Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
wtorek, 31 grudnia 2013
Dramat 7 krotnego MS:Schumacher w stanie krytycznym-Rodzina przy nim czuwa!

Konferencja prasowa w klinice w Grenoble dotycząca stanu zdrowia Michaela SchumacheraCałą noc przy szpitalnym łóżku Michaela Schumachera czuwała żona oraz dwójka dzieci. 7-krotny mistrz świata Formuły 1 walczy o życie w Grenoble po poważnym wypadku na stoku narciarskim we francuskim Meribel. Lekarze jego stan określają jako krytyczny. Dziś przed południem podany zostanie kolejny komunikat o stanie zdrowia kierowcy.

- Moja żona Corinna i nasza harmonijna rodzina - to daje mi największą siłę w życiu - "Bild" cytuje wypowiedź Schumachera z 2009 roku, gdy miał poważny wypadek motocyklowy. Gazeta dodaje, że kierowca "teraz potrzebuje ich wsparcia jak jeszcze nigdy".

44-letnia Corinna oraz 16-letnia Gina-Mari i 14-letni Mick czuwali całą noc przy łóżku walczącego o życie Schumachera. - Oni nie radzą sobie najlepiej, co jest absolutnie zrozumiałe. Są w szoku - powiedziała Sabine Kehm, menedżerka kierowcy.

Schumacher jest cały czas w stanie krytycznym. Lekarze utrzymują go w stanie śpiączki farmakologicznej, jego ciało schłodzono do temperatury 34-35 stopni Celsjusza. Lekarze rozkładali ręce i mówili, że nie da się nic prognozować. Trzeba czekać, jak zareaguje mózg, w którym doszło już do kilku uszkodzeń tkanek. - Po prostu nie wiemy, co będzie dalej - stwierdził prof. Marc Penaud, wicedyrektor kliniki w Grenoble. - Wciąż jest w stanie zagrożenia życia, robimy, co w naszej mocy, każda godzina może przynieść nowe informacje - dodał Jean-François Payen, główny anestezjolog.

Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 11 we francuskich Alpach w kurorcie Méribel w popularnym rejonie Trzy Doliny, gdzie były siedmiokrotny mistrz świata F1 ma wakacyjny dom.

Schumacher razem z kilkoma przyjaciółmi oraz 14-letnim synem zjeżdżał szybko między drzewami ok. 20 metrów poza stokiem turystycznym, czyli w miejscu, gdzie nikt nie odpowiada za zabezpieczenie trasy. Widoczność była dobra, świeciło słońce, ale śniegu było mało, a w ostatnich dniach mocno wiało, dlatego w niektórych miejscach kryły się niebezpieczne skały i kamienie. W jeden z nich po wywrotce z ogromnym impetem prawą częścią głowy uderzył Schumacher.

Tuż po zderzeniu przez chwilę był jeszcze przytomny - stąd pierwsze doniesienia, że nic poważnego mu nie zagraża - ale wkrótce jego stan zaczął się gwałtownie pogarszać. Helikopterem przewieziono go do kliniki w Moutiers, a potem do dużego szpitala w Grenoble. Gdy półtorej godziny po upadku badano go w szpitalu, był już w śpiączce, a lekarze zdecydowali, że muszą natychmiast operować, bo ma krwotok w mózgu, silny obrzęk i gwałtownie rosnące ciśnienie wewnątrzczaszkowe.

Lekarze twierdzą, że Schumacher nie przeżyłby wypadku, gdyby nie miał kasku. Ale nawet w nim siła uderzenia o skałę była potężna i niszcząca.

Dramat 7 krotnego MS:Wstrząsająca relacja ratownika: kask Schumachera był w kawałkach!

Michael Schumacher Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 jest w śpiączce farmakologicznej, po tym jak w niedzielę miał wypadek na stoku narciarskim we francuskim Meribel.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, jego kask był w kawałkach. Było widać dużo krwi - opisywał wypadek przybyły na miejsce ratownik. Pomoc wezwali przyjaciele Schumachera, którzy razem z nim oraz synem zjeżdżali na nartach.

