Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
piątek, 31 lipca 2009
Massa chce wrócić już na GP Europy!
czwartek, 30 lipca 2009
Sensacja:BMW Sauber po tym sezonie rezygnuje z F1!
- Jest to dla nas trudna decyzja, ale jest to ważny krok z punktu widzenia strategii naszego przedsiębiorstwa - wyjaśnił Norbert Reithofer, prezes BMW.

- Wdrapanie się na szczyt Formuły 1 zajęło zespołowi BMW Sauber F1 Team tylko trzy lata. Niestety w tym roku nie zdołaliśmy zaspokoić naszych oczekiwań. Mimo tego, nasze 10-letnie doświadczenie z F1 miało ogromny wpływ na nasz rozwój - dodał Klaus Draeger, członek zarządu.

Mario Theissen, szef zespołu, zapewnił natomiast, że jego ekipa do końca sezonu będzie walczyć o jak najlepszy wynik. - Nasi pracownicy w Hinwil i Monachium chcą kontynuować pracę i pokazać, że ten sezon jest tylko potknięciem po trzech latach pełnych sukcesów.

- Rozumiem decyzję podjętą przez zarząd, ma ona sens z punktu widzenia korporacji. Teraz skoncentrujemy się na pozostałych wyścigach i pokazaniu naszego ducha walki. Chcemy dobrymi wynikami pożegnać się z Formułą 1 - zapewnił Niemiec.

Zarząd BMW poinformował jednak, że firma nie wycofa się z pozostałej aktywności w sportach motorowych: wyścigów samochodów turystycznych, programu rozwoju młodych talentów w ramach Formuły BMW czy startach w American Le Mans Series.

Marka BMW trafiła do Formuły 1 jako dostawca silników już w 1952 roku. Jako samodzielny zespół BMW Sauber zadebiutował w 2006 roku i zajął bardzo wysokie 5 miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Rok później był już drugi (po karze dla McLarena), a w poprzednim sezonie zajął 3 pozycję, a Robert Kubica wygrał w GP Kanady pierwszy wyścig dla niemiecko-szwajcarskiej ekipy. Do chwili obecnej zespół wywalczył także jedno pole position (Kubica w Bahrajnie w 2008 roku) i 16 razy stawał na podium. W tym sezonie BMW Sauber spisuje się bardzo słabo - z ośmioma punktami zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji.
Massa rozmawia z rodziną i lekarzami!
Massa przebywa w szpitalu wojskowym AEK. Zdaniem medyków są wyraźne znaki wskazującego na poprawę stanu zdrowia Brazylijczyka, który trafił do kliniki z obrażeniami głowy. 28-latek został ponownie wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, samodzielnie porusza rękoma i nogami, a w poniedziałek rozmawiał ze swoimi bliskimi i lekarzami.

Doktor Lajos Zsiros, ordynator oddziału chirurgicznego, na konferencji prasowej powiedział, że stan zdrowia Massy w ostatnich 24 godzinach poprawił się i jest stabilny. Dodał ponadto, iż ubiegłoroczny wicemistrz świata Formuły 1 doznał także urazu oka. Na razie nie wiadomo, jak uraz jest poważny.

Z Massą rozmawiał również jego osobisty lekarz Dino Altmann. - On nie śpi, odpowiada na pytania, jak również sam pytał co się z nim wydarzyło - przyznał.

Z kolei już kilka godzin wcześniej Robert Veres, który przeprowadził operację Massy wyjaśnił, że jest zbyt wcześnie aby stwierdzić, jak szybko Brazylijczyk wróci do zdrowia. Dodał, że prawdopodobnie nie będzie ścigał się w tym sezonie.

Do stolicy Węgier przyleciał prezydent Ferrari Luca di Montezemolo. - Dla mnie najważniejsze jest żeby Felipe odzyskał zdrowie. To nie jest czas na decydowanie kto miałby go zastąpić na torze - stwierdził.

Od niedzieli Massie w budapeszteńskiej klinice towarzyszą rodzice i żona Anna Rafaela, która jest w ciąży (termin porodu wyznaczony jest na początek listopada).

W końcówce drugiej części sobotnich kwalifikacji Massa został uderzony w głowę przez ważącą prawie kilogram metalową sprężynę, która odpadła z bolidu jadącego przed nim rodaka Rubensa Barrichello z Brawn GP-Mercedes. Stracił przytomność i jadąc z prędkością około 250 km/godz. uderzył w barierę ochronną ustawioną ze zużytych opon. Chociaż kask częściowo uchronił przed poważniejszym urazem, to po przewiezieniu do szpitala stwierdzono u niego pęknięcie kości czaszki i wstrząśnienie mózgu, a lekarze zdecydowali się na natychmiastową operację.
Massa wybudzony ze śpiączki farmakologicznej!
GP Budapeszt(Węgry)zwycięstwo Hamiltona,Kubica 13!
24-letni Brytyjczyk broni tytułu mistrza świata, ale jego zespół dopiero na półmetku rywalizacji zaczyna nawiązywać walkę z ekipami Brawn GP-Mercedes i Red Bull Renault, które zdominowały pierwsze starty i miały monopol na zwycięstwa.

W tym sezonie Hamilton po raz pierwszy stanął na podium, wyprzedzając Fina Kimiego Raikkonena z Ferrari oraz Australijczyka Marka Webbera z Red Bull-Renault. Czwarty był Niemiec Nico Rosberg z Williams-Toyota, a piąty triumfator sprzed roku Fin Heikki Kovalainen z McLaren-Mercedes.

