Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Kubica:"Tak, testowałem dla Mercedesa!"

Robert Kubica potwierdził, że był obecny w siedzibie teamu Formuły 1 Mercedes F1, gdzie testował nowe rozwiązania na symulatorze. O sprawie pierwszy poinformował "Bild", a potwierdzenie uzyskał magazyn "Autosport".

Polski kierowca przebywał w ostatnich dniach na Azorach, gdzie brał udział w rajdzie zaliczanym do cyklu mistrzostw Europy. Zapytany o przygodę z Mercedesem odparł:

- Tak, byłem tam. Ale nie mogę powiedzieć ile czasu spędziłem na symulatorze, ani ile okrążeń przejechałem. Jeśli pytacie mnie o te plotkę, to mówię tak. W przeszłości byłem na symulatorze Mercedesa - przyznał Kubica.

"Bild" podawał, że Polak przejechał w symulatorze około 5000 testowych kilometrów, podczas gdy kierowcy teamu Mercedes - Lewis Hamilton i Nico Rosberg - zaliczyli przed sezonem wspólnie 5215 km.

Dobre relacje z Mercedesem Kubica zawdzięcza znajomości z szefem sportów motorowych w koncernie Toto Wolffem. To on pomógł zaaranżować testy w serii DTM.

Według relacji "Autosportu" Kubica początkowo nie chciał wypowiadać się o symulatorze, ale zareagował po tym, jak dziennikarze zdradzili mu, że był widziany na lotnisku przez innego kierowcę.

- Nie jest tak, że za każdym razem jak ktoś zobaczy mnie na lotnisku Heathrow, to ja będę jechał do Mercedesa. Bywam na tym lotnisku z różnych powodów. Czy będę jeszcze testował dla Mercedesa? Nie wiem, może - zakończył Robert Kubica.

piątek, 26 kwietnia 2013
Rajd Azorów: problemy Kubicy, Polak spadł na szóste miejsce!

Robert KubicaDwa popołudniowe odcinki specjalne Rajdu Azorów nie były zbyt pomyślne dla Roberta Kubicy. Polski kierowca zajął kolejno trzecie i dziewiąte miejsce, co spowodowało spadek w klasyfikacji generalnej z pierwszej na szóstą lokatę. W piątek pozostały do przejechania jeszcze cztery odcinki specjalne.

Po znakomitym, czwartkowym występie Kubicy w piątek polscy kibice czekali na podobny pokaz jadzy. W czwartek, czyli podczas pierwszego dnia Rajdu Azorów Kubica wygrał wszystko, co było do wygrania. Polski kierowca najpierw okazał się najlepszy w kwalifikacjach, a potem nie miał sobie równych na każdym z trzech, rozegranych odcinków specjalnych. Kubica po znakomitej jeździe przystąpił do piątkowych zmagań na pierwszym miejscu klasyfikacji generalnej z czasem 11.13,3 i przewagą 9,7 sekundy nad drugim Janem Kopecky'm i 10,5 nad trzecim Ricardo Mourą.

Warto dodać, że w czwartek poza Kubicą główną rolę odgrywała też pogoda. Gęsta mgła skutecznie uniemożliwiała kierowcom dobre zapoznanie się z trasą, a ulewny deszcz doprowadził do odwołania w całości pierwszego odcinka specjalnego (Coroa da Mata 8,25 km) i do skrócenia drugiego (Sao Bras-Villa) z 16,38 kilometra do 6,3 km. Decyzją organizatorów wyniki czwartkowych kwalifikacji miały znaczenie również w piątek a to oznacza, że kierowcy na pierwszy OS o 12:50 wyruszyli w następującej kolejności: na trasie jako pierwszy pojawił się Jean Michel Raoux po nim Jan Cerny; Mark Wallenwein; Bruno Magalhaes; Ricardo Moura; Bernardo Sousa; Craig Breen; Jan Kopecky; Jeremi Ancian i na końcu Robert Kubica.

