Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 29 czerwca 2011
Robert Kubica może zdążyć wrócić na GP Brazylii, pomóc ma Ferrari!

Najpierw zwykły samochód, potem symulator, a na końcu bolid - tak będzie wyglądała droga powrotna Roberta Kubicy do Formuły 1. Polak w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację po feralnym wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

- Najpierw musimy przeprowadzić testy na symulatorze, bo pozwala to na symulację jazdy bez obciążenia fizycznego. Nie ma przeciążeń i dodatkowego ryzyka. Robert będzie musiał się wczuć i sprawdzić swoje czasy reakcji i umiejętności bez konieczności wsiadania do prawdziwego samochodu wyścigowego - zdradza Daniele Morelli, menedżer polskiego kierowcy.

Lotus Renault nie dysponuje własnym symulatorem, więc Robert Kubica zapewne skorzysta z pomocy Ferrari i będzie ćwiczył we włoskim Maranello. Następnym krokiem będzie jazda bolidem. Szefostwo Renault zapewniło, że na Kubicę czeka już pojazd sprzed dwóch lat, idealnie nadający się do pierwszych jazd po torze po tak długiej przerwie.

Morelli twierdzi, że Polak będzie w stanie wrócić do ścigania podczas listopadowego Grand Prix Brazylii, ale nie chce niczego obiecywać.

- Tylko Robert może to stwierdzić. Tylko on potrafi ocenić przygotowanie swojego organizmu. Musimy umożliwić mu powrót do samochodu wyścigowego, a on sam oceni, czy jest w stanie jeździć tak dobrze, jak wcześniej. Jego droga zakończy się, gdy sam powie "jestem gotowy" - kończy Włoch.

Według informacji dobiegających z Monako, Robert Kubica wyprzedza plan przygotowań do powrotu o dwa tygodnie.

Red Bull chce nowych silników Renault!

Najlepszy w tej chwili team Formuły 1, Red Bull, myśli o zamontowaniu w swoich bolidach silników produkowanych przez Renault. Sporo jednak zależy od tego, jakie decyzje w sprawie nowych wymagań sprzętowych podejmą szefowie F1.

Red Bull, który obecnie używa silników Renault, niedawno był bliski podpisania nowej umowy z Mercedesem. Dla silników kluczową sprawą będą decyzje zarządu Formuły 1 odnośnie nowych jednostek, które mogą zostać wprowadzone w 2013 roku. W związku z poprzednimi dyrektywami, we wszystkich samochodach silniki typu V8 miałyby zostać zastąpione mniejszymi, ekologicznymi jednostkami z turbodoładowaniem o pojemności 1,6 l. Jeśli do tego by doszło, Red Bull bardzo chętnie widziałby u siebie nowy sprzęt z fabryk Renault, które jest największym zwolennikiem nowych rozwiązań i wydaje się najlepiej przygotowane do produkcji takich silników.

- Zawsze próbowaliśmy wiązać się z wielkimi wytwórcami. Gdyby postanowienia odnośnie 2013 roku weszłyby w życie, chcielibyśmy, żeby to właśnie Renault było naszym pierwszym i najważniejszym partnerem. - powiedział właściciel stajni Red Bull, Dietrich Mateschitz. - Otrzymaliśmy pozytywne sygnały od Renault, ale wciąż przed nami jeszcze przedyskutowanie wszystkich szczegółów - dodał doradca sportowy teamu, Helmut Marko.

Renault w tej chwili chciałoby zająć się obsługą czterech zespołów Formuły 1. Na pewno byłyby to zespoły Team Lotus oraz Lotus Renault. Do tych dwóch mógłby dołączyć właśnie zespół Sebastiana Vettela.

wtorek, 28 czerwca 2011
Red Bull chce mieć dwóch mocnych kierowców!

Zespół Red Bull Racing Team nie zadowoli się tylko indywidualnym sukcesem swojego kierowcy, ponieważ celuje także w mistrzostwo konstruktorów, do którego zdobycia potrzeba dwóch dobrze jeżdżących zawodników.

