Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 24 listopada 2014
(24.11.) Lewis Hamilton:"To najpiękniejszy dzień w życiu!"
Zwycięstwem w GP Abu Zabi Lewis Hamilton przypieczętował zdobycie drugiego tytułu mistrza świata w karierze. Tegoroczne zwycięstwo Anglik ceni jednak bardziej, niż to z 2008 roku. Po wyścigu w stolicy Zjednoczonych Emiratów Hamilton powiedział, że był to najpiękniejszy dzień w jego życiu.




Lider Mercedesa od początku miał dobry dzień na torze Yas Marina. Wykonał błyskawiczny start i już przed pierwszym zakrętem wyprzedził Nico Rosberga. Tylko partner z Mercedesa mógł mu zagrozić w walce o tytuł.


- To był dobry start, prawdopodobnie najlepszy, jaki kiedykolwiek wykonałem. Wiedziałem, że jeśli będę jechał z przodu, to wyścig będzie mój. Samochód był fantastycznie ustawiony na wyścig. Kwalifikacje nie były perfekcyjne, ale postawiliśmy na lepsze możliwości w wyścigu - powiedział Lewis.


- Trudno mi wytłumaczyć, jak wiele znaczy dla mnie ten tytuł. Prawdopodobnie więcej, niż ten z 2008 roku. Wtedy doświadczyłem czegoś wyjątkowego, ale obecne uczucie jest ponad wszystkim. To najlepsze doświadczenie w moim życiu. Dziękuję każdej osobie, która się do tego przyczyniła - komentował Hamilton.


Mimo chłodnych relacji z Rosbergiem mistrz F1 zdobył się na eleganckie wypowiedzi o partnerze z zespołu Mercedesa.

- Nico walczył niesamowicie przez cały sezon. Był fenomenalnym rywalem. Znamy się od 1997 roku i zawsze mówiliśmy, że byłoby świetnie jeździć w jednym zespole i walczyć o mistrzostwo. On zrobił niesamowitą pracę. Po wyścigu podszedł do mnie i bardzo profesjonalnie powiedział "jeździłeś bardzo dobrze". To samo mogę powiedzieć jemu - podsumował mistrz świata sezonu 2014.

(23.11.) XIX GP Abu-Zabi:zwycięstwo Hamiltona, pech Rosberga! Hamilton Mistrzem Świata!
Lewis Hamilton mistrzem świata Formuły 1! 29-latek bez żadnych problemów wygrał ostatni wyścig sezonu 2014, czyli Grand Prix Abu Zabi, dzięki czemu, po raz drugi w karierze, mógł cieszyć się z tytułu najlepszego zawodnika globu. W decydującej batalii Brytyjczyk pokonał swojego zespołowego partnera, Nico Rosberga, któremu marzenia o tytule zabrała przede wszystkim awaria bolidu.




Zanim kierowcy ostatni raz rozpoczęli tegoroczne zmagania sędziowie zdecydowali się srogo ukarać obu reprezentantów Red Bulla, którzy z powodu złamania regulaminu technicznego zostali zmuszeni do startu z alei serwisowej. Podobny los spotkał Romaina Grosjeana. Kara dla Francuza była wynikiem wymiany trzech elementów jednostki napędowej.

Żadnych zmian nie było natomiast w czołowej czwórce, którą tworzyli zawodnicy Mercedesa i Williamsa, na których zwrócone były wszystkie oczy śledzące ostatni wyścig kończącego się sezonu. Ci pierwsi mieli między sobą rozstrzygnąć kwestię tegorocznego tytułu mistrza świata, a ci drudzy byli tymi, którzy mogli mieć największy wpływ na wynik tej rywalizacji.

Rola Williamsów szybko została jednak ograniczona do minimum, bowiem fantastyczny start odnotował Lewis Hamilton, który wykorzystał słaby początek Rosberga i tuż po rozpoczęciu rywalizacji dosłownie „zjadł” swojego zespołowego partnera wysuwając się na prowadzenie w wyścigu.


