Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 22 czerwca 2016
(22.06.) Kolejne fatalne wieści o stanie Schumachera. "Wielu lekarzy jest wokół niego"!
Były szef zespołów F1, Flavio Briatore, w wywiadzie dla jednej z włoskich rozgłośni radiowych nie mówił z optymizmem o aktualnej kondycji siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1, Michaela Schumachera.



- Trudno o jakieś informacje, ponieważ otacza go nieprzenikniony kordon ludzi - przyznał Flavio Briatore, który stał za początkiem sukcesów Michaela Schumachera w Formule 1.


- Słychać tylko komentarze ze strony Felipe Massy i Jeana Todta, którzy widują go od czasu do czasu. Z tego co mi wiadomo, to pozostała nam jedynie modlitwa, bo wokół niego jest wielu lekarzy - dodał 66-letni Włoch.


W lutym tego roku o złym stanie Schumachera mówił również były prezes Ferrari, Luca di Montezemolo, który nie chciał zdradzać żadnych szczegółów. Z kolei w maju serwis newseveryday.com informował, że Niemiec "potrzebuje cudu, aby pozostać przy życiu".


Michael Schumacher od niespełna dwóch lat przebywa w swoim domu w Genewie, gdzie według ostatnich potwierdzonych informacji kontynuuje żmudną rehabilitację po zagrażającym jego życiu wypadku we francuskich Alpach, w grudniu 2013 roku.

wtorek, 21 czerwca 2016
(19.06.) VIII GP Baku:zwycięstwo Rosberga!
Nico Rosberg odniósł piąte zwycięstwo w tym sezonie. W stolicy Azerbejdżanu prowadził od początku do końca i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce zajął Sebastian Vettel z Ferreri, a trzeci był Sergio Perez z Force India.





W tym sezonie walka o mistrzostwo to ponownie wewnętrzna walka kierowców Mercedesa. W poprzednim już kilka wyścigów przed końcem cyklu tytuł zapewnił sobie Lewis Hamilton. Teraz lepiej prezentuje się jego "kolega" z zespołu, a więc Rosberg.


Najlepsi kierowcy świata w ten weekend po raz pierwszy pojawili się na ulicznym torze w Baku. W stolicy Azerbejdżanu zbudowano przepiękny obiekt, ale niektórzy narzekali, że w wielu miejscach nie przypomina klasycznego toru ulicznego. Niektóre fragmenty są po prostu zbyt szerokie.

Początek weekendu należał do Hamiltona, który okazał się najlepszy na trzech treningach. Kwalifikacje padły już łupem Rosberga, który skorzystał na kłopotach kolegi z teamu. Broniący tytułu mistrzowskiego Brytyjczyk za szybko wszedł w jeden z zakrętów i wpadł na barierkę. Uszkodzeniu uległo zawieszenie w jego bolidzie i Brytyjczyk nie mógł kontynuować walki o pole position. Nie odniósł poważniejszych obrażeń i wysiadł z pojazdu o własnych siłach.


Wyścig był Niemca praktycznie formalnością. Pewnie dojechał do mety na pierwszym miejscu i zanotował piąte w sezonie, a 19. w karierze zwycięstwo w GP. To była ósma eliminacja w tym roku.

Jego największy rywal Hamilton nie miał udanego weekendu.

Brytyjczyk atakował z dziesiątego pola, bo nie najlepiej prezentował się w kwalifikacjach. W pewnym momencie zajmował czwartą pozycję, ale ostatecznie nie udało mu się utrzymać tej lokaty. Tak naprawdę po raz pierwszy w sezonie aktualny mistrz świata winę za słabszy wynik może zrzucić tylko na siebie. Ostatecznie Lewis Hamilton zajął dopiero piąte miejsce i jego strata do Rosberga wzrosła do 24 punktów.


Drugi był Vettel z Ferrari, a trzeci Perez z Force India.

Następne zmagania na torze Red Bull Ring w pierwszy weekend lipca. To będzie Grand Prix Austrii.