Kubica bardzo szybko potwierdził swoją, świetną dyspozycję i już na pierwszym, piątkowym OS-ie nie miał sobie równych. Polak próbę Lagoa 2 o długości 7,91 km przejechał w czasie 4,18.8 co dało mu kolejne zwycięstwo. Kubica wyprzedził na odcinku drugiego Kopecky'ego o 1,3 sekundy a trzeciego Breena o 3,7 sekundy. Dzięki takiej jeździe Polak szybko zyskał 11 sekund przewagi w klasyfikacji generalnej i powiększył swoje prowadzenie nad Kopecky'm. Warto dodać, że na tym odcinku wielkie problemy miał Jan Cerny, który zanotował czas 8,55.7 i był ostatni w klasyfikacji OS-u.

Na kolejnym odcinku nie było już tak łatwo. Kubica wygrał próbę Feteiras 1 (7,54 km), ale wyprzedził Kopecky'ego tylko o 0,1 sekundy. Polak przejechał szósty odcinek w czasie 5,40.9 i powiększył delikatnie swoją przewagę w "generalce".

Imponująca seria zwycięstw zakończyła się na siódmym OS-ie. Kubica na 3-3,5 km przed metą odcinka przebił prawą, przednią oponę i to znacznie utrudniło mu jazdę. Polak i tak zanotował świetny czas, kończąc trasę o długości 7,54 km w czasie 5,51.2, ale to pozwoliło mu tylko na trzecie miejsce w klasyfikacji OS-u. Odcinek wygrał Kopecky (5,45) a drugi był Moura (5,50.3). Po tym OS-ie przewaga Kubicy w klasyfikacji rajdu stopniała do 4,9 sekundy, ale wciąż pozostał on liderem.

Jak się okazało, był to dopiero początek problemów Polaka. Podczas kolejnego OS-u Kubica jechał bardzo wolno, już na półmetku tracąc 12 sekund do najgroźniejszych rywali. Ostatecznie polski kierowca zajął dziewiąte miejsce i stracił do Kopecky'ego 1.09,4, co spowodowało spadek w klasyfikacji generalnej aż na szóste miejsce. Na półmetku piątkowej rywalizacji Polak traci do Czecha 1.04,5.

- Bardzo trudny OS, nic nie widzieliśmy, większość odcinka po prostu jechałem do mety. Widoczność miejscami nie przekraczała 10-20 metrów, było bardzo niebezpiecznie i cieszę się, że ten odcinek jest już za nami. Podjąłem chyba właściwą decyzję, żeby nie cisnąć - powiedział na mecie ósmego OS-u Kubica.

czwartek, 25 kwietnia 2013
Nowe twarde opony w Hiszpanii, Monako i Kanadzie!

Bolid F1Włoski producent opon Pirelli zapowiedział dostarczenie nowej twardej mieszanki ogumienia na trzy najbliższe wyścigi Formuły 1: Grand Prix Hiszpanii (12 maja), GP Monako (26 maja) i GP Kanady (9 czerwca). Będzie ona zbliżona do stosowanej w 2012 roku.

W pierwszych czterech tegorocznych startach w ramach mistrzostw świata kierowcy stosowali "udoskonaloną" mieszankę, oznaczoną pomarańczowym paskiem. Jednak choć gwarantowała nieco szybszą jazdę, to nie była tak wytrzymała jak ubiegłoroczna.

"W porozumieniu ze wszystkimi teamami zadecydowaliśmy o zmianie twardej mieszanki już od Grand Prix Hiszpanii. Będzie zbliżona do tej z 2012 roku, a celem jest umożliwienie zespołom większego wyboru strategii wyścigowych, w połączeniu z innymi rodzajami opon, które zostają niezmienione" - poinformował prasę szef działu sportów motorowych we włoskiej firmie Paul Hembery.

Na torze Catalunya pod Barceloną kierowcy będą mieli do dyspozycji opony twarde i pośrednie. Podczas GP Monako wystartują na ulicach Monte Carlo na miękkich i super miękkich. Natomiast w GP Kanady zostaną zastosowane mieszanki pośrednia i super miękka.

