Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
wtorek, 25 kwietnia 2017
(25.04.) Robert Kubica znów w swoim świecie!
Robert Kubica wrócił za kółko wyścigowego bolidu i był zachwycony. Odżyły nadzieje fanów na powrót Polaka do Formuły 1.





Wróciłem do wód, w których pływałem przez tak wiele lat i muszę powiedzieć, że to wspaniałe uczucie. Wręcz cudowne – mówił Robert Kubica po swoim niespodziewanym teście w jednomiejscowym bolidzie. Polak przejechał ponad 70 okrążeń po torze Franciacorta w maszynie juniorskiej kategorii GP3 (startuje podczas weekendów F1), a reakcja fanów była wyjątkowo entuzjastyczna. Odżyły marzenia o powrocie Polaka do Formuły 1.


Ponad sześć lat minęło, odkąd po raz ostatni Robert jeździł maszyną tego typu. Fakt. Po wypadku testował bardzo szybki prototyp kategorii DTM – jedno z najlepszych na świecie aut wyścigowych z dachem. Jeździł najszybszymi rajdówkami, wygrywając oesy WRC w walce z najlepszymi rajdowcami świata i zdobywając mistrzostwo WRC2. Pojawił się za kierownicą aut GT3 jak Mercedes SLS czy pucharowe Porsche Carrera, a nawet prototypowym pucharowym Renault. W końcu testował maszynę LMP1, w której mało co, w ostatni weekend nie rozpoczął sezonu w Długodystansowych Mistrzostwach Świata (wycofał się kilka dni przed pierwszym wyścigiem). Nigdy jednak nie wracał za kierownicę najbardziej rasowej pośród wyścigowych maszyn.


To jednomiejscowy bolid – bardzo lekki, sztywny, mocny z potężnym dociskiem aerodynamicznym i rewelacyjnymi hamulcami. Ostatnią maszyną tego typu, z jaką Kubica miał do czynienia, był bolid Lotusa, podczas pierwszych zimowych testów przed sezonem 2011 Formuły 1. Zaraz potem uległ wypadkowi. Później Polak szerokim łukiem obchodził takie właśnie samochody, choć pojawiał się, i nadal pojawia, w profesjonalnych symulatorach F1. W końcu postanowił sprawdzić swoje możliwości w bolidzie w realu.


Po całym dniu jazd z ekipą Trident z kokpitu wyszedł... szczęśliwy. – Byłem zaskoczony, bo po tak wielu latach, wyczucie asfaltu i całe to odczucie, jakie pamiętałem, od razu wróciły. Oczywiście jest wiele rzeczy, które mogę zrobić lepiej – zastrzegał polski kierowca. – Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, wiele można poprawić, ale moje ograniczenia są w dobrym punkcie... – zdradził nasz były zawodnik F1. Właśnie ograniczenie rotacji nadgarstka i konieczność podnoszenia prawej ręki podczas skrętu był główną przyczyną, dla której nie zasiadał więcej w ciasnym kokpicie bolidu Formuły 1. – Nie byłbym w stanie jeździć po wszystkich torach – przyznawał Kubica.

Do ścigania chciał wrócić w prototypach z sachem (szersza kabina daje mu większą swobodę ruchów), ale znienacka zrezygnował ze startów w kategorii WEC, zapewniając, że ma inne zajęcia. Jakiś tajemniczy plan. – Chodziło mi to po głowie już od jakiegoś czasu – mówił o środowych jazdach Robert. – Test przebiegał w trudnych warunkach. Tor Franciacorta jest wyczerpujący, a bolid GP3 nie ma wspomagania kierownicy, ale cieszę się, że miałem taką szansę – dodał Kubica. Niewykluczone, że powrót do bolidu jednomiejscowego jest jednym z elementów tego właśnie planu i może być nawet krokiem na drodze na przykład do testu w maszynie Formuły 1.


(25.04.) Ważny krok Roberta Kubicy. Polak testował otwarty bolid!
Po raz pierwszy po wypadku w 2011 roku Robert Kubica poprowadził samochód wyścigowy z otwartym kokpitem, czyli taki, jakie najlepiej zna z Formuły 1. Polak testował bolid GP3 zespołu Trident. Na torze Franciacorta przejechał ponad 70 okrążeń.