(18.06.) VIII GP Baku:kwalifikacje dla Rosberga!
Niemiec Nico Rosberg (Mercedes GP) wygrał kwalifikacje przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Europy w Baku, ósmą eliminacją mistrzostw świata. Najlepszy na wszystkich trzech treningach Brytyjczyk Lewis Hamilton z tego samego teamu miał wypadek.





Broniący tytułu mistrzowskiego Hamilton za szybko wszedł w jeden z zakrętów i wpadł na barierkę. Uszkodzeniu uległo zawieszenie w jego bolidzie i Brytyjczyk nie mógł kontynuować walki o pole position. Nie odniósł poważniejszych obrażeń i wysiadł z pojazdu o własnych siłach.


Niemal w tym samym momencie prowadzący w mistrzostwach Rosberg zakończył okrążenie, które okazało się najszybszym w stawce. Z tej samej linii co lider klasyfikacji generalnej ruszy Daniel Ricciardo (Red Bull). Australijczyk uzyskał dopiero trzeci czas, ale drugi Meksykanin Sergio Perez (Force India) zostanie przesunięty o pięć pozycji za wymianę skrzyni biegów tuż przed początkiem kwalifikacji.


Z trzeciego miejsca wystartuje Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari). Hamilton, który ma dziewięć punktów straty do kolegi z zespołu, został sklasyfikowany na 10. pozycji.


poniedziałek, 13 czerwca 2016
(12.06.) VII GP Kanady:zwycięstwo Hamiltona!
Lewis Hamilton wygrał tegoroczny wyścig o Grand Prix Kanady. Reprezentant Mercedesa pokonał Sebastiana Vettela (Ferrari) i Valtteriego Bottasa (Williams). Dopiero na piątym miejscu rywalizację zakończył zespołowy partner aktualnego mistrza świata, Nico Rosberg, którego przewaga nad 31-latkiem wynosi obecnie już tylko dziewięć punktów.




Aktualny mistrz świata swoich ogromnych aspiracji nie potwierdził jednak na starcie, kiedy to zbyt mocno skupił się na Nico Rosbergu i bardzo łatwo dał się wyprzedzić Sebastianowi Vettelowi. Niemiec popisując się znakomitym manewrem pokonał nie tylko Hamiltona, ale także wspominanego Rosberga, który dodatkowo, z powodu drobnego kontaktu z zespołowym partnerem, spadł aż na dziesiąte miejsce.


Okres neutralizacji niemal od razu wykorzystali reprezentanci Ferrari, którzy zjechali do alei serwisowej na wymianę ogumienia. Najpierw w boksach pojawił się Vettel, który zdecydował się na zmianę mieszanki ultra-miękkiej na super-miękką. Na trasie pozostał natomiast Hamilton, który rozpoczął budowanie swojej przewagi. Za Brytyjczykiem, ze stratą równą blisko dziewięciu sekund jechał Max Verstappen.

Przez kolejne okrążenia sytuacja na torze mocno się uspokoiła, choć Vettel bardzo mocno zbliżył się do Ricciardo i zaciekle próbował pokonać byłego partnera z zespołu. Ostatecznie, czterokrotny mistrz świata dokonał tej sztuki na siedemnastym okrążeniu. Chwilę później, 28-latek poradził sobie również z drugim kierowcą Red Bulla, Maksem Verstappen i rozpoczął pościg za liderującym, ale wciąż nie mającym za sobą wizyty w alei serwisowej, Lewisem Hamiltonem.

Z dalszej jazdy zmuszony był wycofać się za to Jolyon Palmer (Renault). Krótko po pożegnaniu reprezentanta francuskiego teamu rozpoczęły się masowe zjazdy do pit lane. Na zmianę ogumienia zdecydowali się m.in. Verstappen, Ricciardo, Rosberg oraz duet Williamsa, Felipe Massa i Valtteri Bottas. Pit stop najgorzej zakończył się dla Australijczyka, który stracił swoją wcześniejszą pozycję i wyjechał na tor nie tylko za Holendrem, ale także za Raikkonenem. Na 24. kółku u swoich mechaników wreszcie pojawił się Hamilton. Zgodnie z przewidywaniami, 31-latek spadł za Vettela, do którego tuż po wyjeździe z boksów tracił trzynaście sekund.