Na jedenastym kółku w pit-lane pojawił się Brytyjczyk. Postój 29-letniego zawodnika okazał się bardzo szybki i niemal pewne było, że po zjeździe Rosberga powróci na fotel lidera. Do czołowej dziesiątki awansowali startujący z alei serwisowej kierowcy Red Bulla, Daniel Ricciardo i jadący ostatnią rundę w barwach ekipy z Milton Keynes, Sebastian Vettel.

Okrążenie później na zmianę opon zdecydował Nico Rosberg zaliczając w alei serwisowej niemal identyczny czas jak Hamilton. Niemiec powrócił więc na tor oczywiście za swoim zespołowym partnerem tracąc do drugiego z kierowców Mercedesa 2,6 sekundy.

Przez kolejne kółka na torze nie działo się zbyt wiele aż do momentu zakończenia ścigania przez Daniiła Kwiata. Reprezentant Toro Rosso wypadł z trasy i w najgorszy z możliwych sposobów pożegnał się z teamem z Faenzy. W międzyczasie sędziowie zdecydowali się nałożyć na Nico Huelkenberga (Force India) karę stop&go.

Po przejechaniu ponad dwudziestu kółek w końcu na zjazd do swoich mechaników zdecydował się Sebastian Vettel. Na czele wyścigu nie zmieniało się natomiast nic, poza coraz większą przewagą liderującego Hamiltona mającego już blisko cztery sekundy przewagi nad Rosbergiem, który popełnił spory błąd w zakręcie numer siedemnaście i na chwilę znalazł się poza trasą.

Ledwie chwilę później Niemiec zgłosił swojej ekipie, że traci moc silnika, co było wynikiem awarii systemu ERS. Z tego powodu bardzo szybko do reprezentanta Mercedesa zbliżył się Felipe Massa, a Lewis Hamilton powiększył przewagę nad swoim najgroźniejszym przeciwnikiem do blisko jedenastu sekund.

- Coś hamuje mój bolid. Panowie, zróbcie coś, co pomoże mi odzyskać moc - przekazał Rosberg do swojej drużyny, po czym stracił drugie miejsce na rzecz wspomnianego Brazylijczyka. Na zmianę ogumienia zjechał za to Daniel Ricciardo. Dla Australijczyka był to dopiero pierwszy pit stop w tegorocznym GP Abu Zabi.

Niemal równo po zaliczeniu połowy dystansu z wyścigu musiał wycofać się Pastor Maldonado, którego bolid, po wybuchu silnika, stanął w efektownych płomieniach. Co ciekawe, cała sytuacja wywołała w garażu Lotusa… salwy śmiechu. O dziesiąte miejsce znakomitą walkę toczyli natomiast dwaj weterani Formuły 1, czyli Fernando Alonso Jenson Button.


Tym samym, 65. sezon królowej sportów motorowych przeszedł do historii. Mistrzem świata został Lewis Hamilton, dla którego był to jedenasty triumf w tym roku oraz drugi tytuł najlepszego zawodnika Formuły 1 w karierze. Wicemistrzostwo przypadło Nico Rosbergowi, a na najniższym stopniu podium sezonu 2014 stanął Daniel Ricciardo.

Końcowa klasyfikacja GP Abu Zabi:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:39.02,619 (50 pkt)

2. Felipe Massa (Williams Mercedes) +0.02,576 (36 pkt)

3. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +0.28,880 (30 pkt)

4. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) +0.37,237 (24 pkt)

5. Jenson Button (McLaren Mercedes) +1.00,334 (20 pkt)

6. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) +1.02,148 (16 pkt)

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) +1.11,060 (12 pkt)

8. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) + 1.12,045 (8 pkt)

9. Fernando Alonso (Ferrari) +1.25,813 (4 pkt)

10. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1.27,820 (2 pkt)