- Potrzebujemy kogoś tak dobrego jak Sebastian, bo tytuł wśród konstruktorów jest bardzo interesujący pod względem finansowym i możesz go wywalczyć tylko z dwoma mocnymi reprezentantami - stwierdził cytowany przez Bild am Sonntag doradca Czerwonych Byków, Helmut Marko.

W ostatnich dniach odrodziły się spekulacje nad odejściem Marka Webbera do Lotusa i zastąpieniem go Lewisem Hamiltonem, jednak z powodu kontraktu Brytyjczyka z McLarenem do 2013 roku wydaje się to mocno wątpliwe. Sam Webber, zaznacza, że chciałby także za rok reprezentować barwy Red Bull Racing Team, dla którego ściga się od 2007 roku.

poniedziałek, 27 czerwca 2011
VIII GP Europy:zwycięstwo Vettela,Heidfeld 10,Pietrov 15!

Sebastian Vettel (Red Bull Racing) wygrał wyścig o GP Europy, ósmą eliminacje mistrzostw świata Formuły 1 w sezonie 2011. To już szóste zwycięstwo Niemca w tym sezonie. Za jego plecami uplasowali się Fernando Alonso (Ferrari) i Mark Webber (Red Bull).

GP Europy po raz czwarty została rozegrana na ulicznym torze w Walencji, gdzie trzy lata temu Robert Kubica, wtedy kierowca teamu BMW Sauber, zajął trzecie miejsce za Brazylijczykiem Felipe Massą (Ferrari) i Lewisem Hamiltonem (McLaren). Dwa lata temu Kubica dojechał do mety jako ósmy, rok temu był piąty, a wygrał Vettel.

Początek wyścigu na torze Circuito de Valencia liczącego w sumie 308,9 km długości należał do bolidów Red Bulla. Startujący z pierwszej linii Sebastian Vettel (pole position) oraz Mark Webber nie dali się wyprzedzić przez agresywnie atakujące bolidy Ferrari (Felipe Massa i Fernando Alonoso) i pewnie wysforowały się na prowadzenie.

Duże problemy na starcie miał natomiast Witalij Pietrow (Lotus Renault GP). Bolid Rosjanina nie ruszył tak jak powinien i już na starcie stracił cztery pozycje, a chwilę później dał się wyprzedzić także Jaime Alguersuariemu (Toro Rosso). Na jednym z okrążeń Pietrow wyprzadzając zahaczył o bolid Michaela Schumachera (Mercedes GP) i popsuł siedmiokrotnemu mistrzowi świata przednie skrzydło.

Vettel już na dziesiątym okrążeniu miał trzy sekundy przewagi nad Webberem oraz cztery nad trzecim Fernando Alonso. Hiszpan, który był najszybszy na drugim piątkowym treningu, jednak ambitnie trzymał się "ogona" bolid Webbera, co przyniosło rezultat na 21. okrążeniu. Alonso w piękny sposób minął Webbera, ale przewagę stracił po wizycie w alei serwisowej. Nie najszybsza wymiana opon w bolidzie Ferrari sprawiła, iż oba samochody Red Bull Racing ponownie były na prowadzeniu.

Niemiecki mistrz świata pewnie jechał po kolejne, już szóste w tym sezonie zwycięstwo. Za jego plecami natomiast wciąż trwała walka pomiędzy Alonso i Webberem. Ostatecznie górą z tego pojedynku wyszedł Hiszpan, ale ponownie główną areną tej rywalizacji była aleja serwisowa.

Już bez większych emocji Vettel pewnie dowiózł zwycięstwo do mety z blisko jedenastosekundową przewagą nad Alonso. Za Hiszpanem uplasowali się kolejno Webber, Lewis Hamilton (McLaren), Felipe Massa (Ferrari) i Jenson Button (McLaren). Na ostatnim punktowanym miejscu do mety przyjechał Nick Heidfeld (Lotus Renault GP), natomiast Witalij Pietrow rywalizację ukończył na piętnastym miejscu. Z pewnością jak na apetyty Lotus Renault wynik ten nie może być zadowalający.

sobota, 25 czerwca 2011
VIII GP Europy:kwalifikacje dla Vettela,Heidfeld 9,Pietrov 11!

