Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 31 marca 2010
Szef Renault:"Robert to ideał tak jak Alonso!"

Eric Boullier znowu chwali Roberta Kubicę. W środę na oficjalnej stronie F1 ukazał się wywiad z szefem Renault.

- Robert to dla nas ideał. To urodzony kierowca, podobnie jak Fernando Alonso. Doskonale wkomponował się w zespół. Motywuje całą ekipę. Do późna pracuje z mechanikami i razem szukają idealnych rozwiązań - mówi o Kubicy Boullier.

Robert Kubica podczas niedzielnego wyścigu o GP Australii zajął drugie miejsce. Teraz stawkę F1 czeka kolejny egzamin - już w najbliższy weekend GP Malezji.

Geniusz z Red Bulla obszedł przepis!

Zdaniem rywali, Red Bull jest w stanie regulować wysokość zawieszenia między kwalifikacjami a wyścigiem. Czyli wtedy, gdy jest to zabronione.

W tym sezonie, gdy wprowadzono zakaz tankowania podczas wyścigu, różnica między wagą bolidu w kwalifikacjach (przejeżdżanych z jak najmniejszą ilością paliwa) a startem rywalizacji wynosi nawet 160 kilogramów. To oznacza, że na czasówki zespoły muszą zawieszać swoje bolidy wyżej, aby następnego dnia, obciążone paliwem, nie dobijały podłogą do nawierzchni. Tymczasem Whitmarsh w Australii zasugerował, że Red Bull oraz kilka innych teamów jeździ w kwalifikacjach znacznie niżej niż powinny. W jaki sposób Red Bull mógłby obejść przepisy? Jednym z pomysłów jest regulowanie ciśnienia gazu w amortyzatorach. Niższe zawieszenie to lepsza aerodynamika, a więc lepsze czasy. A w dwóch pierwszych wyścigach Red Bulle były w kwalifikacjach bardzo szybkie. W obu Grand Prix Sebastian Vettel wywalczy ł pole position, a w Australii w pierwszej linii stanął obok niego kolega z zespołu Mark Webber.

Rywale chcieliby wyjaśnienia przez FIA kwestii zawieszenia. - Myślę, że chcąc być fair w stosunku do Red Bulla, trzeba to rozwiązać - mówi szef Mercedesa Ross Brawn. - Gdyby kilka miesięcy temu przyszli do mnie inżynierowie i powiedzieli, że musimy coś takiego zaprojektować, odpowiedziałbym, że nie wydaje mi się to zgodne z przepisami - mówi Whitmarsh. - Jeśli jednak taki system jest legalny, musimy go mieć jak najszybciej - dodaje szef McLarena.

wtorek, 30 marca 2010
FIA zbada legalność bolidów Red Bulla!

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) wszczęła śledztwo przeciwko Red Bullowi. Zdaniem fachowców z McLarena bolid Czerwonego Byka jest nielegalny.

Wszystko za sprawą tego, że bolid Vettela, który miał prawie pusty bak podczas kwalifikacji w GP Australii był bardzo nisko osadzony nad torem.

Po kwalifikacjach można bolid zatankować do pełna, ale wówczas trzeba dokonać zmian w bolidzie, by nie tarł on spodem o tor. Przepisy zabraniają jednak wszelkich zmian w bolidzie. McLaren przypuszcza, że pomiędzy kwalifikacjami a wyścigiem w pojazdach Red Bulla następuje automatyczne przestawienie "resorów".

- To jest naszym zdaniem niedozwolone - powiedział dziennikowi "Bild" Martin Whitmarsh, szef McLarena.