Kolejne okrążenia to próba budowania przez Niemca przewagi nad goniącym go Brytyjczykiem oraz zacięta walka o czwartą lokatę pomiędzy Kimim Raikkonenem, Danielem Ricciardo i Valtterim Bottasem. Kilka minut później wspomnianą trójkę dogonił także Nico Rosberg. Jako pierwszy z tego grona wypadł popularny „Iceman” decydując się na kolejną wizytę w alei serwisowej i spadając na siódme miejsce.

Na 37. kółku do pit lane zjechał Sebastian Vettel. Niemiec powrócił na tor na drugim miejscu tracąc do Hamiltona nieco ponad siedem sekund. Nadzieją dla fanów Ferrari był fakt, iż ich kierowca posiadał nowy komplet ogumienia. Niemal w tym samym czasie z wyścigu wycofał się Felipe Massa, w którego bolidzie pojawiła się awaria techniczna. Problemy nie ominęły również Daniela Ricciardo, którego mechanicy podczas zjazdu do boksów mieli problem z przykręceniem prawego przedniego koła.


Poza punktami znaleźli się natomiast Fernando Alonso, Daniił Kwiat i Esteban Gutierrez. Następne pozycje przypadły Romainowi Grosjeanowi, Marcusowi Ericssonowi, Kevinowi Magnussenowi, Pascalowi Wehrleinowi, Felipe Nasrowi i Rio Haryanto, który zamknął całą klasyfikację.

Kolejne zawody odbędą się już w przyszły weekend, kiedy to królowa sportów motorowych po raz pierwszy gościć będzie w Baku. W stolicy Azerbejdżanu, na nowo powstałym ulicznym obiekcie, odbędzie się wyścig o Grand Prix Europy.


Końcowa klasyfikacja GP Kanady:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:31.05,296 (25 pkt)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) +5,011 (18 pkt)

3. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +46,422 (15 pkt)

4. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) +53,020 (12 pkt)

5. Nico Rosberg (Mercedes) +1.02,093 (10 pkt)

6. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1.03,017 (8 pkt)

7. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) +1.03,634 (6 pkt)

8. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (4 pkt)

9. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) + 1 okrążenie (2 pkt)

10. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (1 pkt)

11. Fernando Alonso (McLaren Honda) + 1 okrążenie

12. Daniił Kwiat (Toro Rosso Ferrari) + 1 okrążenie

13. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) + 2 okrążenie

14. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 2 okrążenie

15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) + 2 okrążenie

16. Kevin Magnussen (Renault) + 2 okrążenie

17. Pascal Wehrlein (Manor Mercedes) + 2 okrążenie


(11.06.) VII GP Kanady:trzeci trening dla Vettela!
Sebastian Vettel okazał się najszybszy w ostatniej sesji treningowej przed rywalizacją kwalifikacyjną, która wyłoni pozycje startowe tegorocznego wyścigu o Grand Prix Kanady. Kierowca Ferrari przejechał pętlę toru im. Gillesa Villeneuve’a w czasie 1.13,919, uzyskując tym samym najlepszy czas weekendu.





Za plecami czterokrotnego mistrza globu znalazł się Max Verstappen z ekipy Red Bulla. Dopiero na trzecim miejscu sklasyfikowany został najlepszy z Mercedesów, Nico Rosberg, który stracił do lidera 0,397 sekundy. Kolejne lokaty zajęli natomiast pozostali reprezentanci trzech wspominanych teamów, czyli Kimi Raikkonen, Lewis Hamilton i Daniel Ricciardo.