Sebastian Vettel (Red Bull Racing) był najlepszy podczas kwalifikacji do niedzielnej GP Europy i na torze w Walencji pojedzie z pole position.

Trzeci trening przed niedzielną GP Europy na torze ulicznym w Walencji pokazał siłę Red Bulla. Podczas drugiego piątkowego treningu triumfował Fernando Alonso (Ferrari), co mogło zwiastować, iż po wprowadzonych zmianach przez FIA (zakaz innego mapowania silnika podczas kwalifikacji i zawodów) oraz z nowym rodzajem opon Pirelli inne zespoły będą mogły zagrozić hegemonii ekipy spod znaku czerwonego byka. Vettel nie pozostawił jednak rywalom złudzeń i pewnie wygrał ostatnią próbę przed kwalifikacjami.

W pierwszej części kwalifikacji zgodnie z przewidywaniami odpadli kierowcy najsłabszych zespołów. Więcej emocji przyniosła druga część "czasówki", gdzie do ostatnich sekund ważyły się losy awansu do Q3.

Niestety Adrian Sutil (Force India) dosłownie w ostatniej chwili pojechał o 0,034 s szybciej od Witalija Pietrowa, kończąc przygodę Rosjanina z kwalifikacjami. Do dalszej części przebrnął natomiast Nick Heidfeld z dziewiątym rezultatem. Niezadowolenie w teamie Lotus Renault GP (do którego należy także Robert Kubica) było jednak widoczne.

Druga część "czasówki" musiała zostać wstrzymana, bowiem awarię bolidu miał Pastor Maldonado. W samochodzie kierowcy Williamsa zepsuła się najprawdopodobniej skrzynia biegów, przez co kwalifikacje zostały wstrzymane na dwie minuty - a bolid musiały odtransportować z toru służby techniczne.

Ostatnia część kwalifikacji miała dać odpowiedź na pytanie - czy uda się przełamać hegemonię Red Bulla (który w tym sezonie wygrał wszystkie siedem "czasówek", z tego sześć padło łupem Sebastiana Vettela). Próbowali Lewis Hamilton (McLaren) i Fernando Alonso (Ferrari) - ale mistrz świata nie pozostawił rywalom złudzeń. Czas 1.36,795 jest najlepszym wynikiem tego weekendu i jeśli Niemiec pojedzie takie "kółko" podczas wyścigu, to pobije rekord toru Circuito de Valencia. To 22. pole position w karierze Sebastiana Vettela i siódme w tym roku. Podobnie jak przed rokiem - z pierwszej linii wystartuje z nim Mark Webber, jego kolega z zespołu Red Bull Racing.

Wyniki kwalifikacji do GP Europy:

1. linia
Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) 1.36,975
Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 1.37,163

2. linia
Lewis Hamilton (Anglia/McLaren Mercedes) 1.37,380
Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 1.37,454

3. linia
Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 1.37,535
Jenson Button (Anglia/McLaren Mercedes) 1.37,645

4. linia
Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP) 1.38,231
Michael Schumacher (Niemcy/Mercedes GP) 1.38,240

5. linia
Nick Heidfeld (Niemcy/Lotus Renault GP) 1.38,781
Adrian Sutil (Niemcy/Force India-Mercedes) 1.39,034

6. linia
Witalij Pietrow (Rosja/Lotus Renault GP) 1.39,068
Paul di Resta (Szkocja/Force India-Mercedes) 1.39,422

7. linia
Rubens Barrichello (Brazylia/Williams-Cosworth) 1.39,489
Kamui Kobayashi (Japonia/Sauber-Ferrari) 1.39,525