Robert Kubica:"Będzie ciężko o poduim w Malezji!"
Świat zajmujący się Formułą 1 zachwyca się Robertem Kubicą, który mając bolid co najwyżej przeciętny zajął drugie miejsce podczas Grand Prix Australii. Polski kierowca studzi jednak nastroje i mówi wprost, że na kolejne podium w najbliższym wyścigu nie ma co liczyć - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
– Finisz na podium to świetne uczucie, ale to nie powinno przesłaniać nam realiów dotyczących poziomu naszych przygotowań. Wciąż można znaleźć obszary, w których nasz samochód nie spisuje się dobrze. Musimy wykonać dużo pracy, żeby dorównać najlepszym. Ale pokazaliśmy też, że jeśli się ciężko pracuje i nie poddaje się do końca, można czasem dużo dostać w zamian - powiedział polski kierowca.
Przed startem sezonu, po dwóch pierwszych testach powiedziałem przyjacielowi, że podium w Australii jest całkiem możliwe. To było dwa miesiące temu. Wyścig na Albert Park był bardzo specyficzny ze względu na pogodę, takie niezwykłe GP nie zdarzają się często. Musimy dalej ciężko pracować, jeśli chcemy być w stanie walczyć o podium w każdym wyścigu - dodał Kubica.
niedziela, 28 marca 2010
Felipe Massa:"Jestem zachwycony!"

Kierowca teamu Ferrari, Felipe Massa ma nadzieję, że jego najlepszy w dotychczasowej karierze występ w Grand Prix Australii pomoże mu w walce o mistrzowski tytuł. Brazylijski kierowca w wyścigu na torze Albert Park w Melbourne uplasował się na trzeciej pozycji.

Massa podtrzymał dobrą formę po zajęciu drugiego miejsca w Grand Prix Bahrajnu i tym razem okazał się lepszy od swojego partnera z zespołu, Fernando Alonso. - Zaliczyłem bardzo dobry start, a widziałem, że wielu moich rywali, w tym Fernando i Mark Webber miało pewne problemy - powiedział Brazylijczyk. - Cały wyścig był jednak bardzo trudny i musiałem sobie radzić ze słabą przyczepnością. Wcześniej moim najlepszym wynikiem w Australii było szóste miejsce, a w 2007 roku miałem spore problemy w kwalifikacjach i wyścig zacząłem na ostatniej pozycji. Także tym razem sporo straciłem w czasie pit stopu oraz z powodu pomyłek na torze, dlatego jestem zachwycony z ostatecznego wyniku.

- Wiem jak ważny to rezultat w perspektywie walki o mistrzowski tytuł - dodał Massa. - Zespół wykonał dziś fantastyczną pracę, jestem bardzo szczęśliwy z rezultatu uzyskanego w tak trudnym wyścigu.

Sebastian Vettel:"Mogłem wygrać,mieliśmy to pod kontrolą!"

Kierowca teamu Red Bull, Sebastian Vettel uważa, że mógł wygrać niedzielny wyścig na torze Albert Park w Melbourne. Na przeszkodzie w walce o zwycięstwo stanęła mu jednak awaria układu hamulcowego, która, po pokonaniu połowy dystansu, wykluczyła go z dalszej jazdy.

22-letni Niemiec przewodził stawce do 27. okrążenia, gdy na trzynastym, pechowym jak się okazało, zakręcie w jego bolidzie doszło do kolejnej awarii. To drugi wyścig z rzędu, w którym problemy techniczne uniemożliwiły mu skuteczną walkę o czołową lokatę.

- Hamulce odmówiły posłuszeństwa. Na wcześniejszym okrążeniu czułem już pewne wibracje, nic nie mogłem jednak z tym zrobić. Szkoda takiego zakończenia weekendu, ponieważ mieliśmy wszystko pod kontrolą - stwierdził rozżalony Vettel.

Cały zespół daje z siebie wszystko i nikt nie ponosi winy za kolejną awarię. Musimy nadal pracować i sprawić, że dotrzemy do mety w trakcie wyścigu w Malezji - zakończył.
Robert Kubica:"Tego się nie spodziewałem!"

Po fenomenalnym wyścigu, Robertowi Kubicy udało się wreszcie ukończyć Grand Prix Australii. Polak do mety dojechał na świetnej drugiej pozycji i już w drugim wyścigu tego sezonu stanął na podium. Nagrodę wręczał mu sam John Travolta, a Kubica przyznał, że nie spodziewał się takiego rezultatu, a członkom jego teamu należy się "specjalna nagroda" za poprawienie osiągów bolidu R30.

Polak na konferencji prasowej po wyścigu przyznał, że udał się mu przede wszystkim start. Na początkowych metrach doszło do sporego zamieszania, kiedy to Jenson Button zahaczył o koło Fernando Alonso, a ten zrobił "piruet" na torze i uderzył w Michaela Schumachera. Na całej sytuacji skorzystał Polak, którzy przesunął się z dziewiątej na czwartą pozycję.

