Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
piątek, 27 czerwca 2014
Szereg zmian regulaminowych w kolejnych sezonach Formuły 1!

Czwartkowe posiedzenie Światowej Rady Sportów Motorowych odbywające się w Monachium zakończyło się przyjęciem kilku istotnych zmian regulaminowych, które wejdą w życie w kolejnych sezonach Formuły 1. Najbardziej kontrowersyjny jest pomysł dotyczący restartu wyścigu z pól startowych po zakończeniu okresu neutralizacji.

Do tej pory, po opuszczeniu toru przez safety car zespoły rozpoczynały zmagania w formie startu lotnego. Według nowych rozporządzeń, po zjeździe samochodu bezpieczeństwa bolidy ponownie ustawią się na polach startowych i przystąpią do rywalizacji zgodnie z kolejnością przed neutralizacją.

Warto zaznaczyć, że wspomniany przepis nie będzie obowiązywać w przypadku pojawienia się samochodu bezpieczeństwa w ciągu dwóch pierwszych okrążeń oraz gdy safety car wyjedzie na tor pięć kółek przed końcem wyścigu.

Ponadto, zaakceptowano także montaż tytanowych płyt do podłóg bolidów, które przy kontakcie z nawierzchnią toru będą wytwarzały efektowne snopy iskier. Zabieg ten na celu uatrakcyjnienie całego widowiska, a testowany był już podczas ostatnich treningów przed GP Austrii przez Nico Rosberga i Kimiego Raikkonena.

Nie zabraknie zmian także w samych samochodach. Nowe przepisy techniczne uniemożliwią tworzenie dyskusyjnych nosów bolidów, które pojawiły się w sezonie 2014.

Jeżeli kalendarz F1 będzie zakładał w jednym roku mniej niż dwadzieścia wyścigów każdy kierowca będzie dysponował czterema jednostkami napędowymi. W przypadku, gdy Grand Prix będzie więcej dodatkowo zostanie przyznany jeden silnik. Całkowita wymiana jednostki będzie natomiast karana startem z końca stawki, a nie jak do tej pory, z alei serwisowej.

FIA zabrała także głos w głośnej obecnie dyskusji dotyczącej cięcia kosztów w królowej sportów motorowych. Na czwartkowym spotkaniu zadecydowano o ograniczeniu czasu pracy teamów w tunelach aerodynamicznych, z 80 do 65 godzin tygodniowo, a dodatkowo każda drużyna będzie mogła skorzystać w ciągu roku tylko z jednej placówki.

Zajęto się również liczbą testów. Przed rozpoczęciem sezonu 2015 odbędą się trzy sesje po cztery dni, a w 2016 roku tylko dwie. Dodatkowo, zastrzeżono, iż testy rozgrywane będą wyłącznie w Europie. Zmiany dotknęły także sesji mających miejsce w trakcie trwania rywalizacji. Od przyszłorocznych zmagań w czasie sezonu zostaną zorganizowane wyłącznie dwie sesje testowe składające się łącznie z czterech dni, a ponadto połowa z nich ma być przeznaczona dla młodych kierowców.

Zrezygnowano natomiast z pomysłu zakazania korzystania z koców grzewczych, choć przyznano, że taka możliwość w przyszłości może zostać ratyfikowana jeśli zmianie ulegną rozmiary opon i felg.

Poszerzono także godziny obowiązywania parku zamkniętego, który od przyszłego roku będzie funkcjonował już przed rozpoczęciem trzeciego treningu, a nie jak dotychczas od rozpoczęcia czasówki. Ponadto, „godzina policyjna” dla mechaników została powiększona z sześciu do siedmiu godzin w 2015 roku i do ośmiu w kolejnym sezonie.

wtorek, 24 czerwca 2014
Skradziono dokumentację medyczną Michaela Schumachera!

Dokumentacja medyczna byłego mistrza świata Formuły 1 Michaela Schumachera została skradziona - potwierdziła menedżerka kierowcy Sabine Kehm. Złodzieje oferują ją teraz dziennikarzom i żądają za jej udostępnienie 60 tys. franków szwajcarskich.

Poinformowano już policję i zapowiedziano wszczęcie wszystkich możliwych prawnych kroków. Tydzień temu Schumacher, który pod koniec grudnia uległ wypadkowi na nartach i leżał w śpiączce, opuścił szpital w Grenoble i został przetransportowany do centrum rehabilitacyjnego.

Teraz okazało się, że została skradziona dokumentacja medyczna. "Od paru dni niektóre akta są w obiegu, a złodzieje chcą je sprzedać. Nie ma żadnej gwarancji, że są one prawdziwe. Apeluję zatem dziennikarzy o rozsądek. Tu chodzi o tajne dokumenty, które nie powinny ujrzeć światła dziennego" - napisała w specjalnym oświadczeniu Kehm.