- Uczucie było niesamowite - przyznał Kubica w rozmowie z włoskim Motosportem.


Polak wciąż szuka miejsca w świecie motosportu. Po zakończeniu przygody z rajdami wydawało się, że zakotwiczy w wyścigach długodystansowych WEC. Jednak Kubica zrezygnował z jazdy dla ekipy ByKolles, która słabo przygotowała samochód do sezonu.


Kibice wciąż marzą o tym, by Kubica wrócił do Formuły 1, dlatego widok w bolidzie GP3 rozpalił ich wyobraźnię.


- Pomysł pojawił się w mojej głowie jakiś czas temu. Wybrałem niełatwe warunki, bo tor Franciacorta jest wymagający fizycznie, a samochód GP3 nie ma wspomagania. Cieszę się, że miałem taką okazję - mówił Kubica.


- Wróciłem do wody, w której pływałem tak wiele lat i muszę przyznać, że uczucie jest naprawdę miłe. Byłem zaskoczony, że po tak długiej przerwie czucie toru i samochodu szybko do mnie wróciły - dodał zwycięzca GP Kanady z 2008 roku.


piątek, 14 kwietnia 2017
(14.04.) III GP Bahrajnu: drugi trening ponownie dla Vettela!
Sebastian Vettel wykręcił najlepszy czas jednego okrążenia w drugim treningu przed Grand Prix Bahrajnu. Kierowca Ferrari podtrzymał tym samym formę, jaką prezentował kilka godzin wcześniej, kiedy to okazał się najszybszy również w pierwszej sesji. 28-latek nie zaliczył jednak w pełni bezproblemowych zajęć, borykając się z usterką techniczną.




Kolejne pozycje zajęli Kimi Raikkonen (Ferrari), Lewis Hamilton (Mercedes), Nico Huelkenberg (Renault), Felipe Massa (Williams), Max Verstappen (Red Bull) i Romain Grosjean (Haas). Czołową dziesiątkę zamknął tym razem Daniił Kwiat (Toro Rosso).

Czternastą lokatę zajął najszybszy z McLarenów prowadzony przez Fernando Alonso. Drugi z kierowców ekipy z Woking, Stoffel Vandoorne zamknął natomiast całą stawkę. Belg większą część zajęć spędził jednak w swoim garażu pokonując tylko osiem okrążeń. Podobnego pecha miał sklasyfikowany na osiemnastym miejscu Carlos Sainz. Reprezentant Toro Rosso po awarii swojego bolidu zakończył zmagania po zaledwie pięciu przejechanych kółkach.


Wyniki drugiego treningu przed GP Bahrajnu:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.31,310 (29 okrążeń)

2. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.31,351 (35)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.31,376 (28)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.31,478 (34)

5. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.31,594 (35)

6. Nico Huelkenberg (Renault) 1.31,883 (37)

7. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.32,079 (37)

8. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.32,245 (18)

9. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.32,505 (34)

10. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.32,707 (35)

11. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.32,854 (33)

12. Esteban Ocon (Force India Mercedes) 1.32,875 (38)

13. Jolyon Palmer (Renault) 1.32,876 (38)

14. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.32,897 (31)

15. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.33,319 (34)


(14.04.) III GP Bahrajnu:pierwszy trening dla Vettela!
Sebastian Vettel wyśmienicie rozpoczął tegoroczny weekend wyścigowy w Bahrajnie. Kierowca Ferrari okazał się najszybszy w pierwszej sesji treningowej, odbywającej się na torze Sakhir wyprzedzając duet zawodników Red Bulla, Daniela Ricciardo i Maksa Verstappena.




Za czołową trójką sklasyfikowani zostali reprezentanci dwóch ekip - Force India oraz Williamsa. Na czwartej pozycji znalazł się Sergio Perez, a kolejne lokaty przypadły Felipe Massie, Lance’owi Strollowi i Estebanowi Oconowi. W czołowej dziesiątce zdołali uplasować się jeszcze Fernando Alonso (McLaren), Romain Grosjean (Haas) oraz Lewis Hamilton (Mercedes), który nieoczekiwanie nie zaprezentował swojego najlepszego tempa.