Zgodnie z regulaminem MŚ Formuły 1 podczas wyścigu w każdym bolidzie muszą zostać zastosowane obydwa rodzaje ogumienia. To ma decydujący wpływ na stosowane strategie w kwestii liczby postojów w alei serwisowej.

Rajd Azorów: Robert Kubica pokazał moc!

Robert KubicaRobert Kubica z pilotem Maciejem Baranem pokazali moc podczas odcinka kwalifikacyjnego przed Rajdem Azorów. Polska załoga osiągnęła najlepszy czas, co oznacza, że będą mogli wybrać pozycję startową przed czwartkowymi etapami.

W środę podczas prologu Kubicy nie poszło najlepiej. Polak, obok wielu innych kierowców, otrzymał karę za nie trzymanie się trasy przejazdu - wszystko z powodu fatalnych warunków atmosferycznych, przede wszystkim dużej mgły.

Podczas czwartkowego odcinka kwalifikacyjnego warunki były już trochę lepsze i Kubica od razu spisał się wyśmienicie. Polak trasę tego odcinka pokonał najszybciej (2.10,922 s), dzięki czemu będzie mógł sobie wybrać pozycję startową przed czwartkowymi oesami. To niezwykle ważne podczas rajdów toczonych na szutrowej nawierzchni.

Kubica na odcinku kwalifikacyjnym pokonał załogę Ancian/De Turckheim o prawie cztery sekundy i załogę Kopecky/Dresler o prawie pięć sekund.

Pierwszy OS Rajdu Azorów wystartuje o godzinie 16.30.

środa, 24 kwietnia 2013
Robert Kubica testował dla Mercedesa!

Robert KubicaRobert Kubica nie traci kontaktu z Formułą 1. Polski kierowca rajdowy przeprowadził testy w symulatorze dla Mercedesa - informuje wtorkowy "Bild". Niemiecka gazeta nazwała Polaka "tajną bronią" Mercedesa i zachwyca się jego uporem w kontynuowaniu kariery w motorsporcie.

Polski kierowca miał pojawić się w siedzibie Mercedesa gdzie wziął udział w testach na symulatorze bolidu Mercedesa, którym w F1 startują Nico Rosberg i Lewis Hamilton. Polak miał, według gazety, przejechać ok. 5000 testowych kilometrów, podczas gdy kierowcy teamu Mercedes zaliczyli przed sezonem wspólnie 5215 km. Symulator miał bardzo realistycznie odzwierciedlać warunki w prawdziwym bolidzie F1, włącznie z grafiką 3D i realistycznym odzwierciedleniem wypadków na torze.

Władze Mercedesa nie potwierdziły doniesień "Bildu", mimo tego, że Kubica widziany był na lotnisku w Londynie. Jego celem było Brackley, siedziba Mercedesa. Gazeta nazywa Polaka "tajną bronią" Srebrnych Strzał, choć podkreśla, że po fatalnym wypadku w rajdzie Ronde di Andora ma on wciąż kłopot z prawą ręką, którą nie może w pełni operować kierownicą bolidu Formuły 1.

"Bild" wyraża podziw dla Kubicy, który od momentu wypadku przechodzi żmudną rehabilitację, by wrócić do wyścigowej elity. Nazywa go jednym z najlepszych kierowców ostatnich lat w F1, przypominając triumf w Montrealu w 2008 roku. Jako dowód jego sportowej klasy podaje zainteresowanie Polakiem ze strony Ferrari, które miało ochotę na zatrudnienie Kubicy. Teraz Polaka wspiera Mercedes, dla którego testował już samochody w klasie DTM, zaś teraz zasiadł za kierownicą symulatora F1. Mercedes wspiera Roberta Kubicę, pomaga mu wykonać kolejny krok w stronę Formuły 1. Jak informuje "Bild", w czasie gdy Polak testował bolid, Srebrne Strzały dostały przyspieszenia.