Jak podał portal "bild.de" złodzieje żądają 60 tys. franków szwajcarskich. "Podkreślam, że opublikowanie tych materiałów jest prawnie zakazane" - dodała menedżerka i zapowiedziała wszczęcie postępowania przeciwko tym, którzy się do tego posuną.

Do wypadku Schumachera doszło 29 grudnia w okolicach Meribel w Alpach. Niemiec przewrócił się i uderzył głową w skałę. Miał założony kask, ale siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu. Jak wykazało późniejsze dochodzenie miejscowej prokuratury, nie jechał on zbyt szybko, ale znajdował się poza wytyczoną trasą.

Pod koniec stycznia lekarze rozpoczęli fazę wybudzania go ze śpiączki, ale długo nie było zbyt wielu powodów do optymizmu. Eksperci mówili nawet o tym, by "przygotować się na najgorsze". Tydzień temu niespodziewanie poinformowano, że został wybudzony i przewieziony na rehabilitację do innego szpitala.

Schumacher jest siedmiokrotnym mistrzem świata F1, tytuły wywalczył w latach 1994-1995 oraz 2000-2004. Karierę zakończył w 2012 roku.

poniedziałek, 23 czerwca 2014
VIII GP Austrii:zwycięstwo Rosberga, dublet Mercedesa!

Mercedesa udanie zrewanżowali się zawodnikom Williamsa za nieoczekiwaną porażkę w sobotnich kwalifikacjach. Podczas GP Austrii, które powróciło do kalendarza królowej sportów motorowych po jedenastu latach przerwy, zwyciężył kierowca niemieckiej ekipy, Nico Rosberg, za którym znalazł się jego zespoły partner, Lewis Hamilton. Na najniższym stopniu podium uplasował się natomiast Williams prowadzony przez Valtteriego Bottasa.

Tuż przed rozpoczęciem ósmej rundy sezonu 2014 Bernie Ecclestone potwierdził, że kontrakt na organizację wyścigu na Red Bull Ringu obowiązywać będzie do 2020 roku. - Tak długo jak Dietrich Mateschitz (właściciel toru - przyp. GP) oraz ja będziemy chcieli, aby F1 była organizowana w Austrii, będzie się tam odbywać - zapewnił 83-latek.

W zestawieniu startowym doszło do drobnych zmian na końcu stawki. Romain Grosjean (Lotus) z powodu zmiany ustawień samochodu oraz wymiany skrzyni biegów do rywalizacji przystąpił z alei serwisowej.

Wszystkich interesował jednak start czołówki, który zapowiadał fantastyczne emocje. Ostatecznie, pierwszą pozycję utrzymał Felipe Massa z Williamsa. Drugie miejsce na kilka chwil stracił Bottas, którego zdołał wyprzedzić Mercedes prowadzony przez Rosberga. Fin zrewanżował się jednak Niemcowi szybko odzyskując drugą lokatę.

Fantastyczny początek rywalizacji zanotował także Hamilton. Brytyjczyk z dziewiątej pozycji przesunął się na czwarte miejsce bez żadnych problemów mijając m.in. Fernando Alonso (Ferrari) i dołączając do czołowej trójki.

W zupełnie innym nastroju był natomiast Sebastian Vettel (Red Bull), który z powodu problemów technicznych w swoim samochodzie zaczął tracić moc. Niespodziewanie, bolid aktualnego mistrza świata nagle odzyskał sprawność i reprezentant teamu z Milton Keynes, mimo że został już zdublowany przez wszystkich pozostałych uczestników wyścigu, powrócił do rywalizacji. Słaby start zanotował też drugi z „Czerwonych Byków”, Daniel Ricciardo, który z piątej pozycji spadł na dziesiątą lokatę.

Na dwunastym okrążeniu na zmianę opon zawitał Rosberg, a dwa kółka później u swoich mechaników pojawił się Hamilton. Nie próżnował także Massa, który do alei serwisowej zjechał na kolejnym okrążeniu. Niestety, Brazylijczyk powrócił na tor za Rosbergiem, a po kilku sekundach wyprzedził go również Hamilton. Podobnie było w przypadku Bottasa. Fin także znalazł się za Niemcem i bardzo blisko Brytyjczyka, choć w przeciwieństwie do Massy, był w stanie obronić pozycję wicelidera.

Na dziesięć kółek przed końcem z walki wycofał się Jean-Eric Vergne (Toro Rosso), który podzielił los swojego zespołowego partnera, Daniiła Kwiata. Podobnie jak w samochodzie Rosjanina, także w maszynie Francuza doszło do awarii hamulców.

