Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
niedziela, 17 kwietnia 2016
(17.04.) III GP Chin:zwycięstwo Rosberga!
Nico Rosberg po raz drugi w karierze wygrał wyścig o Grand Prix Chin. Niemiec minął linię mety przed Sebastianem Vettelem (Ferrari) i Daniiłem Kwiatem (Red Bull). Dla kierowcy Mercedesa było to szóste z rzędu i trzecie w sezonie 2016 zwycięstwo, dzięki czemu 30-latek umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1. Po zakończeniu rywalizacji, Vettel w ostrych słowach skomentował zachowanie Kwiata, któremu zarzucił zbyt agresywną jazdę.




Przed rozpoczęciem zawodów na Shanghai International Circuit zastanawiano się, jak będzie wyglądał start Nico Rosberga, który jako jedyny zawodnik z czołówki rozpoczynał zmagania, korzystając z miękkiego ogumienia. Niemiec zamierzał potwierdzić, że w obecnie trwającym sezonie jest bardzo mocny i zdystansować konkurentów jadących tuż za nim na super-miękkiej mieszance.

Początek zmagań należał jednak największej pozytywnej niespodzianki czasówki, czyli Daniela Ricciardo z ekipy Red Bulla, który nieoczekiwanie zdołał znaleźć się przed faworyzowanym reprezentantem Mercedesa. Na trzecie miejsce przesunął się natomiast drugi z zawodników stajni z Milton Keynes, Daniił Kwiat, a na czwartej i piątej pozycji znaleźli się kierowcy Force India, Sergio Perez i Nico Huelkenberg.


Chwilę później, w celu oczyszczenia trasy, na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, co skrzętnie wykorzystała większość zawodników, decydując się na zmianę ogumienia. Na wizytę u swoich mechaników nie zdecydował się za to prowadzący w wyścigu Rosberg. Całe zamieszanie z początku zmagań spowodowało jednak ogromne wymieszanie stawki, a po restarcie rywalizacji rozpoczęły się w niej kolejne spore roszady.

O odzyskanie utraconych lokat walczyli m.in. Daniel Ricciardo, Sebastian Vettel i Kimi Raikkonen, który po przygodach z początku rywalizacji spadł niemal na koniec stawki. Na drugiej pozycji jechał natomiast Felipe Massa (Williams). Na dwunastym kółku były wicemistrz świata musiał jednak uznać wyższość Daniiła Kwiata. Za Rosjaninem i Brazylijczykiem znajdował się Fernando Alonso (McLaren), który chwilę później był jednak zmuszony uznać wyższość Vettela.

Do czołowej dziesiątki przesunął się za to wyprzedzający kolejnych rywali Lewis Hamilton. Drugi z kierowców Mercedesa, prowadzący w wyścigu Rosberg, miał już natomiast dziesięć sekund przewagi nad jadącym za nim Kwiatem. W okolicach dwudziestego okrążenia rozpoczęły się kolejne zjazdy do pit lane, które ponownie odwróciły klasyfikację do góry nogami, a w międzyczasie karę pięciu sekund otrzymał Nico Huelkenberg, który zdaniem sędziów jechał zbyt wolno na zjeździe do pit lane.


Na ostatnich okrążeniach nie doszło już do żadnych zmian w czołówce, chociaż wspominany akapit wyżej Brazylijczyk do samego końca musiał bronić się przed atakami Hamiltona. Ostatecznie, wyścig o Grand Prix Chin wygrał Nico Rosberg, który minął linię mety przed Sebastianem Vettelem oraz Daniiłem Kwiatem.

Po raz kolejny w tym sezonie czwartą lokatę zajął Daniel Ricciardo. Za Australijczykiem uplasował się Kimi Raikkonen oraz wymienieni wcześniej Massa i Hamilton. Ponadto, w dziesiątce znaleźli się jeszcze Max Verstappen, Carlos Sainz i Valtteri Bottas, który w ostatnich momentach zawodów został wyprzedzony przez duet reprezentantów Toro Rosso.

Tuż poza punktowanymi pozycjami uplasował się Sergio Perez oraz obaj kierowcy McLarena, Fernando Alonso i Jenson Button. Co ciekawe, zmagania w Państwie Środka ukończyli wszyscy startujący zawodnicy. Ostatnia lokata przypadła Jolyonowi Palmerowi z Renault, przed którym finiszował m.in. Rio Haryanto z Manora. Dopiero dziewiętnaste miejsce zajął Romain Grosjean, który tym samym, po raz pierwszy w aktualnie trwającym sezonie, nie zdołał zapisać na swoim koncie ani jednego punktu.