Siódmy na mecie był Brytyjczyk Jenson Button z Brawn GP-Mercedes, który prowadzi w klasyfikacji MS kierowców z dorobkiem 70 punktów. Nowym wiceliderem jest Webber - 51,5 pkt, który przeskoczył kolegę z zespołu Red Bull-Renault Niemca Sebastiana Vettela - 47.

Vettel pechowo rozpoczął GP Węgier, bowiem przy wejściu w pierwszy wiraż po starcie jego bolid zderzył się z Ferrari Raikkonena, który z ósmej pozycji od razu awansował o cztery lokaty. Niemiec spadł na siódme miejsce i kontynuował jazdę po wizycie w boksie, ale później doskwierały mu kłopoty techniczne i ostatecznie wycofał się z rywalizacji po 31 rundach w wyniku defektu.

Większym pechowcem był Fernando Alonso z Renault, który wywalczył w sobotę pole position dzięki minimalnym zapasom paliwa w baku, co zmusiło go do wizyty w alei serwisowej już po 12 okrążeniach, przez co zwolnił pozycję lidera Hamiltonowi. Hiszpan wrócił na tor, ale szybko okazało się, że jego przednie prawe koło jest źle przykręcone i w połowie kolejnej rundy odpadło.

Dwukrotny mistrz świata (2005-06) zdołał dojechać do serwisu i ponownie zmienił opony, ale spadł na koniec stawki, a ostatecznie wycofał się w wyniku problemów z podwoziem na 17. okrążeniu. Dobrze rozpoczął wyścig Kubica, który startował z 18. miejsca i już na pierwszych wirażach przesunął się na 13. lokatę, a podczas serii wizyt w boksach rywali był nawet dziesiąty. Jednak po raz kolejny potwierdziło się, że bolidy BMW-Sauber odstają od czołówki i polski kierowca zakończył GP Węgier na 13 miejscu.

Był to 50. start Polaka w Formule 1, a właśnie na Hungaroringu zadebiutował w cyklu Grand Prix przed trzema laty, gdy w trakcie sezonu zastąpił Kanadyjczyka Jacquesa Villeneuve'a, który nieoczekiwanie zakończył karierę. Był wówczas siódmy, ale stracił dwa punkty, bowiem jego bolid okazał się lżejszy niż zezwala regulamin.

Na 16. miejscu na mecie zameldował się 19-letni Jaime Alguersuari, który w niedzielę przeszedł do historii, jako najmłodszy debiutant w F1. Hiszpan zastąpił w drugim bolidzie Toro Rosso-Ferrari Francuza Sebastiena Bourdaisa, zwolnionego przez włoski zespół po rozczarowujących wynikach w pierwszej połowie sezonu.
MKierowcaKrajZespółCzas
1Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren1:38:23,876
2Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+11,5
3Mark WebberAustraliaRed Bull+16,8
4Nico RosbergNiemcyWilliams+26,9
5Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+34,3
6Timo GlockNiemcyToyota+35,2
7Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+55,0
8Jarno TrulliWłochyToyota+1:08,1
9Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+1:08,7
10Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+1:09,2
11Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+1:10,6
12Nelson PiquetBrazyliaRenault+1:11,5
13Robert KubicaPolskaBMW Sauber+1:14,0
14Giancarlo FisichellaWłochyForce India+1 okr.
15Jaime AlguersuariHiszpaniaToro Rosso+1 okr.
16Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1 okr.
  Niesklasyfikowani:   
-Sebastian VettelNiemcyRed Bullna 29 okr.
-Fernando AlonsoHiszpaniaRenaultna 15 okr.
-Adrian SutilNiemcyForce Indiana 1 okr.
GP Węgier:Stan Massy stabilny,czeka go skanowanie móżgu!
Kierowca Ferrari uelgł wypadkowi, do jakiego doszło podczas kwalifikacji do wyścigu o Grand Prix Węgier, dziesiątej eliminacji mistrzostw świata Formuły 1.

- Rano wybudziliśmy Felipe z farmakologicznej śpiączki, żeby mógł przywitać się z rodziną, która przyleciała z Brazylii. Po skanowaniu mózgu pacjent ponownie został w nią wprowadzony na najbliższe 48 godzin - powiedział po południu ordynator szpitala AEK Peter Bazso.

Tomografia nie wykazała krwiaków na mózgu. Sztuczna śpiączka ma pomóc w dalszym leczeniu 28-letniego Brazylijczyka, którego stan jest poważny, lecz stabilny. Zdaniem lekarzy wciąż nie można wykluczyć zagrożenia życia. Kolejny komunikat medyczny spodziewany jest w poniedziałek rano.

Massa został uderzony w głowę przez metalowy element, który spowodował pęknięcie kości czaszki, uraz mózgu i przecięcie czoła. Po przewiezieniu do szpitala lekarze podjęli decyzję o operacji głowy. Po niej podłączony do respiratora Massa trafił na oddział intensywnej terapii.

Do wypadku doszło w końcówce drugiej części sobotnich kwalifikacji. Gdy Brazylijczyk zbliżał się do zakrętu numer cztery nieoczekiwanie został uderzony w głowę przez metalowy element zgubiony przez jadącego chwilę przed nim rodaka Rubensa Barrichello z Brawn GP-Mercedes. Kierowca Ferrari stracił panowanie nad bolidem, wyjechał na pobocze i z prędkością ponad 200 km/godz wbił się w barierę ochronną ustawioną z opon.

Na początku lipca Massa, ubiegłoroczny wicemistrz świata Formuły 1 ogłosił, że jego żona Rafaela jest w ciąży. Narodzin syna spodziewają się w okolicach 7 listopada, co ma nastąpić niespełna tydzień po zakończeniu obecnego sezonu (1 listopada zakończy go Grand Prix Abu Zabi).
 
1 , 2 , 3