Jeszcze słabiej wypadł z drugi kierowców teamu z Brackley. Valtteri Bottas, bo o nim mowa, był dopiero czternasty, ustępując dodatkowo Daniiłowi Kwiatowi (Toro Rosso), Nico Huelkenbergowi (Renault) i Stoffelowi Vandoorne’owi (McLaren), który w końcówce zajęć borykał się ze sporymi problemami technicznymi. Za plecami Fina znalazł się za to m.in. Pascal Wehrlein. 22-latek wreszcie powrócił do zdrowia i odzyskał miejsce w bolidzie Saubera kosztem Antonio Giovinazziego.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Bahrajnu:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.32,697 (21 okrążeń)

2. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.33,097 (22)

3. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.33,566 (23)

4. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.34,095 (22)

5. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.34,246 (24)

6. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.34,322 (25)

7. Esteban Ocon (Force India Mercedes) 1.34,332 (23)

8. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.34,372 (14)

9. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.34,564 (21)

10. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.34,636 (28)

11. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.34,838 (13)

12. Nico Huelkenberg (Renault) 1.34,297 (13)

13. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.34,997 (10)

14. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.35,002 (27)

15. Jolyon Palmer (Renault) 1.35,068 (19)

16. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.35,579 (21)


poniedziałek, 10 kwietnia 2017
(9.04.) II GP Chin:pewny triumf Lewisa Hamiltona w Szanghaju!
Lewis Hamilton wygrał wyścig o Grand Prix Chin. Kierowca Mercedesa, który w sobotę wywalczył pierwsze pole startowe, w niedzielnej rywalizacji okazał się absolutnie bezkonkurencyjny i pewnie zwyciężył w Szanghaju. Poza 32-latkiem na podium stanęli Sebastian Vettel (Ferrari) i Max Verstappen (Red Bull).




W tej sytuacji największe straty zaliczył Vettel, który z powodu wcześniejszego zjazdu spadł na piątą pozycję. Kilka minut później, Niemiec odzyskał jednak jedno miejsce z powodu problemów Valtteriego Bottasa, który zaliczył uślizg i wypadł poza czołową dziesiątkę. Na całym zamieszaniu zdecydowanie najwięcej ugrał za to Max Verstappen, który znalazł się na czwartym miejscu, a po wyprzedzeniu Kimiego Raikkonena wskoczył do czołowej trójki.

Chwilę później, Holender pokonał także Daniela Ricciardo przesuwając się na drugą pozycję. Za topową trójką jechali obaj kierowcy Ferrari walczący w bratobójczym starciu o czwartą lokatę. Za zawodnikami stajni z Maranello znajdował się natomiast Carlos Sainz, który po fatalnym starcie idealnie wykorzystał okresy neutralizacji. Młodego Hiszpana gonił jego utytułowany i bardziej doświadczony rodak, Fernando Alonso (McLaren).

Przez kolejne okrążenia w czołówce nie doszło do żadnych zmian. Hamilton powiększał przewagę nad Verstappenem, a reprezentanci Scuderii nie mogli poradzić sobie z Danielem Ricciardo. Fatalne wieści napłynęły natomiast do Nico Huelkenberga (Renault) i Stoffela Vandoorne’a (McLaren). Niemiec został ukarany piętnastoma sekundami za wyprzedzanie przy SC, a Belg z powodu problemów technicznych został poproszony o zjazd do garażu.

Po dwudziestu kółkach wreszcie swojego dopiął Vettel, który zdołał znaleźć się przed Raikkonenem i mógł rozpocząć pościg za Ricciardo. Czterokrotny mistrz świata zaskakująco szybko poradził sobie z jadącym przed nim Australijczykiem i po zaciętej walce, koło w koło, wyprzedził kierowcę Red Bulla przesuwając się za Verstappena. W międzyczasie zmagania przedwcześnie zakończył Daniił Kwiat (Toro Rosso).