Kierowcy towarzyszył 14-letni syn Mick oraz trzech innych przyjaciół rodziny. Grupa nie planowała zjazdów z dala od stoków, a początkowo poruszała się po oficjalnej trasie narciarskiej. Z nieznanych przyczyn Schumacher po przejechaniu kilkuset metrów wjechał w głęboki śnieg pomiędzy trasy Biche i Mauduit. Tam też doszło do wypadku. Niemiec uderzył prawą stroną głowy o skałę i doznał wylewu krwi do mózgu. Pierwsi ratownicy górscy przybyli na miejsce po kilku minutach.

To oni wezwali helikopter ratunkowy, którym kierowca został przetransportowany do miejscowego szpitala. Później stan zdrowia kierowcy znacznie się pogorszył, dlatego został przetransportowany na oddział intensywnej terapii kliniki w Grenoble.

Dramat 7 krotnego MS:Schumacher po operacji. Stan nadal krytyczny, ale...!

Profesor Gerard Saillant ze szpitala w Grenoble podczas konferencji prasowej o zdrowiu SchumacheraWczoraj lekarze opiekujący się Michaelem Schumacherem, po konsultacji z rodziną, zdecydowali się na przeprowadzenie kolejnej operacji - poinformował profesor Gerard Saillant ze szpitala w Grenoble podczas konferencji.

Jej celem było usunięcie krwiaka w mózgu. Przeprowadzona tomografia komputerowa wykazała, że zabieg ten udał się, a co za tym idzie zmniejszyło się ciśnienie śródczaszkowe w mózgu.

Stan zdrowia Schumachera - zdaniem lekarzy - nadal jest krytyczny, ale nieco lepszy niż wczoraj. Lekarze podczas konferencji prasowej podkreślali jednak, że wciąż nie ma gwarancji życia niemieckiego kierowcy.

Przypomnijmy, że Schumacher w sobotę, podczas jazdy na nartach uderzył głową o skałę. Mimo że były kierowca F1 miał mieć wówczas założony kask, to siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu.

Jeszcze tego samego dnia został przetransportowany z miejscowego szpitala do kliniki w Grenoble, gdzie przeszedł operację.

Niespełna 45-letni Niemiec tytuł mistrzowski wywalczył w latach 1994-95 oraz 2000-04. Karierę w F1 definitywnie zakończył w 2012 roku.

Dramat 7 krotnego MS:Wypadek Schumachera-To brzmi tak nierealnie!

Schumacher na Nordschleife w Mercedesie  W 196Michael Schumacher, legendarny kierowca Formuły 1, który przez wiele lat ryzykował życiem na torach wyścigowych całego świata, uległ wypadkowi podczas jazdy na nartach i w stanie krytycznym trafił do kliniki w Grenoble.

Brzmi to nierealnie, zupełnie jak informacja o śmierci wybitnego profesora medycyny zmarłego na banalną grypę. Oczywiście kraksa na stoku we francuskiej miejscowości Meribel nie była tak do końca banalna, bo podobno Schumacher szusował poza oznakowanymi trasami, lecz przecież w tej części Alp tak samo postępują tysiące innych, zdecydowanie mniej wprawnych narciarzy. Trudno też sobie wyobrazić, by siedmiokrotny mistrz F1 po zakończeniu kariery całkowicie zrezygnował z adrenaliny i korzystał z narciarskich oślich łączek. Tak czy inaczej, zdarzenie, które wstrząsnęło nie tylko światem sportów motorowych, stanowi jaskrawy przykład ironii losu...

