Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
wtorek, 27 maja 2014
VI GP Monako:zwycięstwo Rosberga,pech Vettela!

Nico Rosberg z ekipy Mercedesa, po raz drugi z rzędu triumfował w wyścigu o Grand Prix Monaco. Na mecie tegorocznej rywalizacji 28-latek wyprzedził Lewisa Hamiltona (Mercedes) i Daniela Ricciardo (Red Bull).

Dla byłego kierowcy Williamsa, który na ulicach Monte Carlo najszybszy był również w zeszłorocznych zmaganiach, to drugie zwycięstwo w aktualnym sezonie. Pierwsze odnotował na Albert Park w Melbourne. Dzięki wygranej, Niemiec powrócił na fotel lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata spychając na drugie miejsce wspominanego Hamiltona.

Po sobotnich kwalifikacjach, w których na ostatnim pomiarowym okrążeniu doszło do sporych kontrowersji z udziałem dominujących Mercedesów, zastanawiano się jak będzie wyglądał start obu zawodników niemieckiej stajni do niedzielnego wyścigu.

Ostatecznie, sam początek wyglądał nadzwyczaj spokojnie. Rosberg utrzymał pierwszą pozycję, a tuż za nim znalazł się Hamilton. Znakomicie zaprezentował się natomiast Sebastian Vettel, który przebił się przed swojego partnera z Red Bulla, Daniela Ricciardo. Australijczyka wyprzedziło także Ferrari Kimiego Raikkonena.

Chwilę później na torze był już safety car. Po kolizji McLarena prowadzonego przez Jensona Buttona z Sergio Perezem bolid reprezentanta Force India stanął w poprzek i musiał zostać usunięty przez ciężki sprzęt. Meksykanin nie był jednak pierwszym zawodnikiem, który zakończył rywalizację w Monte Carlo, bowiem do okrążenia formującego w ogóle nie wyruszył Pastor Maldonado.

Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa rozpoczął się prawdziwy dramat Sebastiana Vettela. Aktualnego mistrza świata zaczęli wyprzedzać kolejni kierowcy. Niemiec poinformował o problemach z mocą swojego bolidu i pojawił się w pit stopie prosząc swoich inżynierów o pomoc. Kilka sekund później, z powodu kolejnych kłopotów technicznych, utytułowany Niemiec został poproszony przez radio, aby zjechać do boksu i ostatecznie pożegnać się z tegoroczną rywalizacją w Monte Carlo już na ósmym okrążeniu.

Na czele klasyfikacji swoją dominację zaczęły potwierdzać Mercedesy, które po dziesięciu kółkach miały już sporą przewagę nad trzecim Raikkonenem. Fin z każdym okrążeniem tracił do Rosberga i Hamiltona około sekundę.

Kłopoty techniczne nie ominęły także Daniiła Kwiata. Młody Rosjanin, który po raz pierwszy w życiu zawitał do Monako i udanie prezentował się w sesjach treningowych oraz sobotniej czasówce, musiał przedwcześnie zakończyć zmagania.

Po 20. okrążeniach różnica pomiędzy dwoma liderami wyścigu wynosiła 1,2 sekundy, choć po błędzie Rosberga, który zblokował przednie koło Brytyjczyk minimalnie odrobił straty. Podczas rywalizacji dwóch Mercedesów, pojawiły się także informacje od sędziów. Arbitrzy wymierzyli po pięć sekund kary dla Maxa Chiltona, Julesa Bianchiego i Estebana Gutierreza za złe ustawienie bolidów na starcie.

Lokaty za podium przypadły Fernando Alonso, Nico Hulkenbergowi i Jensonowi Buttonowi. W czołowej dziesiątce znaleźli się także Felipe Massa, Jules Bianchi, Romain Grosjean i Kevin Magnussen. Szczególnie niespodziewana była ósma pozycja reprezentanta Marussi, który zdobył tym samym pierwsze punkty dla teamu Marussia w historii startów tego zespołu w F1. Po wyścigu sędziowie ukarali jeszcze Francuza pięcioma sekundami kary, przez co 24-latek znalazł się ostatecznie na dziewiątym miejscu. Cała sytuacja nie pozbawiła jednak rosyjskiego teamu dwóch historycznych oczek. Warto przypomnieć, że Bianchi startował do niedzielnego wyścigu z ostatniego rzędu!

Poza punktowaną dziesiątką uplasowali się Marcus Ericsson, Kimi Raikkonen, Kamui Kobayashi i Max Chilton.

Siódma runda sezonu 2014 zaplanowana jest na 8 czerwca. Najszybsi kierowcy świata zawitają wówczas na kanadyjski tor Giles Villeneuve Circuit. W poprzednim roku, podczas rywalizacji w Montrealu najlepszy był Sebastian Vettel.