W miarę upływu czasu naszemu zawodnikowi udało się wywalczyć drugie miejsce, jechał bezbłędnie i ostatecznie zajął miejsce na podium.

Po fenomenalnym wyścigu, Robertowi Kubicy udało się wreszcie ukończyć Grand Prix Australii. Polak do mety dojechał na świetnej drugiej pozycji i już w drugim wyścigu tego sezonu stanął na podium. Nagrodę wręczał mu sam John Travolta, a Kubica przyznał, że nie spodziewał się takiego rezultatu, a członkom jego teamu należy się "specjalna nagroda" za poprawienie osiągów bolidu R30.

Polak na konferencji prasowej po wyścigu przyznał, że udał się mu przede wszystkim start. Na początkowych metrach doszło do sporego zamieszania, kiedy to Jenson Button zahaczył o koło Fernando Alonso, a ten zrobił "piruet" na torze i uderzył w Michaela Schumachera. Na całej sytuacji skorzystał Polak, którzy przesunął się z dziewiątej na czwartą pozycję.

W miarę upływu czasu naszemu zawodnikowi udało się wywalczyć drugie miejsce, jechał bezbłędnie i ostatecznie zajął miejsce na podium.

II Grand Prix Australii:zwycięstwo Buttona,fenomenalny Kubica 2!
http://formula1kubica.blox.pl/resource/J.Button_12010.jpeg

Robert Kubica drugi w Grand Prix Australii. Po niesamowitym wyścigu pełnym zwrotów sytuacji Kubica pokazał, że jest znakomitym kierowcą docierając na metę jedynie za Jensonem Buttonem.

O tym, że kibiców czekają wielkie emocje wiadomo było już przed startem bowiem nawierzchnia na torze Albert Park w Melbourne zrobiła się mokra a na torze co chwilę siąpił deszcz.

Przypuszczenia okazały się jak najbardziej trafne, bowiem stawka przetasowała się już po pierwszych trzech wirażach. Na pierwszym zakręcie doszło bowiem do gigantycznego zamieszania, na którym najbardziej skorzystali obaj kierowcy Renault Robert Kubica i Witalij Pietrow. Rosjanin awansował z 18. miejsca na 10. a polski kierowca przebił się z dziewiątej na czwartą lokatę. Całe zamieszanie powstało po kolizji Michaela Schumachera i Fernando Alonso, wskutek którego "Schumi" uszkodził przednie skrzydło a Alonso stanął na torze i spadł na ostatnią pozycję. Obracającego się Alonso fantastycznym manewrem ominął Kubica i pomknął po zewnętrznej wskakując do czołówki. Dodatkowo w tyle stawki doszło do groźnie wyglądającej kolizji, w której uczestniczyli Nico Hulkenberg i Kamui Kobayashi. Wydarzenia na torze spowodowały, że kierowcy przez następne okrążenia musieli podążać za samochodem bezpieczeństwa, którzy "towarzyszył" im przez kolejne trzy rundy.

Kolejne okrążenia mijały pod znakiem walki kierowców McLarena na odzyskanie straconych pozycji. W czołówce trwała natomiast zacięta walka pomiędzy Sebastianem Vettelem, Markiem Webberem, Felipe Massą i Robertem Kubicą.

Pomiędzy 26. a 35. "kółkiem" kibice zgromadzeni wokół toru w Melbourne obserwowali fantastyczną walkę pomiędzy Hamiltonem i Kubicą. Brytyjczyk naciskał jak mógł polskiego kierowcę lecz Kubica bronił się znakomicie zachowując drugą pozycję. Na 34. okrążeniu Kubica mógł odetchnąć bowiem kierowca McLarena zjechał na wymianę opon. Spokoju krakowianin nie miał jednak zbyt dużo. Po chwili za jego plecami pojawiły się dwa bolidy Ferrari i Polak znów musiał "uciekać".