Michael Schumacher, syn murarza i bufetowej, jak wielu innych sławnych kierowców zaczynał swoją przygodę z samochodami od gokartów. W wieku 4 lat został najmłodszym członkiem klubu w Kerpen-Horrem. Jako sześciolatek wygrał pierwsze zawody. Miał 12 lat, gdy uzyskał licencję kartingową. W Luksemburgu, bowiem u siebie, ze względu na obowiązujące w Niemczech przepisy, musiałby czekać na ten dokument jeszcze dwa lata. W 1984 r., w wieku 15 lat, zdobył kartingowe mistrzostwo Niemiec juniorów, a w 1987 r. - mistrzostwo Europy. Potem ścigał się w różnych cyklach wyścigowych, by w 1991 r. zadebiutować w Formule 1, jako kierowca zespołu Jordan-Honda w Grand Prix Belgii. Po jednym wyścigu przeniósł się do stajni Benettona. Sezon 1991 zakończył z czterema punktami. W kolejnym po raz pierwszy stanął na podium - podczas Grand Prix Meksyku. Później wygrał Grand Prix Belgii i w końcowej klasyfikacji zajął trzecie miejsce. W 1992 r. był czwarty. W 1994 r. zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski, wygrywając sześć z pierwszych siedmiu wyścigów F1. W 1995 r. znów był najlepszy...

Przed sezonem 1996 przeniósł się do zespołu Ferrari, jednak na kolejny tytuł musiał czekać do roku 2000. Przełom wieków oznaczał dla niemieckiego kierowcy początek pasma sukcesów: 2001, 2002, 2003 i 2004. W tym ostatnim sezonie Michael Schumacher wygrał aż 12 z pierwszych 13 wyścigów, całkowicie dominując stawkę rywali. Niestety, po wielkim triumfie przyszło równie wielkie załamanie formy. W 2005 r. po serii niepowodzeń zajął w końcowej klasyfikacji dopiero trzecie miejsce, mając na koncie ponad dwa razy mniej punktów niż mistrz świata, Fernando Alonso. Ogłosił wtedy, że kończy karierę. Nie zerwał jednak ze światem Formuły 1. Testował elektronikę i opony, próbował również swych sił w wyścigach motocyklowych.

W 2010 r., w wieku 41 lat, niespodziewanie wrócił na tory Formuły 1, podpisując lukratywny trzyletni kontrakt z zespołem Mercedesa. Ale to już nie był ten dawny, wielki Schummi. W całym okresie startów tylko raz zdołał stanąć na podium. Po ostatnim wyścigu sezonu 2012 - Grand Prix Brazylii - ostatecznie wycofał się z Formuły 1.

7 tytułów mistrzowskich, 91 zwycięstw w Grand Prix, 155 miejsc na podium, najwięcej zwycięstw w sezonie (13 w 2004 r.), 68 wywalczonych pole position, 1566 punktów zdobytych w F1, przydomek Króla Deszczu... Michael Schumacher stał się prawdziwą legendą, posiadaczem licznych rekordów z kategorii "naj, naj, naj...". Przyczynił się do spopularyzowania Formuły 1 w Niemczech. Uznawany jest za jednego z najbogatszych ludzi sportu. Wartość jego majątku szacuje się na około 800 mln dolarów.

Michael Schumacher słynie także z hojności. Wspiera pokaźnymi kwotami różnego rodzaju cele społeczne i działania charytatywne. Mieszka z żoną i dwójką dzieci w Szwajcarii, nad Jeziorem Genewskim. Ma także posiadłości w USA i Francji. Pasjonuje się lotnictwem, piłką nożną i końmi.

Teraz, po fatalnym uderzeniu prawą stroną głowy o skałę, walczy o życie w szpitalu. Przeszedł trepanację czaszki, znajduje się w śpiączce. Lekarze, zarówno ci z kliniki w Grenoble, jak i sławy neurochirurgii ściągnięte z Paryża, unikają wypowiedzi na temat rokowań co do stanu zdrowia słynnego kierowcy, nie ukrywając jednak swojego głębokiego niepokoju.