Tuż po zakończeniu rywalizacji, Sebastian Vettel zwrócił uwagę Daniiłowi Kwiatowi za sytuację z początku wyścigu. Zdaniem Niemca, Rosjanin zbyt mocno zaatakował, przez co ten musiał odbić w lewo i przypadkowo uderzył swojego zespołowego partnera, Kimiego Raikkonena, który tym samym stracił szansę na walkę o podium. Reprezentant Red Bulla nic nie zrobił sobie jednak z uwag bardziej doświadczonego rywala tłumacząc, że jest tutaj po to, aby się ścigać i dzięki swojej odważnej jeździe zdołał zająć trzecią pozycję. Czterokrotny czempion globu był jednak innego zdania, co potwierdził także w rozmowie ze swoim teamem obwiniając 21-latka i przepraszając fińskiego kolegę.

Kolejne w tym roku zmagania odbędą się na przełomie kwietnia i maja w Rosji. W poprzednim sezonie na torze Soczi Autodrom bezkonkurencyjny okazał się Lewis Hamilton. Kierowca Mercedesa triumfował wówczas nad Sebastianem Vettelem i Sergio Perezem.


  1. Nico Rosberg (Mercedes) 1:38.53,891 (25 pkt)
  2. Sebastian Vettel (Ferrari) +0.37,776 (18 pkt)
  3. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) +0.45,936 (15 pkt)
  4. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) +0.52,688 (12 pkt)
  5. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1.05,872 (10 pkt)
  6. Felipe Massa (Williams Mercedes) +1.15,511 (8 pkt)
  7. Lewis Hamilton (Mercedes) +1.18,230 (6 pkt)
  8. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) +1.19,268 (4 pkt)
  9. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) +1.24,127 (2 pkt)
  10. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +1.26,129 (1 pkt)
  11. Sergio Perez (Force India Mercedes) +1.34,238
  12. Fernando Alonso (McLaren Honda) +1.37,253
  13. Jenson Button (McLaren Honda) +1.41,990
  14. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) + 1 okrążenie
  15. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) + 1 okrążenie
  16. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie
  17. Kevin Magnussen (Renault) + 1 okrążenie
  18. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) + 1 okrążenie
  19. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 1 okrążenie
  20. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie
  21. Rio Haryanto (Manor Mercedes) + 1 okrążenie
  22. Jolyon Palmer (Renault) + 1 okrążenie

sobota, 16 kwietnia 2016
(16.04.) III GP Chin:kwalifikacje dla Rosberga, dramat Hamiltona!
Nico Rosberg zdobył pierwsze pole startowe przed wyścigiem o Grand Prix Chin. Obok reprezentanta Mercedesa niespodziewanie ustawi się Daniel Ricciardo z zespołu Red Bulla. Fatalny występ zaliczył Lewis Hamilton (Mercedes), który z powodu awarii technicznej w ogóle nie zaliczył okrążenia pomiarowego i odpadł z zawodów już po Q1.





Niewiele brakowało, aby nowe-stare zasady „zadebiutowały” w strugach deszczu, który w sobotę nawiedził Szanghaj. Zespoły były jednak przygotowane na taki obrót spraw, bowiem już podczas trzeciej sesji treningowej kiepskie warunki atmosferyczne uniemożliwiły normalne ściganie, a kierowcy, po piątkowych zajęciach byli w 100 procentach świadomi zbliżających się opadów. Krótko przed rozpoczęciem czasówki pogoda jednak znacznie się poprawiła, choć w niektórych fragmentach toru nadal zalegała spora ilość wody.

Pierwszą ofiarą zdradliwych warunków okazał się Pascal Wehrlein, którego ekipa Manora zdecydowała się wypuścić na super-miękkim ogumieniu. Niemiec na prostej startowej, wjeżdżając w mokry odcinek trasy, wpadł w poślizg i uderzył w bariery, przez co bardzo szybko stracił szansę na uzyskanie dobrej pozycji startowej. Wypadek niemieckiego kierowcy wywołał przerwanie sesji i pojawienie się na torze czerwonej flagi.


Wielkich pech dopadł natomiast Hamiltona, który wcześniej zgłaszał problemy z jednostką napędową i ostatecznie z powodu kłopotów z systemem odzyskiwania energii kinetycznej w ogóle nie zdołał rozpocząć swojego okrążenia pomiarowego ekspresowo żegnając się z kwalifikacjami. Los aktualnego mistrza świata oraz wspominanego wcześniej Wehrleina podzielili Rio Haryanto (Manor), Jolyon Palmer (Renault), Esteban Gutierrez (Haas) oraz Kevin Magnussen (Renault). Duńczyka w ostatniej chwili z czołowej szesnastki wyrzucił Felipe Nasr (Sauber).