Od 40. okrążenia czołówka jechała bardzo "zgodnie". Prowadzący Button o kilkanaście sekund wyprzedzał Kubicę, za którego plecami jechali Massa, Alonso, Hamilton i Webber. Polski kierowca, który z "kółka na kółko" miał coraz bardziej zużyte opony musiał uważać na naciskających go rywali. Ostrożna jazda spowodowała, że Button stale zwiększał swoją przewagę a zawodnicy jadący za bolidem Renault cały czas byli bliscy siebie.

Na przedostatnim okrążeniu walczący za plecami Kubicy zawodnicy nie wytrzymali presji i zderzyli się, skutkiem czego Webber i Hamilton wypadli z toru marnując okazję na zdobycie dobrej pozycji. Jadący z przodu Kubica zapewne nie zauważył tej sytuacji i dojechał do mety przegrywając jedynie z aktualnym mistrzem, jadącym McLarenem Jensonem Buttonem. Na najniższym stopniu podium ostatecznie stanął kierowca Ferrari Felipe Massa. Tym samym Polak przerwał fatalną passę startów na torze Albert Park i po raz 10. w karierze stanął na podium.

sobota, 27 marca 2010
II Grand Prix Australii:kwalifikacje dla Vettela,Kubica 9!
http://formula1kubica.blox.pl/resource/S.Vettell_12010.jpeg

Kwalifikacje do niedzielnej Grand Prix Australii zdominowali kierowcy Red Bulla Sebastian Vettel i Mark Webber, którzy wystartują z dwóch pierwszych miejsc. Sobotnie przejazdy w kwalifikacjach były popisowe zwłaszcza dla pierwszego z nich, bowiem Vettel wygrał wszystkie trzy części kwalifikacji. Robert Kubica podczas kwalifikacji nie zawiódł i zapewnił sobie start z dziewiątego miejsca. Znacznie gorzej poszło partnerowi Kubicy Witalijowi Pietrowowi, który kwalifikacje zakończył na pierwszej części czasówki.

Podczas pierwszej części kwalifikacji przed niedzielną Grand Prix Australii na torze w Melbourne najszybszy był Sebastian Vettel (1.24,774). Do drugiej części kwalifikacji przebrnął tylko jeden kierowca Renault.

Walka o najlepszy czas w pierwszej części kwalifikacji toczyła się głównie pomiędzy Sebastienem Vettelem, Nico Rosbergiem i Jensonem Buttonem. Ostatecznie ci kierowcy zeszli jako jedyni poniżej 1.25 zajmując trzy najwyższe lokaty.

Z pierwszej linii obok Vettela wystartuje Mark Webber, który stracił do swojego partnera z zespołu 0,118 s. Trzeci w kwalifikacjach był Fernando Alonso z Ferrari.

Polski jedynak w Formule w trzeciej cześci kwalifikacji poprawił swój wynik uzyskując ostatecznie dziewiąty czas (1.25,372) i wystartuje z piątej linii wraz z Adrianem Sutilem z Force India.

Wyniki kwalifikacji:

1. linia
1. Sebastian Vettel (Red Bull) 1.23,919
2. Mark Webber (Red Bull) 1.24,035

2. linia
3. Fernando Alonso (Ferrari) 1.24,111
4. Jenson Button (McLaren) 1.24,675

3. linia
5. Felipe Massa (Ferrari) 1.24,837
6. Nico Rosberg (Mercedes) 1.24,884

4. linia
7. Michael Schumacher (Mercedes) 1.24,927
8. Rubens Barrichello (Williams) 1.25,217

5. linia
9. Robert Kubica (Renault) 1.25,372
10. Adrian Sutil (Force India) 1.26,036

6. linia
11. Lewis Hamilton (McLaren) 1.25,184
12. Sebastien Buemi (Toro Rosso) 1.25,638

7. linia
13. Vitantonio Liuzzi (Force India) 1.25,743
14. Pedro de la Rosa (Sauber) 1.25,747

8. linia
15. Nico Hulkenberg (Williams) 1.25,748
16. Kamui Kobayashi (Sauber) 1.25,777

9. linia
17. Jaime Alguersuari (Toro Rosso) 1.26,089
18. Witalij Pietrow (Renault) 1.26,471

10. linia
19. Heikki Kovalainen (Lotus) 1.28,797
20. Jarno Trulli (Lotus) 1.29,111