Końcowa klasyfikacja GP Monako:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1:49:27,661 (25 pkt)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 0:09,210 (18 pkt)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) +0:09,614 (15 pkt)

4. Fernando Alonso (Ferrari) +0:32,452 (12 pkt)

5. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) +1 okrążenie (10 pkt)

6. Jenson Button (McLaren Mercedes) +1 okrążenie (8 pkt)

7. Felipe Massa (Williams Mercedes) +1 okrążenie (6 pkt)

8. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) +1 okrążenie (4 pkt)

9. Romain Grosjean (Lotus Renault) +1 okrążenie (2 pkt)

10. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) +1 okrążenie (1 pkt)

11. Marcus Ericsson (Caterham Renault) +1 okrążenie.

12. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1 okrążenie

13. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) +3 okrążenia

14. Max Chilton (Marussia Ferrari) +3 okrążenia

15. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) niesklasyfikowany

16. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) niesklasyfikowany

VI GP Monako:kwalifikacje dla Rosberga!

Nico Rosberg (Mercedes) z czasem 1:15.989 zdobył swoje drugie pole position w sezonie 2014. Niemiec, który pierwsze pole startowe zaliczył także rok temu, wyprzedził drugiego z kierowców niemieckiej stajni, Lewisa Hamiltona oraz Daniela Ricciardo (Red Bull). Rywalizacja, podobnie jak ostatni trening, odbyła się w znakomitych warunkach atmosferycznych.

Pierwsza część czasówki rozpoczęła się bardzo pechowo dla Daniiła Kwiata (Toro Rosso). Tegoroczny debiutant uszkodził przednie skrzydło uderzając w barierki, przez co już na wstępie mocno zmniejszył swoje szansę na występ w Q3.

Młody Rosjanin po kilku minutach przerwy powrócił jednak na tor i w ostatniej chwili zdołał wywalczyć miejsce w drugiej części kwalifikacji na ostatniej premiowanej awansem lokacie. Ze zmaganiami pożegnali się natomiast Esteban Gutierrez (Sauber), Adrian Sutil (Sauber), Jules Bianchi (Marussia), Max Chilton (Marussia), Kamui Kobayashi (Caterham) i Marcus Ericsson (Caterham), który pod koniec sesji miał jeszcze stłuczkę z Felipe Massą (Williams).

Sensacyjnie wyglądał natomiast szczyt tabeli wyników, gdzie najlepszy czas wykręcił Jean-Eric Vergne (Toro Rosso) uzyskując 1.17,557. Francuz wyprzedził dwa Mercedesy - Nico Rosberga i Lewisa Hamiltona. Warto jednak zauważyć, że 24-latek swój wynik uzyskał na supermiękkiej mieszance, a zawodnicy Mercedesa korzystali wyłącznie z miękkiego ogumienia. Podobnie postąpili reprezentanci Red Bulla.

Wspominana kolizja Massy z Ericssonem, której sędziowie mają przyjrzeć się popołudniu, okazała się na tyle poważna, iż Brazylijczyk nie mógł wziąć udziału w Q2 kończąc tym samym całe zmagania na szesnastej pozycji. Poza zawodnikiem Williamsa w drugiej odsłonie czasówki ściganie zakończyły również Lotusy, czyli Pastor Maldonado i Romain Grosjean oraz Valtteri Bottas (Williams), Jenson Button (McLaren) i Nico Huelkenberg (Force India).

Na czele kierowcy Mercedesa zamienili się miejscami i tym razem najlepszy był Hamilton z czasem 1.16.354 wyprzedzając Rosberga o 0,111 sekundy. Za Mercedesami znalazły się Red Bulle i Ferrari - Vettel przed Fernando Alonso i Ricciardo przed Kimim Raikkonenem. Siódmy rezultat należał do rewelacyjnie prezentującego się Daniiła Kwiata. Tym razem wszyscy uczestnicy korzystali już z supermiękkiej mieszanki przygotowanej przez Pirelli.

W pierwszej odsłonie finałowej części kwalifikacji znakomity wynik wykręcił Rosberg uzyskując 1:15.989, co okazało się najlepszym czasem podczas całego weekendu.

Hamilton, który w aktualnym sezonie już cztery razy zdobywał pole position nie zdołał pobić fantastycznego osiągnięcia swojego zespołowego partnera kończąc zmagania na drugiej pozycji. Co ciekawe, podczas ostatnich sekund Q3 Brytyjczyk miał szansę na pokonanie kolegi z Mercedesa, ale… po błędzie Rosberga na torze pojawiła się żółta flaga, która minimalnie utrudniła byłemu mistrzowi świata zdetronizowanie Niemca.

Wyniki kwalifikacji GP Monako:

Q3:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1:15.989

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:16,048

3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1:16,384

4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1:16,547

5. Fernando Alonso (Ferrari) 1:16,686

6. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:17,389

7. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1:17,540

8. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1:17,555

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1:18,090

10. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1:18,327

Q2:

11. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1:17,846

12. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1:17,988

13. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1:18,082

14. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1:18,196

15. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1:18,356

16. Felipe Massa (Williams Mercedes) bez pomiaru

VI GP Monako:trzeci trening dla Hamiltona!

Lewis Hamilton wykręcił najlepszy czas jednego okrążenia podczas ostatniego treningu przed popołudniowymi kwalifikacjami i niedzielnym Grand Prix Monako.

