Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 29 grudnia 2014
(29.12.) "Przed Michaelem Schumacherem długa walka o wyzdrowienie"!
W przeddzień rocznicy wypadku na nartach Michaela Schumachera jego menedżerka Sabine Kehm powiedziała, że przed nim długa walka o wyzdrowienie. Tym samym poddała w wątpliwość informacje o tym, że siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 rozpoznaje bliskie osoby.




"Potrzebujemy dużo czasu. To będzie długa i ciężka walka o wyzdrowienie. Michael robi postępy odpowiednie do powagi sytuacji" - powiedziała Kehm.


W niedzielnym artykule opublikowanym przez "Le Parisien" inny były kierowca Formuły 1 Philippe Streiff powiedział, że Schumacher zaczął rozpoznawać bliskie osoby. Streiff, który w 1989 roku doznał poważnego wypadku, w wyniku którego porusza się na wózku inwalidzkim, dodał także, że jest szansa, aby Niemiec w przyszłości poruszał się o kulach. Informacje Francuza, przedstawianego w artykule jako przyjaciela Schumachera, zdementowała Hehm.


"Nie mogę tego potwierdzić. Mogę jedynie powiedzieć, że nie wiem, skąd pan Streiff ma takie informacje, ponieważ nie ma z nami kontaktu i nigdy nie miał" - podkreśliła menedżerka.


Schumacher doznał poważnych urazów głowy w wyniku wypadku na nartach w okolicach miejscowości Meribel w Alpach francuskich 29 grudnia ub.r. Ze śpiączki farmakologicznej został wybudzony 16 czerwca 2014 roku i z kliniki w Grenoble, gdzie znalazł się bezpośrednio po wypadku, przewieziono go do Lozanny. We wrześniu wrócił do domu, gdzie zostały stworzone warunki do rehabilitacji.

Schumacher jest siedmiokrotnym mistrzem świata F1, tytuły wywalczył w latach 1994-1995 oraz 2000-2004. Karierę zakończył w 2012 roku.

(29.12.) Lewis Hamilton najlepszym sportowcem Europy 2014 roku w ankiecie PAP, siódme miejsce Stocha!
Mistrz świata Formuły 1 Brytyjczyk Lewis Hamilton zwyciężył w Ankiecie Polskiej Agencji Prasowej na 10 najlepszych sportowców roku w Europie. W 57. edycji plebiscytu siódmą lokatę zajął Kamil Stoch. Głosy oddali przedstawiciele 18 agencji Starego Kontynentu.




Hamilton zgromadził 82 punkty i zaledwie o jeden wyprzedził Manuela Neuera, bramkarza reprezentacji Niemiec, piłkarskich mistrzów świata, i Bayernu Monachium oraz o osiem Serba Novaka Djokovicia, lidera światowego rankingu tenisistów i triumfatora Wimbledonu oraz turnieju masters.


Stoch, podwójny mistrz olimpijski w skokach narciarskich z Soczi, uzyskał 54 pkt. Oprócz czołowej trójki, wyprzedzili go jeszcze: portugalski piłkarz Realu Madryt Cristiano Ronaldo - 72 pkt, francuski rekordzista świata i mistrz Europy w skoku o tyczce Renaud Lavillenie i trzykrotna złota medalistka olimpiady w Soczi w biathlonie Daria Domraczewa z Białorusi - po 57.


W czołowej "10" uplasowali się także: węgierska pływaczka Katinka Hosszu, hiszpański motocyklista Marc Marquez, a także - ex aequo na 10. pozycji - szwajcarski tenisista Roger Federer oraz norweska biegaczka narciarska Marit Bjoergen.

Każda z agencji biorących udział w ankiecie przedstawiła własną dziesiątkę najlepszych. Hamilton, podobnie jak Neuer, znalazł się na 13 listach. Na Djokovica głosowali dziennikarze 12, a na Stocha - dziewięciu.

Hamilton jest piątym kierowcą Formuły 1, który został laureatem Ankiety PAP. Przed nim na listę triumfatorów trafili Brytyjczyk Nigel Mansell (1992), Fin Mika Haekkinen (1998), trzykrotnie Niemiec Michael Schumacher (2001-03) oraz dwukrotnie jego rodak Sebastian Vettel (2012-13).

W sumie w tegorocznej edycji zgłoszono 52 sportowców z 22 państw - 34 mężczyzn i 18 kobiet reprezentujących 24 dyscypliny. Najwięcej sportowców - sześciu - pochodziło z Holandii, po pięciu z Francji i Rosji, a po czterech z Hiszpanii i Niemiec, a po trzech z Polski, Norwegii i Węgier.