O ile batalia o zwycięstwo wydawała się być przesądzona, o tyle ciekawie wyglądała walka o czwarte miejsce. Fernando Alonso mocno nadrobił stratę do Felipe Massy i zapowiadało się, że na ostatnich okrążeniach Hiszpan może postraszyć byłego kolegę z Ferrari. Interesująco było także w zmaganiach o szóste miejsce, o które walczyli wspominani Magnussen i Perez. Ostatecznie udany manewr zaprezentował tylko Meksykanin, który dzięki supermiękkiej mieszance zdołał wyprzedzić Duńczyka.

Ostatnie minuty rywalizacji nie przyniosły już żadnych znaczących zmian. GP Austrii wygrał Nico Rosberg, który wyprzedził Lewisa Hamiltona i powiększył przewagę nad Brytyjczykiem w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Trzecie miejsce zajął Valtteri Bottas, który tym samym, po raz pierwszy w karierze znalazł się na podium wyścigu Formuły 1. Za Finem uplasowali się Massa i Alonso.

Na punktowanych miejscach zameldowali się także Sergio Perez, Kevin Magnussen, Daniel Ricciardo, Nico Huelkenberg oraz Kimi Raikkonen. Bez punktów, rywalizację w Spielberg zakończył m.in. Jenson Button, który linię mety minął na jedenastej pozycji. Katastrofalny występ zanotowali natomiast „gospodarze”, czyli ekipy Red Bulla i Toro Rosso. Z czwórki reprezentantów tych zespołów tylko Ricciardo zdołał ukończyć cały wyścig.

Kolejny wyścig sezonu 2014 odbędzie się 6 lipca w Wielkiej Brytanii. W poprzednim roku zmagania na słynnym torze Silvertsone wygrał Nico Rosberg.

Końcowa klasyfikacja GP Austrii:

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1:27.54,976 (25 pkt)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) +0.01,932 (18 pkt)

3. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +0.08,172 (15 pkt)

4. Felipe Massa (Williams Mercedes) +0.17,358 (12 pkt)

5. Fernando Alonso (Ferrari) +0.18,553 (10 pkt)

6. Sergio Perez (Force India Mercedes) +0.28,546 (8 pkt)

7. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) +0.32,031 (6 pkt)

8. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) +0.43,522 (4 pkt)

9. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) +0.44,137 (2 pkt)

10. Kimi Raikkonen (Ferrari) +0.47,777 (1 pkt)

11. Jenson Button (McLaren Mercedes) +0.50,966

12. Pastor Maldonado (Lotus Renault) +1 okrążenie

13. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) +1 okrążenie

14. Romain Grosjean (Lotus Renault) +1 okrążenie

15. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) +2 okrążenia

16. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) +2 okrążenia

17. Max Chilton (Marussia Ferrari) +2 okrążenia

18. Marcus Ericsson (Caterham Renault) +2 okrążenia

19. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) +2 okrążenia

20. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) niesklasyfikowany

21. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) niesklasyfikowany

22. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) niesklasyfikowany

VIII GP Austrii:kwalifikacje sensacyjnie dla Massy!

Dominacja Mercedesa w zdobywaniu kolejnych pole position przełamana. Felipe Massa uzyskał pierwsze pole startowe przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Austrii. Dla Brazylijczyka z Williamsa to szesnaste PP w karierze. Za plecami 33-latka znalazł się jego zespołowy partner, Valtteri Bottas oraz lider klasyfikacji generalnej, Nico Rosberg (Mercedes).

Krótko po rozpoczęciu kwalifikacji Jenson Button poinformował swój zespół o problemach ze skrzynią biegów. Brytyjczyk miał także kłopoty techniczne w trzeciej sesji treningowej, gdy w jego bolidzie zawiodły hamulce. Tuż przed startem czasówki, dyrektor wyścigowy McLarena, Eric Boullier poinformował, że ta kwestia została rozwiązana pozytywnie.

Pomimo problemów, były mistrz świata awansował do Q2 z siódmym czasem. Na czele znalazł się Hamilton, który w pierwszej części Q1 jadąc na miękkiej mieszance wykręcił rezultat równy 1:09.514. Świetnego wyniku byłego mistrza świata nie poprawił żaden z zawodników korzystający z supermiękkiego ogumienia. Najbliżej tego osiągnięcia był nieoczekiwanie Daniił Kwiat, który ostatecznie zajął drugą pozycję. Tuż za młodym zawodnikiem znalazł się Rosberg, również używający miękkich opon, a na dalszych lokatach uplasowali się Kevin Magnussen (McLaren) i Sergio Perez (Force India).

