Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
niedziela, 30 czerwca 2013
VIII GP Wielkiej Brytanii:kwalifikacje dla Hamiltona,dublet Mercedesa!
Lewis Hamilton w bolidzie MercedesaLewis Hamilton okazał się najszybszy podczas kwalifikacji przed GP Wielkiej Brytanii i to właśnie Brytyjczyk wystartuje w niedzielę z pole position. Reprezentant gospodarzy w Q3 wykręcił czas 1.29,607 i wyprzedził swojego kolegę z zespołu Nico Rosberga. Kolejne miejsca zajęli Sebastian Vettel i Mark Webber. W kwalifikacjach zawiedli Massa i Button, którzy nawet nie awansowali do ostatniej sesji.




Przed startem trzech sesji kwalifikacyjnych za faworytów mogli być uważani kierowcy Mercedesa a szczególnie Nico Rosberg, który okazał się najszybszy podczas dwóch sesji treningowych. Wielkie apetyty na pole position miał też jego rodak z ekipy Red Bulla. Lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull) zapowiadał, że 30 czerwca w najbliższym wyścigu o Grand Prix Anglii interesuje go zwycięstwo.


Kwalifikacje rozpoczęły się punktualnie o 14:00 czasu polskiego a pierwsze okrążenie pomiarowe wykręcił Nico Hulkenberg. Przez długi czas sytuacja w czołówce podczas Q1 zmieniała się jak w kalejdoskopie i nikt nie mógł długo utrzymać się na pozycji lidera. Na uwagę zasługuje słabsza forma kierowców Ferrari, którzy o awans do kolejnej sesji musieli martwić się niemal do samego końca. Ostatecznie i Massa i Alonso awansowali dalej a Q1 wygrał Hamilton przed Rosbergiem i Raikkonenem.

W drugiej sesji przypomniał o sobie Sebastian Vettel, który okazał się najszybszy. Miejsce za Niemcem zajął jego kolega z zespołu Mark Webber. Do ostatniej części awansował też komplet kierowców Force India, zabrakło natomiast miejsca dla Massy i Buttona.


W trzeciej, ostatniej sesji walka o pole position trwała do samego końca a na torze prawie cały czas znajdował się komplet kierowców. Na prowadzenie szybko wysunął się Lewis Hamilton i Brytyjczyk nie oddał już tego miejsca do samego końca. Czas 1.29,607 pozwolił Hamiltonowi wywalczyć pole position. Za jego plecami uplasował się Nico Rosberg (1.30,509) a potem duet kierowców Red Bulla. Z trzeciej linii wystartują Brytyjczyk Paul Di Resta z Force India i Australijczyk Daniel Ricciardo (Toro Rosso), z czwartej Niemiec Adrian Sutil (Force India) i Francuz Romain Grosjean (Lotus) a z piątej Fin Kimi Raikkonen (Lotus) i Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari).



Dwa lata temu na torze Silverstone zwyciężył Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari). Rok temu triumfował Australijczyk Mark Webber z teamu Red Bull. Obaj wygrywali już na tym torze po dwa razy, a Vettel, najmłodszy w tym towarzystwie, tylko raz w 2009 roku.

W 2012 roku triumfował Webber, pokonując o trzy sekundy Fernando Alonso, finiszującego na miękkich oponach Pirelli. Trzeci był Vettel.

W tym roku kierowcy będą się ścigali na trasie o długości 5,891 km. Do pokonania będą mieli 52 okrążenia, co daje dystans 306,198 km.

sobota, 29 czerwca 2013
VIII GP Wielkiej Brytanii:trzeci trening także dla Rosberga!
Nico RosbergNiemiec Nico Rosberg z zespołu Mercedes uzyskał w sobotę najlepszy czas - 1.31,487 podczas ostatniego, trzeciego treningu przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Wielkiej Brytanii, ósmą eliminacją mistrzostw świata Formuły 1.




Drugi wynik na torze w Silverstone zanotował partner z drużyny Rosberga Brytyjczyk Lewis Hamilton - 1.31,633, a trzeci broniący tytułu Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) - 1.32,037. Ostatnia sesja treningowa została zdominowana przez bolidy Mercedesa i Red Bulla.


