Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 23 lutego 2015
(23.02.) Testy w Barcelonie:Poważny wypadek Alonso, Grosjean z najlepszym czasem w ostatnim dniu testów!
Dla zespołu McLarena pierwsza odsłona testów na torze Catalunya okazała się fatalna. Po problemach technicznych w czwartek, piątek i sobotę, czwartego dnia rywalizacji pod Barceloną wypadek miał Fernando Alonso. Hiszpan roztrzaskał swój bolid w trzecim zakręcie i helikopterem został przetransportowany do szpitala.




Kilka godzin później ekipa z Woking poinformowała, że dwukrotny mistrz świata, który cały czas pozostawał przytomny i normalnie rozmawiał, jest już po badaniach i nic groźnego się nie stało, choć pozostanie na obserwacji w szpitalu. Samo zdarzenie wyglądało natomiast bardzo specyficznie.

- Prędkość Fernando nie była wysoka, może około 150 kilometrów na godzinę. Naglę skręcił w prawą stronę prosto w ścianę. Wyglądało to dość dziwnie - relacjonował Sebastian Vettel, który jechał tuż za kierowcą McLarena.


Za Francuzem znaleźli się Nico Rosberg i Daniił Kwiat. Zawodnik Mercedesa będący najbardziej pracowitym kierowcą niedzieli korzystając ze średniej mieszanki stracił do lidera 0,254 sekundy, a reprezentant Red Bulla był słabszy od Grosjeana o 0,874 sekundy. W granicy straty poniżej jednej sekundy zmieścił się jeszcze czwarty w klasyfikacji Felipe Nasr. 22-latek wykręcił 1.24,956.

Na dalszych miejscach uplasowali się Valtteri Bottas (Williams), Carlos Sainz Jr (Toro Rosso) oraz Sebastian Vettel (Ferrari). Czterokrotny mistrz globu zdołał zaliczyć zaledwie 74 okrążenia. Jeszcze mniej jeździł ósmy Nico Huelkenberg. Niemiec, który po raz pierwszy w tym roku miał okazje zasiąść za kierownicą Formuły 1, pokonał tylko 36 kółek. Mała aktywność 27-latka to "zasługa" awarii jednostki napędowej Mercedesa.

Następne i zarazem ostatnie oficjalne testy Formuły 1 przed sezonem 2015 odbędą się również w Barcelonie. Początek kolejnych zajęć na torze Catalunya zaplanowano na najbliższy czwartek, 26 lutego.


Wyniki czwartego dnia testów w Barcelonie:

1. Romain Grosjean (Lotus Mercedes) 1.24,067 (111)

2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.24,321 (131)

3. Daniił Kwiat (Red Bull Renault) 1.24,941 (104)

4. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.24,956 (73)

5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.25,345 (129)

6. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso Renault) 1.25,605 (88)

7. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.26,312 (76)

8. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.26,591 (36)

9. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.27,956 (20)

10. Jenson Button (McLaren Honda) bez czasu (0)

(23.02.) Testy w Barcelonie:Pierwsze miejsce Ricciardo w drugim dniu testów!
Daniel Ricciardo okazał się bezkonkurencyjny podczas drugiego dnia testów na torze Catalunya. Australijczyk na miękkim ogumieniu popisał się czasem równym 1.24,574, czyli rezultatem blisko pół sekundy lepszym niż wynik najlepszego w czwartek, Pastora Maldonado. Kierowca Red Bulla był też zdecydowanie najbardziej pracowitym uczestnikiem piątkowych zajęć zaliczając łącznie 143 kółka.




Drugą lokatę, podobnie jak dzień wcześniej, zajął Kimi Raikkonen. Reprezentant Ferrari stracił do lidera zaledwie 0,010 sekundy ustanawiając swój rekord, identycznie jak zawodnik z Antypodów, w porannej części przygotowań. Trzecie miejsce przypadło natomiast Felipe Massie, który swoje najszybsze okrążenie zaliczył pod sam koniec piątkowych testów. Brazylijski rutyniarz pętle toru w Barcelonie przejechał o 0,098 sekundy wolniej niż Ricciardo.