Z rywalizacji, zgodnie z przewidywaniami odpadli natomiast Adrian Sutil (Sauber), Esteban Gutierrez (Sauber), Jules Bianchi (Marussia), Kamui Kobayashi (Caterham), Max Chilton (Marussia) i Marcus Ericsson (Caterham). Blisko kompromitacji był także Sebastian Vettel. Ostatecznie, reprezentant Red Bulla uplasował się na piętnastym miejscu, tuż przed Pastorem Maldonado (Lotus), który w ostatniej chwili uzyskał awans do dalszej części kwalifikacji.

W drugiej odsłonie czasówki wszyscy zpoczęli zmagania na supermiękkiej mieszance. Fenomenalne okrążenie zaliczył Rosberg, który jako pierwszy podczas całego weekendu złamał granicę 1 minuty i 9 sekund uzyskując 1.08,974. Minimalnie gorszy był Hamilton, który stracił do Niemca 0,118 sekundy, a dwie kolejne lokaty zajęły Williamsy - Valtteri Bottas oraz Felipe Massa będący bardzo blisko „Srebrnych Strzał”.

Q2 zakończyło się porażką Sebastiana Vettela, którzy bardzo liczył na dobry występ podczas domowego Grand Prix swojej ekipy, a pożegnał się z walką o pole position już w drugiej części kwalifikacji plasując się na trzynastej pozycji.

Los aktualnego mistrza świata podzielili Sergio Perez, Jenson Button, Pastor Maldonado (Lotus), który na koniec, w tradycyjny dla siebie sposób zaliczył jeszcze wizytę w żwirowej pułapce, Jean-Eric Vergne (Toro Rosso) i Romain Grosjean (Lotus).

Ostatni etap rywalizacji rozpoczął się od genialnego przejazdu Bottasa. Fin wykręcił 1.08,846 ustanawiając nowy rekord weekendu. Szansę na pobicie wyniku reprezentanta Williamsa miał Lewis Hamilton, ale popełnił błąd w ostatnim sektorze i zepsuł okrążenie. Kilka chwil później Brytyjczyka dopadły problemy z hamulcami i ostatecznie kierowca Mercedesa nie zdołał przejechać pomiarowego kółka. Wyczynu fińskiego zawodnika nie pobił także Nico Rosberg. Sztuka ta udała się dopiero drugiemu z Williamsów. Felipe Massa zaliczając 1.08,759 zdobył szesnaste pole position w karierze.

Tym samym, z pierwszej linii wystartują Williamsy, a z drugiej Nico Rosberg i Fernando Alonso. Kolejne pozycje startowe obsadzą Daniel Ricciardo, Kevin Magnussen, Daniił Kwiat, Kimi Raikkonen, Lewis Hamilton i Nico Huelkenberg.

W 2003 roku, kiedy to kierowcy po raz ostatni zawitali do Spielberg najlepszy był ówczesny kierowca Ferrari, Michael Schumacher, który wyprzedził Kimiego Raikkonena, będącego wówczas zawodnikiem McLarena oraz swojego kolegę z Maranello, Rubensa Barrichello.

Wyniki kwalifikacji GP Austrii:

Q3:

1. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.08,759

2. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.08,846

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.08,944

4. Fernando Alonso (Ferrari) 1.09,285

5. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.09,466

6. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.09,515

7. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.09,619

8. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.10,795

9. Lewis Hamilton (Mercedes) bez pomiaru

10. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) bez pomiaru

Q2:

11. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.09,754

12. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.09,780

13. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.09,801

14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.09,939

15. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.10,073

16. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.10,642

Q1:

17. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.10,825

18. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.11,349

19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.11,412

20. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.11,673

21. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.11,775

22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.12,673

niedziela, 22 czerwca 2014
VIII GP Austrii:trzeci trening sensacyjnie dla Bottasa!

Valtteri Bottas z ekipy Williamsa wykręcił najlepszy czas w ostatnim treningu przed wyścigiem o Grand Prix Austrii. Fiński kierowca wyprzedził Lewisa Hamiltona z Mercedesa i swojego zespołowego partnera, Felipe Massę.

Od początku rywalizacji na torze Red Bull Ring mówiło się o sporych szansach teamu z Grove na dobry wynik podczas weekendu w Austrii za sprawą korzystania przez tę drużynę ze świetnie sprawujących się jednostek napędowych Mercedesa. O ile w dwóch pierwszych treningach reprezentanci Williamsa zaprezentowali się dobrze, o tyle w ostatnim przetarciu przed zbliżającą się czasówką wypadli już znakomicie.

Dopiero piątą lokatę zajął drugi z zawodników Mercedesa, lider klasyfikacji generalnej, Nico Rosberg będący najaktywniejszym kierowcą na torze. Niemca niespodziewanie wyprzedził jeszcze Daniił Kwiat z Toro Rosso.