W Q2, która została minimalnie skrócona, po tym jak z bolidu Nico Huelkenberga (Force India) odpadło lewe przednie koło, najlepsi ponownie okazali się kierowcy Ferrari, Raikkonen oraz Vettel, jak również Nico Rosberg, który jednak w przeciwieństwie do reprezentantów Scuderii swój czas ustanowił na twardszym ogumieniu popisując się tym samym świetnym strategicznym posunięciem i stawiając się w lepszej sytuacji przed niedzielnym wyścigiem.

Z rywalizacji odpadli natomiast Felipe Nasr, Marcus Ericsson (obaj Sauber), Romain Grosjean (Haas), Jenson Button, Fernando Alonso (obaj McLaren) i Felipe Massa (Williams), któremu do awansu do Q3 zabrakło dokładnie 0,014 sekundy. Pomimo zajęcia dziesiątej pozycji, z dalszej walki o pozycje startowe, wypadł także z wiadomych przyczyn wspominany Huelkenberg, który dodatkowo musiał spodziewać się kary od sędziów rozpoczynających analizę „przygody” zeszłorocznego laureata 24-godzinnego wyścigu Le Mans.


Wyniki kwalifikacji GP Chin:

Q3:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1.35,402

2. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.35,917

3. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.35,972

4. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.36,246

5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.36,296

6. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) 1.36,399

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.36,865

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) 1.36,881

9. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 1.37,194

10. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) bez czasu

Q2:

11. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.37,347

12. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.38,826

13. Jenson Button (McLaren Honda) 1.39,093

14. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.39,830

15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.40,742

16. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.42,430

Q1:

17. Kevin Magnussen (Renault) 1.38,673

18. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.38,770

19. Jolyon Palmer (Renault) 1.39,528

20. Rio Haryanto (Manor Mercedes) 1.40,264

21. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) bez czasu

22. Lewis Hamilton (Mercedes) bez czasu


(16.04.) III GP Chin:trzeci trening dla Vettela!
Zgodnie z wcześniejszymi prognozami, trzecia sesja treningowa przed zmaganiami o Grand Prix Chin odbyła się w fatalnych warunkach atmosferycznych. Na mokrym torze w Szanghaju, tuż przed kwalifikacjami, najlepszy okazał się Sebastian Vettel z Ferrari.





Reprezentant stajni z Maranello wyprzedził Valtteriego Bottasa (Williams), Sergio Pereza (Force India), Carlosa Sainza (Toro Rosso) i Estebana Gutierreza (Haas), który po piątkowych problemach technicznych uzyskał piąty czas. Dwa oczka niżej znalazł się inny dotychczasowy pechowiec, Kevin Magnussen. Dla zawodnika Renault, rezultat uzyskany w trzecim treningu był dopiero pierwszym uzyskanym podczas tegorocznego weekendu wyścigowego w Państwie Środka.

Kolejne pozycje zajęli Pascal Wehrlein (Manor), Max Verstappen (Toro Rosso), Nico Huelkenberg (Force India), Felipe Nasr (Sauber), Kimi Raikkonen (Ferrari), Felipe Massa (Williams) i Rio Haryanto (Manor), który był ostatnim zawodnikiem z odnotowanym czasem jednego okrążenia.


Wyniki trzeciego treningu przed GP Chin:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.57,351 (3 okrążenia)

2. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.58,061 (7)

3. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.58,689 (4)

4. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.58,800 (9)

5. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.59,526 (7)

6. Jolyon Palmer (Renault) 1.59,677 (7)

7. Kevin Magnussen (Renault) 1.59,761 (9)

8. Pascal  Wehrlein (Manor Mercedes) 1.59,964 (8)

9. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 2.00,150 (6)

10. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 2.00,158 (4)

11. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 2.00,197 (8)

12. Kimi Raikkonen (Ferrari) 2.00,812 (5)

13. Felipe Massa (Williams Mercedes) 2.02,438 (4)

14. Rio Haryanto (Manor Mercedes) 2.02,732 (5)

15. Jenson Button (McLaren Honda) bez czasu (3)

16. Fernando Alonso (McLaren Honda) bez czasu (3)

17. Romain Grosjean (Haas Ferrari) bez czasu (4)

18. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) bez czasu (4)


piątek, 15 kwietnia 2016
(15.04.) III GP Chin:drugi trening dla Raikkonena!
Zawodnicy Ferrari okazali się bezkonkurencyjni podczas drugiej sesji treningowej przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Chin. Na pierwszym miejscu uplasował się Kimi Raikkonen, który wyprzedził Sebastiana Vettela o 0,109 sekundy. Za Finem i Niemcem sklasyfikowany został duet Mercedesa, Nico Rosberg i Lewis Hamilton.