Kolejne czasy w tej sesji zanotowali Mark Webber (1.32,078), Romain Grosjean (1.32,391) i Daniel Ricciardo (1.32,440). Warto dodać, że na 45 minut przed końcem sesji na torze przez chwilę pojawiła się czerwona flaga spowodowana problemami Sergio Pereza, w którego bolidzie eksplodowała lewa, tylna opona. Przerwa trwała około pięć minut.


1.N.Rosberg (Mercedes)

2.L.Hamilton (Mercedes)

3.S.Vettel (Red Bull)

4.M.Webber (Red Bull)

5.R.Grosjean (Lotus)

VIII GP Wielkiej Brytanii:drugi trening dla Rosberga!
Nico RosbergAustralijczyk Daniel Ricciardo (Toro Rosso) i Niemiec Nico Rosberg (Mercedes GP) byli najszybsi na dwóch piątkowych treningach przed niedzielnym wyścigiem Formuły 1 o Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, ósmą rundą mistrzostw świata.



Na drugim treningu poprawiła się pogoda, przestało podać, temperatura powietrza wzrosła do 20 st. C. Najszybszy był Rosberg, aktualnie szósty w mistrzostwach świata. 28-letni syn mistrza świata Keke Rosberga wyprzedził o 0,299 s Webbera, zwycięzcę dwóch z ostatnich trzech GP W. Brytanii. Trzeci rezultat - strata 0,432 s, miał Vettel. Tym razem Ricciardo uzyskał szósty czas, gorszy od Rosberga o prawie jedną sekundę.

Deszczowa aura ponownie spowodowała problemy Brazylijczyka Felipe Massy. Kierowca Ferrari miał kraksę, uderzył w barierę zabezpieczającą trasę. To trzeci wypadek tego zawodnika w ostatnim czasie.


Pierwszy miał miejsce 26 maja podczas GP Monako. Brazylijczyk rozbił się na 30. okrążeniu, na końcu głównej prostej. Bolid uderzył w barierę bezpieczeństwa po lewej stronie toru, odbił się od niej i jeszcze kilka razy, siłą bezwładności, demolował osłonę toru. Wtedy powodem była awaria zawieszenia.

W dwa tygodnie później, podczas kwalifikacji do GP Kanady, Massa na mokrym torze nie zdołał się utrzymać, wpadł podczas Q2 na jednym z zakrętów w poślizg. Bolid Ferrari bezwładnie sunął bokiem po torze i zatrzymał się dopiero na barierze bezpieczeństwa.


1.N. Rosberg (Mercedes)

2.M. Webber (Red Bull)

3.S. Vettel (Red Bull)

piątek, 28 czerwca 2013
VIII GP Wielkiej Brytanii: fatalna pogoda, pierwszy trening dla Ricciardo!
Daniel RicciardoDaniel Ricciardo był najszybszy na pierwszej sesji treningowej przed wyścigiem o Grand Prix Wielkiej Brytanii Formuły 1. Czas zmierzono jednak tylko jedenastu kierowcom.



Trening odbywał się w fatalnych warunkach atmosferycznych. Ze względu na nieustannie padający deszcz, wielu kierowców z czołówki F1 nie zdecydowało się na opuszczenie boksów. Wśród tych, którzy wyjechali na Silverstone, najszybszy okazał się Daniel Ricciardo ze Scuderii Toro Rosso. Australijczyk pokonał swoje rekordowe okrążenie w czasie 1.54,249.

Na drugim miejscu został sklasyfikowany Nico Huelkenberg (Sauber), a trzeci był Pastor Maldonado (Williams).


Czasu nie zmierzono wielu czołowym zawodnikom, na czele z Sebastianem Vettelem, Markiem Webberem (obaj Red Bull), Fernando Alonso (Ferrari), czy Kimim Raikkonenem (Lotus).