Miejsca za czołową piątką, która uzyskała rezultaty poniżej 1 minuty i 10 sekund, przypadły Fernando Alonso (Ferrari), Danielowi Ricciardo (Red Bull), Kevinowi Magnussenowi (McLaren), Kimiemu Raikkonenowi (Ferrari) i Sebastianowi Vettelowi (Red Bull).

W drugiej dziesiątce ponownie znalazły się oba Lotusy. Tabelę wyników jak zwykle zamknęli trzej outsiderzy - Sauber, Marussia i Caterham, którzy zdołali wyprzedzić tylko Jensona Buttona z McLarena. Brytyjczyk,. po przejechaniu zaledwie czterech okrążeń z powodu problemów technicznych musiał przedwcześnie zakończyć rywalizację.

Wyniki trzeciego treningu przed GP Austrii:

1. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.09,848 (22 okrążenia)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.09,898 (21)

3. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.09,901 (25)

4. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.09,927 (21)

5. Nico Rosberg (Mercedes) 1.09,999 (31)

6. Fernando Alonso (Ferrari) 1.10,054 (17)

7. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.10,392 (19)

8. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.10,449 (23)

9. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.10,488 (22)

10. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.10,562 (21)

11. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.10,683 (22)

12. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.10,776 (26)

13. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.11,043 (22)

14. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.11,103 (22)

15. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.11,235 (18)

16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.11,294 (24)

17. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.11,558 (23)

18. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.11,848 (21)

19. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.12,320 (23)

VIII GP Austrii:drugi trening dla Hamiltona!

Podobnie jak w pierwszym treningu, tak i w drugim, bezkonkurencyjni okazali się kierowcy Mercedesa. Tym razem, obaj zawodnicy zamienili się jednak miejscami i na czele klasyfikacji znalazł się Lewis Hamilton.

Brytyjczyk i Niemiec jako jedyni zeszli z czasem poniżej 1 minuty i 10 sekund. Trzeci w zestawieniu, Fernando Alonso z Ferrari, który ponownie ustąpił tylko „Srebrnym Strzałom” miał do Hamiltona niemal sekundę straty. Podobnie wyglądały także rezultaty reprezentantów Williamsa - Valtteriego Bottasa i Felipe Massy, którzy uplasowali się na czwartym i piątym miejscu.

Cztery następne lokaty przypadły kierowcom Red Bulla i McLarena. Sebastian Vettel znalazł się przed Jensonem Buttonem, a Daniel Ricciardo wyprzedził Kevina Magnussena. Identycznie jak podczas sesji porannej, także w popołudniowej odsłonie topową dziesiątkę zamknął Jean- Eric Vergne z ekipy Toro Rosso.

Po raz kolejny słabo wypadły Lotusy. Pastor Maldonado było piętnasty, a Romain Grosjean dopiero dziewiętnasty. Kiepski wynik odnotował także Nico Huelkenberg zajmując dopiero siedemnaste miejsce. Klasyfikację tradycyjnie zamknęły Caterhamy - Kamui Kobayashi i Marcus Ericsson.

Wyniki drugiego treningu przed GP Austrii:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.09,542 (37 okrążeń)

2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.09,919 (50)

3. Fernando Alonso (Ferrari) 1.10,470 (40)

4. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.10,519 (44)

5. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.10,521 (39)

6. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.10,807 (39)

7. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.10,813 (44)

8. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.10,920 (36)

9. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.10,936 (45)

10. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.10,972 (39)

11. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.10,974 (45)

12. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.11,261 (45)

13. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.11,296 (36)

14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.11,491 (42)

15. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.11,765 (30)

16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.11,806 (42)

17. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.11,935 (39)

18. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.12,229 (43)

19. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.12,262 (46)

20. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.12,279 (36)

21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.12,937 (24)

22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.13,596 (48)

VIII GP Austrii:pierwszy trening dla Rosberga!

Kierowcy Mercedesa uzyskali najlepsze czasy podczas pierwszej sesji treningowej przed Grand Prix Austrii, które powraca do kalendarza Formuły 1 po jedenastu latach przerwy. Trzecią pozycję zajął reprezentant Ferrari, Fernando Alonso, który stracił do lidera 0,311 sekundy.

Tuż za czołową trójką znalazł się Felipe Massa z wynikiem gorszym od Rosberga o blisko pół sekundy. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Jenson Button (McLaren), Sergio Perez, Nico Huelkenberg (obaj Force India), Valtteri Bottas (Williams) i Kevin Magnussen (McLaren), który był najaktywniejszym uczestnikiem całego treningu, zaliczając 36 okrążeń. Najlepszą dziesiątkę zamknął Jean-Eric Vergne z zespołu Toro Rosso.