Kolejne lokaty zajęli Daniel Ricciardo (Red Bull), Max Verstappen (Toro Rosso), Nico Huelkenberg (Force India), Carlos Sainz (Toro Rosso), Sergio Perez (Force India), a topową dziesiątkę zamknął Valtteri Bottas z Williamsa, który na torze w Szanghaju testuje w swoim bolidzie nowy, ultrakrótki nos. Tuż za Finem znalazł się powracający do zdrowia Fernando Alonso (McLaren).


Hiszpan, po pierwszej sesji treningowej ponownie przeszedł badania mające na celu ustalić, czy może wziąć udział w dalszej części weekendu wyścigowego w Chinach. Decyzją lekarzy, dwukrotny mistrz świata Formuły 1 został dopuszczony do kolejnych występów i będzie mógł w pełni uczestniczyć w trzeciej rundzie sezonu 2016.

- W wyniku badań przeprowadzony po pierwszym treningu, delegat techniczny FIA, profesor Jean-Claude Piette, jak również główny lekarz wyścigu, profesor Shiyi Chen uznali, że Fernando Alonso jest zdolny do występów w dalszej części trwającego weekendu wyścigowego. Pomimo tego, kierowca został powiadomiony, iż w przypadku niepokojących objawów powinien od razu zatrzymać się na torze. Taka decyzja oznacza, iż nie będą przeprowadzane żadne dodatkowe badania, chyba że pojawią się jakiekolwiek niepokojące oznaki - głosi oświadczenie FIA.


Za reprezentantem stajni z Woking uplasował się jego zespołowy partner, Jenson Button oraz Daniił Kwiat z Red Bulla i Felipe Massa z Williamsa, który w pierwszym treningu, z powodu problemów z lewą tylną oponą, nie był w stanie zaliczyć ani jednego okrążenia pomiarowego. O ile Brazylijczyk wreszcie miał okazję nieco dłużej pojeździć po torze w Szanghaju, o tyle kolejny pechowiec, Esteban Gutierrez (Haas) już nie.

W bolidzie Meksykanina doszło do awarii układu hamulcowego, przez co były zawodnik Saubera zakończył zajęcia z zaledwie czterema przejechanymi kółkami i czasem, który pozwolił mu zająć przedostatnią pozycję. Jeszcze mniej szczęścia miał natomiast Kevin Magnussen (Renault). Duńczyk, po porannych problemach z tylnym lewym zawieszeniem, decyzją zespołu, w ogóle nie wyjechał na tor.


Wyniki drugiego treningu przed GP Chin:

1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.36,896 (35 okrążeń)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.37,005 (33)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.37,133 (33)

4. Lewis Hamilton (Mercedes)  1.37,329 (33)

5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.38,143 (31)

6. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 1.38,268 (28)

7. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.38,527 (31)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.38,542 (32)

9. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.38,569 (31)

10. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.38,723 (34)

11. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.38,728 (31)

12. Jenson Button (McLaren Honda) 1.38,828 (28)

13. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) 1.39,178 (31)

14. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.39,214 (34)

15. Jolyon Palmer (Renault) 1.39,774 (32)

16. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.39,890 (22)

17. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) 1.39,941 (37)


(15.04.) III GP Chin:pierwszy trening dla Rosberga!
Nico Rosberg kontynuuje znakomitą passę z dwóch wcześniejszych wyścigów sezonu 2016. Kierowca Mercedesa, w pierwszym treningu przed wyścigiem o Grand Prix Chin, wyprzedził swojego zespołowego partnera, Lewisa Hamiltona oraz Sebastiana Vettela reprezentującego ekipę Ferrari uzyskując czas równy 1.38,037.





Pierwsze tegoroczne zmagania w Państwie Środka nie okazały się jednak bezproblemowe i aż dwukrotnie były przerywane pojawieniem się na torze w Szanghaju czerwonej flagi po tym, jak dwukrotnie w przypadku Felipe Massy (Williams) i raz u Kevina Magnussena (McLaren) doszło do uszkodzenia lewej tylnej opony. O ile pierwsza pauza nie trwała zbyt długo i zajęcia zostały wznowione w ekspresowym tempie, o tyle druga, po zarządzaniu przez FIA dokładnego posprzątania trasy, zakończyła się dopiero na osiem minut przed końcem sesji.


Hiszpan ciągle nie jest jednak pewny, czy będzie mógł wziąć udział w kolejnych odsłonach weekendu wyścigowego w Chinach. O tym, czy dwukrotny mistrz świata  Formuły 1 zasiądzie za kierownicą bolidu McLarena w następnych odsłonach zmagań w Szanghaju i będzie mógł walczyć o swoje pierwsze punkty w tegorocznym sezonie, zadecydują lekarze.