Robert Kubica i jego pilot rajdowy Maciej Baran wystartują już od czwartku w szutrowym Rajdzie Azorów, czwartej rundzie mistrzostw Europy. Polska załoga otrzymała czwarty numer startowy, a na liście widnieją 42 załogi. Polski kierowca startami w tej klasie zamierza wrócić do pełnej sprawności sportowej.

niedziela, 21 kwietnia 2013
IV GP Bahrajnu: bezdyskusyjne zwycięstwo Vettela!

Sebastian VettelSebastian Vettel (Red Bull) wygrał wyścig o GP Bahrajnu. Aktualny mistrz świata miał problemy tylko na starcie, kiedy to stracił jedną pozycję, później jechał perfekcyjnie. Na podium stanęli obok niego dwaj kierowcy Lotusa, Kimi Raikkonen i Romain Grosjean. Były zespół Roberta Kubicy zaprezentował świetną formę w niedzielnym wyścigu.

W sobotę kwalifikacje niespodziewanie wygrał Nico Rosberg z Mercedesa. Mało kto dawał jednak mu szansę na obronę rewelacyjnego miejsca podczas wyścigu. Szybko okazało się, że Niemiec nie miał żadnych atutów, aby bronić się przed znacznie szybszymi kierowcami.

Na starcie Rosberg zdołał się obronić przez chwilę, a nerwowe ruchy Vettela kosztowały go utratę drugiej pozycji na rzecz Fernando Alonso. Wydawało się, że to kierowca Ferrari będzie liderował, jednak mistrz świata był w niedzielę świetnie dysponowany. Szybko uporał się z Hiszpanem i Rosbergiem, objął prowadzenie, zaczął powiększać przewagę i spokojnie kontrolując przebieg sytuacji wygrał wyścig. Nie było wielkiej historii jeśli chodzi o walkę o pierwsze miejsce. Ciekawiej było za plecami Niemca.

Nadzwyczaj dobrze spisywał się Paul di Resta z Force India. Odważnie atakował bardziej doświadczonych rywali i co najważniejsze, robił to skutecznie. Z każdym okrążeniem coraz bliżej ścisłej czołówki byli kierowcy Lotusa. Kimi Raikkonen i Romain Grosjean mieli dobre tempo i kilkanaście okrążeń przed końcem znajdowali się obaj na podium.

O pudło walczył również Mark Webber (Red Bull), ale tego dnia byli lepsi kierowcy od Australijczyka. W ogóle nie widać było w jego jeździe zadziorności.

Plamę za słaby początek sezonu chcieli zmazać kierowcy McLarena. Jenson Button i Sergio Perez atakowali czołowe pozycje, a na jednym z okrążeń doszło do ich bezpośredniej walki, w której zaliczyli małą ocierkę. Na szczęście nie było to nic groźnego i mogli kontynuować dalszą jazdę.

Fernando Alonso, który miał liczyć się w walce o zwycięstwo miał problemy ze swoim bolidem. W połowie wyścigu zaczęły sie jego problemy z systemem DRS. Ferrari tym razem nie popisało się zmysłem taktycznym i Hiszpan ukończył wyścig dopiero na ósmym miejscu.

W końcówce rozegrała się bardzo ciekawa walka o podium. O ile pięć okrążeń przed końcem jasne się stało, że tylko poważna usterka może odebrać zwycięstwo Vettelowi, a drugie miejsce Raikkonenowi, to sprawa trzeciego miejsca ciągle była otwarta. Grosjean był jednym z najszybszych kierowców na torze i zdołał się uporać z Di Restą, który i tak zanotował świetny wynik, zajmując czwarte miejsce.

Vettel wygrał zdecydowanie i powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. To był jego 28. triumf w wyścigu Formuły 1. Niemiec zmierza po czwarty z rzędu tytuł mistrza świata.

IV GP Bahrajnu:kwalifikacje dla Rosberga!