W dziesiątce znaleźli się jeszcze Carlos Sainz (Toro Rosso), Fernando Alonso (McLaren), Sergio Perez (Force India) i Felipe Massa (Williams). Tuż poza nią sklasyfikowani zostali zespołowi koledzy Meksykanina i Brazylijczyka, czyli Nico Huelkenberg oraz Valtteri Bottas. Dalsze lokaty obsadzili Jenson Button (McLaren), Daniił Kwiat (Toro Rosso), Esteban Gutierrez (Haas) i Jolyon Palmer (Renault).

Drugi z zawodników francuskiego zespołu, Kevin Magnussen zmagania zakończył natomiast dopiero na dziewiętnastym miejscu. Duńczyk, pod koniec zajęć nie zdołał utrzymać kontroli nad swoim bolidem i w siódmym zakręcie rozbił samochód, wywołując pojawienie się na torze czerwonych flag. Chwilę później, zadecydowano  iż sesja nie zostanie już wznowiona.


Wyniki trzeciego treningu przed GP Kanady:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.13,919 (21 okrążeń)

2. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.14,158 (19)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.14,316 (22)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.14,332 (21)

5. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.14,334 (19)

6. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.14,487 (22)

7. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.14,655 (21)

8. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.14,801 (19)

9. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.14,886 (21)

10. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.14,890 (18)

11. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.14,918 (20)

12. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.14,985 (20)

13. Jenson Button (McLaren Honda) 1.15,023 (17)

14. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.15,199 (20)

15. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.15,144 (16)

16. Jolyon Palmer (Renault) 1.15,656 (19)


(10.06.) VII GP Kanady:drugi trening także dla Hamiltona!
W cieniu oficjalnego otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy we Francji, na torze w Montrealu odbyła się druga sesja treningowa przed tegorocznym wyścigiem o Grand Prix Kanady. Podobnie jak kilka godzin wcześniej, najszybszy okazał się Lewis Hamilton z zespołu Mercedesa.





Za aktualnym mistrzem świata uplasowało się dwóch Niemców, Sebastian Vettel z Ferrari oraz drużynowy partner Brytyjczyka, Nico Rosberg. Dwie kolejne pozycje przypadły natomiast zawodnikom Red Bulla, Maksowi Verstappenowi i Danielowi Ricciardo korzystającym w Kanadzie z ulepszonych jednostek napędowych Renault. Warto podkreślić, iż cała czwórka straciła do lidera mniej niż sekundę.


Kolejne lokaty zajęli Valtteri Bottas (Williams) i Jenson Button (McLaren), którzy uzyskali dokładnie ten sam czas będący słabszym od osiągnięcia lidera o 1,001 sekundy. W czołowej dziesiątce znalazło się także miejsce dla Kimiego Raikkonena (Ferrari), Nico Huelkenberga (Force India) i Carlosa Sainza (Toro Rosso).

Za młodym Hiszpanem uplasował się jego znacznie bardziej doświadczony rodak, Fernando Alonso (McLaren). Na trzynastym miejscu sklasyfikowany został Felipe Massa z Williamsa. Przypomnijmy, że rutynowany Brazylijczyk w pierwszej sesji treningowej z powodu problemów technicznych rozbił swój samochód na jednej z band okalających kanadyjski tor.


Stawkę zamknęli reprezentanci Haasa, Saubera, Renault i Manora. Tym razem najsłabsi okazali się kierowcy stajni z Banbury, z których lepszy rezultat uzyskał Pascal Wehrlein. Zespołowy partner Niemca, Rio Haryanto był natomiast jedynym uczestnikiem zajęć, który był gorszy od lidera o ponad trzy sekundy.


