ortopedii w szpitalu Santa Corona.

I GP w Bahrajnie odwołane!

Organizatorzy wyścigu o Grand Prix Bahrajnu, który miał się odbyć 13 marca, postanowili odwołać zawody z powodu zamieszek, jakie panują w tym kraju - poinformowały zagraniczne media.

Wcześniej Sky Sports News podało informację, że wszystkie zespoły Formuły 1 zrezygnowały z testów, które miały się odbyć w dniach 3-6 marca w Bahrajnie.

Tydzień po terminie testów miał ruszyć sezon F1. Niestety ta impreza nie dojdzie do skutku.

- Szefowie Toru Międzynarodowego w Bahrajnie (ang. Bahrain International Circuit) zadecydowali, że w tym sezonie nie odbędzie się wyścig w naszym kraju, ponieważ musimy się skupić na rozmowach prowadzonych z narodem - powiedział następca tronu w Bahrajnie Salman bin Hamad Al Khalifa.

- Szef Formuły 1 Bernie Ecclestone powiedział, że decyzja w sprawie wyścigu w pełni należy do Bahrajnu. To dla nas bardzo ważne, ponieważ obecnie chcemy się skupić na uporządkowaniu spraw w kraju, a Grand Prix przełożyć na późniejszy termin - dodał.

- To jest smutne, że Bahrajn wycofał się z organizacji, ale życzymy całemu narodowi, aby uleczył swój kraj - powiedział Bernie Ecclestone.

Ze zrozumieniem poniedziałkową informację przyjęli szefowie poszczególnych teamów, w tym kierujący Red Bullem Christian Horner. "Oczywiście rozumiemy sytuację, biorąc pod uwagę problemy tego kraju" - oświadczył.

To pierwszy przypadek odwołania zawodów tej rangi w sporcie samochodowym z przyczyn politycznych.

W tej sytuacji gospodarzem pierwszych zawodów GP sezonu, zaliczanych do mistrzostw świata, będzie australijskie Melbourne 27 marca.

Być może rywalizacja na torze Sakhir w Bahrajnie (w poprzednim sezonie triumfował Hiszpan Fernando Alonso, a Robert Kubica był 11.) zostanie przełożona na listopad, przed GP Abu Zabi (13 listopada).

Tor w Bahrajnie został odnowiony w 2009 roku. Rekord należy do Michaela Schumachera. W 2004 roku Niemiec przejechał okrążenie liczące 6,299 km w czasie 1.30,252.

W poprzednim sezonie bardzo dobrze w Bahrajnie spisali się kierowcy Ferrari. Fernando Alonso i Felipe Massa zajęli pierwsze dwa miejsce. Na podium uplasował się także Lewis Hamilton z McLarena. Robert Kubica nie będzie najlepiej wspominał tamtego wyścigu. Polak był dopiero jedenasty.

poniedziałek, 21 lutego 2011
Testy przeniesione z Bahrajnu do Barcelony!

Kończące okres przedsezonowy testy Formuły 1 zostały przeniesione do Barcelony. Pierwotnie miały się one odbyć w Bahrajnie, ale z powodu zamieszek, jakie panują w tym kraju odwołano

Sesje testowe w Hiszpanii zostaną przeprowadzone od 8 do 11 marca, dwa tygodnie przed startem Formuły 1 w Australii (GP Bahrajnu zostało odwołane).

Pierwotnie ostatnie przedsezonowe testy miały odbyć się na torze Bahrain International Circuit, ale z powodu zamieszek w tym kraju, zespoły zdecydowały się na pozostanie w Europie (wszystkie dotychczasowe testy odbyły się w Hiszpanii, ostatni zakończył się po godz. 17:00 - 21 lutego, właśnie w Barcelonie).

Taka decyzja oznacza, iż teamy F1 nie będą mogły przed podróżą na GP Australii przetestować opon Pirelli na dużo bardziej rozgrzanym torze, niż te w Walencji i Katalonii.

- To dla nas duża strata. Myślę, że to byłby dobry sprawdzian dla tych opon - jak sprawują się w innych temperaturach, na torach gdzie jest gorąco, przy innej wilgotności powietrza. Chciałbym je sprawdzić w innych warunkach - powiedział Jaime Alguersuari z Toro Rosso.

Testy w Barcelonie(Hiszpania)-po południu najlepszy Massa,Heidfeld 4!

Brazylijczyk FelipeMassa z teamu Ferrari był najszybszym i jednocześnie najaktywniejszym kierowcą podczas czwartego dnia testów F1 na torze w Barcelonie. W popołudniowej części treningów bardzo dobrze radził sobie również Nick Heidfeld. Kierowca Lotus Renault GP "wykręcił" czwarty czas.

Poranna sesja przyniosła dominację Marka Webbera z Red Bulla, który przez cały dzień spisywał się bardzo dobrze i ostatecznie zakończył testy na Circuit de Catalunya z drugim czasem. W tym samym czasie ze sporymi problemami technicznymi borykał się team Lotus Renault GP. W efekcie awarii systemu KERS, Nick Heidfeld zdołał przejechać tylko 21 okrążeń.

Po południu Niemiec nie miał już większych kłopotów z bolidem i po raz kolejny udowodnił, że ma szansę godnie zastąpić Roberta Kubicę za kierownicą bolidu Lotusa, osiągając czas 1:23,657 s.

Najszybszy podczas testów był Felipe Massa. Brazylijczyk na swoim najszybszym okrążeniu osiągnął 1:22,625 s i był również najbardziej aktywnym kierowcą, ponad 80 razy mijając linię mety.

Bardzo dobrze po raz kolejny spisywał się zespół Toro Rosso, a zasiadający w jego bolidzie Sebastien Buemi ze stratą 0,925 sekundy na najszybszym okrążeniu sklasyfikowany został na trzeciej pozycji.

Wyniki ostatniego dnia testów Formuły 1 w Barcelonie (do godziny 13:00):
1. Felipe Massa (Ferrari) 1:22,625
2. Mark Webber (Red Bull) +0.817 s
3. Sebastien Buemi (Toro Rosso) +0.925 s
4. Nick Heidfeld (Lotus Renault GP) +1.032 s
5. Lewis Hamilton (McLaren) +1.378 s
6. Pastor Maldonado (Williams) +1.432 s
7. Adrian Sutil (Force India) + 1.552 s
8. Sergio Perez (Sauber) +1.890 s
9. Jerome D'Ambrosio (Virgin) +3.876 s
10. Michael Schumacher (Mercedes GP) +4.454 s
11. Jarno Trulli (Lotus) +7.367 s

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9