Czwarty był Sergio Perez jeżdżący w zeszłorocznej konstrukcji Force India. Meksykanin swój czas wykręcił na supermiękkiej oponie Pirelli. Za przedstawicielem stajni z Silverstone znalazło się… dwóch kierowców Mercedesa borykających się z problemami zdrowotnymi. Do przerwy obiadowej bolid W06 Hybrid prowadził Niemiec, a po wznowieniu zmagań za kierownicą maszyny aktualnych mistrzów świata zasiadł Brytyjczyk.


Wyniki drugiego dnia testów w Barcelonie:

1. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.24,574 (143 okrążenia)

2. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.24,584 (90)

3. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.24,672 (88)

4. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.24,702 (121)

5. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.24,923 (89)

6. Nico Rosberg (Mercedes) 1.25,556 (66)

7. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.25,961 (59)

8. Jolyon Palmer (Lotus Mercedes)  1.26,280 (77)

9. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.27,334 (113)

10. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso Renault) 1.28,945 (100)

(23.02.) Testy w Barcelonie:Maldonado z najlepszym czasem!
Pastor Maldonado uzyskał najlepszy czas jednego okrążenia podczas pierwszego dnia testów w Barcelonie. Kierowca Lotusa korzystając z miękkiego ogumienia Pirelli zdystansował Kimiego Raikkonena (Ferrari) oraz Daniela Ricciardo (Red Bull).




Wenezuelski zawodnik słabo rozpoczął zajęcia na torze Catalunya wywołując w pierwszych dwóch godzinach przygotowań dwie czerwone flagi. Ostatecznie, laureat Grand Prix Hiszpanii z 2012 roku zatarł jednak złe wrażenie w najlepszy z możliwych sposobów kończąc rywalizację z najlepszym rezultatem równym 1.25,011.


Drugą lokatę zajął wspominany na wstępie Raikkonen. Popularny „Iceman” stracił do lidera 0,156 sekundy. Znacznie większy dystans dzielił trzeciego w tabeli Ricciardo. Australijczyk pętlę katalońskiego obiektu przejechał w czasie gorszym od kierowcy z Ameryki Południowej o ponad pół sekundy.


Na czwartym miejscu znalazł się Sergio Perez z Force India, który niespodziewanie otrzymał szansę występu w pierwszym dniu testów. Meksykanin, możliwość wyjazdu na tor zawdzięczał pechowi Lewisa Hamiltona, który z powodu choroby musiał zakończyć testy po przejechaniu zaledwie 11. okrążeń.

Taki obrót spraw spowodował, że za kierownicą bolidu W06 Hybrid, aktualnego mistrza świata zastąpił rezerwowy zawodnik Mercedesa, Pascal Wehrlein testujący w czwartek właśnie z hinduską stajnią. Co ciekawe, Niemiec lepszy czas uzyskał w samochodzie Force India, w którym zaliczył 32 kółka. Ostatecznie, 20-latek ze swoimi dwoma wynikami uplasował się na ósmej i dziewiątej lokacie.

Tuż przed Wehrleinem znaleźli się, oprócz wspominanych na wstępie Maldonado, Raikkonena, Ricciardo i Pereza również Felipe Nasr (Sauber), Max Verstappen (Toro Rosso) i Jenson Button (McLaren). Były mistrz świata nieźle rozpoczął zmagania, ale po zaledwie 21. okrążeniach w jego maszynie doszło do poważnej awarii silnika, która wykluczyła go z dalszych jazd.

Jakby tego było mało, przedstawiciele Hondy, która od tego sezonu dostarcza jednostki napędowe stajni z Woking poinformowali, że poprawki w tym zakresie mogą być gotowe dopiero na sobotę. Z tego powodu zdecydowano się zmienić kolejność występów i podczas piątkowych zajęć wystawić Fernando Alonso, tak aby wyrównać szanse obu zawodników.