Na 29. okrążeniu fatalny błąd popełnił Verstappen, który naciskany przez Vettela wykonał potężne dohamowanie i stracił swoją pozycję na rzecz czterokrotnego mistrza świata. Cała sytuacja spowodowała szybki zjazd młodego zawodnika do alei serwisowej, który zdecydował się założyć super-miękkie ogumienie. Po powrocie na tor, 19-latek znalazł się na szóstym miejscu, za Valtterim Bottasem, ale po kilku minutach zdołał pokonać Fina.

Kierowcę Mercedesa czekała jednak kolejna zacięta walka, bowiem za nim na tor powrócił Daniel Ricciardo, który także zdecydował się zjechać do boksów. Chwilę później opony wymienił również Sebastian Vettel, a Fernando Alonso, mimo iż jechał naprawdę dobry wyścig z powodu problemów technicznych musiał przedwcześnie wycofać się z dalszej rywalizacji.

\n","provider":"Twitter"}}" style="display: block;" data-run-module-isrun="1">

Po pokonaniu 37. kółek do alei serwisowej zjechał liderujący Lewis Hamilton. Brytyjczyk spokojnie obronił swoją pozycję. Na drugą lokatę przesunął się za to Kimi Raikkonen, który jako jedyny z czołówki nie zdecydował się na ponowną zmianę ogumienia. Były mistrz świata poinformował jednak swój zespół, że jego opony są już w tragicznym stanie, przez co szybko został zaproszony do alei serwisowej. Fin powrócił na tor jako szósty.


Na dziesięć okrążeń przed końcem zawodów cały czas na pierwszym miejscu jechał Hamilton, który miał spokojną przewagę nad Vettelem. Za czołową dwójką ze sporą stratą znajdował się Verstappen, który musiał uważać na goniących go Ricciardo i Raikkonena. Szósty w klasyfikacji Bottas dostał natomiast informację od swojego inżyniera wyścigowego, że ciągle jest w stanie zakończyć zmagania w Państwie Środka na czwartym miejscu.


Ostatecznie, 27-latkowi nie udało się tego osiągnąć i zakończył wyścig na szóstej pozycji. Do zmian nie doszło także na innych czołowych lokatach. GP Chin wygrał Lewis Hamilton, a za plecami Brytyjczyka znaleźli się Sebastian Vettel i Max Verstappen. Tuż poza podium uplasowali się Daniel Ricciardo, Kimi Raikkonen i wspominany Bottas.

\n","provider":"Twitter"}}" style="display: block;" data-run-module-isrun="1">

Punkty zdobyli jeszcze także Carlos Sainz, Kevin Magnussen (Haas), Sergio Perez i Esteban Ocon (Force India). Za topową dziesiątką sklasyfikowani zostali Romain Grosjean (Haas), Nico Huelkenberg, Jolyon Palmer (Renault), Felipe Massa (Williams) i Marcus Ericsson (Sauber). Pozostali zawodnicy nie zdołali dojechać do mety.


Końcowa klasyfikacja GP Chin:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:37.36,160 (25 pkt)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) + 6,250 (18 pkt)

3. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) + 45,192 (15 pkt)

4. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) + 46,035 (12 pkt)

5. Kimi Raikkonen (Ferrari) (10 pkt) + 48,076

6. Valtteri Bottas (Mercedes) (8 pkt) + 48,808

7. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) + 72,893 (6 pkt)

8. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) + 1 okrążenie (4 pkt)

9. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (2 pkt)

10. Esteban Ocon (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (1 pkt)

11. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 1 okrążenie

12. Nico Huelkenberg (Renault) + 1 okrążenie

13. Jolyon Palmer (Renault) + 1 okrążenie

14. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 1 okrążenie

15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie


(8.04.) II GP Chin:pierwsze linie dla Mercedesa i Ferrari!
Podobnie jak dwa tygodnie temu w Australii, także w Chinach, pierwszy rząd obsadzą Lewis Hamilton (Mercedes) i Sebastian Vettel (Ferrari). Dwaj byli mistrzowie świata między sobą rozstrzygnęli batalię o pole position, z której zwycięsko, podobnie jak na Antypodach, wyszedł reprezentant Srebrnych Strzał.