Z Polski w doborowym towarzystwie, obok Stocha, znaleźli się mistrzyni Europy i rekordzistka globu w rzucie młotem Anita Włodarczyk oraz triumfator mistrzostw świata w kolarskim wyścigu indywidualnym na szosie Michał Kwiatkowski.

W 57. Ankiecie PAP głosowali dziennikarze: ANP (Holandia), APA (Austria), AGERPRES (Rumunia), BELGA (Belgia), BTA (Bułgaria), CTK (Czechy), DPA (Niemcy), EFE (Hiszpania), ELTA (Litwa), FENA (Bośnia i Hercegowina), TASS (Rosja), Tanjug (Serbia), LUSA (Portugalia), MTI (Węgry), SITA (Słowacja), STA (Słowenia), UKRINFORM (Ukraina) i PAP S.A.

Ankieta PAP, jedna z najstarszych tego typu w świecie, organizowana jest od 1958 roku. Pierwszym zwycięzcą został bohater mistrzostw Europy w Sztokholmie, zdobywca złotych medali w biegu na 5000 i 10 000 metrów Zdzisław Krzyszkowiak. W latach 1966 i 1974 pierwszą lokatę zajęła lekkoatletka Irena Szewińska. To jedyni polscy triumfatorzy plebiscytu.


Do tej pory najczęściej - 12 razy - wygrywali tenisiści: Niemka Steffi Graf (1988-89), Szwed Stefan Edberg (1990), Szwajcarka Martina Hingis (1997), Federer (2004-07 i 2009), Hiszpan Rafael Nadal (2008 i 2010) oraz Djokovic (2011).

Federer z pięcioma triumfami jest najbardziej utytułowanym sportowcem Ankiety PAP. Trzykrotnie najlepsi okazali się radziecki skoczek wzwyż Walery Brumel (1961-1963) i Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1.

poniedziałek, 22 grudnia 2014
(22.12.) Bernie Ecclestone ponownie dyrektorem wykonawczym!
Bernie Ecclestone został ponownie powołany do zarządu Formuły 1 i będzie kontynuował pracę jako dyrektor wykonawczy. 84-latek zrezygnował ze stanowiska na początku roku w związku z poważnymi z zarzutami korupcyjnymi.




Sprawa prowadzona przez niemiecką prokuraturę dotyczyła zarzutu wręczenia łapówki w wysokości 44 milionów dolarów bankierowi Gerhardowi Gribkowsky'emu, który już odsiaduje za to wyrok ośmiu i pół roku więzienia.


Ecclestonowi, jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci Formuły 1, także groziło więzienie. Anglik "uratował się" jednak w sierpniu wpłatą 100 mln dolarów kary.


Anglik jest prezesem firm Formula One Management i Formula One Administration, które wraz z innymi podmiotami tworzą Formula One Group (FOG). Ta z kolei w imieniu właścicieli praw do F1 zarządza zawodami: podpisuje umowy z organizatorami i zespołami, przedstawia propozycje kalendarza oraz dysponuje prawami do transmisji telewizyjnych i wszelkimi licencjami.
(22.12.) Luca Di Montezemolo wrócił do Formuły 1!
Luca Di Montezemolo, były szef Ferrari, wrócił do sportu jako niewykonawczy członek zarządu konsorcjum CVC zarządzającego Formułą 1. Do tego gremium wrócił też były dyrektor wykonawczy Paul Walsh.




W zarządzie ponownie zasiądzie też Bernie Ecclestone, który rozwiązał już sprawę sądową w Niemczech związaną z przestępstwami finansowym i będzie kierować tym organem.


Di Montezemolo rozpocznie pracę od 1 stycznia. Wcześniej Włoch w latach 1991 - 2014 kierowałjedną z najsłynniejszych marek samochodowych świata Ferrari. Z pracą pożegnał się w październiku, gdy szefostwo firmy zdecydowało się przeprowadzić restrukturyzację.

CVC podało też, że prezes firmy Nestle Peter Brabeck-Letmathe, który czuje się nie najlepiej, pozostanie prezesem zarządu.