Za plecami Brytyjczyka znalazł się Daniel Ricciardo, trzeci był Nico Rosberg, który nie miał jednak tyle szczęścia, co Australijczyk i podczas swojego szybkiego kółka trafił na spory ruch na torze, a czwarty Sebastian Vettel. Tym samym, reprezentanci Mercedesa i Red Bulla całkowicie zdominowali trzecią sesję treningową, dając wyraźny sygnał, że to właśnie pomiędzy nimi rozstrzygnie się walka o pole position w tegorocznym wyścigu na ulicach Monte Carlo.

Miejsca w czołowej dziesiątce zajęły jeszcze ekipy Ferrari, Force India i Toro Rosso. Piąta lokata przypadła Fernando Alonso, szósta Kimiemu Raikkonenowi, siódma Sergio Perezowi, ósma Nico Huelkenbergowi, dziewiąta Jeanowi-Ericowi Vergne, a na dziesiątej pozycji uplasował się Daniił Kwiat, dla którego tegoroczne zmagania w Monako to absolutny debiut na tym niezwykle wymagającym torze.

Regularności nie zabrakło także w dalszej części klasyfikacji. Tuż za najlepszą dziesiątką znalazły się samochody McLarena, a dwie kolejne lokaty zajęli zawodnicy Williamsa, którzy okazali się najaktywniejszymi kierowcami podczas trzeciego treningu.

Wyniki trzeciego treningu przed GP Monako:

1. Lewis Hamilton (Mercedes)  1:16,758 (27 okrążeń)

2. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1:16,808 (26)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1:16,874 (26)

4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1:17,184 (23)

5. Fernando Alonso (Ferrari) 1:17,428 (22)

6. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:17,448 (24)

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1:17,725 (23)

8. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1:18,074 (21)

9. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1:18,136 (19)

10. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1:18,166 (26)

11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1:18,249 (28)

12. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1:18,262 (21)

13. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1:18,430 (31)

14. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1:18,542 (30)

15. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1:18,598 (24)

czwartek, 22 maja 2014
VI GP Monako:drugi trening dla Alonso!

Fernando Alonso (Ferrari) wykręcił najlepszy czas podczas drugiej, bardzo loteryjnej, odsłony treningowej przed Grand Prix Monako. Drugi był Lewis Hamilton (Mercedes), a trzeci Sebastian Vettel (Red Bull).

Popołudniowy trening rozpoczął się ze sporym opóźnieniem z powodu potężnej ulewy połączonej z gradem, która przeszła nad Monte Carlo w czasie przerwy pomiędzy sesjami. Z tego powodu zespoły zdecydowały się poczekać na osuszenie nawierzchni i rozpoczęły ściganie dopiero na 50 minut przed końcem całej rywalizacji.

Wówczas na torze pojawili się kierowcy korzystający z opon przejściowych. Przez długi czas na prowadzeniu znajdował się Jenson Button (McLaren). Problemy nie ominęły natomiast Kimiego Raikkonena (Ferrari), który z powodu awarii skrzyni biegów całe zmagania zakończył na ostatniej pozycji z zaledwie czterema okrążeniami na koncie.

Na nieco ponad kwadrans przed końcem treningu do rywalizacji dołączyli wreszcie reprezentanci Mercedesa - Lewis Hamilton i Nico Rosberg. Liderzy tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1 wyjechali jednak na przejściówkach, nie zaliczając żadnego okrążenia pomiarowego.

Prawdziwa walka rozpoczęła się w ostatnich minutach sesji, kiedy to najpierw Jean-Eric Vergne (Toro Rosso) skorzystał z miękkiej mieszanki, obejmując prowadzenie i poprawiając wcześniejsze osiągnięcie Buttona o ponad pięć sekund, a następnie z supermiękkim ogumieniem na torze zaczęli pojawiać się inni kierowcy, którzy co chwilę poprawiali swoje najlepsze rezultaty.

Ostatecznie na czele tabeli wyników uplasował się Fernando Alonso. Za plecami Hiszpana znaleźli się Lewis Hamilton i Sebastian Vettel. Czwartą pozycję zajął wspominany Vergne, a piąty był Valtteri Bottas (Williams). W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Sergio Perez, Nico Hulkenberg (obaj Force India), Jenson Button, Daniel Ricciardo (Red Bull) i Kevin Magnussen (McLaren). Dopiero dwudziesty czas uzyskał wicelider klasyfikacji MŚ, Nico Rosberg (Mercedes).

W piątek kierowcy będą mieli dzień przerwy. Ostatni trening oraz kwalifikacje przed GP Monako 2014 odbędą się w sobotę.