11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) +1.30,376

12. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) +1.31,947

13. Romain Grosjean (Lotus Renault) +1 okrążenie

14. Nico Rosberg (Mercedes) +1 okrążenie

15. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) +1 okrążenie

16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari)  +1 okrążenieZobacz obraz na Twitterze

(22.11.) XIX GP Abu-Zabi:kwalifikacje dla Rosberga!
Nico Rosberg zdobył pierwsze pole startowe przed ostatnim wyścigiem sezonu 2014, czyli Grand Prix Abu Zabi. Drugą pozycję wywalczył Lewis Hamilton, a za Mercedesami do niedzielnego wyścigu wyruszą bolidy Williamsa, Valtteri Bottas i Felipe Massa.




Q1 przyniosło oczekiwaną przewagę Mercedesa, który już na początku zdeklasował rywali odnotowując znakomite rezultaty i ze spokojem mógł skupić się na oczekiwaniu na kolejny segment czasówki. W bezpośrednim pojedynku minimalnie lepszy okazał się Hamilton, który wygrał z Rosbergiem o 0,101 sekundy.


Pod nieobecność Srebrnych Strzał na torze Yas Marina trwała walka o trzecią pozycję, którą ostatecznie zajął Felipe Massa. Brazylijczyk z Williamsa wyprzedził dwóch zawodników McLarena, Kevina Magnussena i Jensona Buttona oraz aktualnego i przyszłorocznego kierowcę Red Bulla, czyli Daniel Ricciardo i Daniiła Kwiata jeżdżącego jeszcze w barwach Toro Rosso.


W Q2 jako pierwszy dobrym wynikiem popisał się Massa, ale zaledwie chwilę później został zdystansowany przez obu zawodników niesamowitego Mercedesa, mimo że okrążenie Rosberga nie było do końca czyste. Po kilku sekundach Brazylijczyka z czołowej trójki wyrzucił także Valtteri Bottas potwierdzając, że Williams może w Abu Zabi być równorzędnym rywalem dla niemieckiego teamu.

To potwierdziło się pod sam koniec drugiej części czasówki, kiedy to Bottas i Massa zdołali wyprzedzić Rosberga, który już nie wyjechał na tor i uplasować się tylko za Hamiltonem. W czołowej szóstce, oprócz reprezentantów Mercedesa i Williamsa, pojawili się jeszcze Ricciardo i Button.

Na przeciwnym biegunie znaleźli się Kevin Magnussen, Jean-Eric Vergne, Sergio Perez, Nico Huelkenberg i Adrian Sutil. Szczególnie niespodziewanie odpadł Duńczyk, który świetnie wypadł w Q1. W ostatniej chwili do finałowego etapu kwalifikacji awansował natomiast Kimi Raikkonen, który przeszedł z dziesiątym czasem.

Ostatnią tegoroczną odsłonę kwalifikacji Formuły 1 fantastycznie rozpoczął Rosberg, który uzyskał najlepszy czas weekendu równy 1.40,697. Hamilton jadący również niezłe kółko zblokował koła w ostatniej sekwencji zakrętów i nie zdołał pokonać kolegi z zespołu tracąc do Niemca 0,324 sekundy.

Jak się okazało sytuacja nie uległa już zmianie. Reprezentanci Mercedesa zajęli dwa pierwsze miejsca, a Rosberg jeszcze poprawił swój czas zaliczając jedno okrążenie toru Yas Marina w czasie 1.40,480. Za reprezentantami niemieckiego zespołu znalazły się dwa bolidy Williamsa, Valtteri Bottas i Felipe Massa, a dwa kolejne miejsca przypadły Red Bullom, z których lepszy okazał się Daniel Ricciardo minimalnie dystansując Sebastiana Vettela.

Na siódmym miejscu znalazł się Daniił Kwiat, ósmy był Jenson Button, dziewiąty Kimi Raikkonen, a dziesiątkę zamknął Fernando Alonso.