Pierwotnie sądzono, że miejsce Brabecka zajmie Walsh, by następnie przejąć stery od legendarnego już Ecclestone'a. Według doniesień mediów, 84-latek nie zamierza jednak w najbliższym czasie oddać władzy.
czwartek, 11 grudnia 2014
Ostatnia zagadka rozwiązana, znamy pełną obsadę sezonu 2015!
Po czwartkowej konferencji prasowej, na której ekipa McLarena w końcu oficjalnie zakomunikowała kto będzie jeździł w jej barwach w przyszłym sezonie, znamy już pełną obsadę przyszłorocznych mistrzostw świata Formuły 1.




Największym wydarzeniem była bezsprzecznie zmiana pracodawcy przez Sebastiana Vettela. Niemiec, który w zespole Red Bulla sięgnął po cztery tytuły mistrza świata i wydawał się być wręcz skazany na spędzenie całej kariery w drużynie Czerwonych Byków, po słabym sezonie, w którym zdecydowanie przegrał rywalizację z Danielem Ricciardo, zdecydował się na zmianę otoczenia i angaż w Ferrari, z którym pożegnał się Fernando Alonso.


Hiszpan, mimo że bardzo długo starał się zwodzić opinię publiczną i niech chciał zdradzić co planuje robić w 2015 roku niemal od początku stawiany był w roli pewnego kandydata do jazdy w McLarenie. W ostatni czwartek w końcu stało się jasne, że dwukrotny mistrz globu, wspólnie z Jensonem Buttonem, będzie tworzył skład stajni Woking w pierwszym roku nowej ery tej drużyny, która rozpoczyna mocno wyczekiwaną współpracę z japońską Hondą.


Swoich reprezentantów całkowicie zmieniły za to Toro Rosso i Sauber. Satelicki zespół Red Bulla postanowił postawić na dwóch bardzo młodych zawodników kontraktując Maksa Verstappena i Carlosa Sainza Jr. Ten pierwszy stanie się jednocześnie najmłodszym kierowcą w historii królowej sportów motorowych. Jeżeli nie wydarzy się nic szczególnego i Holender wystartuje w pierwszym Grand Prix nowego sezonu, to w dniu rozgrywania zmagań na australijskim Albert Park będzie miał niespełna 17 lat i 6 miesięcy.

W Sauberze postawiono natomiast na byłego zawodnika Caterhama, Marcusa Ericssona i byłego testera Williamsa, Felipe Nasra. W obu przypadkach spore znaczenie mieli sponsorzy stojący za wspomnianymi kierowcami, dzięki którym ekipa z Hinwil zyska potężny zastrzyk gotówki.

Warty odnotowania jest również awans Daniiła Kwiata. Młody Rosjanin zwolnił miejsce w Toro Rosso i zajął posadę kierowcy Red Bulla, którą przejmie po Sebastianie Vettelu. 20-letni zawodnik, mimo zaledwie roku startów w Formule 1, zaimponował skuteczną jazdą i bardzo szybko stał się etatowym reprezentantem czołowego zespołu.

Do żadnych zmian nie doszło w zespole mistrzowskiego Mercedesa oraz Williamsie, Force India i Lotusie, którym udało się utrzymać tegoroczne składy. Wciąż nie wiadomo za to kto będzie jeździł w barwach Caterhama, choć w przypadku tej drużyny należy również rozważać jej całkowite wycofanie się z przyszłorocznej rywalizacji, dlatego też trudno oczekiwać w tym momencie na jakiekolwiek wieści w kwestii obsady miejsc w bolidach outsidera F1.


Składy zespołów F1 na sezon 2015:

  • Mercedes: Lewis Hamilton | Nico Rosberg
  • Red Bull: Daniel Ricciardo | Daniił Kwiat
  • Williams: Valtteri Bottas | Felipe Massa
  • Ferrari: Sebastian Vettel | Kimi Raikkonen
  • McLaren: Fernando Alonso | Jenson Button
  • Force India: Nico Hulkenberg | Sergio Perez
  • Toro Rosso: Max Verstappen | Carlos Sainz Jr
  • Lotus: Romain Grosjean | Pastor Maldonado
  • Sauber: Marcus Ericsson | Felipe Nasr
  • Caterham: brak informacji
McLaren oficjalnie potwierdził Fernando Alonso i Jensona Buttona!
Fernando Alonso i Jenson Button będą współtworzyli skład ekipy McLarena w przyszłorocznych zmaganiach Formuły 1. Taką informację przekazało szefostwo teamu na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.




Hiszpan był łączony z brytyjskim zespołem już od kilku miesięcy, ale wciąż brakowało oficjalnego potwierdzenia ponownego angażu dwukrotnego mistrza świata w stajni z Woking. W czwartkowe przedpołudnie wreszcie ogłoszono, że były reprezentant Ferrari zwiąże się z McLarenem na dwa najbliższe sezony.


