Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 30 września 2009
Fernando Alonso oficjalnie w Ferrari!
- Jesteśmy bardzo dumni, że możemy powitać w zespole kolejnego zwycięskiego kierowcę, który swój niesamowity talent pokazał zdobywając dwa razy tytuł mistrza świata - powiedział szef Ferrari, Stefano Domenicali.

Alonso zastąpi Kimiego Raikkonena, który prawdopodobnie wróci do zespołu McLarene Mercedes, gdzie będzie startował u boku Lewisa Hamiltona. - Oczywiście pragniemy podziękować Kimiemu za wszystko, co zrobił dla naszego zespołu. W pierwszym roku jazdy dla nas wywalczył tytuł wśród kierowców, czym wpisał się w historię ekipy. Odegrał także kluczową rolę w zdobyciu przez nas tytułów wśród konstruktorów w 2007 i 2008 roku - dodał Domenicali.

- Nawet w tak trudnym sezonie potrafił osiągnąć kilka wyśmienitych rezultatów, jak wspaniałe zwycięstwo na Spa. Jesteśmy pewni, że spędzimy jeszcze wspaniałe chwile podczas trzech ostatnich wyścigów sezonu - komplementował fińskiego kierowcę szef ekipy.

- Wspólnie ustaliliśmy, że o rok wcześniej rozwiążemy umowę, która łączyła nas do końca 2010 roku - przyznał Raikkonen. - Jestem smutny, że opuszczam zespół, w którym spędziłem trzy wspaniałe lata, podczas których wygraliśmy wiele wyścigów. W tym czasie zdobyliśmy połowę możliwych tytułów, ja zdobyłem mistrzostwo w sezonie 2007, realizując tym samym cel, który postawiłem sobie na początku kariery. Zawsze czułem się w Ferrari jak w domu i pozostanie mi wiele miłych wspomnień z mojej pracy z tym zespołem - zakończył Fin.
wtorek, 29 września 2009
Massa wrócił na tor!
Sześćdziesiąt siedem dni po groźnym wypadku kierowca Formuły 1 Felipe Massa ponownie pojawił się na torze. Brazylijczyk przejechał gokartem sześć okrążeń po Granja Vianna w Sao Paulo, po czym przerwał trening z powodu obfitych opadów deszczu.

Trening Massy, który pojawił na się na torze w żółto-zielonym kasku Ferrari i jeździł czerwonym jak barwy włoskiej ekipy gokartem, obserwowała grupa kibiców. Organizatorzy zabronili jednak robić jakichkolwiek zdjęć bądź filmować jazdy. Coraz częściej pojawiają się spekulacje sugerujące, że Brazylijczyk mógłby jeszcze w tym sezonie wrócić do wyścigów Foprmuły 1. Przeciwne takiej sytuacji jest natomiast kierownictwo teamu Ferrari.

Kilka dni temu Massa zapowiedział, że pod koniec listopada chciałby wystartować w wyścigu gokartów w brazylijskiej miejscowości Florianopolis. Pojawił się nawet, m.in. obok siedmiokrotnego mistrza świata F1 Niemca Michaela Schumachera i swojego rodaka Rubensa Barrichello, w filmie reklamowym wyemitowanym przez organizatorów.

Wcześniej 28-letni kierowca informował, planuje wrócić na tor na początku grudnia i wystartować w długodystansowym wyścigu kartingowym 500 Milhas de Kart Granja Viana.

Massa jest w trakcie rehabilitacji po wypadku, jakiego doznał 25 lipca podczas kwalifikacji do Grand Prix Węgier na torze Hungaroring. Został wówczas uderzony w głowę przez metalową sprężynę, która odpadła z bolidu Barrichello z teamu Brawn GP, stracił panowanie nad samochodem i uderzył z prędkością około 250 km/godz. w barierę ochronną z opon.

Z toru został przetransportowany helikopterem do szpitala w Budapeszcie, gdzie lekarze podjęli się operacji po tym, jak stwierdzili wieloodłamowe pęknięcie kości czaszki. Po dwóch dniach został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, a kolejne tomografie mózgu nie wykazały żadnych komplikacji powypadkowych, ani pooperacyjnych.