Za popularnym „Nando” pierwszy trening zakończyli m.in. Valtteri Bottas (Williams) Romain Grosjean (Haas), Jolyon Palmer (Renault) i Pascal Wehrlein (Manor). Tabelę wyników zamknęli natomiast najwięksi pechowcy, czyli wspominani Magnussen i Massa, którzy w ogóle nie zdołali przejechać okrążenia pomiarowego oraz Esteban Gutierrez z ekipy Haasa. Meksykanin, z powodu problemów technicznych, zaliczył tylko dwa kółka instalacyjne.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Chin:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1.38,037 (16 okrążeń)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.38,183 (16)

3. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.38,665 (12)

4. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.39,061 (13)

5. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.39,155 (11)

6. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) 1.39,625 (14)

7. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.39,676 (12)

8. Jenson Button (McLaren Honda) 1.39,974 (11)

9. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.40,169 (13)

10. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 1.40,232 (13)

11. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.40,347 (15)

12. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.40,538 (11)

13. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.40,828 (10)

14. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.41,358 (9)

15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.41,393 (18)

16. Rio Haryanto (Manor Mercedes) 1.41,614 (20)

17. Jolyon Palmer (Renault) 1.41,816 (16)

18. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) 1.42,908 (14)


piątek, 08 kwietnia 2016
(8.04.) Kwalifikacje wracają do starego formatu!
Po spotkaniu w Bahrajnie, gdzie jedenaście teamów startujących w wyścigach Formuły 1 zadeklarowało, że chce powrotu do poprzedniego systemu kwalifikacji, podjęto taką właśnie decyzję.






Ostatecznie zgodę wyrazili szef Formuły 1 Bernie Ecclestone i prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Jean Todt.


Nie jest ona jednak na razie wiążąca, musi ją zatwierdzić Światowa Rada Sportów Motorowych FIA. Oczekuje się jednak, że nastąpi to jeszcze przed wyścigiem o Grand Prix Chin, który odbędzie się 17 kwietnia.


Według nowych zasad przeprowadzono dotychczas kwalifikacje w Australii i Bahrajnie. Zdaniem wszystkich ekip, nowy system się nie sprawdził i trzeba było wrócić do poprzedniego.

czwartek, 07 kwietnia 2016
(8.04.) Fernando Alonso musi przejść testy medyczne przed Szanghajem!
Kierowca teamu Formuły 1 McLaren Hiszpan Fernando Alonso będzie musiał przed startem w trzeciej rundzie mistrzostw świata - Grand Prix Chin (17 kwietnia) na torze w Szanghaju - ponownie przejść kolejne testy medyczne.





Hiszpan 20 marca podczas pierwszej rundy - Grand Prix Australii - miał groźny wypadek. Na 18. okrążeniu, w trakcie wyprzedzania przy dużej prędkości Meksykanina Estebana Gutierreza (Haas), Alonso uderzył prawym, przednim kołem w tył rywala. Bolid odbił się od samochodu teamu Haas, trafił w barierę, koziołkował w powietrzu i ponownie uderzył w bariery bezpieczeństwa.


McLaren został całkowicie rozbity, fragmenty karoserii pokryły tor. Dwukrotny mistrz świata o własnych siłach wydostał się z wraku samochodu.

Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, wyścig całkowicie przerwano, a wszyscy kierowcy zjechali do serwisu. Alonso i Gutierrez zostali przewiezieni do punktu medycznego, gdzie przeszli krótkie badania. Pierwsze wyniki nie wykazały żadnych obrażeń, jednak później szczegółowa diagnostyka wykryła u Alonso złamania kilku żeber.


Przed następnym wyścigiem - Grand Prix Bahrajnu (3 kwietnia) - kierowca nie przeszedł pozytywnie obowiązkowych testów medycznych i nie został dopuszczony do startu, a jego licencja jest czasowo zawieszona.

W czwartek 14 kwietnia w Szanghaju - zgodnie z zaleceniem Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) - Alonso ponownie stanie przed komisją medyczną. Jeżeli wynik badania będzie pozytywny, otrzyma zgodę na start.


Z decyzją FIA nie do końca zgadza się właściciel McLarena Ron Dennis, który w jednym z wywiadów powiedział, że "ocena kierowcy dotycząca jego zdolności do startu w wyścigu powinna należeć do zespołu, a nie do FIA".

Optymistą jest dyrektor wyścigowy zespołu Eric Boullier. - Fernando jest w dobrej formie, w Bahrajnie podczas wyścigu był z nami cały czas, pomagał, nie narzekał na żadne dolegliwości. Wierzę, że lekarze wydadzą zgodę na jego powrót na tor.


poniedziałek, 04 kwietnia 2016
(3.04.) II GP Bahrajnu:zwycięstwo Rosberga, pech Vettela!
Nico Rosberg wygrał wyścig o Grand Prix Bahrajnu. Niemiecki kierowca Mercedesa, po znakomitym starcie, korzystając na kłopotach swojego zespołowego partnera, Lewisa Hamiltona, odnotował drugie zwycięstwo w sezonie 2016. Obok 30-latka, na podium zmagań odbywających się na torze Sakhir stanęli Kimi Raikkonen z Ferrari i wspominany Hamilton.