8. linia
Pastor Maldonado (Wenezuela/Williams-Cosworth) 1.39,645
Sergio Perez (Meksyk/Sauber-Ferrari) 1.39,657

9. linia
Sebastien Buemi (Szwajcaria/Toro Rosso-Ferrari) 1.39,711
Jaime Alguersuari (Hiszpania/Toro Rosso-Ferrari) 1.40,232

10. linia
Heikki Kovalainen (Finnlandia/Lotus GP) 1.41,664
Jarno Trulli (Włochy/Lotus GP) 1.42,234

11. linia
Timo Glock (Niemcy/Virgin-Cosworth) 1.42,553
Vitantonio Liuzzi (Włochy/Hispania RT-Cosworth) 1.43,584

12. linia
Jerome d'Ambrosio (Belgia/Virgin-Cosworth) 1.43,735
Narain Karthikeyan (Indie/Hispania RT-Cosworth) 1.44,363

VIII GP Europy:trzeci trening dla Vettela,Pietrov 9,Heidfeld 10!

Sebastian Vettel (Red Bull Racing) osiągnął najlepszy czas (1.37,258) podczas ostatniej sesji treningowej przed kwalifikacjami do niedzielnej GP Europy na torze ulicznym Circuito de Valencia w Walencji.

Trzeci trening przed niedzielną GP Europy na torze ulicznym w Walencji pokazał siłę Red Bulla. Podczas drugiego piątkowego treningu triumfował Fernando Alonso (Ferrari), co mogło zwiastować, iż po wprowadzonych zmianach przez FIA (zakaz innego mapowania silnika podczas kwalifikacji i zawodów) oraz z nowym rodzajem opon Pirelli inne zespoły będą mogły zagrozić hegemonii ekipy spod znaku czerwonego byka.

Firma Pirelli po raz pierwszy w tym sezonie przywiozła na wyścig tzw. pośrednią mieszankę. Oznaczone białym logo ogumienie to kompromis pomiędzy wytrzymałą twardą mieszanką i szybkimi, lecz ulegającymi szybkiemu zużyciu oponami miękkimi i supermiękkimi. W Walencji kierowcy będą zatem korzystać z opon pośrednich i miękkich, a tradycyjnie wysokie temperatury – na weekend zapowiadane jest 30 stopni Celsjusza – sprawią, że zadbanie o odpowiedni poziom zużycia ogumienia w trakcie wyścigu może mieć decydujące znaczenie.

W pierwszej fazie treningu zawodnicy jeździli właśnie na pośredniej mieszance, ale już wtedy można było zaobserwować pokaz siły Sebastiana Vettela (Red Bull). Mistrz świata na oponach z pośredniej mieszanki był bezkonkurencyjny, o czym świadczy fakt, że nawet Michael Schumacher w bolidzie z oponami z miękkiej mieszanki nie był w stanie uzyskać lepszego rezultatu od tego osiągniętego przez Vettela.

Nawiązać walkę z mistrzem świata próbowali kierowcy Ferrari, ale gdy Fernando Alonso (1.37,678) i Felipe Massa (1.37,840) osiągnęli swoje wyniki na miękkiej mieszance, niedługo później na torze pojawił się Sebastian Vettel.

Niemiec, choć na torze panował spory tłok, a przeszkadzali mu Narain Karthikeyan (Hispania Racing Team) i Heikki Kovalainen (Lotus), na trzy minuty przed końcem zdołał uzyskać najlepszy czas trzeciej sesji (1.37,258), który był jednocześnie najlepszym czasem weekendu w Walencji.

Niemiec mógł jeszcze poprawić swój najlepszy czas okrążenia, bowiem po zakończeniu regulaminowego czasu sesji treningowej pokonywał jeszcze okrążenie pomiarowe, gdy większość kierowców była już w garażach - ale po pobiciu rekordu dwóch pierwszych sektorów, na trzecim musiał zwolnić, bowiem pojawiła się żółta flaga - przód swojego bolidu rozbił Kamui Kobayashi (Sauber).