11. linia
21. Timo Glock (Virgin) 1.29,592
22. Luca di Grassi (Virgin) 1.30,185

12. linia
23. Bruno Senna (HRT) 1.30,526
24. Karum Chandhok (HRT) 1.30,613


II Grand Prix Australii:trzeci trening dla Webbera,Kubica 13!
http://formula1kubica.blox.pl/resource/M.Webber_22010.jpeg

Roberta Kubica uzyskał 13. wynik (1.26,184) podczas ostatniego treningu przed kwalifikacjami do Grand Prix Australii Formuły 1 na torze Albert Park w Melbourne. Polak notował swoje rekordowe czasy na tym torze w tym sezonie, ale borykał się w czasie tej sesji treningowej z kłopotami z bolidem.

Tradycyjnie już najpierw zawodnicy udali się na okrążenie instalacyjne, a następnie zjechali do boksu. Pierwszy na pomiarową rundę wyjechał - po 10 minutach - debiutant w Formule 1 Rosjanin Witalij Pietrow z Renault. Po nim zaczęli pojawiać się kolejni. Na dobre wszyscy na torze pojawili się po 19 minutach.

Na swoim pierwszym pomiarowym okrążeniu Kubica zanotował piąty wynik - 1.28,212. Najszybszy na torze był wówczas Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari) - 1.26,766.

Bardzo dobre tempo z piątku utrzymywał Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren), który szybko uzyskał najlepszy czas - 1.25,706. Był to najlepszy rezultat spośród wszystkich treningów na torze w Albert Park.

W pewnym momencie zaniepokoił nas komunikat Kubicy w kierunku mechaników. Polak przyznał, że bolid prowadzi się gorzej niż w piątek. Jego zdaniem ma zdecydowanie mniejszą przyczepność, ale nie potrafił stwierdzić, co jest tego przyczyną. Wynik Hamiltona po dłuższym czasie poprawił lider klasyfikacji generalnej MŚ Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari) - 1.25,559. Dwukrotny mistrz świata osiągnął rekordowy wynik w trzecim sektorze. Po chwili jeszcze szybciej pojechał Niemiec Michael Schumacher (Merecedes GP) - 1.25,494. Zawodnicy zaczęli osiągać coraz lepsze czasy, ale to nie dziwiło, bowiem trzeci trening dobiegał końca, a wtedy bolidy jeżdżą już na ustawieniach zbliżonych do tych, na jakich przystąpią do kwalifikacji.

Nie trzeba było długo czekać, by najlepszy wynik dnia zmienił właściciela. Schumachera zluzował na czele Australijczyk Mark Webber (Red Bull) - 1.25,309. Kierowca Red Bulla prezentował bardzo dobrą formę i jeszcze dwukrotnie poprawiał swój czas, schodząc do 1.24,719.

Drugi wynik na treningu uzyskał Alonso - 1.24,929, a trzeci Schumacher - 1.24,963. Szósty wynik wykręcił mistrz świata Brytyjczyk Jenson Button (McLaren) - 1.25,399.

Partner Kubicy z Renault - Pietrow miał 16. rezultat - 1.26,661.

Wyniki trzeciego treningu:

 1.  Mark Webber         Red Bull-Renault        1:24,719  16
2. Fernando Alonso Ferrari 1.24,929 19
3. Michael Schumacher Mercedes 1.24,963 17
4. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.25,122 19
5. Nico Rosberg Mercedes 1.25,366 16
6. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.25,399 20
7. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1.25,505 14
8. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1.25,525 18
9. Felipe Massa Ferrari 1.25,549 20
10. Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1.25,782 19
11. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1.25,852 17
12. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1.26,104 21
13. Robert Kubica Renault 1.26,184 21
14. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1.26,275 21
15. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1.26,368 17
16. Witalij Pietrow Renault 1.26,661 19
17. Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 1.26,804 19
18. Pedro de la Rosa Sauber-Ferrari 1.26,818 18
19. Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 1.29,539 19
20. Jarno Trulli Lotus-Cosworth 1.29,800 16
21. Paul di Grassi Virgin-Cosworth 1.30,800 18
22. Timo Glock Virgin-Cosworth 1.31,114 12
23. Karun Chandhok HRT-Cosworth 1.34,334 11
24. Bruno Senna HRT-Cosworth 1.36,649 8
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6