Poza Hamiltonem klasyfikację zamknęła Susie Wolff. Szkotka była jednak niezwykle aktywna zaliczając łącznie 86 kółek. Bardzo prawdopodobne, że w tej klasyfikacji reprezentantka Williamsa okazałaby się najlepsza, ale wspólnie z Nasrem wywołała trzecią czerwoną flagę dnia zderzając się z bolidem Saubera w piątym zakręcie.

W piątek na torze Catalunya testować będą m.in. Fernando Alonso, Valtteri Bottas, Carlos Sainz Jr oraz Jolyon Palmer, który zadebiutuje za kierownicą samochodu Lotusa. Pod znakiem zapytania stoi występ Nico Rosberga, który narzeka na problemy z karkiem i być może będzie zmuszony zrezygnować z najbliższych zajęć.


Wyniki pierwszego dnia testów w Barcelonie:

  • 1. Pastor Maldonado (Lotus Mercedes)  1.25,011 (69 okrążeń)
  • 2. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.25,167 (74)
  • 3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.25,547 (59)
  • 4. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.26,636 (34)
  • 5. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.27,307 (79)
  • 6. Max Verstappen (Toro Rosso Renault) 1.27,900 (93)
  • 7. Jenson Button (McLaren Honda) 1.28,182 (21)
  • 8. Pascal Wehrlein (Force India Mercedes) 1.28,329 (32)
  • 9. Pascal Wehrlein (Mercedes) 1.28,489 (48)
  • 10. Susie Wolff (Williams Mercedes) 1.28,906 (86)
  • 11. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.30,429 (11)
wtorek, 17 lutego 2015
(17.02.) Dramat Schumachera! Waży tylko 45 kilogramów!
Schumi Co za tragedia! Wydawało się już, że Michael Schumacher (46 l.) powoli dochodzi do siebie po bardzo ciężkim wypadku, ale teraz pojawia się kolejny problem. Okazuje się, że słynny kierowca, mimo wykonywanych ćwiczeń, waży tylko 45 kilogramów. I wygląda jak kościotrup!




Informację o fatalnym stanie kierowcy podał serwis 20 Minuti. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 wykonuje co prawda szereg zaleconych ćwiczeń, ale ten wielki wysiłek nie pozwala mu odbudować pożądanej masy mięśniowej. 31 grudnia 2014 pojawiła się informacja, że Schumacher powoli wraca do pełnej sprawności, ale, jak teraz widać, pojawiają się poważne komplikacje.


Słynny kierowca doznał strasznego wypadku 29 grudnia 2013 roku, kiedy jeździł na nartach we francuskim kurorcie Maribel. Aż do czerwca 2014 był w stanie śpiączki farmakologicznej. Przez cały czas czuwa nad nim sztab lekarzy i pielęgniarzy.
(17.02.) Miliony na leczenie Schumachera! Nie widać nadziei!
Miliony na leczenie Schumachera!Już 10 milionów funtów, czyli ponad 56 milionów złotych przeznaczono na leczenie siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera (46 l.). Pieniądze uratowały z pewnością życie Niemca, lecz na znaczną poprawę zdrowia szans raczej nie ma.




Po 14 miesiącach od wypadku na nartach we francuskiej miejscowości Meribel wciąż nie wiadomo, czy były kierowca odzyska jakąkolwiek sprawność.


Schumacher przebywa w swojej posiadłości nad Jeziorem Genewskim w Szwajcarii, gdzie czuwa nad nim 15-osobowy sztab lekarzy i pielęgniarzy. Dom został przerobiony w funkcjonalności i obecnie od środka bardziej przypomina klinikę.


Mistrz kierownicy nadal nie może mówić, chodzić, a jego świadomość jest mocno ograniczona. Brytyjski dziennik "Daily Express" podaje, że "postęp jest boleśnie powolny, a na horyzoncie nie widać cudu".
poniedziałek, 09 lutego 2015
(9.02.) Powrót Marussii zablokowany przez inne teamy!
Powrót ekipy Marussia po nową nazwą Manor F1 Team do rywalizacji w mistrzostwach świata Formuły 1 w sezonie 2015 zablokowały inne zespoły - potwierdził szef F1 Bernie Ecclestone.