Nico RosbergNico Rosberg (Mercedes) wygrał kwalifikacje przed wyścigiem o GP Bahrajnu. W niedzielę z pierwszej linii ruszy obok niego aktualny mistrz świata Sebastian Vettel (Red Bull). Trzecie miejsce zajął Fernando Alonso (Ferrari).

Przed sobotnimi kwalifikacjami na torze brylowali kierowcy Ferrari. Po jednym treningu wygrali Felipe Massa i Fernando Alonso. Włoski zespół pokazuje, że w tym sezonie może przełamać hegemonię Red Bulla.

W pierwszej serii kwalifikacyjnej Alonso znowu był najszybszy. Sebastian Vettel był drugi, ale do Hiszpana stracił blisko pół sekundy. Massa tym razem był nieco dalej, dopiero na siódmym miejscu. Największą niespodzianką była jednak forma kierowców Williamsa, którzy nie zakwalifikowali się do Q2. Valtteri Bottas i Pastor Maldonado uplasowali się tuż za czołową piętnastką.

Druga seria przyniosła dwie niespodzianki. Dwunaste miejsce zajął kierowca McLarena Sergio Perez, a 11. Romain Grosjean z Lotusa. Zdecydowanie więcej można się było spodziewać po tych zawodnikach, zwłaszcza po Francuzie, bo Perez zawodzi od początku sezonu.

Tym razem najszybszy był Vettel. Alonso uplasował się na piątej pozycji i można się było spodziewać zaciętej walki o pole position w Q3.

W połowie decydującej sesji na czele był Nico Rosberg (Mercedes), ale wówczas na torze zameldowało się tylko czterech kierowców. W ostatnich dwóch minutach rozegrała się ostateczna walka.

Rosberg zdołał utrzymać pierwsze miejsce do końca. Vettel był drugi, ze stratą 0,254 s. Trzeci był Fernando Alonso (+0,337). Pierwszą dziesiątkę zamknął Jenson Button z McLarena, który w ogóle nie wyjechał na tor w trzeciej sesji kwalifikacyjnej. To potwierdziło, że zespół z Woking przeżywa kryzys i w obecnym sezonie raczej nie odegra znaczącej roli.

IV GP Bahrajnu:trzeci trening dla Alonso!

Fernando Alonso okazał się najszybszy na trzecim treningu przed wyścigiem o Grand Prix Bahrajnu Formuły 1 i potwierdził, że obok Sebastiana Vettela jest głównym faworytem do wywalczenia pole position w popołudniowych kwalifikacjach. Hiszpan z Ferrari nie uniknął jednak małej wpadki.

Na 20 minut przed końcem sesji treningowej, na jednym z zakrętów Alonso stracił panowanie nad bolidem, obrócił się wokół własnej osi i wylądował w polu szutrowym. To dość niecodzienne wydarzenie, bowiem Hiszpan znany jest raczej z bezbłędnej jazdy, a tej pomyłki nie wymusił na nim ani inny kierowca, ani warunki atmosferyczne, które były korzystne.

Na tamtą chwilę najlepszym czasem jednego okrążenia mógł wykazać się Sebastian Vettel (Red Bull) i długo wydawało się, że nikt mu nie zagrozi. Alonso jednak po powrocie na tor wykręcił wynik 1.33,247 i o 0,101 s wyprzedził mistrza świata. "Podium" sesji treningowej uzupełnił Mark Webber z Red Bulla.

Największym "pracusiem" z zawodników czołówki był Kimi Raikkonen (Lotus), który pokonał 21 okrążeń. Ostatecznie uzyskał czwarty czas sobotniej praktyki. Piąty był Lewis Hamilton, który pod koniec treningu miał wyraźnego pecha - w jego bolidzie pęknięciu uległo zawieszenie, ale nie jest to problem, z którym mechanicy Mercedesa nie zdołaliby się uporać przed startem kwalifikacji.