Wyniki I sesji treningowej:

1. Daniel Ricciardo (Toro Rosso-Ferrari) 1.54,249 10 okr.
2. Nico Hulkenberg (Sauber-Ferrari) 1.55,033 + 0,784 7
3. Pastor Maldonado (Williams-Renault) 1.55,354s + 1.105 7
4. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.55,458 + 1,209 5
5. Esteban Gutierrez (Sauber-Ferrari) 1.55,825 + 1,576 9
6. Valtteri Bottas (Williams-Renault) 1.56,361 + 2,112s 7
7. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso-Ferrari) 1.57,891 + 3,642 4
8. Giedo van der Garde (Caterham-Renault) 1.58,859 + 4,610 6
9. Max Chilton (Marussia-Cosworth) 1.59,719 + 5,470 7
10. Jules Bianchi (Marussia-Cosworth) 1.59,876 + 5,627 8
11. Felipe Massa (Ferrari) 2.06,534 + 12,285 6
12. Nico Rosberg (Mercedes) bez czasu 3
13. Paul di Resta (Force India-Mercedes) bez czasu 4
14. Romain Grosjean (Lotus-Renault) bez czasu 1
15. Jenson Button (McLaren-Mercedes) bez czasu 1
16. Adrian Sutil (Force India-Mercedes) bez czasu 4
17. Fernando Alonso (Ferrari) bez czasu 4
18. Mark Webber (Red Bull-Renault) bez czasu 1
19. Sergio Perez (McLaren-Mercedes) bez czasu 1
20. Charles Pic (Caterham-Renault) bez czasu 3
21. Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) bez czasu 4
22. Kimi Raikkonen (Lotus-Renault) bez czasu 0

Zapowiedź VIII GP Wielkiej Brytanii!
Sebastian VettelLider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull) zapowiada, że 30 czerwca w najbliższym wyścigu o Grand Prix Anglii interesuje go zwycięstwo. Apetyt na najwyższe miejsce na podium ma także kilku innych zawodników.



Dwa lata temu na torze Silverstone zwyciężył Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari). Rok temu triumfował Australijczyk Mark Webber z teamu Red Bull. Obaj wygrywali już na tym torze po dwa razy, a Vettel, najmłodszy w tym towarzystwie, tylko raz w 2009 roku.

W 2012 roku triumfował Webber, pokonując o trzy sekundy Fernando Alonso, finiszującego na miękkich oponach Pirelli. Trzeci był Vettel.


Wyścig rozegrano w dobrych warunkach atmosferycznych, pogoda dopisała. Temperatura powietrza dochodziła do 20 st. C, asfalt był nagrzany do ponad 30 st. C.

Po starcie prowadzenie objął najszybszy w kwalifikacjach Alonso i prawie przez cały czas jechał na pierwszej pozycji. Ale jego team popełnił błąd, nie zdecydowano się na zmianę opon i na cztery okrążenia przed końcem doszło do zmiany lidera. Hiszpana po zewnętrznej toru wyprzedził Webber.

- Wygrana była dziś dość blisko, ale Mark był zdecydowanie szybszy na końcowych okrążeniach. Miał lepsze opony i zasłużył na zwycięstwo - powiedział po wyścigu Alonso, który jeszcze wtedy utrzymał prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata. Ale jego przewaga nad drugim Webberem zmalała tylko do 13 pkt. Trzeci w klasyfikacji generalnej Vettel, który ostatecznie zdobył tytuł, tracił do Hiszpana 29 pkt.

W tym sezonie sytuacja w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata jest bardziej klarowna. Po siedmiu wyścigach lider Vettel ma już 36 pkt przewagi nad Alonso. Trzeci Fin Kimi Raikkonen (Lotus) traci do prowadzącego 44 pkt.

Webber w mistrzostwach świata jest aktualnie na piątej pozycji z dorobkiem 69 pkt, o 63 mniej od swojego partnera z ekipy Vettela. Australijczyk przyznał jednak, że angielski tor jest jednym z jego najbardziej ulubionych i zapowiedział, że także poważnie myśli o walce o zwycięstwo. Warunkiem jest dobry rezultat w kwalifikacjach, które w ubiegłym roku były bardzo loteryjne.

Padał deszcz, momentami bardzo intensywny. Tor był bardzo śliski, walkę o pole position trzeba było przerwać na prawie 1,5 godziny. Takie warunki sprawiały problemy nawet bardzo doświadczonym kierowcom m.in. Alonso. Późniejszy ich zwycięzca stracił panowanie nad bolidem i wyjechał na trawę, zdołał jednak uniknąć zderzenia ze ścianą.