Okazało się, że rosyjski zespół, który został rozwiązany jeszcze w listopadzie 2014 roku, znalazł jednak środki na wejście do rywalizacji w nowym sezonie.


"Chcieli wystawić samochód z ubiegłego roku, ale na to była potrzebna zgoda wszystkich ekip. Ale jej nie otrzymali, przeciwne były trzy czy cztery. Teraz nagroda z zysku, jaka by im przypadła - około 43 mln euro, zostanie podzielona między inne teamy" - przyznał Ecclestone.


Marussia na początku grudnia 2014 roku z powodu niewypłacalności wystawiła na sprzedaż cały swój majątek, włącznie z bolidami. Team został rozwiązany na początku listopada i nie wystąpił w trzech ostatnich wyścigach GP.

Decyzja o rozwiązaniu była sporym zaskoczeniem, bo parę dni wcześniej Marussia, już pod nową nazwą Manor Grand Prix, znalazła się na liście startowej na kolejny sezon 2015 mistrzostw świata F1.


W poprzednim sezonie w najtrudniejszej sytuacji finansowej były zespoły Marussii i Caterhamu. Oba zrezygnowały ze startu w trzech ostatnich wyścigach GP - w Austin, Sao Paulo i Abu Zabi.


Marussia miała również kłopoty innej natury, zespół stracił jednego z kierowców. Francuz Jules Bianchi uległ poważnemu wypadkowi w wyścigu o Grand Prix Japonii na torze Suzuka i trafił do szpitala z obrażeniami głowy. Przez wiele tygodni znajdował się w stanie krytycznym, ale stabilnym.

Po dwóch miesiącach pobytu w szpitalu w Japonii, został przewieziony do Francji. Nadal jest w ciężkim stanie, choć lekarze ostatnio informowali, że stwierdzono minimalną poprawę.

(9.02.) Caterham, czyli wszystko na sprzedaż!
Rywalizujący w ubiegłym sezonie w mistrzostwach świata Formuły 1 zespół Caterham wyprzedaje cały swój majątek. Z powodu problemów finansowych pod młotek pójdą nie tylko bolidy pokazowe i pamiątki, ale też m.in. biurka i sprzęt komputerowy.




Pierwsza aukcja ma odbyć się 11 marca. Wówczas licytowana będzie m.in. karoseria aut, które pojawiały się na najsłynniejszych światowych torach w 2014 roku.


Caterham już w końcówce sezonu musiał wycofać się z mistrzowskich wyścigów z powodu braku środków finansowych. Był jednym z dwóch teamów - obok Saubera - które w ubiegłym roku nie wywalczyły ani jednego punktu w klasyfikacji konstruktorów.


Kolejny sezon F1 rozpocznie się 15 marca, kiedy kierowcy powalczą o Grand Prix Australii w Melbourne.

czwartek, 05 lutego 2015
(5.02.) Ferrari znów na szczycie, Raikkonen z najlepszym czasem testów w Jerez!
Zespół Ferrari z przytupem zamknął bardzo udane testy w Jerez będące pierwszymi przygotowaniami przed nowym sezonem Formuły 1. W ostatnim dniu zajęć najlepszy czas uzyskał reprezentujący stajnię z Maranello, Kimi Raikkonen.




Fin na miękkich oponach Pirelli wykręcił wynik równy 1.20,841, który okazał się bezkonkurencyjnym rezultatem całych testów. Warto podkreślić, że były mistrz świata w środę okazał się być najszybszy na każdym z testowanych tego dnia rodzajów ogumienia.


Tuż za popularnym „Icemanem” znalazł się Marcus Ericsson. Reprezentant Saubera korzystającego z jednostek napędowych Ferrari, ostatnie cztery dni również może zaliczyć do niezwykle pozytywnych. Poza wtorkiem, gdzie Felipe Nasr okazał się najlepszy, ekipa z Hinwil za każdym razem plasowała się wyłącznie za plecami Scuderii.