W sierpniu 2001 r. słynny austriacki narciarz Hermann Maier wracając motocyklem z treningu zderzył się z samochodem. Ledwo przeżył, groziła mu amputacja nogi tymczasem wrócił do sportu i znów zadziwiał świat spektakularnymi zwycięstwami w biegu zjazdowym. Teraz mamy do czynienia z sytuacją niejako odwrotną: to wybitny przedstawiciel sportów motorowych uległ wypadkowi na nartach. Miejmy nadzieję, że podobnie jak w przypadku Maiera również i ta historia zakończy się szczęśliwie.

Michaelowi Schumacherowi, który 3 stycznia ukończy 45 lat, życzymy powrotu do pełni zdrowia...

poniedziałek, 30 grudnia 2013
Dzisiaj nie będzie już nowych informacji na temat stanu Michaela Schumachera!

Szpital w Grenoble, w którym przebywa Michael SchumacherW poniedziałek nie będzie już żadnych oficjalnych informacji na temat zdrowia leżącego w farmakologicznej śpiączce Michaela Schumachera. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 leży w szpitalu w Grenoble, a lekarze jego stan ocenili jako krytyczny.

Niemiecki kierowca miał w niedzielę po południu wypadek na stoku narciarskim we francuskim Meribel. Biuro prasowe szpitala zapowiedziało, że kolejny komunikat zostanie wydany we wtorek przed południem.

Słynny zawodnik ma poważny uraz mózgu, przeszedł jedną operację (bezpośrednio po przewiezieniu do szpitala) i znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Lekarze podczas poniedziałkowej konferencji prasowej podkreślili, że nie chcą wypowiadać się na temat prognoz dotyczących życia byłego zawodnika Formuły 1.

Jak przyznał naczelny anestezjolog szpitala Jean-Francois Payen, zespół medyczny skupia się wyłącznie na obecnym stanie niemieckiego sportowca.

W niedzielne przedpołudnie niespełna 45-letni Schumacher uderzył prawą stroną głowy o skałę podczas jazdy na nartach poza wytyczoną trasą (towarzyszył mu 14-letni syn). Jak powiedział wówczas dyrektor tamtejszego ośrodka Christophe Gernignon-Lecomte, poszkodowany miał założony kask.

Początkowo (był wówczas przytomny) trafił do miejscowego szpitala, ale później został przetransportowany na oddział intensywnej terapii kliniki w Grenoble. Tam znalazł się pod opieką m.in. profesora Gerarda Saillanta, specjalisty w zakresie urazów mózgu i kręgosłupa.

Przez długi czas nie było szczegółów dotyczących stanu zdrowia słynnego sportowca. Z pierwszych nieoficjalnych informacji wynikało, że mimo poważnego urazu głowy jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W kolejnych godzinach informowano jednak, że stan zdrowia Schumachera pogarsza się. Okazało się, że zawodnik doznał wylewu krwi do mózgu.

Późnym wieczorem w niedzielę szpital w Grenoble oświadczył, że stan zawodnika jest krytyczny. Przed placówką, gdzie przebywają żona Schumachera i dwoje ich dzieci, zaczęli gromadzić się fani kierowcy, niektórzy w czapeczkach Ferrari (przez wiele lat jeździł w barwach tej ekipy).

"W momencie przyjęcia do szpitala stwierdzono u niego poważne obrażenia głowy i utratę przytomności, co wymagało natychmiastowej interwencji neurochirurgicznej" - ogłoszono w niedzielę późnym wieczorem.

Schumacher definitywnie zakończył karierę w Formule 1 po sezonie 2012. W ostatnim wyścigu - 13 miesięcy temu na torze Interlagos pod Sao Paulo - zajął siódme miejsce. W klasyfikacji generalnej był 13. Tytuły mistrza świata Schumacher zdobywał w 1994, 1995, 2000, 2001, 2002, 2003 i 2004 roku. W czterech ostatnich latach wygrywał jego rodak Sebastian Vettel.