Tuż za Francuzem rywalizację ukończył Kimi Raikkonen, który podobnie jak Rosberg testował tytanowe płyty zamontowane do podwozia powodujące unoszenie się spod bolidów iskier mających na celu uatrakcyjnienie wyścigów Formuły 1.

Dopiero trzynasty był laureat Grand Prix Kanady, Daniel Ricciardo. Jeszcze słabszy występ odnotował jego partner z ekipy Red Bulla, Sebastian Vettel. Aktualny mistrz świata zaliczył piętnasty czas. Dwie kolejne pozycje zajęli reprezentanci Lotusa - Romain Grosjean i Pastor Maldonado, którzy zdołali wyprzedzić tylko outsiderów całej stawki.

Z osiemnastym i dziewiętnastym wynikiem zameldowały się bolidy Marussi, dwudziesty był Kamui Kobayashi z Caterhama, a dwie ostatnie lokaty przypadły Adrianowi Sutilowi i Marcusowi Ericssonowi, którzy w swoich samochodach zmagali się z problemami technicznymi, przez co zaliczyli najmniej kółek z całej stawki. Niemiec przejechał dziewięć okrążeń, a Szwed o jedno mniej.

Wyniki pierwszego treningu przed GP Austrii.

1. Nico Rosberg (Mercedes) 1.11,295 (19 okrążeń)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.11,435 (32)

3. Fernando Alonso (Ferrari) 1.11,606 (23)

4. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.11,756 (27)

5. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.11,839 (33)

6. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.12,009 (33)

7. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.12,072 (20)

8. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.12,114 (21)

9. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.12,313 (36)

10. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.12,364 (30)

11. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.12,365 (21)

12. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.12,372 (35)

13. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.12,570 (28)

14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.12,984 (29)

15. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.12,988 (25)

16. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.13,168 (28)

17. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.13,642 (27)

18. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.13,738 (26)

19. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.13,857 (28)

20. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.14,611 (24)

21. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.14,691 (9)

22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.17,501 (8)

wtorek, 17 czerwca 2014
Lekarza ostrzegają przed hurraoptymizmem w sprawie stanu zdrowia Schumachera!

Po poniedziałkowej euforii dotyczącej poprawy stanu zdrowia Michaela Schumachera, który po niemal sześciu miesiącach wybudził się ze śpiączki, pojawiają się pesymistyczne głosy ekspertów medycznych. Według lekarzy, stan siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 nadal jest bardzo poważny.

Były lekarz królowej sportów motorowych, Gary Hartstein, który wielokrotnie miał okazję współpracować z niemieckim kierowcą, przyznał, że do wspomnianych informacji podchodzi bez większego optymizmu.

- Moim zdaniem, Michael jest tylko minimalnie świadomy lub znajduje się w stanie wegetatywnym. Wszystkie wspominane oznaki mogą być tylko momentami świadomości i wybudzenia. To wielki smutek dla rodziny Schumachera oraz jego fanów - oznajmił amerykański specjalista.

Podobną opinię wygłosił prezes niemieckiego towarzystwa neurologicznego, Andreas Ferbert, który również uważa, że były reprezentant Ferrari i Mercedesa może znajdować się w stanie wegetatywnym. Mało ciekawie brzmią także słowa profesora Heinzpeter Moecke ze szpitala w Hamburgu, który przypomniał, że do publicznej wiadomości nie został podany obecny poziom świadomości Schumachera.

- On prawdopodobnie będzie musiał wszystkiego nauczyć się ponownie: połykania, poruszania, spacerowania, mówienia. To jest bardzo długi i żmudny proces składający się z wielu małych kroków. Nikt nie może w tej chwili powiedzieć, jak to będzie, bo w zasadzie nic nie jest niemożliwe, ale powrót do wcześniejszej sprawności jest co najmniej mało prawdopodobny - stwierdził niemiecki lekarz.

Neurochirurg Mika Niemela powiedział w wywiadzie dla MTV3, że "nie jesteśmy pewni, co dokładnie oznacza możliwość komunikowania się Schumachera z otoczeniem".

- Otwarte oczy niekoniecznie oznaczają komunikację. Nie chce być pesymistą, mam nadzieję, że jego stan się poprawi, ale jeśli informacje, które zostały podane są prawdziwe, to szanse na wyleczenie są dość słabe. Skoro przebywał na intensywnej terapii przez pięć i pół miesiąca, to jego uraz musiał być poważny. Bardzo prawdopodobne, że będzie potrzebował stałej pomocy - zakończył Fin.

Michael Schumacher przebywał w stanie śpiączki od 29 grudnia 2013 roku, kiedy to w Meribel uległ poważnemu wypadkowi na nartach.