Na drugim okrążeniu ponownie doszło do drobnego kontaktu, w którym tym razem uczestniczyli Sergio Perez (Force India) i Carlos Sainz (Toro Rosso). Kolizja pomiędzy Meksykaninem i Hiszpanem zakończyła się zdecydowanie gorzej dla młodego Hiszpana, który od razu zgłosił swojemu zespołowi przebitą oponę i był zmuszony zawitać do alei serwisowej. Nadprogramowy zjazd do pit lane zaliczył także popularny "Checo".

Inny dramat rozegrał się jednak jeszcze na okrążeniu formującym, gdzie problemy techniczne zgłosił Sebastian Vettel. W bolidzie czterokrotnego mistrza świata doszło do awarii jednostki napędowej, która wykluczyła reprezentanta Ferrari z udziałem w Grand Prix Bahrajnu jeszcze przed jego oficjalnym startem. Kłopoty nie ominęły również Jolyona Palmera (Renault), który podobnie jak Niemiec, był zmuszony wycofać się z wyścigu zanim ten na dobre się rozpoczął.

Lepiej radził sobie za to drugi z kierowców Scuderii. Mowa o Kimim Raikkonenie, który na szóstym kółku zdołał pokonać Daniela Ricciardo, a na kolejnym przesunął się przed Valtteriego Bottasa. Młodszy z Finów szybko został dogoniony również przez Lewisa Hamiltona, a chwilę później otrzymał od sędziów karę przejazdu przez aleję serwisową za spowodowanie kolizji z aktualnym czempionem globu na pierwszym okrążeniu.


W międzyczasie, z zawodów wycofał się Jenson Button (McLaren). Brytyjski zawodnik McLarena zaparkował swój samochód na poboczu i był zmuszony zrezygnować z dalszej jazdy. Podobny los spotkał również Estebana Gutierreza (Haas), który także w Australii nie zdołał dokończyć rywalizacji.

Przez kolejne kółka znakomitą jazdą imponował Kimi Raikkonen, który raz po raz ustanawiał nowe rekordy okrążeń. Świetnie prezentował się również Romain Grosjean. Francuz jeżdżący w barwach debiutującego w Formule 1 zespołu Gene’a Haasa po zaciętej walce uporał się z Felipe Massą. 29-latek nie zamierzał rezygnować także z pokonania kolejnych przeciwników. Na 24 okrążeniu, były zawodnik Lotusa ponownie udowodnił, że bolid amerykańskiego teamu spisuje się rewelacyjnie i łatwo  poradził sobie z Danielem Ricciardo przesuwając się tuż za czołową trójkę.


Kolejne lokaty zajęli Daniel Ricciardo, Romain Grosjean, Max Verstappen, Daniił Kwiat, Felipe Massa, Valtteri Bottas oraz Stoffel Vandoorne. Warto podkreślić, iż ten ostatni, który pojawił się w Bahrajnie wyłącznie z powodu kontuzji Fernando Alonso zdobył dla McLarena pierwszy punkt w tegorocznych zmaganiach. Tym samym młody debiutant, jest na obecną chwilę lepszy od dwóch byłych mistrzów świata, czyli etatowych kierowców teamu z Woking.

Poza punktami znaleźli się m.in. obaj reprezentanci Saubera i Force India, jak również Pascal Wehrlein z Manora, który kończąc zmagania na trzynastym miejscu może być jednak w 100 procentach usatysfakcjonowany. Podobnie, pomimo braku lokaty w czołowej dziesiątce, z osiągniętego wyniku może cieszyć się Kevin Magnussen. Kierowca Renault, który startował z alei serwisowej ostatecznie uplasował się na jedenastej pozycji.

Następna odsłona tegorocznego sezonu Formuły 1 zaplanowana jest w Chinach. Rok temu, na Shanghai International Circuit absolutnie bezkonkurencyjny okazał się Lewis Hamilton. Brytyjczyk był najlepszy we wszystkich sesjach treningowych, podczas kwalifikacji oraz w wyścigu, gdzie minął linię mety przed Nico Rosbergiem i Sebastianem Vettelem.