Jak zarabiali kierowcy F1 w sezonie 2013? Mistrz poza podium!

Fernando AlonsoDziennik "El Mundo Deportivo" dotarł do najważniejszych informacji z książki "Business Book GP", w której zawarto niemal wszystkie dane finansowe dotyczące teamów F1, w tym kierowców. Na podstawie tej publikacji powstała lista najlepiej zarabiających zawodników w sezonie 2013.

Na pierwszym miejscu znaleźli się ex aequo Fernando Alonso z Ferrari i Lewis Hamilton z teamu Mercedes - obaj zainkasowali 20 milionów euro. Podium uzupełnia inny brytyjski kierowca, Jenson Button - 16 milionów euro.

Dzięki podwyżce na czwarte miejsce wśród najlepiej zarabiających przesunął się czterokrotny mistrz świata i zarazem triumfator klasyfikacji kierowców za 2013 rok, Sebastian Vettel z Red Bull-Renault. Niemiec dostał na swoje konto 12 milionów euro.

O cztery miliony mniej w stosunku do poprzedniego sezonu zarobił Felipe Massa (6 mln). Natomiast według ostatnich danych Kimi Raikkonen z Lotus F1 otrzymał "tylko" 3 miliony euro, choć jeszcze rok temu informowano, że zarobił 5 milionów. Jednak jego pieniądze w dużej mierze uzależnione są od wyników uzyskiwanych na torach.

Wszystkie kwoty dotyczą tylko wypłaconej podstawy. Wielu zawodników dostaje dodatkowe premie i bonusy za osiągane wyniki. Pod uwagę nie brano również bonusów od sponsorów.

Najlepiej zarabiający kierowcy za rok 2013:

1. Fernando Alonso - Ferrari, 20 mln euro

Lewis Hamilton - Mercedes, 20 mln

3. Jenson Button - McLaren-Mercedes, 16 mln

4. Sebastian Vettel - Red Bull Racing, 12 mln

5. Nico Rosberg - Mercedes, 11 mln

6. Mark Webber - Red Bull Racing, 10 mln

7. Felipe Massa - Ferrari, 6 mln

8. Kimi Raikkonen - Lotus F1 Team, 3 mln

9. Sergio Perez - McLaren-Mercedes, 1,5 mln

10. Romain Grosjean - Lotus F1 Team, 1 mln

Pastor Maldonado - Williams, 1 mln

Nico Hulkenberg - Sauber, 1 mln

13. Valtteri Bottas - Williams, 600,000

14. Jules Bianchi - Marussia, 500,000

Adrian Sutil - Force India F1, 500,000

16. Paul di Resta - Force India F1, 400,000

Daniel Ricciardo - Scuderia Toro Rosso, 400,000

Jean-Eric Vergne - Scuderia Toro Rosso, 400,000

19. Esteban Gutierrez - Sauber, 200,000

20. Charles Pic - Caterham, 150,000

Giedo van der Garde - Caterham, 150,000

Max Chilton - Marussia, 150,000

Niemieckie władze wspierają Michaela Schumachera!

Steffen Seibert i Angela MerkelNie tylko świat sportu przeżywa wypadek, jakiego doznał Michael Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata F1. Swoje wyrazy współczucia i niepokoju wyraziła sama kanclerz Republiki Federalnej Niemiec - Angela Merkel, w imieniu której wypowiedział się rzecznik rządu Steffen Seibert.

W imieniu niemieckiej kanclerz wypowiedział się rzecznik rządu Steffen Seibert.

- Tak, jak miliony Niemców, także i kanclerz Angela Merkel wraz z członkami rządu byli przerażeni, gdy dowiedzieli się o wypadku Michaela Schumachera - wyznał Seibert. - Mamy nadzieję, że Schumacher i jego rodzina przezwyciężą wszystkiego trudy. Mocno wspieramy jego żonę, dzieci i całą rodzinę w tym ciężkim dla nich czasie.