Wyniki drugiego treningu przed GP Monako:

1. Fernando Alonso (Ferrari) 1:18,482 (15)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:18,901 (12)

3. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1:19,017 (15)

4. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1:19,351 (14)

5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1:19,421 (9)

6. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1:19,668 (9)

7. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) 1:19,712 (10)

8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1:19,721 (16)

9. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1:19,779 (11)

10. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1:20,230 (16)

11. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1:20,394 (8)

12. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1:20,622 (13)

13. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1:20,811 (8)

14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1:20,977 (7)

15. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1:21,467 (8)

16. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1:21,700 (6)

17. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1:21,924 (6)

18. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1:21,937 (13)

19. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1:22,683 (13)

20. Nico Rosberg (Mercedes) 1:22,862 (11)

21. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1:23,164 (6)

22. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:45,509 (4)

VI GP Monako:pierwszy trening dla Hamiltona!

Na słynnym ulicznym torze w Monte Carlo dobiegła końca pierwsza sesja treningowa przed tegorocznym wyścigiem o GP Monako. Rywalizacja zakończyła się sukcesem kierowców Mercedesa. Najlepszy czas wykręcił Lewis Hamilton, a drugi wynik uzyskał Nico Rosberg.

Tuż za Brytyjczykiem i Niemcem, których na koniec pierwszego treningu różniło zaledwie 0,032 sekundy uplasowali się Daniel Ricciardo (Red Bull), Fernando Alonso (Ferrari) i Sebastian Vettel (Red Bull). Cała trójka straciła do liderów mniej niż sekundę, choć tylko Australijczyk zdołał zbliżyć się do Mercedesów na odległość mniejszą niż pół sekundy notując stratę równą 0,235.

Dalsze lokaty przypadły Kimiemu Raikkonenowi, Valtteriemu Bottasowi, Sergio Perezowi, Kevinowi Magnussenowi i Nico Hulkenbergowi, który zamknął najlepszą dziesiątkę. Słabe rezultaty odnotowali kierowcy Lotusa. Romain Grosjean był trzynasty, a Pastor Maldonado zajął czternastą pozycję. Jeszcze gorzej wypadł Felipe Massa. Rutynowany Brazylijczyk w pierwszej sesji treningowej zaliczył dopiero szesnasty czas tracąc do lidera ponad dwie sekundy.

Tradycyjnie, dolne rejony klasyfikacji przypadły reprezentantom Marussi i Caterhama. Ostatnie miejsce zajął Max Chilton, dla którego zmagania zakończyły się już po siedmiu kółkach, kiedy to obrócił się w zakręcie Mirabeau i mimo braku uszkodzeń swojego samochodu nie był w stanie kontynuować czwartkowej rywalizacji.

Podobne problemy mieli później m.in. reprezentanci Saubera - Adrian Sutil i Esteban Gutierrez. Niemiec przy Mirabeau uderzył tyłem swojego bolidu w barierki, a Meksykanin przez zakrętem St. Devote wylądował na poboczu. Kłopoty nie ominęły także Fernando Alonso, który jednak po małych przygodach w Mirabeau, podczas ostatnich minut sesji treningowej, zdołał wycofać swoją maszynę i wrócić do ścigania.

Wyniki pierwszego treningu przed GP Monako:

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes)  1.18,271 (32 okrążenia)
  • 2. Nico Rosberg (Mercedes) 1:18,303 (31)
  • 3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1:18,506 (37)
  • 4. Fernando Alonso (Ferrari) 1:18,930 (31)
  • 5. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1:19,043 (33)
  • 6. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:19,467 (31)
  • 7. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1:19,494 (31)
  • 8. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1:19,666 (29)
  • 9. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1:19,789 (29)
  • 10. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) 1:19,856 (38)
  • 11. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1:20,033 (35)
  • 12. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1:20,118 (33)
  • 13. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1:20,207 (33)
  • 14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1:20,241 (38)
  • 15. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1:20,260 (36)
  • 16. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1:20,517 (25)
  • 17. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1:20,736 (18)
  • 18. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1:20,914 (37)
  • 19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1:21,310 (27)
  • 20. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1:22,063 (40)
  • 21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1:22,492 (38)
  • 22. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1:25,817 (7)
Robert Kubica wystartuje w Rajdzie Polski!

Startu ponad 70 załóg, w tym Roberta Kubicy (Ford Fiesta WRC) spodziewają się organizatorzy 71. Rajdu Polski, siódmej rundy samochodowych mistrzostw świata, który zostanie rozegrany od 26 do 29 czerwca na trasach w rejonie Mikołajek i na Litwie.

Rajd Polski, druga po Monte Carlo najstarsza impreza samochodowa na świecie, po raz trzeci będzie rundą mistrzostw globu. Pierwszy raz taką rangę uzyskał na inaugurację rajdowych mistrzostw świata w nowej formule, w 1973 roku, gdy załogi walczyły o zwycięstwo wyłącznie w klasyfikacji producentów.

Drugi raz najlepsi kierowcy świata rywalizowali w Mikołajkach w czerwcu 2009 roku. Zwyciężył wtedy Fin Mikko Hirvonen, Krzysztof Hołowczyc uplasował się na 6. pozycji. Obaj jechali Fordem Focusem WRC.

Siódma runda mistrzostw świata (FIA World Rally Championship) ma w programie 24 odcinki specjalne o łącznej długości ponad 360 km, w tym cztery przygotowane na Litwie, w rejonie Druskiennik. Czterokrotnie kibice będą podziwiali widowiskowe zmagania na torze Mikołajki, dwa razy zaplanowane są nocne odcinki specjalne, startujące o godzinie 22.

