Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
wtorek, 21 kwietnia 2009
Szef BMW SAUBER Theissen:"Nasi ludzie pracują na najwyższych obrotach!"
- Jeszcze przed weekendem w Chinach zapadły decyzje, które zaważą na przyszłości. Trybunał Apelacyjny FIA rozstrzygnął kwestię legalności podwójnych dyfuzorów, wyciągając zupełnie inne wnioski, niż 70 proc. Innych zespołów, których zdaniem konstrukcja ta nie jest zgodna z przepisami na sezon 2009. I chociaż werdykt jest dla nas rozczarowujący, akceptujemy go. Przynajmniej mamy pełną jasność, jeśli chodzi o regulacje w tym zakresie - napisał Mario Theissen na łamach oficjalnej strony internetowej zespołu w swojej stałej rubryce "Track Talk".

- Ze względu na taką, a nie inną decyzję, wkład grupy ds. wyprzedzania w tworzenie przepisów, których celem była redukcja siły docisku i szybkości w zakrętach, został zniweczony. Tym samym Trybunał Apelacyjny zmusza siedem zespołów do poniesienia dużych nakładów, które posłużą do przebudowy bolidów. Jest to drogie, trudne i czasochłonne zadanie - wyjaśnił szef BMW Motorsport.

- To oczywiste, że prace nad nowym dyfuzorem rozpoczęliśmy już kilka tygodni temu. Zajmują się tym wspólnie dział projektowy i departament aerodynamiczny. Dyfuzor stanowi zakończenie całego pakietu aerodynamicznego samochodu. To skomplikowany koncept i funkcjonuje właściwie tylko wtedy, gdy wszystkie komponenty - zaczynając od przedniej części bolidu - są w pełni zintegrowane. Koniec końców, to znacznie poważniejsze zadanie, niż proste skopiowanie części i założenie jej do samochodu. Aby pokierować strugą powietrza pod samochodem tak, aby podwójny dyfuzor rzeczywiście zapewniał większą siłę docisku, trzeba zaprojektować całą aerodynamikę, począwszy od przedniego skrzydła.

- Kilka zespołów w Szanghaju ścigało się zmodyfikowanymi samochodami, inni zapowiedzieli, że poprawki wprowadzą w Bahrajnie. Nasi ludzie w Monachium i Hinwil pracują na najwyższych obrotach. Zgodnie z planem, nowy pakiet aero przywieziemy do Barcelony. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, jaki jest zakres zmian, jeśli chodzi o dyfuzor - zostanie tam zastosowany - zdradził Theissen.

- Póki co, nie ma najmniejszych wątpliwości, że musimy wprowadzić poprawki tak szybko, jak to tylko możliwe. Poza tym, niewiele mogę powiedzieć o GP Chin. Po starcie z kiepskich pozycji, nasi kierowcy wzięli udział w kilku incydentach na mokrym torze. Rezultat: zero punktów. Teraz musimy jak najszybciej zapomnieć o tym wyścigu i skupić się na Bahrajnie - zakończył dyrektor zespołu.
Kubica:"Hamowałem a samochód wciąż przyspieszał!"
- Oczywiście jestem rozczarowany dzisiejszym wynikiem, ale jednocześnie powinienem być wdzięczny, że mogłem ukończyć wyścig - przyznał Nick Heidfeld, który także wyścig zakończył poza punktowaną ósemką. - Warunki pod względem widoczności i aquaplaningu były okropne. Na początku, po tym jak samochód bezpieczeństwa zjechał, ciśnienie w moich oponach było zbyt niskie i miałem problemy. Na 13. okrążeniu Timo Glock uderzył we mnie, co uszkodziło bolid i z pewnością mi nie pomogło. Niemniej na krótko przed końcem wyścigu miałem szansę zdobyć punkt, czy dwa, ale wtedy na torze było dużo rozbitych części, włączając w to koło z wypadku Adriana Sutila. Próbowałem je ominąć, jednak nie sposób było przewidzieć gdzie poleci i uderzyło we mnie. Potem bolid dziwnie się zachowywał i straciłem cztery pozycje.

- Jazda dzisiaj była bardzo niebezpieczna. Mieliśmy prawie wszędzie aquaplaning, a widoczność była okropna. Było wiele sytuacji, gdy nic nie widziałem - ocenił Robert Kubica. - Wszystko to sprawiło, że doprowadziłem do wypadku z Jarno Trullim. Gdy Jarno zahamował, ja wjechałem na stojącą na torze wodę. Wcisnąłem hamulec, ale bolid wciąż przyspieszał. Uderzyłem w jego tylną oponę, wyleciałem w powietrze, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Po zjechaniu do boksów musieliśmy zmienić przednie skrzydło po raz drugi, gdyż odczuwałem wibracje i potworną utratę przyczepności. To zrujnowało mój wyścig. - opisał polski kierowca.