Michael Schumacher miał w niedzielę wypadek podczas jazdy na nartach we Francji. Niemiecki były mistrz Formuły 1 i gwiazdor sportów motorowych uderzył głową w skałę, na szczęście miał na głowie kask. Inne źródła przekazują, że Niemiec zderzył się z drugim narciarzem. Schumacher trafił helikopterem do szpitala w Moutiers, później przewieziono go do Grenoble, gdzie udał się znany paryski neurolog, dr Gerard Saillant, który niegdyś już leczył niemieckiego kierowcę.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej, zgromadzeni lekarze wyznali, że stan "Schumiego" jest krytyczny. Kierowca przebywa w śpiączce farmakologicznej. Lekarze ograniczyli się jedynie do powyższych informacji i na bieżąco będą podawać informacje na temat jego zdrowia.

Lekarze:"Jego stan jest krytyczny! Walczy o Życie!"

Michael SchumacherStan zdrowia siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 Niemca Michaela Schumachera, który wczoraj doznał urazu głowy po upadku na stoku narciarskim w Meribel, jest krytyczny - poinformowano w szpitalu w Grenoble, gdzie przebywa słynny kierowca.

"W momencie przyjęcia do szpitala stwierdzono u niego poważne obrażenia głowy i utratę przytomności, co wymagało natychmiastowej interwencji neurochirurgicznej" - głosi krótkie wieczorne oświadczenie szpitala uniwersyteckiego w Grenoble, podpisane przed dwóch lekarzy i zastępcę dyrektora placówki. Jak dodano, były kierowca Formuły 1 pozostaje w stanie krytycznym.

Rzecznik szpitala zapowiedział, że kolejny komunikat ma zostać wydany dzisiaj przed południem.

Niespełna 45-letni Schumacher podczas jazdy na nartach (gdzie towarzyszył mu 14-letni syn) uderzył głową o kamień. Jak powiedział dyrektor tamtejszego ośrodka Christophe Gernignon-Lecomte, poszkodowany miał założony kask. Informowano, że był przytomny po wypadku, a fachową pomoc otrzymał po około dziesięciu minutach.

Początkowo trafił do miejscowego szpitala, ale później został przetransportowany do Grenoble na dokładniejsze badania. Tam znalazł się pod opieką m.in. profesora Gerarda Saillanta, specjalisty w zakresie urazów mózgu i kręgosłupa.

Przez długi czas nie było szczegółów dotyczących stanu jego zdrowia. Wczesnym wieczorem w niedzielę agencje AFP i AP, powołując się na informacje ze stacji narciarskiej w Meribel, podały, że Schumacher doznał poważnego urazu głowy, ale prognozy nie dotyczą zagrożenia życia.

W kolejnych godzinach zaczęły napływać wieści o pogarszającym się stanie zdrowia Schumachera. Niektóre agencje, m.in. niemiecka DPA i czeska CTK (powołując się na francuskie media), poinformowały o wylewie krwi do mózgu.

Wczoraj późnym wieczorem szpital w Grenoble oświadczył, że stan zawodnika jest krytyczny. Przed placówką, gdzie czuwają żona Corinna i dwójka dzieci Schumachera, Gina-Maria i Mick (przyjechał również Ross Brawn, były szef zespołu Mercedesa) zgromadzili się fani kierowcy, niektórzy w czapeczkach Ferrari (przez wiele lat jeździł w barwach tej ekipy).

Schumacher definitywnie zakończył karierę w Formule 1 po sezonie 2012. W ostatnim wyścigu (nr 307. w karierze) - 13 miesięcy temu na torze Interlagos pod Sao Paulo - zajął siódme miejsce. W kla,syfikacji generalnej był 13. Tytuły mistrza świata Schumacher zdobywał w 1994, 1995, 2000, 2001, 2002, 2003 i 2004 roku.