Po powrocie do Brazylii przeprowadzono kolejne badania, ostatnie przed dwoma tygodniami w USA. Nie wykazały one żadnych uszkodzeń mózgu. Konieczne jednak było uzupełnienie pękniętej kości czaszki. Na początku września w Hospital Albert Einstein w Sao Paulo przeszedł operację, w trakcie której w czaszce nad lewym okiem wstawiono mu płytkę tytanową. Trwający ponad cztery godziny zabieg zakończył się sukcesem. Lekarze przewidują, że rehabilitacja kierowcy potrwa jeszcze około dwóch miesięcy.
Kubica jedną nogą w Renault!
 Będziemy za nim tęsknić, ale on również będzie tęsknił za nami - powiedział o Fernando Alonso nowy dyrektor zarządzający zespołem Renault Jean-Francois Caubet. Tym samym stało się jasne, że ogłoszenie transferu Hiszpana do Ferrari to kwestia dni. Eksperci są przekonani, że po odejściu Alonso nowym liderem francuskiego zespołu zostanie Robert Kubica.

Po niedzielnym wyścigu o GP Singapuru polski kierowca nie chciał potwierdzić, że najbliżej mu do Renault, ale ludzie ze świata Formuły 1 nie mają co do tego wątpliwości. Przyszłość Kubicy to Renault.

Przejście Alonso do Ferrari spowoduje, że transferowa karuzela w F1 wreszcie zacznie się kręcić. Miejsce w Ferrari Hiszpanowi ma zrobić Kimi Raikkonen, który najprawdopodobniej wróci do McLarena. Wkrótce po tych dwóch transferach dowiemy się kto zostanie liderem ekipy Renault.

Jak informuje "Przegląd Sportowy" zarząd francuskiego koncernu postanowił zostać w F1 tylko pod warunkiem, że Alonso zastąpi kierowca z najwyższej półki. - Naszym priorytetem jest zatrudnienie kierowcy, który jak najlepiej radzi sobie za kierownicą. To ważne także dla centrali. Renault chce mieć najlepszych ludzi - powiedział Bob Bell nowy szef zespołu.

Dlaczego zdecydowali się na Roberta Kubicę? Francuzi doskonale wiedzą na co stać polskiego kierowcę i wiedzą, że będzie w stanie zastąpić Alonso.

W 2005 roku Kubica testował bolid Renault w Barcelonie. Choć po raz pierwszy usiadł za kierownicą samochodu F1 i nigdy wcześniej nie jeździł na torze Catalunya to okazał się szybszy od regularnego testera Francka Montagny! Inżynierowie Renault mówili później, że jeszcze nigdy nie widzieli tak szybkiego debiutanta.

Ostatecznie Kubica trafił jednak do BMW Sauber ponieważ niemiecki zespół zaproponował Polakowi korzystniejszą umowę i posadę głównego testera. Teraz Renault chce naprawić swój błąd sprzed kilku lat i zrobi wszystko, aby Kubica w przyszłym sezonie jeździł w ich bolidzie.
Fernando Alonso zarobi w Ferrari fortunę!
Fernando Alonso podpisał z Ferrari kontrakt warty 30 milionów dolarów! - podaje brytyjski dziennik "The Guardian". Hiszpańskie media informują z kolei, że Hiszpan w ekipie z Maranello może zarobić nawet 150 milionów Euro!

Według brytyjskich dziennikarzy nowy kontrakt ma obowiązywać przez trzy lata, a Alonso w Ferrari startować będzie razem z Felipe Massą. Co prawda kontrakt Kimiego Raikkonena obowiązuje do końca przyszłego roku, ale niemal przesądzone jest odejście byłego mistrza świata do McLarena, gdzie będzie startował razem z Lewisem Hamiltonem. Żadna z zainteresowanych stron nie chce komentować tych doniesień. "The Guardian" powołuje się jedynie na "bliskiego przyjaciela" Alonso, który miał powiedzieć że Hiszpan "zapewnił sobie kontrakt życia".

Hiszpańska prasa informuje z kolei, że trzyletni kontrakt Alonso z Ferrari będzie zawierał klauzulę przedłużenia o dwa kolejne lata. Jak podają dzienniki "AS" oraz "Diario Sport", a także radio SER, Alonso za każdy rok startów w Ferrari otrzymywać będzie 25 milionów Euro, czyli ponad 35 milionów dolarów! Dodatkowo zawodnik będzie mógł wziąć ze sobą swojego inżyniera wyścigowego, z którym obecnie współpracuje w Renault.