Dopiero dziewiąty i dziesiąty czas był dziełem kierowców Lotus Renault GP (odpowiednio Witalija Pietrowa oraz Nicka Heidfelda). Chociaż to tylko trening, lepszych osiągów można było się spodziewać po Rosjaninie, który tor Circuito de Valencia zna doskonale.

Wyniki III treningu:

Poz. Kierowca            Zespół                Czas       Strata   Okr.
 1.  Sebastian Vettel    Red Bull-Renault      1.37,258s            15
 2.  Fernando Alonso     Ferrari               1.37,678s  + 0,420s  16
 3.  Felipe Massa        Ferrari               1.37,840s  + 0,582s  17
 4.  Mark Webber         Red Bull-Renault      1.38,068s  + 0,810s  13
 5.  Jenson Button       McLaren-Mercedes      1.38,326s  + 1,068s  13
 6.  Nico Rosberg        Mercedes              1.38,580s  + 1,322s  15
 7.  Lewis Hamilton      McLaren-Mercedes      1.38,741s  + 1,483s  13
 8.  Michael Schumacher  Mercedes              1.38,799s  + 1,541s  14
 9.  Vitaly Petrov       Lotus-Renault         1.38,822s  + 1,564s  17
10.  Nick Heidfeld       Lotus-Renault         1.39,113s  + 1,855s  15
11.  Adrian Sutil        Force India-Mercedes  1.39,411s  + 2,153s  19
12.  Sergio Perez        Sauber-Ferrari        1.39,778s  + 2,520s  18
13.  Paul di Resta       Force India-Mercedes  1.39,823s  + 2,565s  18
14.  Kamui Kobayashi     Sauber-Ferrari        1.39,848s  + 2,590s  18
15.  Sebastien Buemi     Toro Rosso-Ferrari    1.39,888s  + 2,630s  17
16.  Rubens Barrichello  Williams-Cosworth     1.39,987s  + 2,729s  18
17.  Pastor Maldonado    Williams-Cosworth     1.40,004s  + 2,746s  16
18.  Jaime Alguersuari   Toro Rosso-Ferrari    1.40,239s  + 2,981s  20
19.  Heikki Kovalainen   Lotus                 1.41,267s  + 4,009s  15
20.  Jarno Trulli        Lotus                 1.41,690s  + 4,432s  18
21.  Timo Glock          Virgin-Cosworth       1.42,557s  + 5,299s  18
22.  Tonio Liuzzi        HRT-Cosworth          1.43,243s  + 5,985s  17
23.  Jerome D'Ambrosio   Virgin-Cosworth       1.43,309s  + 6,051s  18
24.  Narain Karthikeyan  HRT-Cosworth          1.44,630s  + 7,372s  19
piątek, 24 czerwca 2011
VIII GP Europy:drugi trening dla Alonso,Heidfeld 9,Pietrov 10!

Fernando Alonso (Ferrari) uzyskał najlepszy czas podczas drugiej sesji treningowej przed niedzielną GP Europy na torze w Walencji. Hiszpan jako jedyny kierowca pokonał barierę jednej minuty i 38 sekund.

Początek drugiej sesji treningowej stał pod znakiem opon z tzw. pośredniej mieszanki. Oznaczone białym logo ogumienie to kompromis pomiędzy wytrzymałą twardą mieszanką i szybkimi, lecz ulegającymi szybkiemu zużyciu oponami miękkimi i supermiękkimi.

Bardzo dobrze spisywały się w tej fazie bolidy Red Bulla (Sebastian Vettel i Mark Webber) oraz Ferrari (Fernando Alonso oraz Felipe Massa).