Wyniki trzeciej sesji treningowej:

1. Fernando Alonso (Ferrari) 1.33,247 12
2. Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) 1.33,348 + 0,101 15
3. Mark Webber (Red Bull-Renault) 1.33,380 + 0,133 19
4. Kimi Raikkonen (Lotus-Renault) 1.33,446 + 0,199 21
5. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.33,455 + 0,208 19
6. Romain Grosjean (Lotus-Renault) 1.33,464 + 0,217 19
7. Adrian Sutil (Force India-Mercedes) 1.33,596 + 0,349 17
8. Paul di Resta (Force India-Mercedes) 1.33,700 + 0,453 15
9. Nico Rosberg (Mercedes) 1.33,764 + 0,517 19
10. Nico Hulkenberg (Sauber-Ferrari) 1.33,922 + 0,675 17
11. Felipe Massa (Ferrari) 1.33,949 + 0,702 20
12. Jenson Button (McLaren-Mercedes) 1.34,117 + 0,870 17
13. Sergio Perez (McLaren-Mercedes) 1.34,282 + 1,035 18
14. Daniel Ricciardo (Toro Rosso-Ferrari) 1.34,577 + 1,330 16
15. Valtteri Bottas (Williams-Renault) 1.34,611 + 1,364 17
16. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso-Ferrari) 1.34,678 + 1,431 16
17. Pastor Maldonado (Williams-Renault) 1.34,833 + 1,586 17
18. Charles Pic (Caterham-Renault) 1.35,816 + 2,569 16
19. Jules Bianchi (Marussia-Cosworth) 1.36.731 + 3,484 17
20. Giedo van der Garde (Caterham-Renault) 1.36.939 + 3,692 16
21. Max Chilton (Marussia-Cosworth) 1.37,630 + 4,383 7
22. Esteban Gutierrez (Sauber-Ferrari) 1.39,592 + 6,345 28

piątek, 19 kwietnia 2013
IV GP Bahrajnu: drugi trening dla Raikkonena!

Fernando Alonso (Ferrari)Kimi Raikkonen (Lotus) był najszybszy na drugiej sesji treningowej przed niedzielną GP Bahrajnu. Na pierwszym treningu najlepszy czas uzyskał Felipe Massa (Ferrari).

Po pokazie siły w pierwszym treningu, tym razem Ferrari zaliczyło "dopiero" czwarty i szósty czas na drugiej sesji. Najlepiej spisał się Kimi Raikkonen z Lotusa, który osiągnął 1.34,154.

Do wyniku "Icemana" zbliżył się Mark Webber (Red Bull) - 1.34,184, natomiast trzeci czas należał do mistrza świata, Sebastiana Vettela (Red Bull).

Spore różnice w wynikach powodowało jednak ogumienie - dobór odpowiedniej mieszanki pozwalał na zyskanie przewagi nawet dwóch sekund. Dodatkowo opony Pirelli dość szybko się zużywały, widać to było zwłaszcza u Nico Rosberga.

Generalnie bolidy Mercedesa i McLarena spisywały się słabiej, niż oczekiwano. Rosberg miał ósmy czas, Hamilton dziesiąty, Button jedenasty, Perez dwunasty.