Identycznie wygląda także druga linia, gdzie tak samo jak w Melbourne swoje samochody zaparkują Valtteri Bottas (Mercedes) i Kimi Raikkonen (Ferrari). Za dwoma Finami pojawią się Daniel Ricciardo z Red Bulla i Felipe Massa z Williamsa. W następnych rzędach staną niedawni zespołowi partnerzy z Force India, Nico Huelkenberg reprezentujący nadal hinduski team oraz nowy kierowca Renault, Nico Huelkenberg.


Z dziewiątej pozycji zmagania rozpocznie natomiast Daniił Kwiat (Toro Rosso). Obok Rosjanina, który w ubiegłym roku jeżdżąc jeszcze w barwach Red Bulla stanął w Szanghaju na najniższym stopniu podium ustawi się Lance Stroll z Williamsa. Młody Kanadyjczyk, w kwalifikacjach stoczył zacięty bój z Carlosem Sainzem minimalnie pokonując reprezentanta Toro Rosso, który tym samym do wyścigu wystartuje za plecami tegorocznego debiutanta.


W siódmej linii pojawi się pierwszy z McLarenów, w którym zasiądzie Fernando Alonso. Koło w koło z Hiszpanem stanie Marcus Ericsson z Saubera. Kierowcy teamu z Woking i stajni z Hinwil pojawią się także w ósmym rzędzie, gdzie ustawią się Antonio Giovinazzi oraz Stoffel Vandoorne. Za plecami Włocha i Belga zaparkują Max Verstappen (Red Bull) i Esteban Ocon (Force India).


Pozycje startowe przed Grand Prix Chin:

Rząd 1

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes)
  • 2. Sebastian Vettel (Ferrari)

Rząd 2

  • 3. Valtteri Bottas (Mercedes)
  • 4. Kimi Raikkonen (Ferrari)

Rząd 3

  • 5. Daniel Ricciardo (Red Bull)
  • 6. Felipe Massa (Williams)

Rząd 4

  • 7. Nico Huelkenberg (Renault)
  • 8. Sergio Perez (Force India)

Rząd 5

  • 9. Daniił Kwiat (Toro Rosso)
  • 10. Lance Stroll (Williams)

Rząd 6

  • 11. Carlos Sainz (Toro Rosso)
  • 12. Kevin Magnussen (Haas)

Rząd 7

  • 13. Fernando Alonso (McLaren)
  • 14. Marcus Ericsson (Sauber)

Rząd 8

  • 15. Antonio Giovinazzi (Sauber)
  • 16. Stoffel Vandoorne (McLaren)

Rząd 9

  • 17. Max Verstappen (Red Bull)
  • 18. Esteban Ocon (Force India)

Rząd 10

  • 19. Romain Grosjean (Haas) - kara cofnięcia o pięć miejsc
  • 20. Jolyon Palmer (Renault) - kara cofnięcia o pięć miejsc

(8.04.) II GP Chin:Sebastian Vettel najszybszy przed kwalifikacjami!
Po piątkowych problemach, kiedy to kiepska pogoda uniemożliwiła kierowcom Formuły 1 ściganie się na torze w Szanghaju, sobotnia sesja treningowa odbyła się już bez zakłóceń. Na dwie godziny przed kwalifikacjami najszybszy na torze okazał się Sebastian Vettel z Ferrari.



Czterokrotny mistrz świata wyprzedził zespołowego partnera, Kimiego Raikkonena oraz duet Mercedesa. Różnica pomiędzy zawodnikami stajni z Maranello wyniosła zaledwie 0,053 sekundy. Dla porównania Valtteri Bottas stracił do lidera 0,371, a Lewis Hamilton 0,543 sekundy. Czołową piątkę uzupełnił Felipe Massa. Reprezentant Williamsa był jednak gorszy od Vettela już o blisko półtorej sekundy.