Tor Silverstone powstał po II wojnie światowej na bazie lotniska królewskich sił lotniczych RAF usytuowanego na pograniczu dwóch hrabstw - Buckinghamshire i Northamptonshire. 13 maja 1950 roku na tym obiekcie rozegrano pierwszy wyścig zaliczany do MŚ Formuły 1. Zwyciężył wówczas Włoch Nino Farina, a na trybunie zasiadł król Jerzy VI oraz jego córka, która trzy lata później objęła tron jako Elżbieta II.

W tym roku kierowcy będą się ścigali na trasie o długości 5,891 km. Do pokonania będą mieli 52 okrążenia, co daje dystans 306,198 km.

czwartek, 27 czerwca 2013
Mark Webber odchodzi z Formuły 1!

Mark WebberAustralijczyk Mark Webber po zakończeniu obecnego sezonu pożegna się z Formułą 1. Kierowca Red Bull Racing ogłosił, że w 2014 roku przystąpi do sportowego programu koncernu Porsche, który zakłada start w wyścigu Le Mans 24 godziny.

- Nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego rozdziału w mojej karierze. Jestem podekscytowany, bo poprowadzę jeden z najszybszych samochodów na świecie. Porsche pisze historię sportów motorowych, jako producent stoi za wybitnymi osiągnięciami - powiedział Mark Webber.

O przejściu Australijczyka do Porsche plotkowano od kilku tygodni, jednak obie strony oficjalnie zaprzeczały takim informacjom. Aż do teraz. Wiadomo, że Webber miał dość pobytu w Red Bull Racing, gdzie nie był traktowany na równi z Sebastianem Vettelem. Lista ich konfliktów jest bardzo długa, ale czarę goryczy przelała sytuacja z GP Malezji, gdzie Vettel nie wykonał polecenia zespołu i wyprzedził Webbera na ostatnich okrążeniach, zabierając mu pierwsze miejsce.

- Przez głowę przemknęło mi wiele myśli. Muszę zastanowić się nad swoją przyszłością, wracam do Australii na swoją deskę surfingową - mówił załamany Webber.

Całkowite odejście z Formuły 1 jest pewnym zaskoczeniem, ponieważ wydaje się, że Australijczyk miałby spore szanse na angaż w innym zespole. Teraz rozpoczęły się spekulacje, kto zastąpi Australijczyka w Red Bullu. Najpoważniejszym kandydatem jest Kimi Raikkonen.

środa, 26 czerwca 2013
Niemiecki tor Nurburgring uratowany od bankructwa!

Bernie EcclestoneBernie Ecclestone, prezes firm Formula One Management (FOM) i Formula One Administration zarządzających wyścigami Formuły 1, uratował przed bankructwem organizatorów wyścigu o Grand Prix Niemiec na torze Nurburgring.

Wyścig, dziewiąta runda mistrzostw świata w sezonie 2013, zaplanowany na 7 lipca, stał pod znakiem zapytania, gdyż jego organizatorzy mający poważne problemy finansowe nie byli w stanie przelać na konto promotora wpisowego w wysokości 14 mln euro.

15 maja 2013 roku spółka zarządzająca obiektem Nurburgring GmbH została postawiona w stan upadłości i wystawiona na sprzedaż. Kancelaria prawnicza Lieser, która obecnie zarządza torem wystąpiła do Ecclestone'a z wnioskiem o anulowanie wpisowego, gdyż nie dysponowała takimi środkami.

Szef F1, który dotychczas bardzo rygorystycznie egzekwował od organizatorów wyścigów wszystkie należne opłaty, tym razem z niej zrezygnował. Według nieoficjalnych informacji, zdecydował się na to dopiero po otrzymaniu oświadczenia, że rząd Nadrenii-Palatynatu nie wyłoży wymaganej do przeprowadzenia wyścigu kwoty.

W oficjalnym oświadczeniu szef F1 napisał, że docenia historyczne znaczenie niemieckiego toru dla sportu motorowego i dlatego nie chce doprowadzić do jego całkowitego upadku.

Grand Prix Niemiec odbywa się obecnie przemiennie na dwóch obiektach - Nurburgring i Hockenheim. Na tym pierwszym inauguracyjny wyścig rozegrano 29 lipca 1951 roku. Tor złożony jest z szybkich prostych poprzedzielanych ciasnymi szykanami. Słynie z prawie 23-kilometrowej trudnej pętli północnej, na której w 1976 roku bardzo groźny wypadek miał Austriak Niki Lauda.