Wyniki kwalifikacji GP Abu Zabi:

Q3:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1,40,480

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.40,866

3. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.41,025

4. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.41,119

5. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.41,267

6. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.41,893

7. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.41,908

8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.41,964

9. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.42,236

10. Fernando Alonso (Ferrari) 1.42,866

Q2:

11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.42,198

12. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.42,207

13. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.42,239

14. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.42,384

15. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.43,074

Q1:

16. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.42,768

17. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.42,819

18. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.42,860

19. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.44,540

(22.11.) XIX GP Abu-Zabi:trzeci trening dla Rosberga!
Nico Rosberg odnotował najlepszy czas podczas trzeciej sesji treningowej przed wyścigiem o Grand Prix Abu Zabi. Niemiec zdystansował drugiego z kierowców Mercedesa i rywala w walce o tytuł mistrza świata, Lewisa Hamiltona uzyskując rezultat lepszy o blisko 0,369 sekundy.




Tym samym, po raz kolejny reprezentanci niemieckiej stajni okazali się całkowicie bezkonkurencyjni. W dwóch pierwszych treningach również dominowali zawodnicy Srebrnych Strzał. W przeciwieństwie do ostatniej tegorocznej odsłony przygotowań, wówczas dwukrotnie lepszy był jednak Brytyjczyk.


Za Rosbergiem i Hamiltonem znalazł się Felipe Massa (Williams) oraz dwójka, o której w ostatnich dniach było najgłośniej, czyli Fernando Alonso (Ferrari) i Sebastian Vettel (Red Bull). Zarówno Hiszpan, borykający się z problemami technicznymi, jak i Niemiec po zakończeniu rywalizacji w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich pożegnają się z dotychczasowymi zespołami i będą kontynuować swoje kariery w nowych ekipach.


W czołowej szóstce znalazł się jeszcze Jenson Button (McLaren), dla którego GP Abu Zabi może być natomiast ostatnim wyścigiem w karierze kierowcy Formuły 1. Brytyjczyk wyprzedził Daniela Ricciardo (Red Bull), Valtteriego Bottasa (Williams) i Daniiła Kwiata (Toro Rosso). Topową dziesiątkę zamknął Kimi Raikkonen (Ferrari)

Ponownie słabo wypadli reprezentanci Force India, Lotusa, Saubera i oczywiście Caterhama, którzy znaleźli się na dalszych pozycjach. Szczególnie słabo, co oczywiście było jak najbardziej do przewidzenia, radzą sobie zawodnicy stajni z Leafield, którzy do osiemnastego Adriana Sutila stracili bardzo dużo. Kamui Kobayashi był słabszy o ponad sekundę, a Will Stevens o blisko dwie sekundy.


Wyniki trzeciego treningu przed GP Abu Zabi:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1.41,424 (19 okrążeń)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.41,793 (17)

3. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.42,429 (18)

4. Fernando Alonso (Ferrari) 1.42,653 (8)

5. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.42,679 (19)

6. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.42,768 (20)

7. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.42,773 (14)

8. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.42,794 (19)

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.42,809 (20)

10. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.43,038 (14)

11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.43,112 (13)

12. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.43,352 (20)

13. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.43,360 (19)

14. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.43,501 (18)

15. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.43,643 (24)

16. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.43,718 (17)

17. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.43,778 (18)

18. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.44,022 (22)

sobota, 22 listopada 2014
(22.11.) Grand Prix Abu Zabi na dłużej w Formule 1!
Bernie Ecclestone potwierdził przedłużenie kontraktu z organizatorami Grand Prix Abu Zabi na kolejne wyścigi królowej sportów motorowych odbywające się na torze Yas Marina.





Obecna umowa obowiązywała aż do końca 2016 roku, pomimo tego zdecydowano się podpisać nowy kontrakt, który zapewni stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich organizację mistrzostw świata cyklu najbardziej prestiżowych międzynarodowych wyścigów samochodowych globu przez najbliższe lata.