W Mikołajkach wystartują wszyscy czołowi kierowcy świata z broniącym tytułu mistrza świata Francuzem Sebastienem Ogierem (VW Polo WRC) na czele.

Ceremonia otwarcia rajdu odbędzie się w czwartek 26 czerwca w centrum Mikołajek, natomiast uroczyste zakończenie i dekoracja zwycięzców w niedzielę 29 czerwca na torze Mikołajki.

Organizatorzy spodziewają się przyjazdu ponad 100 tysięcy kibiców. Przygotowano dla nich szereg atrakcji, w rejonie strefy serwisowej będzie czekała na nich scena z m.in. konkursami, animacjami i telebimem, na którym będzie przeprowadzona transmisja na żywo trzech odcinków specjalnych.

Bardzo wiele uwagi organizatorzy poświęcili kwestii bezpieczeństwa. Wydzielone obszary, z których będzie można śledzić rywalizację, zostaną oznaczone zieloną taśmą. Służby porządkowe i policja będą dbały o to, aby w miejscach niebezpiecznych, oznakowanych czerwonymi taśmami, nikogo nie było.

Mikołajki po raz dziesiąty będą gościły Rajd Polski. W poprzednich edycjach była to runda mistrzostw Europy i Polski. Teraz jej wyniki nie będą zaliczane do klasyfikacji mistrzostw kraju, ale pomimo tego spodziewany jest start, oprócz Kubicy, kilku polskich kierowców z Krzysztofem Hołowczycem na czele.

Olsztynianin, który trzy razy triumfował w tej imprezie, pojedzie Fordem Fiestą WRC. Tym razem na trasie nie pojawi się inny trzykrotny zwycięzca Kajetan Kajetanowicz (Ford Fiesta R5), który w tym roku na w programie starty wyłącznie w mistrzostwach Europy.

poniedziałek, 19 maja 2014
Złowroga cisza. Co się dzieje z Schumacherem?

Przez wiele tygodni, dzień po dniu media informowały o stanie zdrowia Michaela Schumachera. 29 grudnia 2013 roku siedmiokrotny mistrz Formuły 1 miał wypadek i wciąż znajduje się w stanie śpiączki. Od kilkunastu dni jednak brak jest wieści z kliniki w Grenoble. "Przegląd Sportowy" nazywał to "złowrogą ciszą", natomiast niemieckie media zastanawiają się, co się dzieje z "Schumim".

Pod koniec grudnia ubiegłego roku, podczas jazdy na nartach we francuskim Meribel, Schumacher przewrócił się i uderzył głową w kamień. Ostatecznie trafił do kliniki w Grenoble, gdzie przeszedł operację usunięcia krwiaka z mózgu. Wciąż utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej.

Od momentu wypadku na narciarskiej trasie stale napływały kolejne informacje o Schumacherze. Niektóre serwisy internetowe prowadzą nawet tzw. livebloga, który jest codziennie aktualizowany. Sęk w tym, że - mimo wcześniejszego natłoku wiadomości - w ostatnim czasie jest... cisza.

Przypomnijmy, pod koniec kwietnia pojawiła się informacja, że "Schumi" wybudził się, jednak tę rewelacyjną pogłoskę szybko zdementowała menedżerka niemieckiego gwiazdora, Sabine Kehm. Potem było już tylko o śledztwie w sprawie wydarzeń z Meribel (według którego Schumacher znalazł się w śpiączce na skutek błędów medycznych), potem o pozwie legendy Formuły 1 (okazało się, że przed wydarzeniami w grudniu... sam spowodował wypadek samochodowy i jest skarżony przez poszkodowanego motocyklistę).

Tymczasem o samym stanie zdrowia nic. Już kilka dni temu "Przegląd Sportowy" nazwał to złowrogą ciszą. "Co się dzieje z Michaelem Schumacherem?" - takie pytanie stawia "Bild".

"Wciąż zastanawiamy się, co z Michaelem. Jego menedżerka nie komentuje publicznie żadnych informacji. Wiadomo jedynie, że nie został przeniesiony do kliniki rehabilitacyjnej" - możemy przeczytać.

Sabine Kehm zapowiedziała jakiś czas temu, że ograniczy liczbę przekazów medialnych. - Stan zdrowia Michaela to sprawa rodzinny. Proszę to zrozumieć - poinformowała zaskoczonych dziennikarzy. Wcześniej bowiem współpraca układa się wręcz wzorowo.

Blokada informacyjna spowodowała, że narastają spekulacje. Według niektórych informacji stan Schumachera pogorszył się, według innych jest zupełnie inaczej - "Schumi" jest bliski wybudzenia i rozpoczęcia żmudnej rehabilitacji.