Końcowa klasyfikacja GP Bahrajnu:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1:33.34,696 (25 pkt)

2. Kimi Raikkonen (Ferrari) +0.10,282 (18 pkt)

3. Lewis Hamilton (Mercedes) +0.30,148 (15 pkt)

4. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) +1.02,494 (12 pkt)

5. Romain Grosjean (Haas Ferrari) +1.18,299 (10 pkt)

6. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) +1.20,929 (8 pkt)

7. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) + 1 okrążenie (6 pkt)

8. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 1 okrążenie (4 pkt)

9. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) + 1 okrążenie (2 pkt)

10. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) + 1 okrążenie (1 pkt)

11. Kevin Magnussen (Renault) + 1 okrążenie

12. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie

13. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) + 1 okrążenie

14. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) + 1 okrążenie

15. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 1 okrążenie

16. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie

17. Rio Haryanto (Manor Mercedes) + 1 okrążenie

18. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) niesklasyfikowany

19. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) niesklasyfikowany


(2.04.) II GP Bahrajnu:kwalifikacje dla Hamiltona!
Lewis Hamilton wywalczył pole position przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Bahrajnu, który będzie drugą tegoroczną eliminacją mistrzostw świata Formuły 1. W sobotnich kwalifikacjach, reprezentant Mercedesa pokonał swojego zespołowego partnera, Nico Rosberga ustanawiając w fenomenalnym stylu nowy rekord toru Sakhir.





Warto przypomnieć, iż przez ostatnie dni bardzo długo i głośno debatowano nad formuła czasówki. Kwalifikacje rozegrane przed inauguracyjną rundą w Australii, które odbyły się według pośpiesznie wprowadzonego formatu, okazały się być sporym rozczarowaniem i spotkały się z wieloma negatywnymi opiniami zarówno ze strony kierowców, jak również obserwatorów i kibiców królowej sportów motorowych.


Po zakończeniu zmagań na Antypodach, przedstawiciele ekip zdecydowali się zorganizować specjalne spotkanie, na którym zgłosili chęć przywrócenia starych i dobrze sprawdzonych zasad. Ostatecznie, do ponownej rewolucji jednak nie doszło, bowiem zmiana miała dotyczyć wyłącznie Q3, które jako jedyne miało być rozgrywane w poprzednim kształcie, na co zgody nie chciały wyrazić cztery teamy - Red Bull, McLaren, Williams i Toro Rosso.

Tym samym, walka o pozycje startowe przed drugimi zmaganiami sezonu odbyła się według identycznych założeń, jak te obowiązujące w Melbourne, a ponowne rozmowy dotyczące tego zagadnienia zaplanowano na najbliższą niedzielę, kiedy to dojdzie do spotkania pomiędzy szefami zespołów oraz przedstawicielami FIA i FOM.

W Bahrajnie pierwszymi ofiarami krytykowanego formatu kwalifikacji zostali Felipe Nasr (Sauber), Rio Haryanto (Manor), Jolyon Palmer, Kevin Magnussen (obaj Renault), Sergio Perez (Force India), Marcus Ericsson (Sauber) i Pascal Wehrlein (Manor). Niemiec zakończył jednak zmagania na świetnym, szesnastym miejscu i był o krok od sprawienia sensacji, jakim bez cienia wątpliwości byłby awans do drugiej części czasówki.


Q2 rozpoczęło się od fantastycznego okrążenia Lewisa Hamiltona, który był bardzo blisko uzyskania czasu poniżej 1 minuty i 30 sekund. Ostatecznie, wynik równy 1.30,039 pozwolił Brytyjczykowi zająć w drugim segmencie kwalifikacji pierwsze miejsce dystansując Sebastiana Vettela, Nico Rosberga, Kimiego Raikkonena i Valtteriego Bottasa.

Z zawodami pożegnali się za to Daniił Kwiat (Red Bull), Jenson Button (McLaren), Esteban Gutierrez (Haas), Stoffel Vandoorne (McLaren), Carlos Sainz, Max Verstappen (obaj Toro Rosso) i Romain Grosjean (Haas), którzy rzutem na taśmę został wyprzedzony przez Nico Huelkenberga (Force India). Szczególnie warty odnotowania jest rezultat czwartego ze wspomnianych zawodników, który w Bahrajnie zastępuje kontuzjowanego Fernando Alonso. Młody Belg, pomimo zerowego doświadczenia, okazał się nieoczekiwanie lepszy od swojego znacznie bardziej rutynowanego kolegi z zespołu uzyskując znakomity, dwunasty wynik i wyprzedzając Brytyjczyka o 0,064 sekundy.

W finałowej odsłonie kwalifikacji, jako pierwszy znakomicie pojechał Nico Rosbergprzejeżdżając pętle toru Sakhir w czasie 1.29,897. Swoją szansę zmarnował natomiast Lewis Hamilton, który na ostatnim zakręcie wyjechał delikatnie na pobocze i zaliczył dopiero czwarty wynik ustępując nie tylko zespołowemu partnerowi, ale także Sebastianowi Vettelowi i Kimiemu Raikkonenowi.