- Abu Zabi odegrało pionierską rolę w epoce nowoczesnych wyścigów Formuły 1. Kiedy ten tor był otwierany powiedziałem, że być może pewnego dnia powstanie coś lepszego, ale to nigdy nie nastąpi. Wyspa zmienia się każdego roku. Mamy tutaj wspaniałego partnera - powiedział szef F1.

Ecclestone nie poinformował jednak na jak długo została podpisana nowa umowa dodając tylko, że jest to kontrakt na „wiele lat”.


Grand Prix Abu Zabi rozgrywane jest od 2009 roku. Pierwszy wyścig w ZEA wygrał Sebastian Vettel. Sezon później na Yas Marina również najlepszy okazał się Niemiec. Dwie kolejne rundy padały łupem Lewisa Hamiltona i Kimiego Raikkonena, a rok temu, po raz trzeci w karierze zwycięstwo odnotował Vettel.

Tegoroczne zmagania w Abu Zabi rozstrzygną rywalizacje o tytuł mistrza świata 2014. Po zakończeniu niedzielnego ścigania najlepszym zawodnikiem globu zostanie któryś z reprezentantów Mercedesa, wspominany Hamilton lub Nico Rosberg.

piątek, 21 listopada 2014
(21.11.) XIX GP Abu-Zabi:drugi trening ponownie dla Hamiltona!
Podobnie jak w pierwszym treningu, tak i w drugiej odsłonie przygotowań przed ostatnim wyścigiem sezonu 2014 bezkonkurencyjny był Lewis Hamilton. Kierowca Mercedesa ponownie okazał się lepszy od swojego zespołowego partnera i rywala w walce o mistrzostwo świata, Nico Rosberga.





Obu reprezentantów Srebrnych Strzał rozdzieliło zaledwie 0,083 sekundy. Po raz kolejny, zawodnicy niemieckiej stajni zdystansowali natomiast resztę stawki, choć w przeciwieństwie do pierwszej sesji, tym razem przewaga nie przekroczyła sekundy. Trzeci w klasyfikacji Kevin Magnussen z zespołu McLarena stracił do pierwszego miejsca "tylko" 0,782 sekundy.


W czołowej szóstce znalazło się jeszcze miejsce dla Daniela Ricciardo (Red Bull), który okazał się lepszy od Kimiego Raikkonena (Ferrari) i Jensona Buttona (McLaren). Brytyjczyk, podobnie jak wspominany wcześniej Bottas, również stracił pierwszą sesję z powodu kłopotów z zawieszeniem, a warto przypomnieć, iż wiele wskazuje na to, że zmagania na Yas Marina są oficjalnym pożegnaniem byłego mistrza świata z Formułą 1, który popołudniu musiał jeszcze zmagać się z awarią hydrauliki.

Poza najlepszą dziesiątką sklasyfikowane zostały oba samochody Force India, Lotusa, Saubera i Caterhama, który tradycyjnie uzyskał najgorsze czasy. Kierowcy stajni z Leafield znaleźli się wyłącznie przed Fernando Alonso. Hiszpański zawodnik przejechał jednak tylko dwa okrążenia, po czym jego maszyna uległa awarii i już do końca treningu nie pojawiła się na torze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.



Wyniki drugiego treningu przed GP Abu Zabi:

  1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.42,113 (34 okrążenia)
  2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.42,196 (36)
  3. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.42,895 (36)
  4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.42,959 (33)
  5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.43,070 (33)
  6. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.43,183 (31)
  7. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.43,489 (33)
  8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.43,503 (23)
  9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.43,546 (38)
  10. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.43,558 (34)
  11. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.43,746 (37)
  12. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.44,005 (38)
  13. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.44,068 (32)
  14. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.44,157 (39)
(21.11.) XIX GP Abu-Zabi:pierwszy trening dla Hamiltona!
Kierowcy Mercedesa zdecydowanie zdominowali pierwszą sesję treningową przed ostatnim wyścigiem sezonu, czyli zmaganiami o Grand Prix Abu Zabi.






