Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
czwartek, 27 lutego 2014
I dzień testów w Bahrajnie-Perez najszybszy, problemy Renault!

GP Bahrajnu 24Rozpoczęta dzisiaj, ostatnia tura testów F1 przed sezonem nie przyniosła żadnych sensacyjnych rozstrzygnięć. Najszybszy tym razem na torze był Sergio Perez reprezentujący barwy ekipy Force India.


Szybkością i niezawodnością ponownie popisał się Mercedes, którego klienci bez problemu pokonywali dystanse przekraczające lub bardzo zbliżone do 100 okrążeń.

Wynik uzyskany przez Sergio Pereza był nieco ponad 2 sekundy słabszy od rezultatu Nico Rosberga z ostatniego dnia ubiegłotygodniowych testów w Bahrajnie.

Meksykanin wyprzedził Valtteri Bottasa, który ponownie okazał się najbardziej aktywnym kierowcą na torze, pokonując w sumie 128 kółek. Patrząc na formę jednostek Renault, ekipa Sir Franka Williamsa przed sezonem 2014 podpisała umowę życia, decydując się zamienić silniki francuskiego producenta na Mercedesa.

Czołową trójkę zamykał Kimi Raikkonen. Fin poprawił dzisiaj swój najlepszy czas, jednak F14 T do lidera straciło ponad sekundę i nie obyło się bez problemów. Do przerwy obiadowej Raikkonen miał przy swoim nazwisku tylko 12 okrążeń. Ostatecznie na koniec dnia jego licznik zatrzymał się na 54 kółkach. Ferrari, które na ten tydzień zapowiedziało wiesze poprawki F14 T, dzisiaj sprawdzało nowe przednie skrzydło. Fin pod sam koniec sesji zatrzymał się na torze.

Tuż za czołową trójką uplasował się Nico Rosberg, który po raz kolejny zaliczył solidny dzień przygotowań do sezonu. Zespół Mercedesa na ostatnią turę testów przywiózł poprawki bocznych sekcji bolidu oraz dyfuzora.

Za Niemcem znalazł się Adrian Sutil (Sauber) i Kevin Magnussen (McLaren). Duńczyk był drugim, po Valtteri Bottasie zawodnikiem, któremu dzisiaj udało się pokonać dystans przeszło 100 okrążeń.

Podobnie jak podczas poprzednich testów, zespoły korzystające z jednostek napędowych Renault musiały zadowolić się pozycjami w dolnej części tabeli wyników, notując mizerne poprawy. Daniel Ricciardo rano jako pierwszy kierowca korzystający z jednostek od francuskiego producenta ustanowił czas poniżej 1 minuty i 38 sekund. Australijczyk szybko jednak zakończył swoje zmagania z RB10. Jeszcze przed przerwą obiadową liczba pokonanych okrążeń przy jego nazwisku zatrzymała się na 32. W drugiej części dnia Australijczyk zdołał wykonać tylko 7 okrążeń, sugerując, że Red Bull cały czas boryka się z przegrzewającym się układem napędowym.

Ósmy czas dnia tym razem należał do Maxa Chiltona (Marussia), który wyprzedził Daniiła Kwiata (Toro Rosso). Rosjanin pokonał 56 okrążeń, na najlepszym tracąc do Pereza blisko 4 sekundy.

Równie problematyczną sesję co Red Bull, zaliczył dzisiaj Lotus. Ekipa z Enstone rano dumnie poinformowała, że E22 posiada w tym tygodniu aż 120 nowych części. Pastor Maldonado zdołał jednak dzisiaj pokonać tylko 31 okrążeń, zanim ekipa zdecydowała się przerwać testy. W E22 zawiódł poprawiony wydech, dlatego jutro zespół powróci do poprzedniej jego konfiguracji.

Tabelę wyników pierwszego dnia, drugiej tury testów w Bahrajnie zamykał Kamui Kobayashi, który dzisiaj jako pierwszy przerwał zajęcia na torze, a zespół przez większą część dnia starał się naprawić CT05.

1.S.Perez (Force India)

2.V.Bottas (Williams)

3.K.Raikkonen (Ferrari)

4.N.Rosberg (Mercedes)

5.A.Sutil (Sauber)

Na razie nikt w Polsce nie ma praw do pokazania wyścigów Formuły 1!

Żaden z polskich nadawców nie kupił jeszcze praw do pokazywania Formuły 1. Nowy sezon wyścigów rozpoczyna się w połowie marca br.