"Bild": Michael Schumacher wybudził się ze śpiączki!!

Michael Schumacher siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 wybudził się ze śpiączki - poinformował w swoim internetowym wydaniu najbardziej poczytny niemiecki dziennik "Bild". - Michael nie jest już w śpiączce - powiedziała menedżer mistrza.

Niemiecki kierowca miał fatalny wypadek na nartach 29 grudnia w Meribel, kiedy uderzył głową w znajdującą się na trasie jego przejazdu skałę. Jak mówili lekarze, gdyby nie kask, Schumacher nie przeżyłby tego wypadku. Po tym tragicznym wydarzeniu rozpoczęły się miesiące rehabilitacji, w których stan zdrowia Schumachera stał się dla wielu tematem numer jeden. Niemiecka i światowa prasa rozpisywała się o najdrobniejszych różnicach w terapii kierowcy i wszyscy czekali na jakikolwiek przełom.

W poniedziałek przed 12:00 Sabine Kehm, menedżer Schumachera, poinformowała, że Niemiec opuścił klinikę w Grenoble i został przetransportowany do kliniki rehabilitacyjnej. - Michael nie jest już w śpiączce - potwierdziła Kehm.

- Rodzina pragnie bardzo podziękować wszystkim, którzy pomogli Michaelowi - przekazała Sabine Kehm.

Chwilę później zostało opublikowane oficjalne oświadczenie w sprawie Schumachera:

"Michael opuścił klinikę w Grenoble by kontynuować jego długi okres rehabilitacji. On już nie jest w śpiączce.

Rodzina pragnie bardzo podziękować wszystkim zaangażowanym. Pielęgniarkom, lekarzom i terapeutom. Wszyscy tutaj w Grenoble wykonali fantastyczną pracę podczas tych miesięcy.

Podziękowania należą się również tym wszystkim, którzy wysyłali Michaelowi tam wiele dobrych życzeń, one także z pewnością mu pomogły.

Teraz prosimy jeszcze o wyrozumiałość i cierpliwość, gdyż dalsza rehabilitacja nie powinna się odbywać w miejscu ogólnodostępnym."

Aktualne pewne jest, że Schumacher reaguje na głos, a także na dotyk. Napisano, iż potrafi komunikować się z otoczeniem i doświadczyła już tego jego żona i dzieci.

wtorek, 10 czerwca 2014
VII GP Kanady:zwycięstwo Riccardo,pech Hamiltona!

Nie udało się ekipie Mercedesa zdobyć szóstego dubletu z rzędu. W tegorocznym Grand Prix Kanady najlepszy okazał się niespodziewanie Daniel Ricciardo z Red Bulla, który wygrał swój pierwszy wyścig w Formule 1. Za Australijczykiem znalazł się reprezentant Mercedesa, Nico Rosberg, a podium uzupełnił drugi z zawodników ekipy z Milton Keynes, aktualny mistrz świata, Sebastian Vettel.

Start wyścigu, w zgodnej opinii fachowców, mógł przynieść zmianę na pozycji lidera. Ostatecznie, po dwóch pierwszych kluczowych zakrętach na prowadzeniu utrzymał się Nico Rosberg, który lekko wypchnął Lewisa Hamiltona (Mercedes). Brytyjczyk z tego powodu stracił także drugą lokatę na rzecz Sebastiana Vettela.

Na dole stawki prawdziwy dramat przeżyli kierowcy Marussi. Rosyjska ekipa, która dwa tygodnie temu świętowała swoje pierwsze historyczne punkty w historii startów w Formule 1, w jednym momencie straciła oba samochody. W zakręcie numer trzy Max Chilton wypadając z toru uderzył w tył bolidu Julesa Bianchiego powodując pojawienie się na Circuit Gilles Villeneuve samochodu bezpieczeństwa. Tym samym, Brytyjczyk przerwał passę 25. ukończonych wyścigów z rzędu.

Usuwanie maszyny Chiltona i rozlanego oleju trwało kilka okrążeń. Po zjeździe SC klasyfikacja nie uległa zmianie. Na czele pozostał niezagrożony Rosberg, za którym jechali Vettel i Hamilton. Dalsze pozycje zajmowały Williamsy, Valtteri Bottas i Felipe Massa oraz Daniel Ricciardo.

Po dziewięciu kółkach z rywalizacji wycofał się Marcus Ericsson (Caterham), a na dziesiątym ogromną moc Mercedesa potwierdził Hamilton, który na długiej prostej bez żadnych problemów wyprzedził Vettela odzyskując drugą lokatę ze stratą blisko dwóch sekund do lidera.