Najlepszy czas jednego okrążenia uzyskał Lewis Hamilton, który był lepszy od Nico Rosberga o 0,133 sekundy. Kolejne miejsce zajął Fernando Alonso. Hiszpan jeżdżący po raz ostatni w karierze w barwach Ferrari był jednak gorszy od lidera aż o ponad 1,7 sekundy, co potwierdziło, że dominacja reprezentantów Srebrnych Strzał jest w tym momencie wręcz niewiarygodna.


Kolejne pozycje zajęli zawodnicy Red Bulla, Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo oraz przedstawiciele satelickiego teamu stajni z Milton Keynes, czyli Jean-Eric Vergne i Daniił Kwiat. Wyjątkowo, w Toro Rosso podczas pierwszego piątkowego treningu nie pojawił się Max Verstappen, który w przyszłym sezonie będzie etatowym kierowcą drużyny z Faenzy. Młody Holender wystąpi za to we wtorkowych testach.


Dopiero na ósmej i trzynastej pozycji sklasyfikowane zostały bolidy Williamsa. Zarówno w samochodzie Valtteriego Bottasa, jak i Felipe Massy doszło do uszkodzeń mocowania karoserii, które spowodowały, że reprezentanci brytyjskiego zespołu zdołali przejechać zaledwie po kilka okrążeń i niemal w całości stracili pierwszą część przygotowań.

W dole klasyfikacji znaleźli się debiutujący podczas weekendu wyścigowego Formuły 1 Esteban Ocon oraz Adderly Fong. Francuz, który jest tegorocznym mistrzem Europejskiej Formuły 3, wystąpił w barwach Lotusa, uzyskując ostatecznie szesnasty czas, a Chińczyk jeździł w bolidzie Saubera, zajmując dziewiętnastą lokatę i przedzielając dwóch zawodników Caterhama.

Reprezentanci stajni z Leafield, która cudem zdołała powrócić do rywalizacji w Formule 1, podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Abu Zabi wypadli zgodnie z oczekiwaniami, czyli bardzo przeciętnie. Fatalny czas Willa Stevensa, który również debiutuje podczas weekendu wyścigowego, to jednak głównie zasługa problemów technicznych.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Abu Zabi:

  1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.43,476 (31 okrążeń)
  2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.43,609 (30)
  3. Fernando Alonso (Ferrari) 1.45,184 (21)
  4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.45,334 (29)
  5. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.45,361 (22)
  6. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.45,718 (17)
  7. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.45,835 (32)
  8. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.45,913 (8)
  9. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.45,983 (22)
  10. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.46,030 (24)
  11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.46,049 (22)
  12. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.46,131 (23)
  13. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.46,549 (7)
  14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.46,556 (28)
  15. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.46,711 (31)
  16. Esteban Ocon (Lotus Renault) 1.47,066 (29)
  17. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.47,235 (8)
  18. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.47,971 (24)
  19. Adderly Fong (Sauber Ferrari) 1.48,269 (25)
  20. Will Stevens (Caterham Renault) 1.50,684 (14)
piątek, 14 listopada 2014
(14.11.) Unia Europejska szykuje cios w reklamodawców!
Unia Europejska szykuje cios w Formułę 1. Najbardziej prestiżowa seria wyścigów może mieć problemy finansowe. Chodzi o zakaz reklamowania alkoholu, który zmusiłby kilku potężnych sponsorów do wycofania się z F1.





Smirnoff, Johnnie Walker, Jose Cuervo i Martini – to marki alkoholi, które obecnie reklamują się na bolidach. Unia Europejska chce, by ta forma marketingu została zakazana. Zdaniem urzędników takie reklamy powodują "destrukcyjne rozpowszechnianie jazdy samochodem pod wpływem alkoholu".


Organizacja Eurocare, która przeciwdziała pijanym kierowcom, wystosowała list do szefa FIA na temat reklam alkoholi w Formule 1.