Prawdziwe ściganie rozpoczęło się jednak w momencie, gdy kierowcy wyjechali na miękkiej mieszance. Sygnał do ataku dał Nick Heidfeld (Lotus Renault GP). Kolega Roberta Kubicy z teamu osiągnął czas 1.39,040, ale po chwili został "zdetronizowany" przez Nico Rosberga. Niemcy jednak długo nie cieszyli się z prowadzenia bowiem zaczęła się "ściganka" pomiędzy czołowymi ekipami. Vettel, Alonso, Hamilton, Massa - raz po raz wymieniali się na prowadzeniu, ale ostatecznie górą z tego pojedynku wyszedł Fernando Alonso. Hiszpan jako jedyny zszedł poniżej granicy jednej minuty i 38 sekund (1.37,968). Za nim uplasowali się Lewis Hamilton (McLaren), Sebastian Vettel i siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher (Mercedes GP).

Nick Heidfeld ostatecznie rywalizację ukończył z dziewiątym rezultatem, nieco lepszym od dziesiątego - Witalija Pietrowa.

Pech spotkał dwóch kierowców. Z trzech godzin (obie sesje treningowe) zaledwie ostatnie 10 minut treningu mógł pojeździć Paul di Resta (Force India), którego bolid był remontowany. Na torze nie pojawił się natomiast Jaime Alguersuari (Toro Rosso). Problemy z jednostką napędową były zarzewiem gorącej dyskusji między technikami spod znaku czerwonego byka i inżynierem Ferrari, bowiem to włoska stajnia dostarcza silniki do zespołu Hiszpana.

Wyniku II treningu przed GP Europy:

 1.  Fernando Alonso       Ferrari                1.37,968s            35
 2.  Lewis Hamilton        McLaren-Mercedes       1.38,195s  + 0,227   26
 3.  Sebastian Vettel      Red Bull-Renault       1.38,265s  + 0,297   31
 4.  Michael Schumacher    Mercedes               1.38,315s  + 0,347   30
 5.  Felipe Massa          Ferrari                1.38,443s  + 0,475   32
 6.  Jenson Button         McLaren-Mercedes       1.38,483s  + 0,515   30
 7.  Mark Webber           Red Bull-Renault       1.38,531s  + 0,563   26
 8.  Nico Rosberg          Mercedes               1.38,981s  + 1,013   33
 9.  Nick Heidfeld         Lotus-Renault          1.39,040s  + 1,072   35
10.  Vitaly Petrov         Lotus-Renault          1.39,586s  + 1,618   27
11.  Adrian Sutil          Force India-Mercedes   1.39,626s  + 1,658   31
12.  Rubens Barrichello    Williams-Cosworth      1.40,020s  + 2,052   34
13.  Pastor Maldonado      Williams-Cosworth      1.40,301s  + 2,333   34
14.  Paul di Resta         Force India-Mercedes   1.40,363s  + 2,395   7
15.  Sebastien Buemi       Toro Rosso-Ferrari     1.40,454s  + 2,486   32
16.  Sergio Perez          Sauber-Ferrari         1.40,531s  + 2,563   37
17.  Kamui Kobayashi       Sauber-Ferrari         1.42,083s  + 4,115   34
18.  Heikki Kovalainen     Lotus                  1.42,156s  + 4,188   39
19.  Jarno Trulli          Lotus                  1.42,239s  + 4,271   25
20.  Timo Glock            Virgin-Cosworth        1.42,273s  + 4,305   21
21.  Jerome D'Ambrosio     Virgin-Cosworth        1.42,809s  + 4,841   36
22.  Tonio Liuzzi          HRT-Cosworth           1.44,460s  + 6,492   29
23.  Narain Karthikeyan    HRT-Cosworth           1.46,906s  + 8,938   16
VIII GP Europy:pierwszy trening dla Webbera,Pietrov 2,Heidfeld 5!

Mark Webber (Red Bull Racing) okazał się najlepszy w pierwszym treningu przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Europy na torze w Walencji. Dobrze spisał się Witalij Pietrow z Lotus Renault GP, który był drugi. Trzeci rezultat uzyskał Fernando Alonso (Ferrari).