Wypadek Schumachera na nartach-świat sportu w szoku!!
Wypadek Schumachera. Świat sportu w szoku

Świat sportu jest zszokowany informacją o wypadku Michaela Schumachera we francuskich Alpach.

Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 przeszedł w nocy operację mózgu w klinice w Grenoble. Jego stan jest krytyczny. Niemiecki sportowiec jest w śpiączce.

Komentatorzy francuskich mediów podkreślają, że Michael Schumacher nie był lekkomyślną osobą. W przeciwieństwie do wielu innych narciarzy jeździł w kasku.

Niemiecka gazeta focus.de pisze na swoich stronach w internecie, że Schumacher zjechał z trasy i musiał popełnić błąd techniczny.

Koledzy Michaela Schumachera z teamu są w szoku. Brazylijczyk Felipe Massa napisał na Facebooku: Modlę się za Ciebie, Bracie! Francuski kierowca Formuły 1 Oliver Panis, który mieszka w Grenoble, pojechał do szpitala, ale nie został do Schumachera wpuszczony. Wieczorem spotkał się z jego rodziną. "Mam tylko nadzieję, że wszystko dobrze się skończy" - powiedział późnej dziennikarzom.

"Dasz radę" - to wpis byłego zawodnika Formuły 1 Martina Brundle. "Uhh, właśnie dowiedziałam się o strasznym wypadku Michaela Schumachera" - napisała tenisistka Sabine Lisicki.

"Szybko zdrowiej. Najlepszego, mój przyjacielu" - to z kolei wpis piłkarza Lukasa Podolskiego.

"Moje myśli są przy Schumim" - napisał na Twitterze koszykarz NBA Dirk Nowitzki.

Kierowca Romain Grosjean napisał: "Wszystkie nasze myśli są przy Schumim i jego rodzinie. Mam nadzieję, że szybko się pozbierasz!".

Fin Heikki Kovalainen zatwittował: "Słyszałem, że Schumacher miał wypadek na nartach. Mam nadzieję, że to nic poważnego".

"Świat sportów samochodowych będzie tej nocy źle spał" - napisał kierowca rajdowy Sebastien Loeb.

czwartek, 19 grudnia 2013
Mercedes GP podkupił Red Bull-Renault dwóch inżynierów!

Mercedes GPTeam Mercedes GP zatrudnił dwóch inżynierów, którzy w ostatnich sezonach przyczynili się do czterech tytułów mistrzów świata konstruktorów Red Bull-Renault. Zatrudnił specjalistę ds. dynamiki pojazdu Marka Ellisa oraz szef działu symulacji Gilesa Wooda.

Do podpisania kontraktów z tymi specjalistami doszło na początku tygodnia, ale oficjalnie niemiecki team poinformował o tym w czwartek. Ze względu na półroczny zakaz pracy dla konkurencji, zawarty w ich dotychczasowych umowach, oficjalnie pracę rozpoczną dopiero w czerwcu.

To kolejne wzmocnienia poczynione przez Mercedesa po ściągnięciu do swoich szeregów już pod koniec listopada uznanych w środowisku F1 inżynierów: Boba Bella, Aldo Costę i Paddy'ego Lowe'a, jako dyrektora wykonawczego.

Red Bull-Renault w ostatnich czterech edycjach mistrzostw świata był bezkonkurencyjny wśród konstruktorów, a cztery kolejne tytułu u kierowców zdobywał Niemiec Sebastian Vettel. W przyszłym roku jego partnerem, zamiast odchodzącego z cyklu Australijczyka Marka Webbera, będzie Australijczyk Daniel Ricciardo.

Natomiast Mercedes GP, ostatni sezon zakończył nieoczekiwanie jako drugi w MŚ ekip, z dorobkiem 360 punktów (zwycięzcy 596 pkt), zdobywając o sześć więcej od Ferrari. W znacznej mierze był to efekt wzmocnienia składu Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem, pozyskanym przed rokiem z McLaren-Mercedes.

 
1 , 2