O tym, że na razie nikt nie nabył praw do F1, poinformował ”Presserwis” Michał Jarocki, dyrektor na Europę Wschodnią w firmie MP & Silvia, która jako pośrednik nabyła w ub.r. licencję do F1. Pytany, czy firma prowadzi rozmowy o sprzedaży praw z Telewizją Polsat, ucina: – Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi nadawcami.

Pierwszy wyścig Formuły 1 w tym sezonie zaplanowano na 16 marca – będzie to Grand Prix Australii. Kolejny, GP Malezji, odbędzie się dwa tygodnie później. Żadnego z nich Polsat nie umieścił w marcowej ramówce. Przez ostatnie tygodnie przedstawiciele stacji nie chcieli się wypowiadać w tej sprawie. Wczoraj przekonywali, że rozmowy w sprawie F1 trwają.

Jeszcze w listopadzie ub.r. Polsat zapewniał, że jest zainteresowany dalszym relacjonowaniem Formuły 1, którą pokazywał od 2007 roku. Jednak już wówczas Marian Kmita, dyrektor ds. sportu w Telewizji Polsat, mówił "Presserwisowi", że "Formuła 1 bez Roberta Kubicy ogromnie straciła na swej wartości na rynku polskim”. Poza tym w grudniu ub.r. nadawca nabył drogie prawa do pokazywania piłkarskich mistrzostw Europy w 2016 roku we Francji (zarówno eliminacji, jak i finałów) oraz eliminacji do mundialu w 2018 roku, który odbędzie się w Rosji, i wydatek ten może mieć wpływ na decyzję co do F1.

W 2013 roku wyścigi Formuły 1 oglądało w Polsacie średnio 712,2 tys. widzów, dając stacji 7,9 proc. udziału w rynku w tym czasie. Najlepszą oglądalność notowały transmisje w 2009 roku, gdy Robert Kubica startował m.in. w wyścigach o Grand Prix Singapuru, Japonii czy Brazylii – średnio śledziło je 2,1 mln widzów (dane Nielsen Audience Measurement).

środa, 26 lutego 2014
Kimi Raikkonen wierzy w Ferrari!

Kierowca teamu Formuły 1 Ferrari - Fin Kimi Raikkonen wierzy, że przed pierwszym wyścigiem w sezonie - 16 marca o Grand Prix Australii, jego bolid będzie szybszy niż poprzednio.

Dwie serie testów ekip F1, jakie pod koniec stycznia odbyły się w Hiszpanii na torze Jerez i w połowie lutego w Bahrajnie wykazały, że bolid Ferrari jest wolniejszy od sprzętu innych ekip. Ani Hiszpan Fernando Alonso, ani Raikkonen nie uzyskiwali najlepszych czasów. W Bahrajnie pojawiły się także problemy z elektroniką.

"Nie jesteśmy zadowoleni z wyników, to trzeba poprawić. Nie jest źle, ale chyba jest trochę rzeczy do zrobienia, szczególnie przy silniku i w ustawieniach bolidu. Musimy się tym jak najszybciej zająć" - uważa Fin.

Zastrzeżenia do osiągów nowego silnika F14T ma także Alonso, który proponuje poprawienie aerodynamiki bolidów na ten sezon.

Nie tylko Ferrari ma problemy. Także w ekipie Red Bulla, gdzie kierowcą jest 4-krotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel, panuje nerwowa atmosfera. Bolid sprawia problemy techniczne, kilka razy podczas testów w Hiszpanii i Bahrajnie do parku maszyn trzeba go było holować.

Ostatnia sesja treningowa F1 przed pierwszym wyścigiem zaplanowana jest w Bahrajnie w dniach od 27 lutego do 2 marca.

poniedziałek, 24 lutego 2014
Dramat 7 krotnego MS:Przerwano wybudzanie Michaela Schumachera ze śpiączki!

Nadeszły niepokojące informacje w sprawie Michaela Schumachera. Jak poinformował magazyn "Focus", a w ślad za nim "Bild", przerwano wybudzanie wielokrotnego mistrza świata Formuły 1 ze śpiączki farmakologicznej.

Wybudzanie zostało zainicjowane pod koniec stycznia. Lekarze ze szpitala w Grenoble, w którym przebywa Schumacher, uznali wówczas, że stan Schumachera pozwala już na rozpoczęcie tego procesu. Teraz jednak pojawiły się powikłania, przez które wybudzanie musiało zostać przerwane.