Podczas pierwszej sesji treningowej zabrakło niestety wielkich emocji, a kierowcy przed długi czas nie "wykręcali" imponujących czasów. Ciekawiej - niestety w negatywnym kontekście - zrobiło się po niecałej pół godzinie, kiedy kłopoty z utrzymaniem na torze miał Nico Hulkenberg (Force India) i po uszkodzeniu tylnego skrzydła nie pojawił się już wśród zawodników.

Najlepiej wśród kierowców, którzy brali udział w treningu prezentował się Mark Webber (Red Bull Racing). Australijczyk co chwilę nieznacznie poprawiał swój rezultat, nie pozwalając sobie zagrozić. Słabo jechał za to jego kolega z zespołu, mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej Sebastian Vettel. Niemiec bardzo długo znajdował się w końcówce stawki i choć w końcówce starał się przesunąć wyżej, zakończył pierwszy trening na 16. pozycji.

Dobrze spisali partnerzy Roberta Kubicy z zespołu Lotus Renault GP. Witalij Pietrow zaliczył drugi, a Nick Heidfeld piąty rezultat.

Grand Prix Europy dopiero po raz czwarty zostanie rozegrane w Walencji, gdzie trzy lata temu Robert Kubica, wtedy kierowca teamu BMW Sauber, zajął trzecie miejsce za Brazylijczykiem Felipe Massą (Ferrari) i Lewisem Hamiltonem (McLaren). Dwa lata temu Kubica dojechał do mety jako ósmy, rok temu był piąty, a wygrał Vettel.

Wyścig na ulicznym torze w Walencji ma w sumie 308,9 km długości. Kierowcy mają do przejechania 57 okrążeń, każde o długości 5419 m. Rekordzistą toru jest Niemiec Timo Glock z teamu Toyoty, który w 2009 roku przejechał jedno okrążenie w czasie 1.38,683.

W Walencji jest 25 zakrętów w tym 14 lewych i 11 prawych. Prędkość maksymalna na prostej dochodzi do 315 km/h.

Wyniki I treningu przed GP Europy:

1. Mark Webber           Red Bull-Renault     1m40.403s            22
2. Witalij Pietrow       Lotus Renault GP     1m41.227s  + 0.824   20
3. Fernando Alonso       Ferrari              1m41.239s  + 0.836   22
4. Lewis Hamilton        McLaren-Mercedes     1m41.510s  + 1.107   23
5. Nick Heidfeld         Lotus Renault GP     1m41.580s  + 1.177   24
6. Felipe Massa          Ferrari              1m41.758s  + 1.355   23
7. Jenson Button         McLaren-Mercedes     1m41.926s  + 1.523   14
8. Adrian Sutil          Force India-Mercedes 1m41.955s  + 1.552   20
9. Nico Rosberg          Mercedes             1m42.043s  + 1.640   22
10. Jaime Alguersuari    Toro Rosso-Ferrari   1m42.216s  + 1.813   29
11. Michael Schumacher   Mercedes             1m42.270s  + 1.867   26
12. Sebastien Buemi      Toro Rosso-Ferrari   1m42.412s  + 2.009   27
13. Rubens Barrichello   Williams-Cosworth    1m42.704s  + 2.301   23
14. Sergio Perez         Sauber-Ferrari       1m42.738s  + 2.335   20
15. Pastor Maldonado     Williams-Cosworth    1m42.841s  + 2.438   28
16. Sebastian Vettel     Red Bull-Renault     1m42.941s  + 2.538   21
17. Kamui Kobayashi      Sauber-Ferrari       1m43.201s  + 2.798   18
18. Nico Hulkenberg      Force India-Mercedes 1m43.769s  + 3.366    7
19. Heikki Kovalainen    Lotus                1m44.136s  + 3.733   17
20. Jerome D'Ambrosio    Virgin-Cosworth      1m45.026s  + 4.623   17
21. Timo Glock           Virgin-Cosworth      1m45.221s  + 4.818   19
22. Tonio Liuzzi         HRT-Cosworth         1m45.494s  + 5.091   24
23. Narain Karthikeyan   HRT-Cosworth         1m46.926s  + 6.523   27
24. Karun Chandhok       Lotus                                      2
czwartek, 23 czerwca 2011
Niepewny występ Pereza w Walencji!