Przez to medialne embargo cena za prawdę o jego zdrowiu rośnie. Niewykluczone, że znajdą się kolejni śmiałkowie, którzy będą starali dostać się do szpitala w Grenoble wszelkimi sposobami. Przypomnijmy, że już wcześniej jeden z dziennikarzy przebrał się za księdza, a dwóch fanów próbowało się włamać i zrobić zdjęcie Schumacherowi.

piątek, 16 maja 2014
Nieoczekiwane wyniki testów, bolid Marussi na czele tabeli wyników!

Do sporej niespodzianki doszło podczas pierwszego dnia testów na torze Catalunya. Najlepszy wynik uzyskał reprezentant Marussi, Max Chilton. Rosyjski team to jeden z największych outsiderów Formuły 1.

23-latek zaliczył łącznie 60. okrążeń, a najlepszy czas, równy 1.26,434, wykręcił na supermiękkich oponach w samej końcówce wtorkowej sesji. Drugi rezultat dnia uzyskał kierowca testowy Lotusa, Charles Pic jeżdżący na miękkiej mieszance, a dopiero trzeci był triumfator czterech ostatnich wyścigów i lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, Lewis Hamilton. Zawodnik Mercedesa najszybsze kółko przejechał w czasie 1.26,670 korzystając wówczas ze średniego ogumienia.

Czwarte miejsce zajął Kimi Raikkonen, któremu przez cały dzień brakowało szczęścia. Najpierw, po zaledwie dwóch okrążeniach w samochodzie byłego mistrza świata doszło do awarii jednostki napędowej, a później, Fin wypadł z toru i po wizycie w pułapce żwirowej uszkodził podłogę. Z tego powodu, kierowca Ferrari przejechał tylko 22 kółka.

Kłopoty miał także tester Red Bulla, Sebastien Buemi. Szwajcar musiał przedwcześnie zakończyć zmagania na torze Catalunya z powodu awarii skrzyni biegów i uplasował się dopiero na dziesiątej pozycji wyprzedzając jedynie najaktywniejszego kierowcę wtorkowych testów, Giedo van der Garde z ekipy Saubera, który podobnie jak Jean-Eric Vergne z Toro Rosso skupił się na rozwijaniu opon Pirelli.

W środę odbędzie się drugi dzień testów w Barcelonie. W bolidzie Williamsa zadebiutuje Susie Wolff, a w McLarenie pojawi się Stoffel Vandoorne. Ponadto, Mercedes rozpocznie testy nowego układu wydechowego, który ma na celu poprawienie odgłosów wydawanych przez silniki V6 Turbo.

Wyniki wtorkowych testów w Barcelonie:

  1. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.26,434 (60 okrążeń)
  2. Charles Pic (Lotus Renault) 1.26,661 (70)
  3. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.26,670 (79)
  4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.26,965 (21)
  5. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.27,724 (52)
  6. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) 1.27,727 (53)
  7. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.27,756 (55)
  8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.28,333 (74)
  9. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.30,101 (72)
  10. Sebastien Buemi (Red Bull Renault) 1.31,440 (54)
  11. Giedo van der Garde (Sauber Ferrari) 1.31,783 (86)
niedziela, 11 maja 2014
V GP Hiszpanii:kolejne zwycięstwo Hamiltona,dublet Mercedesa!

Lewis Hamilton z ekipy Mercedesa wygrał tegoroczne Grand Prix Hiszpanii. Dla 29-latka to trzecie z rzędu zwycięstwo w sezonie 2014 i pierwsze w karierze na torze w Barcelonie. Drugie miejsce, z minimalną stratą do Brytyjczyka, zajął inny z kierowców niemieckiej stajni, Nico Rosberg, a trzeci był reprezentant Red Bulla, Daniel Ricciardo.

Wielu kierowców podkreślało, że tor Catalunya to miejsce, gdzie bardzo ciężko skutecznie wyprzedzać. Warto przypomnieć, że z 23 wyścigów, które odbyły się w Barcelonie aż siedemnastokrotnie zwyciężał zawodnik, który w kwalifikacjach wywalczył pole position. Najwidoczniej, wspomniane statystyki świetnie znał Hamilton, który popisał się fenomenalnym startem. Swoją pozycję utrzymał także Nico Rosberg.

Znakomity początek rywalizacji odnotował również Valtteri Bottas (Williams). Fin wystrzelił jak z procy i wyprzedził Daniela Ricciardo znajdując się za Anglikiem i Niemcem. Swoje pozycje obronili za to Romain Grosjean (Lotus) i Kimi Raikkonen (Ferrari). Ten pierwszy jechał na piątym miejscu, a drugi plasował się jedno „oczko” niżej. Siódmy był faworyt licznie zgromadzonej publiczności, Fernando Alonso (Ferrari).

Słabo wystartował także Sebastian Vettel (Red Bull). Aktualny mistrz świata przesunął się tylko o jedną lokatę w porównaniu do pozycji startowej, a na dodatek zaliczył kontakt z Kevinem Magnussenem (McLaren), który chwilę później poinformował, że ma problemy ze swoim bolidem. Bliskie spotkanie miały także samochody Pastora Maldonado (Lotus) i Marcusa Ericssona (Caterham), czym od razu zainteresował się sztab sędziowski. Chwilę później, arbitrzy ukarali Wenezuelczyka karą pięciu sekund postoju w alei serwisowej.