GP Bahrajnu: wyniki II sesji treningowej:
(Poz., kierowca, zespół, czas, strata, liczba okrążeń):
1. Kimi Raikkonen Lotus-Renault 1.34,154s 31
2. Mark Webber Red Bull-Renault 1.34,184s + 0,030s 26
3. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.34,282s + 0,128s 29
4. Fernando Alonso Ferrari 1.34,310s + 0,156s 28
5. Paul di Resta Force India-Mercedes 1.34,543s + 0,389s 35
6. Felipe Massa Ferrari 1.34,552s + 0,398s 34
7. Romain Grosjean Lotus-Renault 1.34,631s + 0,477s 33
8. Nico Rosberg Mercedes 1.34,666s + 0,512s 37
9. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1.34,932s + 0,778s 33
10. Lewis Hamilton Mercedes 1.34,976s + 0,822s 29
11. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.35,356s + 1,202s 32
12. Jean-Eric Vergne Toro Rosso-Ferrari 1.35,506s + 1,352s 36
13. Sergio Perez McLaren-Mercedes 1.35,589s + 1,435s 36
14. Daniel Ricciardo Toro Rosso-Ferrari 1.35,761s + 1,607s 33
15. Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari 1.36,133s + 1,979s 36
16. Pastor Maldonado Williams-Renault 1.36,279s + 2,125s 33
17. Valtteri Bottas Williams-Renault 1.36,579s + 2,425s 28
18. Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 1.36,616s + 2,462s 34
19. Charles Pic Caterham-Renault 1.37,061s + 2,907s 32
20. Max Chilton Marussia-Cosworth 1.37,313s + 3,159s 33
21. Jules Bianchi Marussia-Cosworth 1.37,363s + 3,209s 29
22. Giedo van der Garde Caterham-Renault 1.37,970s + 3,816s 34

IV GP Bahrajnu: pierwszy trening dla Massy!

Felipe MassaFelipe Massa (Ferrari) był najszybszy na pierwszym treningu przed niedzielną GP Bahrajnu. Drugi czas należał do jego kolegi z zespołu, Fernando Alonso.

Dwa najlepsze rezultaty podczas pierwszej sesji treningowej zgarnęły bolidy Ferrari. Po pięknym zwycięstwie Fernando Alonso w GP Chin, również w Bahrajnie zanosi się na pokaz siły włoskiej stajni.

Zawodnicy Scuderii długo czekali z wyjazdem z boksów, ale na torze pokazali, że są bardzo szybcy. Felipe Massa wykręcił 1.34,487, natomiast Alonso miał czas gorszy zaledwie o 0,077 s.

Mistrz świata - Sebastian Vettel (Red Bull) na pierwszym treningu osiągnął czwarty rezultat. Rodolfo Gonzalez (Marussia), który debiutuje, po przejechaniu siedmiu okrążeń musiał zrezygnować, gdyż napotkał na spore problemy ze skrzynią biegów w swoim bolidzie.

  1. GP Bahrajnu: wyniki I sesji treningowej:
    (Poz., kierowca, zespół, czas, strata, liczba okrążeń):
    1. Felipe Massa Ferrari 1.34,487s 11
    2. Fernando Alonso Ferrari 1.34,564s + 0,077s 19
    3. Nico Rosberg Mercedes 1.34,621s + 0,134s 2
    4. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.34,790s + 0,303s 20
    5. Paul di Resta Force India-Mercedes 1.34,949s + 0,462s 176
    6. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.35,069s + 0,582s 22
    7. Mark Webber Red Bull-Renault 1.35,101s + 0,614s 19
    8. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1.35,119s + 0,632s 19
    9. Kimi Raikkonen Lotus-Renault 1.35,345s + 0,858s 17
    10. Romain Grosjean Lotus-Renault 1.35,611s + 1,124s 14
    11. Sergio Perez McLaren-Mercedes 1.35,640s + 1,153s 23
    12. Valtteri Bottas Williams-Renault 1.35,783s + 1,296s 16
    13. Lewis Hamilton Mercedes 1.35,792s + 1,305s 16
    14. Jean-Eric Vergne Toro Rosso-Ferrari 1.36,014s + 1,527s 19
    15. Daniel Ricciardo Toro Rosso-Ferrari 1.36,485s + 1,998s 20
    16. Pastor Maldonado Williams-Renault 1.36,498s + 2,011s 17
    17. Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari 1.36,755s + 2,268s 20
    18. Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 1.37,214s + 2,727s 21
    19. Charles Pic Caterham-Renault 1.37,850s + 3,363s 20
    20. Heikki Kovalainen Caterham-Renault 1.38,401s + 3,914s 20
    21. Max Chilton Marussia-Cosworth 1.39,445s + 4,958s 12
    22. Rodolfo Gonzalez Marussia-Cosworth 1.40,215s + 5,728s 7
 
1 , 2 , 3