Pod koniec Q3, na torze pojawili się już tylko reprezentanci Mercedesa i Ferrari, którzy między sobą stoczyli wspaniałą walkę o pole position udowadniając, że nowy format kwalifikacji może nie być wcale tak zły, jak pierwotnie sądzono. Ostatecznie, zwyciężył Hamilton, który nie tylko pobił wcześniejszy wynik Rosberga, ale także ustanowił nowy rekord toru w Bahrajnie! Niemiec, który do samego końca walczył ze swoim zespołowym partnerem okazał się słabszy od Brytyjczyka o zaledwie 0,077 sekundy.


Wyniki kwalifikacji GP Bahrajnu:

Q3:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.29,493

2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.29,570

3. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.30,012

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.30,244

5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.30,584

6. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.31,153

7. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.31,155

8. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.31,620

Q2:

9. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.31,756

10. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 1.31,772

11. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) 1. 31,816

12. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.31,934

13. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.31,945

14. Jenson Button (McLaren Honda) 1.31,998

15. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) 1.32,241

Q1:

16. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) 1.32,806

17. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.32,840

18. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.32,911

19. Kevin Magnussen (Renault) 1.33,181

20. Jolyon Palmer (Renault) 1.33,438

21. Rio Haryanto (Manor Mercedes) 1.34,190

22. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.34,388


sobota, 02 kwietnia 2016
(2.04.) II GP Bahrajnu:trzeci trening dla Vettela!
Kierowcy Ferrari Sebastian Vettel oraz Kimi Raikkonen sprawili sporą niespodziankę podczas trzeciej sesji treningowej na torze Sakhir, uzyskując dwa najlepsze rezultaty i nieoczekiwanie dystansując faworytów z ekipy Mercedesa.





Bezkonkurencyjnie zaprezentował się Niemiec, który pętlę toru Sakhir przejechał w czasie 1.31,683 i był szybszy od drugiego w klasyfikacji Fina o 0,040 sekundy. Trzeci Nico Rosberg stracił do liderującego rodaka 0,421 sekundy, a czwarty Lewis Hamilton okazał się słabszy od czterokrotnego mistrza globu o 0,477 sekundy.


Stratę poniżej jednej sekundy odnotował również piąty w zestawieniu Valtteri Bottas jeżdżący dla Williamsa, który mógł pochwalić się rezultatem gorszym o 0,992 sekundy. Warto podkreślić, iż team z Grove do ostatniej chwili walczył z czasem, aby dostarczyć na miejsce rywalizacji nową wersję krótkiego nosa bolidu FW38 wraz z nowym przednim skrzydłem.

W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Romain Grosjean (Haas), Daniił Kwiat (Red Bull), Esteban Gutierrez (Haas), Felipe Massa (Williams) i Daniel Ricciardo (Red Bull). Na trzynastej pozycji uplasował się natomiast Jenson Button z McLarena, który po świetnym występie w drugim treningu podkreślił, że jego bolid spisuje się w Bahrajnie znacznie lepiej niż w Australii i zapowiadał, że chce powalczyć o awans do finałowego segmentu czasówki.


Za byłym mistrzem świata Formuły 1znalazł się debiutujący za kierownicą bolidu stajni z Woking Stoffel Vandoorne, a tuż za Belgiem sklasyfikowani zostali zawodnicy Toro Rosso, Max Verstappen i Carlos Sainz. Kiepskie wyniki uzyskali również reprezentanci Force India. Dopiero na osiemnastym miejscu uplasował się Nico Huelkenberg, a oczko niżej znalazł się zespołowy partner Niemca, Sergio Perez.

Stawkę uczestników trzeciej sesji treningów zamknął Jolyon Palmer z Renault, który pod koniec zmagań miał sporo problemów z dokończeniem okrążenia z powodu kłopotów technicznych oraz kierowcy Manora, czyli Rio Haryanto i Pascal Wehrlein. W odróżnieniu do poprzednich treningów tym razem lepszy okazał się Indonezyjczyk.


Wyniki trzeciego treningu przed GP Bahrajnu:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.31,683 (22 okrążenia)

2. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.31,723 (13)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.32,104 (18)

4. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.32,160 (14)

5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.32,675 (18)

6. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.33,082 (14)

7. Daniił Kwiat (Red Bull TAG-Heuer) 1.33,113 (10)

8. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.33,337 (14)

9. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.33,363 (18)

10. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.33,519 (20)

11. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.33,569 (16)

12. Kevin Magnussen (Renault) 1.33,617 (9)

13. Jenson Button (McLaren Honda) 1.33,704 (12)

14. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.33,744 (11)

15. Max Verstappen (Toro Rosso Ferrari) 1.33,778 (20)

16. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.34,003 (20)

17. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.34,013 (15)


 
1 , 2