Wyniki drugiego treningu przed GP Kanady:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.14,212 (43 okrążenia)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.14,469 (45)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.14,738 (46)

4. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.15,156 (29)

5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.15,168 (43)

6. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.15,213 (46)

7. Jenson Button (McLaren Honda) 1.15,213 (35)

8. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.15,234 (43)

9. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.15,321 (50)

10. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.15,410 (42)

11. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.15,450 (40)

12. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.15,493 (47)

13. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.15,513 (44)

14. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.15,559 (42)


(10.06.) VII GP Kanady:pierwszy trening dla Hamiltona!
Kierowcy Mercedesa, Lewis Hamilton i Nico Rosberg uzyskali najlepsze czasy okrążeń w pierwszej sesji treningowej przed wyścigiem o Grand Prix Kanady. Brytyjczyk okazał się szybszy od Niemca o 0,331 sekundy. Za Srebrnymi Strzałami znalazł się Sebastian Vettel z Ferrari, który do lidera stracił 0,488 sekundy.





Stratę poniżej jednej sekundy odnotowali również sklasyfikowani na dwóch kolejnych pozycjach Max Verstappen (Red Bull) i Kimi Raikkonen (Ferrari). Szósty w zestawieniu Valtteri Bottas z Williamsa był słabszy od Hamiltona już o nieco ponad półtorej sekundy. Za Finem uplasowali się Nico Huelkenberg (Force India), Carlos Sainz (Toro Rosso) i Sergio Perez (Force India), a czołową dziesiątkę zamknął Fernando Alonso (McLaren).


Następne lokaty przypadły Danielowi Ricciardo (Red Bull), Jensonowi Buttonowi (McLaren), Romanowi Grosjeanowi (Haas) i Felipe Massie (Williams), który po 25 minutach sesji treningowej rozbił swój bolid na jednej z band oznaczonych logiem nowego sponsora F1, firmy Heineken. 35-latek poinformował, że w utrzymaniu kontroli nad samochodem przeszkodziły mu problemy z funkcjonowaniem systemu DRS. Całe zdarzenie wywołało pojawienie się na torze czerwonych flag i kilkuminutową przerwę w zmaganiach.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Kanady:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.14,755 (22 okrążenia)

2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.15,086 (30)

3. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.15,243 (22)

4. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.15,553 (29)

5. Kimi Raikkonen (Ferrari)  1.15,618 (23)

6. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.16,301 (30)

7. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.16,464 (24)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.16,543 (21)

9. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.16,577 (25)

10. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.16,663 (18)

11. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.16,734 (28)

12. Jenson Button (McLaren Honda) 1.16,788 (8)

13. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.17,008 (22)

14. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.17,065 (7)

15. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.17,310 (24)

16. Esteban Gutierrez (Haas Ferrari) 1.17,319 (24)

17. Felipe Nasr (Sauber Ferrari) 1.17,855 (21)

18. Rio Haryanto (Manor Mercedes) 1.18,103 (21)


poniedziałek, 06 czerwca 2016
(6.06.) Mercedes rozważa wprowadzenie "team orders"!
Kierownictwo zespołu mistrzów świata Formuły 1 Mercedes GP rozważa w kolejnych wyścigach wprowadzenie tzw. team orders. Decyzja - jak przewiduje szef teamu Toto Wolff - zapadnie jeszcze przed 12 czerwca, gdy odbędzie się Grand Prix Kanady.





Decyzja o ewentualnym wprowadzeniu team orders to efekt kraksy 15 maja podczas GP Hiszpanii między Nico Rosbergiem i Lewisem Hamiltonem.


Tuż po starcie doszło do zderzenia między prowadzącymi w klasyfikacji kierowcami ekipy Mercedesa - broniącym tytułu Hamiltonem i Rosbergiem. Brytyjczyk, którego Niemiec wyprzedził tuż po starcie, chwilę później zaatakował partnera z teamu i chciał go wyprzedzić z prawej strony. Wypadł jednak na pobocze, uderzył prawym przodem w tył bolidu Rosberga. Oba pojazdy zostały uszkodzone i kierowcy musieli wycofać się z wyścigu.

"Jeśli powtórzy się taka sytuacja, wprowadzenie team orders będzie chyba jedynym rozwiązaniem" - powiedział Wolff, który nie kryje, że jego faworytem w zespole jest Rosberg.