Mało rozmowny był Mario Theissen, szef BMW Sauber. - Nie ma wiele do powiedzenia na temat tego Grand Prix. Ze słabych pozycji startowych obaj nasi kierowcy byli zamieszani z kolizje w trudnych, deszczowych warunkach. Wynikiem tego jest zero punktów. Wszystko, co możemy zrobić, to pozostawić za sobą ten wyścig i skoncentrować się na Bahrajnie - powiedział Niemiec.

- To był bardzo rozczarowujący wyścig. Naszą jedyną szansą na zdobycie punktów był deszczowy wyścig, ale i tak nic nie zdobyliśmy. Musimy jak najszybciej się poprawić - dodał Willy Rampf, koordynator techniczny zespołu.
Vettel:"Bolid był fantastyczny!"
- Jestem niesamowicie szczęśliwy - przyznał Sebastian Vettel, obecnie czwarty w klasyfikacji generalnej. - Po raz drugi zwyciężam w GP i po raz drugi dzieje się to w deszczowych warunkach. Samochód był fantastyczny. Muszę podkreślić, że mój zespół wykonał bardzo, bardzo dobrą robotę przygotowując taki bolid - dodał zwycięzca.

- Mieliśmy drobne problemy z niezawodnością, ale w ciągu nocy udało się opanować sytuację. To mówi o jakości naszego zespołu, wszyscy starali się naprawić tę usterkę. Oba samochody ukończyły wyścig, odnosząc w nim podwójne zwycięstwo. To niesamowite! - cieszył się Niemiec.

Vettel poparł decyzję organizatorów o rozegraniu startu za samochodem bezpieczeństwa. Uchroniło to kierowców przed aquaplaningiem. Młody Niemiec przyznał, także że zwycięstwo w tym wyścigu przyszło stosunkowo łatwo, jego zadaniem było dostosowanie tempa do najgroźniejszych rywali i kontrolowanie sytuacji.

Świetnie przygotowany bolid chwalił też Mark Webber. Oprócz samochodu Australijczykowi oraz jego koledze z zespołu wreszcie sprzyjał los, który pozwolił na zaprezentowanie pełni umiejętności obu kierowców. - To oznacza dla nas pokaźną ilość punktów. Już zbyt wiele dobrych rezultatów wyśliznęło nam się z rąk. Osiągnęliśmy to w dużej mierze dzięki dobrze przygotowanym bolidom, ale staraliśmy się naciskać przez cały wyścig - skomentował świetny wynik drużyny Webber.
GP Chin:zwycięstwo Vettela,Kubica 13-ciągle bez punktów!
Z powodu trudnych warunków panujących na torze w Szanghaju, start Grand Prix Chin nastąpił za samochodem bezpieczeństwa. Robert Kubica, podobnie jak Timo Glock wystartował z alei serwisowej, ponieważ obaj kierowcy zdecydowali się dotankować swoje bolidy. Stratedzy BMW Sauber i Toyoty liczyli na to, że strategia jednego postoju pomoże ich kierowcom przebić się na czołowe miejsca.

Przez blisko osiem okrążeń zawodnicy jechali za samochodem bezpieczeństwa prowadzonym przez Bernda Mayländera. O tym, jak trudne warunki panowały podczas wyścigu w Chinach świadczył fakt, iż niektórzy kierowcy jadąc nawet za Safety Car nie potrafili utrzymać się na torze. Problemy z mokrą nawierzchnią miał m.in. Felipe Massa oraz Adrian Sutil.
1Sebastian VettelNiemcyRed Bull1:57:43,485
2Mark WebberAustraliaRed Bull+10,970
3Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+44,975
4Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+1:03,704
5Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+1:05,102
6Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+1:11,866
7Timo GlockNiemcyToyota+1:14,476
8Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1:16,439
9Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+1:24,309
10Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+1:31,750
11Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+1:34,156
12Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+1:35,834
13Robert KubicaPolskaBMW Sauber+1:46,853
14Giancarlo FisichellaWłochyForce India+ 1 okr.
15Nico RosbergNiemcyWilliams+ 1 okr.

sobota, 18 kwietnia 2009
GP Chin:3 trening dla Rosberga,Kubica 12!
Rosberg wyprzedził o 0,139 s Włocha Jarrno Trulliego z Toyoty oraz o 0,197 s Brytyjczyka Lewisa Hamiltona z McLaren Mercedes, broniącego w tym sezonie tytułu mistrza świata.