Zagadką ostatnich tygodni była jednak nie osoba Fernando Alonso, a jego zespołowego partnera. W walce o tę posadę walczyło dwóch tegorocznych zawodników McLarena, czyli Jenson Button i Kevin Magnussen. Ostatecznie, po długich rozważaniach sternicy drużyny zdecydowali się na pozostawienie w swoim składzie bardziej rutynowanego Brytyjczyka.




Duńczyk, który w sezonie 2014 stracił do Buttona 71 punktów, pozostanie jednak w zespole i będzie pełnił w nim rolę testera oraz kierowcy rezerwowego. Bardzo prawdopodobne, że od 2016 roku to właśnie on zostanie następcą mistrza świata z 2009 roku.


- Fernando i Jenson mają wspólnie na koncie 500 zaliczonych wyścigów, z których zwyciężyli 47. Mogę więc spokojnie stwierdzić, że to nam udało się zbudować najlepszy skład kierowców z całej stawki Formuły 1 - powiedział szef teamu, Ron Dennis.

- Chcę podziękować również Kevinowi, który wykonał dla nas znakomitą pracę w sezonie 2014 i nadal będzie częścią naszego zespołu. On będzie naszym kierowcą testowym i rezerwowym, trzecim w hierarchii. To znakomite zapewnienie naszej przyszłości - dodał 67-latek.

poniedziałek, 01 grudnia 2014
(1.12.) Carlos Sainz Jr oficjalnie drugim kierowcą Toro Rosso!
Dwóch nowych kierowców w barwach Toro Rosso obejrzą kibice Formuły 1 w sezonie 2015. Wcześniej ogłoszono, że Daniiła Kwiata zastąpi Max Verstappen. Zagadką pozostawało nazwisko drugiego kierowcy. W piątek oficjalnie ogłoszono, że będzie nim Carlos Sainz Jr.




Najpierw kibice dowiedzieli się, że miejsce w bolidzie po trzech sezonach straci Jean-Eric Vergne. Sainz od początku był faworytem do zajęcia jego miejsca w kokpicie i te plotki się potwierdziły.


- Od początku, gdy znalazłem się w Programie Młodych Kierowców Red Bulla, jazda w Formule 1 była moim celem. Dziękuję zespołowi za wiarę we mnie. Mam za sobą bardzo udany sezon w World Series by Renault i nie mogę się doczekać, by zrobić krok naprzód w F1 - powiedział kierowca.


Szef Toro Rosso Franz Tost cieszy się, że średnia wieku kierowców została obniżona do 18,5 roku.


- Kontynuujemy tradycję rozwijania młodych talentów z programu Red Bulla. Oglądałem postępy Carlosa od kategorii młodzieżowych, zawsze rozwijał się systematycznie i pokonywał kolejne szczeble. Pamiętam też dzień testów na Silverstone, gdy zaskoczył inżynierów swoim dojrzałym podejściem i prędkością - pochwalił Tost.

(1.12.) Jean-Eric Vergne stracił miejsce w Toro Rosso!
Kolejny kierowca Formuły 1 stracił miejsce w bolidzie na sezon 2015. Tym razem z zespołem Toro Rosso pożegnał się Jean-Eric Vergne. Francuz przejeździł w juniorskim zespole Red Bull Racing przez trzy pełne sezony. Dwukrotnie zajmował szóste miejsce, w tym roku udało mu się to w GP Singapuru.




W Red Bullu zachodzą spore zmiany w fotelach kierowców. Sebastian Vettel odszedł do Ferrari, a w jego miejsce wskoczył Daniił Kwiat z Toro Rosso. Za Rosjanina w bolidzie TR pojawi się Max Verstappen.


Vergne miał nadzieje, że drugi fotel TR pozostanie jego. Jednak Francuz w środę ogłosił na Twitterze inną wiadomość.


- Pomimo dobrego sezonu i zdobytych 22 punktów, nie będę więcej jeździł dla Toro Rosso w 2015 - napisał Vergne.

Trwają spekulacje, kto dołączy do Verstappena. Faworytem jest Carlos Sainz junior, a inni kandydaci to Alex Lynn i Pierre Gasly.


Perspektywy dla Vergne'a na sezon 2015 nie są dobre. Jest praktycznie niemożliwe, by 24-letni Francuz na stałe zdobył miejsce w bolidzie, może liczyć jedynie na rolę kierowcy rezerwowego.