Team order (polecenie zespołowe) to decyzja szefów ekipy, którzy polecają jednemu kierowcy przepuszczenie drugiego. Ma to często wpływ na ostateczny wynik rywalizacji. Team order było przez lata akceptowane w F1, zostało zabronione po GP Austrii w 2002 roku, gdy lider wyścigu Rubens Barrichello otrzymał polecenie przepuszczenia tuż przed metą Niemca Michaela Schumachera.


To wywołało gwałtowną reakcję kibiców, ekipa Ferrari została wygwizdana. Mimo zakazu zespoły przez lata łatwo obchodziły ten przepis. Z powodu trudności w jego egzekwowaniu, został on zniesiony przed rozpoczęciem sezonu 2011.


W ekipie Mercedesa stosunki między kierowcami nie układają się dobrze. Obaj nie kryją wzajemnej niechęci, widać to szczególnie przed ceremonią wręczania nagród, gdy obaj ze sobą nie rozmawiają i stoją odwróceni do siebie plecami.

Wolff ma jednak nadzieję, że wzajemne animozje Rosberga i Hamiltona, nie wpłyną w przyszłości na rezultaty teamu. Już podczas ostatniego wyścigu 29 maja - Grand Prix Monako na ulicznym torze w Monte Carlo doszło do "zakopania toporów" między kierowcami.

Rosberg, który prowadzi w punktacji sezonu, mając problemy z samochodem przepuścił Hamiltona. "Jestem pełen uznania dla Nico, że umożliwił zespołowi wygranie wyścigu" - powiedział Wolff.


(6.06.) McLaren wstrzymał rozmowy dotyczące nowych kontraktów!
Na razie nie będziemy prowadzili żadnych rozmów dotyczących kontraktów na nowy sezon. Nasi kierowcy mają się wyłącznie skupić na startach w wyścigach Grand Prix - przyznał szef teamu F1 McLaren-Honda Francuz Eric Boullier.





W ekipie McLarena, która od ubiegłorocznego sezonu ma poważne problemy z silnikami Hondy, startują Hiszpan Fernando Alonso i Brytyjczyk Jenson Button. Obaj mają w dorobku tytuły mistrzów świata, a Alonso po sezonie 2014 rozstał się z Ferrari i przeszedł do McLarena, gdzie miał otrzymać najwyższej klasy bolid, którym zdobędzie kolejny tytuł.


Sezon 2015 okazał się dla ekipy z Woking wielkim niewypałem, największym było rozstanie z Mercedesem i związek z nowym producentem silników - Hondą. Jednostka nie spełniła pokładanych oczekiwań, była zawodna, osiągami zdecydowanie ustępowała produktowi Mercedesa. Alonso w sezonie 2015, gdy miał walczyć o tytuł, ostatecznie zajął 17. miejsce, Button był 16.


W tym roku po sześciu wyścigach sytuacja nie jest dużo lepsza, Alonso plasuje się na 12. pozycji, a Button jest, tak jak rok temu 16.

McLaren już na początku maja rozpoczął rozmowy z Hiszpanem dotyczące jego sportowej przyszłości. Kontrakt Alonso obowiązuje jeszcze w 2017 roku, team planował go przedłużyć na kolejne dwa lata. W innej sytuacji jest Button, który jest związany z McLarenem tylko do końca sezonu 2016.


"Doszliśmy do wniosku, że jest zbyt wcześnie, aby zajmować się nowymi kontraktami. To by rozpraszało kierowców, oni muszą się skupić na startach" - powiedział Boullier.

Według nieoficjalnych informacji Alonso prawdopodobnie zostanie w McLarenie, natomiast Buttona być może zastąpi kierowca rezerwowy Belg Stoffel Vandoorne. "Teraz myślę wyłącznie o Grand Prix, a nie o przyszłym roku" - odpowiedział Button zapytany o to, czy zostanie na 2017 roku w ekipie McLarena.