Kierowca teamu Sauber Formuły 1 Meksykanin Sergio Perez i zespół medyczny FIA dopiero po dwóch piątkowych treningach podejmą decyzję dotyczącą jego startu w niedzielnym wyścigu o Grand Prix Europy na torze w Walencji.

Perez, który 28 maja w kwalifikacjach do Grand Prix Monako uległ poważnemu wypadkowi na ulicznym torze w Monte Carlo i spędził dwa dni na obserwacji w szpitalu, nie wystartował dwa tygodnie temu w wyścigu o Grand Prix Kanady w Montrealu.

Zgodnie z procedurą FIA 21-letni Perez przeszedł po kolizji w Monte Carlo testy medyczne oceniające aktualny stan zdrowia. Delegat medyczny FIA Jean-Charles Piette stwierdził, że zawodnik jest zdrowy i otrzymał zgodę na start w Kanadzie.

Jednak po pierwszym treningu na torze im. Gillesa Villeneuve'a w Montrealu Meksykanin poczuł się źle i szefowie teamu zdecydowali, że w wyścigu zastąpi go były kierowca zespołu Hiszpan Pedro de la Rosa.

- Jeżeli będę się na sto procent czuł dobrze, to w Walencji pojadę. Ale jeżeli będzie choć minimalny problem, powiem o tym lekarzom i zrezygnuję z jazdy. Kierowca w wyścigu musi w stu procentach gotowy do jazdy. Oczywiście bardzo mi zależy na powrocie na tor, ale na siłę tego nie zrobię, nie chcę ryzykować życia swojego i innych kierowców - przyznał Perez, który od trzech dni jest już w Walencji.

Jarno Trulli nie wyklucza odejścia z Formuły 1!

Jarno Trulli oświadczył, że może niedługo pożegna się z Formułą 1, jeśli Team Lotus nie zapewni mu bardziej konkurencyjnego bolidu.

- Chcę zobaczyć, co się stanie - powiedział Włoch cytowany przez włoski dziennik "La Gazzetta dello Sport". - Jestem przyzwyczajony do walki o podium, o zwycięstwa. Trwanie w obecnym położeniu nie jest łatwe. Mogę się rozejrzeć i opuścić F1, bez definitywnego kończenia ze ściganiem. Mistrzostwa Indy mnie nie interesują, ale zawody długodystansowe typu 24-godzinne Le Mans być może już tak - jako reprezentant silnej ekipy.

- Obecne czasy nie są dla mnie dobre: bolid nie jest efektywny aerodynamicznie. Zespół ma już za sobą pierwszy rok w F1, więc liczyłem na możliwość rywalizacji w środku stawki, ale zamiast tego wciąż jesteśmy z tyłu. Lotus ciągle jeszcze zdobywa doświadczenie - powiedział.

Jarno od początku aktualnych mistrzostw narzekał ponadto na problemy z kierownicą. - Prawdziwy kłopot to wspomaganie kierownicy, ponieważ w dalszym ciągu daje mi się we znaki. - powiedział. - Gdy nie czuję dobrze reakcji na moje ruchy w bolidzie, a obecnie jest tak za każdym razem, nie mogę osiągać oczekiwanych rezultatów: moja jazda jest bardzo precyzyjna i nie mogę zaakceptować kłopotu, ani też wyczuć limitu. Czuję się, jakbym prowadził z zawiązanymi oczyma. Kovalainen zaś nie ma takich problemów, dlatego jest szybszy. W kwalifikacjach nigdy nie udaje mi się pojechać tak, jak powinienem. Na początku wyścigu jest lepiej, bo samochód więcej waży, jednak potem wraz z ubywaniem paliwa problem stopniowo wraca - podsumował.

Kontrakt Trullego z Team Lotus wygasa po sezonie 2011.

 
1 , 2 , 3 , 4