Obiekt Hockenheim rozpoczął działalność 2 sierpnia 1970 roku, przez 30 lat był najszybszym obok Monzy w F1. W 2002 roku został przebudowany, zainstalowano szykany ograniczające prędkość.

Nieoczekiwana przeszkoda przed Robertem Kubicą!

Robert KubicaPowrót Roberta Kubicy do F1 staje się coraz bardziej możliwy. Po tym jak polski kierowca odniósł bardzo poważny wypadek na trasie rajdu Ronde di Andora, kiedy to jego samochód Skodę Fabię S2000 przebiła stalowa barierka, pojawił się jednak nieoczekiwany problem - czytamy w "Super Expressie".

Podczas każdej możliwej okazji polski kierowca wypytywany jest przez dziennikarzy o możliwy powrót do F1.

- Widzę duży postęp. Wysiłek wkładany w operowanie kierownicą i pedałami jest taki sam jak w prawdziwym bolidzie F1 i radzę sobie z tym. Kokpit Mercedesa jest nieco szerszy i to mi pomaga przy moich ograniczeniach - zdradził Kubica.

- Musiałbym zrzucić 5-6 kilogramów wagi i w dwa miesiące byłbym gotowy - wyznał Robert Kubica swój nieoczekiwany kłopot. Polak w F1 należał do najwyższych i najcięższych kierowców. Teraz, by znów znaleźć się w elicie, musi wrócić do wagi z tamtych czasów.

sobota, 22 czerwca 2013
Rajd Sardynii: Kubica zdeklasował rywali w WRC-2!
Robert KubicaRobert Kubica z pilotem Maciejem Baranem zdecydowanie wygrał Rajd Sardynii (klasyfikacja WRC-2), który jest siódmą eliminacją mistrzostw świata. W piątek Polak był najszybszy w sześciu z ośmiu OS-ów, a w sobotę zwyciężył na wszystkich! W klasyfikacji WRC-2 na Sardynii triumfował z miażdżącą przewagą ponad czterech minut nad drugim na mecie liderem cyklu, Katarczykiem Abdulazizem Al-Kuwarim. Biorąc pod uwagę wszystkie klasy, Kubica był dziewiąty.



Polak, jadący Citroenem DS3 RRC, dominował od początku sobotnich zmagań, mimo iż... wyraźnie oszczędzał samochód. - Jak dotąd płynny poranek, jedziemy bardzo ostrożnym tempem. Staramy się utrzymać na drodze, co nie jest łatwe kiedy się jedzie powoli. Poprawiamy notatki, także oby tak do mety - powiedział po rozegraniu jedenastego odcinka specjalnego.

Identyczną taktykę Kubica obrał przed kilkoma tygodniami w Rajdzie Akropolu, gdzie najpierw wypracował ogromną przewagę, a później skupiał się tylko na jej przypilnowaniu. Dzięki udanej rywalizacji, wygrał oba te rajdy, zbliżając się do czołówki w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Polak ukończył trzy rajdy (Portugalii, Akropolu, Sardynii), zgarniając w sumie 58 punktów. Al-Kuwari ma na koncie 93, ale wystartował aż w pięciu rajdach.


Na Sardynii krakowianin był absolutnie bezkonkurencyjny. Wygrał 14 z 16 odcinków specjalnych, jadąc tempem, które mogłoby mu w samochodzie WRC dać miejsce w ścisłej czołówce. - Po południu jechaliśmy dobrym tempem. Mieliśmy więcej zabawy niż rano - komentował Kubica na gorąco.

- Wygrywanie nigdy nie jest łatwe! Weekend był dobry, ale ciężki. Mieliśmy problemy z kurzem oraz interkomem, na jednym odcinku straciliśmy półtorej minuty. Nie straciliśmy jednak koncentracji i kiedy nie byliśmy pewni tempa, jechaliśmy uważnie. Dzisiaj pierwszą pętlę przejechaliśmy spokojnie, na drugiej trochę przycisnąłem. Rajdów można się uczyć tylko dzięki jeździe, a wolna jazda nie umożliwia nauki - dodał.

Polak w sobotę jechał bezbłędnie i uniknął przygód, które tym razem przydarzyły się innym, bardziej doświadczonym kierowcom. Na dziesiątym OS-ie Mikko Hirvonen spóźnił hamowanie i wypadł do rowu. Fin kontynuował jazdę, ale stracił nie tylko pozycję wicelidera, ale i szansę na osiągnięcie dobrego wyniku.