Jak na razie brakuje jakichkolwiek szczegółowych informacji na temat powodu zaniechania całej operacji. Nie wiadomo też, kiedy ma zostać podjęta próba wznowienia wybudzania.

Michael Schumacher przebywa w szpitalu w Grenoble od 29 grudnia, gdy uległ wypadkowi na stoku narciarskim. Były niemiecki kierowca doznał licznych urazów czaszki i mózgu i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

sobota, 22 lutego 2014
III dzień testów:Nico Rosberg najszybszy w sobotniej sesj!

Trwa kolejny dzień przedsezonowych testów Formuły 1 na torze w Bahrajnie. W porannej sesji najlepszy czas uzyskał Nico Rosberg z Mercedesa. To był dobry dzień dla ekipy z Brackley, bo drugie miejsce zajął Lewis Hamilton.

Czas Rosberga był o sekundę gorszy od wyniku, który w ubiegłym roku dał mu pole position na torze Sakhir.

Zadowolony mógł być także nowy kierowca testowy Williamsa Felipe Nasr, który w debiucie uzyskał czwarty czas.

Czasy porannych testów 4. dnia w Bahrajnie

1. Nico Rosberg (Mercedes-AMG) 1.33,283

2. Jenson Button (McLaren-Mercedes) 1.34,957

3. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.36,718

4. Felipe Nasr (Williams-Mercedes) 1.39,036

5. Sergio Perez (Force India-Mercedes) 1.39,258

6. Daniel Ricciardo (Red Bull-Renault) 1.39,837

7. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso-Renault) 1.41,784

8. Pastor Maldonado (Lotus-Renault) 1.41,880

9. Marcus Ericsson (Caterham-Renault) 1.45,094

piątek, 21 lutego 2014
II dzień testów:Kevin Magnussen najszybszy w Bahrajnie!

Debiutujący w mistrzostwach świata Formuły 1 Duńczyk Kevin Magnussen z teamu McLaren był najszybszy drugiego dnia testów na torze w Bahrajnie. Drugi rezultat uzyskał Niemiec Nico Huelkenberg (Force India), a trzeci Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari).

Huelkenberg był najszybszy w środę.

W czwartek najwięcej okrążeń toru - 116 - przejechał Fin Valtteri Bottas z Williamsa.

Czterokrotny mistrz świata Sebastian Vettel z Red Bulla osiągnął siódmy czas, a przejechał 59 okrążeń.

Przed rozpoczęciem sezonu w 2014 roku Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zaplanowała trzy serie testów dla ekip F1. Pierwsze w Hiszpanii na torze Jerez odbyły się pod koniec stycznia. Obecna jest drugą i potrwa do soboty, a ostatnią, także w Bahrajnie, zaplanowano od 27 lutego do 2 marca.

Sezon 2014 rozpocznie 16 marca wyścig o Grand Prix Australii.

środa, 19 lutego 2014
I dzień testów:Huelkenberg najszybszy w Bahrajnie!
Kevin MagnussenNiemiec Nico Huelkenberg z Force India był najszybszy pierwszego dnia testów teamów Formuły 1 na torze w Bahrajnie. Drugi rezultat miał Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari), a trzeci Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes GP).
Huelkenberg o 0,081 s poprawił czas najszybszego okrążenia toru Niemca Sebastiana Vettela, które późniejszy mistrz świata uzyskał w ubiegłorocznym Grand Prix Bahrajnu.

Vettel miał piąty czas, ale przejechał tylko 14 okrążeń toru. Później zjechał do boksu, gdzie bolidem zajęli się mechanicy.

Przed rozpoczęciem sezonu w 2014 roku Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zaplanowała trzy serie testów dla ekip F1. Pierwsze w Hiszpanii na torze Jerez odbyły się pod koniec stycznia. Dwie kolejne odbędą się w Bahrajnie w terminach 19-22 lutego i od 27 lutego do 2 marca.

Sezon 2014 rozpocznie 16 marca wyścig o Grand Prix Australii.
Czołówka pierwszego dnia testów F1 w Bahrajnie:


1. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India) 1.36,880 (78 okrążeń)

2. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 1.37,879 (64)

3. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP) 1.37,908 (74)

4. Kevin Magnussen (Dania/McLaren-Mercedes) 1.38,295 (81)

5. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 1.40,224 (14)

6. Adrian Sutil (Niemcy/Sauber-Ferrari) 1.40,443 (82)
wtorek, 18 lutego 2014
Dramat 7 krotnego MS:Prokuratura zamknęła śledztwo w sprawie wypadku Schumachera!