Do swoich mechaników zjechało także wielu innych kierowców, włącznie z liderującymi Mercedesami, które jednak nie zamieniły się miejscami. Podobnie sprawa wyglądała z Ferrari, gdzie Raikkonen utrzymał swoją przewagę nad Alonso. Cenne sekundy stracił natomiast Nico Hulkenberg (Force India), który spadł za Vettela. Na najniższym stopniu podium znalazł się Daniel Ricciardo, który wypchnął z podium Valtteriego Bottasa.

Walkę o piątą lokatę stoczyli Raikkonen i Grosjean. W końcu, Fin zdołał wyprzedzić Francuza, za którym czaił się już Alonso. Hiszpan, kilkadziesiąt sekund później także pokonał zawodnika Lotusa. Do boksu zjechał natomiast Jean-Eric Vergne, dla którego rywalizacja w GP Hiszpanii, z powodu problemów z układem wydechowym, zakończyła się już na 26 okrążeniu.

Przewodzący stawce Hamilton zgłosił swoim inżynierom problem z nadsterownością bolidu. Nie wpłynęło to jednak na dominację byłego mistrza świata, który powiększył przewagę nad Rosbergiem do 4,5 sekundy.

Problem z hamulcami zgłosił jadący w dole stawki Kamui Kobayashi, przez co musiał wycofać się z wyścigu. Na półmetku rywalizacji w alei serwisowej pojawił się Sebastian Vettel, któremu mechanicy założyli średnią mieszankę. Po wyjeździe na tor, aktualny mistrz świata wykręcił najlepszy czas okrążenia i wyprzedził Felipe Massę oraz Kevina Magnussena. Podobnie wyglądała sytuacja Fernando Alonso. Hiszpan po zmianie ogumienia również znacznie przyśpieszył.

Kilka kółek później Vettel znalazł się także przed Kimim Raikkonenem awansując na szóste miejsce. W pit stopie pojawili się dwaj reprezentanci Mercedesa, którzy na dobre rozpoczęli bezpośrednią walkę o triumf w Barcelonie. W dolnej części klasyfikacji przed atakami Romaina Grosjeana bronił się Felipe Massa.

Niesamowita batalia pomiędzy Mercedesami zmieniała się jak w kalejdoskopie. Rosberg, który wcześniej tracił do Hamiltona prawie cztery sekundy zmniejszył przewagę Brytyjczyka do dwóch sekund. Sporo ciekawego działo się także za plecami liderów. Alonso, który po raz trzeci zjechał do alei serwisowej wyjechał tuż za Vettelem tracąc na rzecz niemieckiego oponenta swoją pozycję. Czterokrotny mistrz świata u swoich mechaników zjawił się kilka minut wcześniej.

26-letni zawodnik uporał się także z drugim reprezentantem Ferrari, Kimim Raikkonenem wskakując na piąte miejsce. Warto przypomnieć, że do niedzielnej rywalizacji, Niemiec startował dopiero z piętnastej lokaty.

Ostatnie okrążenia GP Hiszpanii przyniosły znakomitą walkę kierowców Mercedesa i Ferrari. Hamilton i Rosberg walczyli o zwycięstwo, a Raikkonen i Alonso o szóste miejsce. Nie brakowało także  prób wyprzedzenia Valtteriego Bottasa przez Sebastiana Vettela.

Ostatecznie, sytuacja nie zmieniła się tylko na czele wyścigu, gdzie od Nico Rosberga lepszy okazał się Lewis Hamilton, który tym samym wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1. Trzecie miejsce zajął Daniel Ricciardo, a na czwartym miejscu uplasował się Sebastian Vettel wyprzedzając ostatnich kółkach Valtteriego Bottasa. Podobnie wyglądała sytuacja z dwoma samochodami Ferrari, gdzie z Kimim Raikkonenem, ku uciesze miejscowych kibiców, uporał się Fernando Alonso.

Na punktowanych pozycjach metę wyścigu minął także Romain Grosjean, który zdobył dla Lotusa pierwsze punkty w sezonie 2014, jak również dwaj reprezentanci Force India - Sergio Perez i Nico Hulkenberg. Poza czołową dziesiątką znaleźli się m.in. Jenson Button i Felipe Massa.

Kolejne zmagania w sezonie 2014 odbędą się w Monako. Na słynnym torze Circuit de Monaco kierowcy będą walczyć 25 maja.

Końcowa klasyfikacja GP Hiszpanii:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) (25 pkt)

2. Nico Rosberg (Mercedes) (18 pkt)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) (15 pkt)

4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) (12 pkt)

5. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) (10 pkt)

6. Fernando Alonso (Ferrari)(8 pkt)

7. Kimi Raikkonen (Ferrari) (6 pkt)

8. Romain Grosjean (Lotus Renault)  (4 pkt)

9. Sergio Perez (Force India Mercedes) (2 pkt)

10. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) (1 pkt)

11. Jenson Button (McLaren Mercedes)

12. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes)

13. Felipe Massa (Williams Mercedes)

14. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault)

15.Pastor Maldonado (Lotus Renault)

16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari)

17. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari)

18. Jules Bianchi (Marussia Ferrari)

19. Max Chilton (Marussia Ferrari)

20. Marcus Ericsson (Caterham Renault)

21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) niesklasyfikowany

22. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) niesklasyfikowany

sobota, 10 maja 2014
V GP Hiszpanii:kwalifikacje dla Hamiltona! Mercedes znowu poza zasięgiem!