Bardzo dobrze radzi sobie także w najmocniejszej klasie Michał Kościuszko (Ford Fiesta WRC), który utrzymał 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. To najlepszy wynik Polaka w sezonie.

W klasie WRC zwyciężył Sebastien Ogier (VW Polo WRC). Drugi był Belg Thierry Neuville (Ford Fiesta WRC), a trzeci Fin Jari-Matti Latvala (VW Polo WRC).

Latvala na pierwszym odcinku miał problemy, przebił koło i stracił prawie dwie minuty do zwycięzcy. Później jednak zdecydowanie przyśpieszył, wygrał trzy OS-y i z dwunastej pozycji po pierwszej próbie Fin awansował na piąte miejsce po pierwszym dniu rywalizacji. W sobotę, drugiego dnia rajdu jeszcze poprawił się o dwie lokaty. Gdyby nie uszkodzenie opony, miał szansę walczyć o zwycięstwo.

Kolejnymi zawodami zaliczanymi do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata będzie Rajd Finlandii.

Rajd Sardynii:Kubica nokautuje, kariera Polaka nabiera tempa!
Robert KubicaRobert Kubica wciąż jest liderem w kategorii WRC2 w Rajdzie Sardynii, który jest siódmą eliminacją mistrzostw świata. W piątek Polak wygrał sześć z ośmiu OS-ów, a w sobotnie przedpołudnie triumfował na wszystkich czterech kolejnych. W klasyfikacji swojej klasy prowadzi ze znaczną przewagą.



Polak, jadący Citroenem DS3 RRC, dominował od początku sobotnich zmagań, mimo iż... wyraźnie oszczędzał samochód. - Jak dotąd płynny poranek, jedziemy bardzo ostrożnym tempem. Staramy się utrzymać na drodze, co nie jest łatwe kiedy się jedzie powoli. Poprawiamy notatki, także oby tak do mety - powiedział po rozegraniu jedenastego odcinka specjalnego.

Identyczną taktykę Kubica obrał przed kilkoma tygodniami w Rajdzie Akropolu, gdzie najpierw wypracował ogromną przewagę, a później skupiał się tylko na jej przypilnowaniu. Wtedy dało mu to zwycięstwo, teraz wszystko wskazuje na podobny scenariusz. Z tą różnicą, że mimo wolniejszej jazdy, Kubica nie przestaje wygrywać. Na każdym OS-ie powiększał swoją przewagę nad resztą stawki i w tej chwili jest o 2.31,9 min szybszy od drugiego na Sardynii w WRC-2 Abdulaziza Al-Kuwariego.


Polak w sobotę jechał bezbłędnie i uniknął przygód, które tym razem przydarzyły się innym, bardziej doświadczonym kierowcom. Na dziesiątym OS-ie Mikko Hirvonen spóźnił hamowanie i wypadł do rowu. Fin kontynuuje jazdę, ale oczywiście nie liczy się już w walce ani o zwycięstwo, ani nawet o dobre lokaty.

Liderem klasyfikacji generalnej (WRC) jest Sebastien Ogier, który wypracował ponad minutową przewagę nad drugim Thierrym Neuvillem. Michał Kościuszko zajmuje siódmą lokatę.

- Trochę zmieniłem pod siebie ustawienia samochodu i jedzie mi się znacznie lepiej. Na wszystkich czterech oesach wjeżdżaliśmy w pierwszą dziesiątkę. Do mety jeszcze cztery odcinki. Chcielibyśmy utrzymać siódmą pozycję, ale musimy pamiętać, że za plecami mamy bardzo szybko jadącego Elfyna Evansa – powiedział Kościuszko.

Do zakończenia rajdu zostały już tylko cztery odcinki specjalne.

Pozostałe odcinki Rajdu Sardynii:
22 czerwca (sobota):
14:25 - OS13 Monte Olia 2 (19,27 km)
14:55 - OS14 Terranova 2 (14,82 km)
15:38 - OS15 Monti Di Ala' 2 (22,25 km)
16:46 - OS16 Coiluna - Loelle 2 (22,35 km)

 
1 , 2 , 3