Na kolejnych pozycjach znalazły się bolidy Red Bulla prowadzone przez Maksa Verstappena i Daniela Ricciardo oraz Lance Stroll (Williams), Jolyon Palmer (Renault) i Carlos Sainz (Toro Rosso), który zamknął topową dziesiątkę. Tuż za nią uplasowali się Nico Huelkenberg (Renault), Kevin Magnussen (Haas), Sergio Perez (Force India) i Romain Grosjean (Haas).


Tym razem, stawkę zamknęli Daniił Kwiat (Toro Rosso), Esteban Ocon (Force India) oraz zdecydowanie najgorzej radzący sobie w Państwie Środka kierowcy McLarena i Saubera, z których najszybszy okazał się Fernando Alonso, a najsłabszy zastępujący w bolidzie teamu z Hinwil Pascala Wehrleina, Antonio Giovinazzi.


O godzinie 9:00 rozpoczną się kwalifikacje. W ubiegłym sezonie pierwsze pole startowe padło łupem Nico Rosberga. Aktualny mistrz świata królowej sportów motorowych, który po zakończeniu zeszłorocznej rywalizacji zakończył sportową karierę, pokonał wtedy Daniela Ricciardo (Red Bull) oraz Kimiego Raikkonena (Ferrari).


Wyniki trzeciego treningu przed GP Chin:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.33,336 (20 okrążeń)

2. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.33,389 (19)

3. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.33,707 (26)

4. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.33,879 (25)

5. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.34,773 (23)

6. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.34,946 (20)

7. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.35,092 (23)

8. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.35,182 (24)

9. Jolyon Palmer (Renault) 1.35,192 (21)

10. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.35,223 (24)

11. Nico Huelkenberg (Renault) 1.35,449 (22)

12. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.35,521 (22)

13. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.35,626 (20)

14. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.35,680 (22)


(7.04.) II GP Chin:Pogoda pokrzyżowała plany zespołów w pierwszym treningu!
Kiepskie warunki atmosferyczne uniemożliwiły normalną jazdę w pierwszym treningu przed tegorocznym wyścigiem o Grand Prix Chin. W deszczowych zajęciach, przerywanych czerwonymi flagami, najszybszy okazał się Max Verstappen reprezentujący zespół Red Bulla.



Za 19-letnim Holendrem sklasyfikowany został duet Williamsa, Felipe Massa i Lance Stroll. Kolejne pozycje zajęli Carlos Sainz (Toro Rosso), Romain Grosjean (Haas), Fernando Alonso (McLaren), Daniel Ricciardo (Red Bull) oraz Valtteri Bottas (Mercedes). Czołową dziesiątkę zamknął natomiast Kevin Magnussen (Haas).

Pomiarowego kółka nie zdołali przejechać za to obaj zawodnicy Ferrari - Sebastian Vettel i Kimi Raikkonen, duet Force India - Sergio Perez i Esteban Ocon, Jolyon Palmer z Renault oraz kierowca Mercedesa, Lewis Hamilton. Na ostatnim miejscu z jakimkolwiek rezultatem jednego okrążenia uplasował się Antonio Giovinazzi (Sauber) zastępujący w samochodzie teamu z Hinwil kontuzjowanego Pascala Wehrleina.


Za tak szarpane zmagania odpowiadała kapryśna pogoda, a przede wszystkim gęsta mgła unosząca się nad torem w Szanghaju, która w razie potrzeby uniemożliwiła pracę helikoptera medycznego. Po raz pierwszy administratorzy wyścigu zdecydowali się wywiesić czerwoną flagę kilka minut po rozpoczęciu sesji, co spowodowało ponad 40-minutową przerwę.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Chin:

1. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.50,491 (4 okrążenia)

2. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.52,086 (7)

3. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.52,507 (7)

4. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.52,840 (5)

5. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.53,039 (6)

6. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.53,314 (4)

7. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.53,520 (5)

8. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.54,038 (7)

9. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.54,664 (4)

10. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.55,104 (8)

11. Nico Huelkenberg (Renault) 1.55,608 (6)

12. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.57,445 (4)

13. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 2.15,138 (4)

14. Antonio Giovinazzi (Sauber Ferrari) 2.15,281 (4)

15. Jolyon Palmer (Renault) bez czasu (3)