Na trzecim miejscu sklasyfikowany został najaktywniejszy zawodnik środowych zmagań, Lewis Hamilton. Aktualny mistrz świata zaliczył 117 okrążeń tracąc do lidera grubo ponad sekundę. Poza Brytyjczykiem, który podczas jednego z przejazdów niegroźnie stracił panowanie nad samochodem, granicę 100. kółek przekroczyli jeszcze tylko dwaj inni kierowcy, wspominani wcześniej, Raikkonen i Ericsson.

Blisko podobnego osiągnięcia był również Max Verstappen, ale ostatecznie licznik Holendra skupiającego się na testowaniu startów bolidu STR10, z powodu pojawienia się nad torem w ostatnich minutach sesji dwóch czerwonych flag, zatrzymał się na 97. okrążeniach. Reprezentant Toro Rosso uplasował się tuż za czołową trójką tracąc do Hamiltona 0,381 sekundy. Piąte miejsce zajął natomiast Felipe Massa z ekipy Williamsa.

Szósty czas dnia uzyskał Romain Grosjean, dla którego była to pierwsza okazja na poprowadzenie maszyny Lotusa. Podobnie jak w niedzielę, kiedy to Francuz w ogóle nie pojawił się na torze, także i w środę 28-latkowi nie dopisało szczęście. Po zaliczeniu 53. pętli obiektu w Jerez w samochodzie stajni z Enstone doszło do awarii silnika, przez co zespół musiał przedwcześnie zakończyć występy.


Kolejne oficjalne testy Formuły 1 przed zbliżającym się wielkimi krokami sezonem 2015 odbędą się również w Hiszpanii. W dniach 19-22 lutego królową sportów motorowych gościć będzie Barcelona.


Wyniki czwartego dnia testów w Jerez:


1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.20,841 (106)

2. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.22,019 (112)

3. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.22,172 (117)

4. Max Verstappen (Toro Rosso Renault) 1.22,553 (97)

5. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.23,116 (73)

6. Romain Grosjean (Lotus Mercedes) 1.23,802 (53)

7. Daniił Kwiat (Red Bull Renault) 1.23,975 (64)

8. Jenson Button (McLaren Honda) 1.27,660 (35)

środa, 04 lutego 2015
(4.02.) Nie będzie wyścigu o Grand Prix Niemiec!
W tegorocznym sezonie, po raz pierwszy od 1955 roku, nie odbędzie się wyścig Formuły 1 o Grand Prix Niemiec - napisał "Rhein Zeitung". Dziennik powołuje się na informacje uzyskane od szefa F1 Bernie Ecclestone'a.




- Jestem zasmucony, że w Niemczech nie będzie wyścigu Formuły 1. To fakt, że w ostatnich latach liczba widzów była tak niska, iż dla promotora w Niemczech organizacja Grand Prix nie jest ekonomicznie uzasadniona - powiedział Ecclestone.


Te­go­rocz­ny wy­ścig For­mu­ły 1 o Grand Prix Nie­miec, za­pla­no­wa­ny na 19 lipca na torze Nu­er­bur­gring, miał się odbyć na Hoc­ken­he­im, gdzie wal­czo­no w se­zo­nie 2014.



GP Niemiec - Grosser Preis von Deutschland od sześciu lat był rozgrywany rotacyjnie na dwóch obiektach. Jednak w październiku 2014 roku zmienił się właściciel Nuerburgringu w górach Eifel. Został nim rosyjski miliarder Wiktor Charitonin, którego majątek oceniany jest na ponad 800 mln euro.


Problem

pojawił się po ujawnieniu, że firma zarządzająca tym obiektem nie ma na ten sezon podpisanej umowy z Formula One Management (FOM), która organizuje i zarządza wraz z Formula One Administration wyścigami F1. Później okazało się, że tor Nuerburgring zbankrutował, a kierownictwo Hockenheim nie ma funduszy niezbędnych do organizacji zawodów.