11. w stawce, z czasem gorszym od lidera o 0,569 s, był partner Kubicy z teamu BMW Sauber - Niemiec Nick Heidfeld.
MKierowcaKrajZespółCzasOkr.
1Nico RosbergNiemcyWilliams1:36,13317
2Jarno TrulliWłochyToyota+0,13922
3Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+0,19717
4Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+0,33016
5Nelson PiquetBrazyliaRenault+0,33116
6Felipe MassaBrazyliaFerrari+0,39518
7Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,41413
8Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+0,42717
9Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+0,43517
10Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+0,50917
11Nick HeidfeldNiemcyBMW+0,56914
12Robert KubicaPolskaBMW+0,60914
13Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+0,60916
14Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+0,70117
15Mark WebberAustraliaRed Bull+1,1978
piątek, 17 kwietnia 2009
GP Chin:2 trening dla Buttona,Kubica 17!
Button wygrał dwa pierwsze wyścigi tego sezonu - Grand Prix Australii oraz GP Malezji i z dorobkiem 15 punktów (ponieważ malezyjski wyścig przerwał deszcz kierowcy otrzymali połowę punktów) prowadzi w stawce kierowców.

Po południu Brytyjczyk wyprzedził zaledwie o 0,025 s Niemca Nico Rosberga z Williams oraz o 0,202 s kolegę z zespołu Brazylijczyka Rubensa Barrichello. 13. czas, gorszy o 1,262 s, uzyskał rodak Buttona - Lewis Hamilton z McLaren Mercedes.

17. był Robert Kubica, który po raz pierwszy w tym sezonie miał zamontowany w swoim pojeździe system odzyskiwania energii kinetycznej KERS, a jego partner z BMW Sauber Niemiec Nick Heidfeld został sklasyfikowany tuż za nim - 1,865 s.

Przed południem kierowcy BMW Sauber również nie zachwycali, bowiem Polak zajął 18. miejsce, a Niemiec - 16. Najszybszy był broniący tytułu mistrza świata Hamilton, którego bolid jest już zaopatrzony w nowy dwustopniowy dyfuzor. Wyprzedził kierowców zespołu Brawn GP: Buttona i Barrichello.

Kwalifikacje do niedzielnego wyścigu odbędą się w sobotę o godz. 8:00.
1Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP1:35,67935
2Nico RosbergNiemcyWilliams+0,02536
3Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+0,20235
4Mark WebberAustraliaRed Bull+0,42632
5Sebastian VettelNiemcyRed Bull+0,48822
6Jarno TrulliWłochyToyota+0,53842
7Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+0,69832
8Timo GlockNiemcyToyota+0,86940
9Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,99534
10Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+1,12134
11Adrian SutilNiemcyForce India+1,15030
12Felipe MassaBrazyliaFerrari+1,16834
13Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+1,26228
14Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+1,37533
15Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1,54034
16Nelson PiquetBrazyliaRenault+1,59436
17Robert KubicaPolskaBMW+1,81234
18Nick HeidfeldNiemcyBMW+1,86528

GP Chin:1 trening dla Hamiltona,Kubica 18!
Hamilton, którego bolid był zaopatrzony w nowy dwustopniowy dyfuzor, wyprzedził kierowców zespołu Brawn GP-Mercedes: o 0,116 s Brytyjczyka Jensona Buttona z Brawn GP-Mercedes, triumfatora dwóch pierwszych wyścigów sezonu - GP Australii i GP Malezji, a o 0,232 s Brazylijczyka Runbensa Barrichello.

Słabo podczas pierwszej sesji treningowej wypadły bolidy BMW-Sauber, bowiem 16. wynik, gorszy od lidera o 1,122 s, a Kubica został sklasyfikowany dwie lokaty niżej. Polak po raz pierwszy w tym sezonie miał zamontowany w swoim pojeździe system odzyskiwania energii kinetycznej KERS.

Obaj kierowcy nie walczyli jednak przed południem o indywidualne czasy okrążeń, lecz sprawdzali na torze w Szanghaju możliwości swoich maszyn.
MKierowcaKrajZespółCzasOkr.
1Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren1:37,33422
2Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+0,11618
3Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+0,23219
4Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,33823
5Mark WebberAustraliaRed Bull+0,41820
6Jarno TrulliWłochyToyota+0,43019
7Nico RosbergNiemcyWilliams+0,52624
8Timo GlockNiemcyToyota+0,56021
9Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+0,75519
10Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+0,86124
11Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+0,88923
12Sebastian VettelNiemcyRed Bull+0,94020
13Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+0,97326
14Adrian SutilNiemcyForce India+0,98518
15Felipe MassaBrazyliaFerrari+1,08420
16Nick HeidfeldNiemcyBMW+1,12221
17Giancarlo FisichellaWłochyForce India+1,12619
18Robert KubicaPolskaBMW+1,12918
19Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+1,39625
20Nelson PiquetBrazyliaRenault+1,49120
 
1 , 2 , 3