"Zgoda na niejednoznaczny przekaz dotyczący prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest tym groźniejsza, że wyścigi Formuły 1 ogląda 500 milionów telewidzów" - napisał przewodniczący Mariann Skar.


Według organizacji Eurocare, władze Formuły 1 łamią obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy, z których wynika, że reklama alkoholu nie może być powiązana z prowadzeniem pojazdów mechanicznych. Będą czynione starania, by wyegzekwować od F1 przestrzeganie tych przepisów.
wtorek, 11 listopada 2014
(11.11.) Fernando Alonso jednak odchodzi z Ferrari!
O możliwym transferze hiszpańskiego kierowcy do McLarena plotkowało się już od pewnego czasu. Teraz prestiżowy Autosport na stronie internetowej poinformował, że Fernando Alonso jeszcze przed ostatnim w sezonie GP Abu Dhabi zostanie ogłoszony nowym zawodnikiem angielskiego potentata.




Alonso w 2005 i 2006 roku w barwach Renault był dwukrotnie mistrzem świata. W sezonie 2007 reprezentował barwy McLarena, a potem na dwa lata wrócił do Renault. Do Ferrari przeszedł w 2010 roku. Przez pięć sezonów we włoskim zespole trzy razy zdobywał wicemistrzostwo świata. Cały czas jednak brakowało czegoś, aby wywalczyć tytuł.


Teraz wszystko wskazuje na to, że Hiszpan będzie jeździł ponownie w McLarenie. Najpierw jednak angielski team będzie musiał zastanowić się między wybraniem partnera dla Alonso. W tej chwili w drużynie są były mistrz świata, Anglik Jenson Button i młody, 22-letni Duńczyk Kevin Magnussen.


Jak podają media, 33-letni Alonso wolałby mieć jako kolegę w składzie tego pierwszego kierowcę.

Hiszpańskiego zawodnika w Ferrari ma zastąpić Sebastian Vettel z Red Bulla.

Wszystkie oficjalne wiadomości na temat Fernando mają zostać podane przed ostatnimi w sezonie zmaganiami o GP Abu Dhabi.

poniedziałek, 10 listopada 2014
(10.11.) Zespół Marussii rozwiązany, pracownicy zwolnieni!
Zespół Formuły 1 Marussia, z siedzibą w Banbury w Anglii, został rozwiązany, a ponad 200 pracowników otrzymało wypowiedzenia - poinformowało oficjalnie jego kierownictwo. Powodem są bardzo poważne problemy finansowe.




W oficjalnym komunikacie napisano, że zespół "nie ma aktualnie żadnej trwałej i stabilnej struktury operacyjnej oraz finansowej pozwalającej na planowanie działalności w nowym sezonie".


Decyzja o rozwiązaniu teamu była sporym zaskoczenie, jeszcze w środę Marussia, pod nową nazwą Manor Grand Prix, znalazła się na liście startowej na kolejny sezon mistrzostw świata F1.


Marussia i Caterham są w najtrudniejszej sytuacji finansowej wśród 11 ekip walczących w zawodach Grand Prix F1. Oba teamy zrezygnowały ze startu w GP USA w Austin, nie pojadą także w niedzielę w GP Brazylii na torze Interlagos i zapewne też w kończącym sezon GP Abu Zabi 23 listopada.



Marussia ma również kłopoty innej natury. Zespół przed kilkoma tygodniami stracił jednego z kierowców. Francuz Jules Bianchi uległ poważnemu wypadkowi w wyścigu o Grand Prix Japonii na torze Suzuka i trafił do szpitala z obrażeniami głowy. Według ostatnich informacji, nadal znajduje się w stanie krytycznym, ale stabilnym.


W klasyfikacji konstruktorów Marussia wywalczyła w 2014 roku dwa punkty, natomiast Caterham jest jednym z dwóch zespołów, obok Saubera, z zerowym dorobkiem. Triumf zapewnił sobie już team Mercedes GP.

 
1 , 2 , 3