Francuska prokuratura nie dopatrzyła się winy osób trzecich i nie wniesie oskarżenia w sprawie wypadku narciarskiego byłego kierowcy Formuły 1 Michaela Schumachera. Od 29 grudnia Niemiec przebywa w szpitalu w Grenoble w stanie śpiączki farmakologicznej.

- Nie wykryto żadnego wykroczenia. Do wypadku doszło w strefie poza wyznaczoną trasą. Oznakowanie, oświetlenie i informacje podane na granicach trasy były zgodne z normami francuskimi - poinformował w komunikacie prokurator Patrick Quincy.

Zamknięcie sprawy nie jest niespodzianką. 8 stycznia podczas konferencji prasowej prokurator podkreślił, że siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 "rozmyślnie" wybrał zjazd między trasami czerwoną i niebieską stacji narciarskiej Meribel we francuskich Alpach.

Od 30 stycznia trwa wybudzanie 45-letniego Schumachera ze sztucznej śpiączki. Jak oświadczyła w ubiegłym tygodniu menedżer kierowcy Sabine Kehm, "rodzina wciąż mocno wierzy w jego uzdrowienie i ma pełne zaufanie do zespołu lekarzy".

29 grudnia podczas jazdy na nartach z 14-letnim synem Schumacher przewrócił się i uderzył głową w skałę. Mimo że miał kask, siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu. Jeszcze tego samego dnia został przetransportowany do kliniki w Grenoble, gdzie przeszedł operację usunięcia krwiaka z mózgu.

Niemiec tytuły mistrzowskie w Formule 1 wywalczył w latach 1994-95 oraz 2000-04. Karierę na torach wyścigowych definitywnie zakończył w 2012 roku.

poniedziałek, 17 lutego 2014
"Bączki" w Formule 1 wreszcie legalne!

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) wprowadziła zmianę do przepisów Formuły 1 na 2014 rok. Od tego sezonu kierowcy będą mogli świętować na torze wygrany wyścig, bez narażenia się na kary. To pokłosie zachowania Sebastiana Vettela, który po zdobyciu mistrzostwa świata w ubiegłym roku kręcił "bączki" na torze i został za to ukarany finansowo.

Ta decyzja nie spodobała się w środowisku F1. Lewis Hamilton stwierdził, że "to jakieś szaleństwo". Z kolei szef Red Bulla Christian Horner apelował, by sędziowie byli bardziej wyrozumiali w wyjątkowych sytuacjach.

Od tej pory kierowcy nie będą mieli podobnych problemów. FIA wprowadziła przepis, że kierowca po przekroczeniu linii mety może dokonać "aktu celebracji", jeżeli uczyni to "bezpiecznie" i "nie opóźni ceremonii dekoracji".

Sezon Formuły 1 rozpocznie się 14 marca w Australii (treningi). W środę kierowcy rozpoczną drugą turę testów, tym razem na torze w Bahrajnie.

Dramat 7 krotnego MS:Kamera winna obrażeniom Michaela Schumachera?

Śledczy badający okoliczności wypadku Michaela Schumachera wpadli na nowy trop. Według nich legendarny kierowca Formuły 1 mógł uniknąć tak poważnych obrażeń w wypadku na nartach, gdyby na jego kasku nie była przymocowana kamera.

Schumacher jeździł na nartach w Grenoble razem ze swoim synem. Na kasku miał zamocowaną kamerę, którą kręcił poczynania pociechy.

Francuscy śledczy podejrzewają, że kamera zadziałała jak młotek i ona rozbiła kask na dwie części.

- Kask był całkiem rozbity, rozpadł się co najmniej na dwie części - takie oświadczenie jednego ze śledczych anonimowo przedostało się do mediów.

- Ensa (organ śledczy) otrzymała jeden kawałek kasku do badań i on był OK. Ale dlaczego rozpadł się na kawałki? W tym miejscu pojawia się pytanie o kamerę. Laboratorium bada, czy to urządzenie mogło osłabić konstrukcję - donosi źródło.

Dziennikarze "Cologne Express" poprosili o opinię eksperta od sprzętu sportowego Francka Leplanquaisa.

- Kamera to kolejny element między skałą i czaszką. Zły kąt mógł spowodować "efekt szoku" i pęknięcie kasku - powiedział ekspert.

 
1 , 2 , 3