Lewis Hamilton (Mercedes) zdobył 35. pole position w karierze. Były mistrz świata osiągnął czas równy 1.25,232 i wyprzedził drugiego z kierowców niemieckiej stajni, Nico Rosberga oraz reprezentanta Red Bulla, Daniela Ricciardo.

Na samym początku czasówki zmagania zakończył Pastor Maldonado (Lotus), który zbyt szeroko wjechał z zakręt numer trzy, stracił przyczepność i rozbił swój bolid. Samochód Wenezuelczyka musiał zostać usunięty przez ciężki sprzęt, przez co na kilka minut przerwano całe zmagania. Warto przypomnieć, że podczas treningów, zwycięzca GP Hiszpanii sprzed dwóch lat, prezentował niezłą dyspozycję i wydawało się, że ma szansę powalczyć nawet o awans do Q3 i być może pierwsze punkty w sezonie 2014.

Pierwsza część kwalifikacji okazała się także pechowa dla Adriana Sutila (Sauber), który zajął siedemnastą lokatę, choć niewiele zabrakło, a Niemcowi udałoby się uzyskać lepszy czas od drugiego z kierowców Lotusa, Romaina Grosjeana. Francuz do Q2 wszedł z ostatniego premiowanego awansem miejsca. Z walką o wysokie pozycje startowe, oprócz Sutila, zgodnie z przewidywaniami, pożegnali się także Jules Bianchi, Max Chilton, Marcus Ericsson i Kamui Kobayashi, czyli zawodnicy Marussi i Caterhama.

Q1 zakończyło się triumfem Mercedesa - pierwszy był Nico Rosberg, a drugi Lewis Hamilton. Za plecami reprezentantów liderującego teamu znaleźli się Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo (obaj Red Bull) oraz Felipe Massa (Williams).

Czołowa piątka wyglądała identycznie również po drugiej części czasówki. Do drobnych zmian doszło jednak za plecami Rosberga i Hamiltona, gdzie tym razem na trzecim miejscu uplasował się Ricciardo, czwarty był Massa, a piąty Vettel.

W Q2 odpadli Nico Hulkenberg, Sergio Perez (obaj Force India), Daniił Kwiat (Toro Rosso), Esteban Gutierrez (Sauber) oraz Kevin Magnussen (McLaren) i Jean-Eric Vergne (Toro Rosso). Dwaj ostatni nie zdołali w tej części zmagań przejechać ani jednego okrążenia pomiarowego. Dużo szczęścia miał ulubieniec miejscowych kibiców, Fernando Alonso. Hiszpan awansował do ostatniej odsłony kwalifikacji z dziesiątego miejsca wyprzedzając wspomnianego Hulkenberga o 0,083 sekundy.

Ostatnia sesja rozpoczęła się od dramatu Sebastiana Vettela. Niemiec, który przez problemy techniczne stracił dwie piątkowe odsłony treningowe, z powodu awarii skrzyni biegów musiał zakończyć rywalizację już na początku Q3. Tym samym, stało się jasne, że aktualny mistrz świata ponownie przegra wewnątrzzespołową walkę z Danielem Ricciardo, a do niedzielnego wyścigu wystartuje z dziesiątej lokaty.

W dalszej części decydujących momentów czasówki walkę o pole Position stoczyli zdecydowanie najszybsi reprezentanci Mercedesa. Ostatecznie, lepszy okazał się Hamilton, dla którego jest to czwarte pole position w trwającym sezonie.

Za Brytyjczykiem i Niemcem, do tegorocznego Grand Prix Hiszpanii, wystartuje Ricciardo. Australijczyk do wspomnianego duetu stracił nieco ponad sekundę oraz niespodziewanie Valtteri Bottas (Williams). Kolejne lokaty obsadzili Romain Grosjean, Kimi Raikkonen, Fernando Alonso, Jenson Button, Felipe Massa i oczywiście Sebastian Vettel.

Wyniki kwalifikacji GP Hiszpanii:

Q3:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.25,232

2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.25,400

3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.26,285

4. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.26,632

5. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.26,960

6. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.27,104

7. Fernando Alonso (Ferrari) 1.27,140

8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.27,335

9. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.27,402

10. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) bez pomiaru

Q2:

11. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) 1.27,685

12. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.28,002

13. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.28,039

14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.28,280

15. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) bez pomiaru

16. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) bez pomiaru

Q1:

17. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.28,563

18. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.29,586

19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.30,177

20. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.30,312

21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.30,375

22. Pastor Maldonado (Lotus Renault) bez pomiaru

 
1 , 2