Pomimo próśb Williamsa, Felipe Massa ponownie znalazł się w alei serwisowej na zmianę ogumienia spadając na szóste miejsce. Na pozycji lidera jechał Nico Rosberg, który podobnie jak Hamilton zaczął narzekać na problemy techniczne, a blisko Niemca, ze stratą niecałej sekundy był Sergio Perez. Dalsze lokaty zajmowali Ricciardo i Vettel. Co ciekawe, każdy z kierowców pierwszej czwórki tracił do swojego przeciwnika mniej niż sekundę.

Dwanaście okrążeń przed końcem całej rywalizacji znakomicie zaprezentował się Massa, który minął Bottasa, a w kolejnej próbie pokonał także Huelkenberga znajdując się na piątej lokacie, tuż za Vettelem i wykręcając jednocześnie najlepszy czas wyścigu.

Po 61. kółkach zmagania przedwcześnie zakończył Romain Grosjean (Lotus), w którego bolidzie uszkodzone zostało tylnie skrzydło. W czołówce klasyfikacji fantastycznie prezentował się Massa. Brazylijczyk dogonił oba bolidy Red Bulla i rozpoczął z nimi walkę o podium jadąc z prędkością nawet 343 km/h. Znajdujący się na drugim miejscu Perez tracił do liderującego Rosberga niecałą sekundę.

Cztery okrążenia przed metą Sergio Perez zgłosił problemy w swoim bolidzie. Z kłopotów Meksykanina znakomicie skorzystał Ricciardo, który wysunął się na drugie miejsce. Blisko wyprzedzenia kierowcy Force India był także Vettel. Aktualny mistrz świata musiał jednak bronić swojej lokaty przed mocno naciskającym Massą.

Kilka chwil później Ricciardo zaatakował liderującego Rosberga i na dwa okrążenia przed końcem sensacyjnie wyprzedził niemieckiego kierowcę. W garażu Red Bulla zapanowała euforia, szczególnie że udany manewr przeprowadził także Vettel wskakując na trzecie miejsce okupowane wcześniej przez Pereza.

Na ostatnim kółku doszło jeszcze do bardzo groźnie wyglądającej kolizji Massy z Perezem, w której o mały włos nie uczestniczył także Vettel. Szarżujący Brazylijczyk wjechał w Meksykanina pozbawiając kierowcę Force India wysokiej lokaty i cennych punktów oraz wywołując samochód bezpieczeństwa. Z całego zamieszania najbardziej skorzystał Jenson Button, który zakończył zmagania na wysokiej, czwartej pozycji. Piąte miejsce zajął Nico Huelkenberg, szósty był Fernando Alonso, siódmy Valtteri Bottas, ósmy Jean-Eric Vergne, dziewiąty Kevin Magnussen, a punktowaną dziesiątkę zamknął Kimi Raikkonen.

Po rywalizacji w Kanadzie liderem klasyfikacji mistrzostw świata pozostał Nico Rosberg, który umocnił się na pierwszym miejscu i ma obecnie 22. punkty przewagi nad Lewisem Hamiltonem. Na trzecią pozycję awansował Daniel Ricciardo, który wyprzedza Fernando Alonso i Sebastiana Vettela.

Za dwa tygodnie najlepsi kierowcy świata zawitają do Austrii. Na torze Red Bull Ring odbędzie się Grand Prix, które pojawiło się kalendarzu Formuły 1 po raz pierwszy od 2003 roku. 11 lat temu, rywalizację wygrał legendarny Michael Schumacher.

Końcowa klasyfikacja GP Kanady:

1. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1:39.12,380 (25 pkt)

2. Nico Rosberg (Mercedes) (18 pkt) + 4,236

3. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) + 5,247 (15 pkt)

4. Jenson Button (McLaren Mercedes) + 11,755 (12 pkt)

5. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) + 12,843 (10 pkt)

6. Fernando Alonso (Ferrari) + 14,869 (8 pkt)

7. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) + 23,578 (6 pkt)

8. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) + 28,026 (4 pkt)

9. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) + 29,254 (2 pkt)

10. Kimi Raikkonen (Ferrari) + 53,678 (1 pkt)

11. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 1 okrążenie

12. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 1 okrążenie

13. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie

14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) + 6 okrążeń

15. Romain Grosjean (Lotus Renault) niesklasyfikowany

16. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) niesklasyfikowany

17. Lewis Hamilton (Mercedes) niesklasyfikowany

18. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) niesklasyfikowany

19. Pastor Maldonado (Lotus Renault) niesklasyfikowany

20. Marcus Ericsson (Caterham Renault) niesklasyfikowany

21. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) niesklasyfikowany

22. Max Chilton (Marussia Ferrari) niesklasyfikowany

 
1 , 2