Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
wtorek, 28 lutego 2017
(28.02.) Ruszyły testy pod Barceloną, Lewis Hamilton najszybszy pierwszego dnia!
Po długich tygodniach oczekiwań wreszcie rozpoczęło się oficjalne przetarcie przed nowym sezonem Formuły 1. W poniedziałek, 27 lutego na torze Catalunya wystartowała pierwsza tura zimowych testów, co sygnalizuje, że tegoroczna rywalizacja w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej globu zbliża się wielkimi krokami.




Najlepszy czas inauguracyjnych zajęć wykręcił Lewis Hamilton z Mercedesa, który pętlę katalońskiego obiektu przejechał z wynikiem równym 1:21,765. Warto podkreślić, że jest to rezultat o ponad sekundę lepszy niż ubiegłoroczne osiągnięcie z pierwszych testów, co zdaje się potwierdzać, że tegoroczne, zrewolucjonizowane bolidy królowej sportów motorowych, zgodnie z zapowiedziami, są znacznie szybsze.


Za plecami zawodnika teamu z Brackley znalazł się zdecydowanie najbardziej zapracowany kierowca poniedziałku, czyli Sebastian Vettel. Reprezentant Ferrari zaliczył aż 129 okrążeń okazując się gorszym od Brytyjczyka o 0,113 sekundy. Trzycyfrową barierę przejechanych kółek przekroczył też trzeci w zestawieniu Felipe Massa z Williamsa, który do lidera stracił 0,311 sekundy.


Kolejne miejsca zajęli: Kevin Magnussen (Haas), który podczas jednego z przejazdów wypadł z trasy i urwał w swoim aucie przednie skrzydło, Daniel Ricciardo (Red Bull) borykający się z problemami technicznymi i drugi z kierowców Mercedesa, Valtteri Bottas. Fin zasiadający w Srebrnej Strzale przed przerwą obiadową był słabszy od partnera z ekipy o blisko półtorej sekundy. 27-latek pokonał za to o sześć okrążeń więcej, dzięki czemu, obaj zawodnicy najlepszego teamu Formuły 1 ostatnich lat łącznie przejechali aż 152 kółka.

Za Bottasem znaleźli się Sergio Perez (Force India), Carlos Sainz (Toro Rosso), Nico Huelkenberg (Renault) i Fernando Alonso (McLaren). Drużyna z Woking bardzo kiepsko rozpoczęła tegoroczne zmagania, bowiem już na okrążeniu instalacyjnym silnik Hondy doznał usterki układu olejowego.


Wyniki pierwszego dnia testów:

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.21,765 (73 okrążenia)
  • 2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.21,878 (129)
  • 3. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.22,076 (103)
  • 4. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.22,894 (51)
  • 5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.22,926 (50)
  • 6. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.23,169 (79)
  • 7. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.23,709 (39)
  • 8. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso Renault) 1.24,494 (52)
  • 9. Nico Huelkenberg (Renault)  1.24,784 (57)
  • 10. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.24,852 (29)
  • 11. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.26,841 (73)

poniedziałek, 20 lutego 2017
(20.02.) Toto Wolff i Niki Lauda przedłużyli kontrakty z Mercedesem!
Zgodnie z przewidywaniami, Toto Wolff i Niki Lauda pozostaną w zespole Mercedesa na kolejne lata. Według oficjalnych informacji, Austriacy, który w ekipie z Brackley pełnią kierownicze stanowiska przedłużyli swoje kontrakty do końca sezonu 2020.





Warto dodać, że Wolff, który w drużynie jest od 2013 roku oraz Lauda związany z nią od 2012 roku są także współwłaścicielami najmocniejszego teamu Formuły 1 ostatnich lat. Młodszy z Austriaków posiada w niej trzydzieści procent udziałów, a starszy dziesięć procent i trudno było wyobrazić sobie ewentualne odejście któregoś z nich, co podkreślali również sami zainteresowani przekonując, że wszystko wskazuje na to, że pozostaną w Mercedesie.


- W 2013 roku zdecydowaliśmy się na restrukturyzację zarządu zespołu, a naszym ówczesnym celem była poprawa osiągów. Od tamtej pory rezultaty, jakie uzyskujemy przekroczyły nasze oczekiwania - powiedział prezes Daimlera, Dieter Zetsche.


- Kluczowym czynnikiem w osiągnięciu tego sukcesu było połączenie umiejętności Toto z doświadczeniem Nikiego. Fakt przedłużenia przez nich kontraktów z zespołem dają naszemu programowi ważny element kontynuacji na kolejne cztery lata - podsumował 63-latek.


Przypomnijmy, że w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie 2017 ekipa Mercedesa będzie miała inny skład kierowców. Poza Lewisem Hamiltonem, w teamie z Brackley jeździć będzie również Valtteri Bottas, który zastąpił Nico Rosberga. Do zmian doszło także w pionie technicznym, gdzie miejsce Paddy’ego Lowe’a zajął James Allison.
piątek, 17 lutego 2017
(17.02.) Mercedes potwierdził zatrudnienie Jamesa Allisona!
Potwierdziły się krążące od kilku miesięcy plotki dotyczące osoby Jamesa Allisona. Uznany inżynier, kojarzony przede wszystkim z ekipą Ferrari, został nowym dyrektorem technicznym zespołu Mercedesa zastępując Paddy’ego Lowe’a.





Przypomnijmy, że Lowe, który był dyrektorem wykonawczym ds. technicznych zrezygnował ze swojej funkcji z końcem sezonu 2016 przenosząc się, na ten moment ciągle nieoficjalnie, do Williamsa. Odejście Brytyjczyka od razu wywołało spekulacje, według których stajnię z Brackley miał zasilić właśnie Allison. Teraz, w końcu potwierdzono te doniesienia, a 48-latek pracę w Srebrnych Strzałach rozpocznie z początkiem przyszłego miesiąca.


- Jestem bardzo podekscytowany możliwością powrotu do pracy po długim czasie spędzonym poza sportem. To ogromny przywilej otrzymać ofertę współpracy i objąć tak ważną posadę w ekipie, która tak spektakularnie prezentowała się w trzech ostatnich sezonach - powiedział nowy pracownik Mercedesa.


- Nie mogę doczekać się już odegrania swojej roli w tym zespole i chcę pomóc mu umocnić swoją pozycję w najbliższych latach - dodał jeden z najbardziej cenionych inżynierów królowej sportów motorowych, który pełniąc rolę dyrektora technicznego będzie odpowiadał bezpośrednio przed szefem najmocniejszego teamu Formuły 1, czyli Toto Wolffa.


68. sezon najbardziej elitarnej serii wyścigowej globu rozpocznie się 26 marca wyścigiem o Grand Prix Australii. Zanim jednak odbędzie się pierwsza runda tegorocznej rywalizacji czekają nas zimowe testy, które zaplanowane są w Barcelonie na przełomie lutego i marca.