Bernie Ecclestone jest prezesem Formula One Management (FOM) i Formula One Administration, które wraz z innymi firmami tworzą Formula One Group (FOG). Ta z kolei w imieniu właścicieli praw do F1 zarządza zawodami.

(3.02.) Nasr najszybszy w trzecim dniu testów, Red Bull znów z problemami!
Felipe Nasr zajął pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji trzeciego dnia testów w hiszpańskim Jerez. Były rezerwowy Williamsa, a obecnie etatowy kierowca Saubera na miękkim ogumieniu popisał się czasem równym 1.21,545.




Dla stajni z Hinwil to trzeci dobry wynik podczas pierwszych tegorocznych testów Formuły 1. W niedzielę i poniedziałek reprezentanci szwajcarskiego zespołu, wspomniany Nasr oraz Marcus Ericsson, który powróci do modelu C34 w środę, zajmowali drugie pozycje ustępując Sebastianowi Vettelowi. We wtorek Niemiec oddał bolid Ferrari Kimiemu Raikkonenowi, który uplasował się na drugim miejscu ze stratą do lidera wynoszącą 0,205 sekundy.


Za Brazylijczykiem i Finem znalazł się Nico Rosberg. Aktualny wicemistrz świata, podobnie jak pierwszym dniu testów, był zdecydowanie najaktywniejszym kierowcą na torze zaliczając łącznie aż 151 kółek. Sumując ze sobą wszystkie okrążenia zawodnika Mercedesa okazuje się, że 29-latek w Jerez przejechał łącznie grubo ponad 1300 kilometrów. Pomimo tego, w samochodzie Niemca doszło do awarii, po której maszyna drużyny z Brackley stanęła w kłębach dymu.


Kolejne lokaty przypadły Felipe Massie, Pastorowi Maldonado i Carlosowi Sainzowi Jr. Hiszpan obok wspomnianego Rosberga był najczęściej pojawiającym się kierowcą podczas wtorkowej sesji zapisując na swoim koncie 137 kółek. Sporo jazd odnotował także Wenezuelczyk, który tym samym dał wyraźny sygnał, że problemy z telemetrią, z jakimi rankiem borykał się Lotus, są już odległą przeszłością.

Ponownie los nie był łaskawy dla Red Bulla. Po poniedziałkowej przygodzie Daniiła Kwiata pech spotkał również Daniela Ricciardo. W samochodzie ekipy z Milton Keynes niezbędna była wymiana silnika, przez co Czerwone Byki po raz kolejny nie miały okazji zaprezentować pełni swoich możliwości.


Gorzej niż Red Bull, choć znacznie lepiej niż dotychczas, trzeci dzień testów w Jerez zakończył McLaren. Fernando Alonso przejechał łącznie 32 okrążenia legitymując się najlepszym czasem równym 1.35,553.

Stajnia z Woking, która od sezonu 2015 ponownie korzysta z jednostek napędowych Hondy, nie ukrywała zadowolenia z bezproblemowych przejazdów hiszpańskiego kierowcy. Łyżką dziegciu była jednak awaria układu chłodzenia, która spowodowała, że brytyjski team musiał zakończyć zajęcia krótko po godzinie 14:00.

W środę odbędzie się czwarty i zarazem ostatni dzień testów w Jerez będących pierwszymi oficjalnymi przygotowaniami przed tegorocznym sezonem Formuły 1, który rozpocznie się 15 marca na torze Albert Park w Melbourne.


Wyniki trzeciego dnia testów w Jerez:


1. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.21,545 (109 okrążeń)

2. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.21,750 (93)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.21,982 (151)

4. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.22,276 (71)

5. Pastor Maldonado (Lotus Mercedes) 1.22,713 (96)

6. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso Renault) 1.23,187 (137)

7. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.23,920 (48)

8. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.35,553 (32)

 
1 , 2