Jeśli obie strony skorzystają z opcji przedłużenia umowy, Alonso będzie startować w Ferrari do końca 2015 roku. RAF
niedziela, 27 września 2009
"Najtrudniej zdobyty punkt"-BMW Sauber po GP Singapur!

Robert Kubica (8. miejsce): To był bardzo trudny wyścig. Miałem trochę pecha z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa. Straciłem kilka pozycji, bo tankowałem na chwilę przed neutralizacją. Dodatkowo mieliśmy sporo problemów z degradacją tylnych opon, w wyniku czego ostatnie piętnaście okrążeń było bardzo wolnych i obrona pozycji była ekstremalnie trudna. Muszę przyznać, że to był najciężej zdobyty punkt w mojej karierze.

Nick Heidfeld (nie ukończył): Dla mnie wina Adriana Sutila jest oczywista. Wiedziałem to na torze i później, gdy obejrzałem w telewizji. Wpadł w poślizg i wracając na tor wjechał prosto we mnie. To jest coś, czego się nie robi. Nie miałem możliwości uniknąć wypadku. Byłem ostatni z dużym ładunkiem paliwa, a szybkość ostatnich kierowców była bardzo mała. Wyprzedzanie było niemożliwe. Chociaż moje szanse dzisiaj były bardzo małe, to nieskończenie wyścigu przez tak głupi wypadek jest drażniące.

Mario Theissen (szef BMW Sauber): Wiele pracy kosztował nas ten jeden punkt. Startujący z pit line Nick wiedział, że nie odegra w wyścigu znaczącej roli. Niestety skończył jazdę z powodu niezawinionego przez siebie wypadku. Robert, znowu, miał pecha związanego z samochodem bezpieczeństwa, który wyjechał zaraz po jego tankowaniu. Przez to stracił kilka pozycji. Wynieśliśmy z tego weekendu poprawę w kwalifikacjach. Teraz musimy w pełni wykorzystać potencjał samochodu.

Willy Rampf (koordynator techniczny): Nick miał trudną pozycję ruszając z pit line. Wypadek, który nie był jego winą, zniszczył jego wyścig. Robert stracił trochę na starcie. Później nie mógł odzyskać pozycji, bo nasze tempo było złe w porównaniu do kwalifikacji. Robert stracił miał problemy również z wczesną degradacją opon. Ostatecznie jednak ma nagrodę w postaci jednego punktu, o który musiał ostro walczyć na ostatnich okrążeniach.
GP Singapur dla Hamiltona,8 Kubica!
MKierowcaKrajZespółCzas
1Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren1:56:06,337
2Timo GlockNiemcyToyota+9,634
3Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+16,624
4Sebastian VettelNiemcyRed Bull+20,261
5Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+30,015
6Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+31,858
7Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+36,157
8Robert KubicaPolskaBMW Sauber+55,054
9Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+56,054
10Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+58,892
11Nico RosbergNiemcyWilliams+59,777
12Jarno TrulliWłochyToyota+1:13,009
13Giancarlo FisichellaWłochyFerrari+1:19,890
14Vitantonio LiuzziWłochyForce India+1:33,502
  Niesklasyfikowani:   
-Jaime AlguersuariHiszpaniaToro Rossona 47 okr.
-Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rossona 47 okr.
-Mark WebberAustraliaRed Bullna 45 okr.
-Adrian SutilNiemcyForce Indiana 23 okr.
-Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauberna 19 okr.
-Romain GrosjeanFrancjaRenaultna 3 okr.
sobota, 26 września 2009
GP Singapur:komentarze kierowców po kwalifikacjach!

Lewis Hamilton (1. miejsce, McLaren Mercedes): To absolutnie fantastyczny rezultat. Przybyliśmy tu z kilkoma poprawkami i nie wiedzieliśmy, gdzie się znajdujemy - szczególnie po piątkowych treningach, które nie były dla mnie najlepsze. Moje najlepsze okrążenie było bardzo przyjemne - samochód był coraz lepszy i lepszy wraz z poprawianiem się toru i myślę, że pojechałbym jeszcze szybciej na ostatnim okrążeniu, gdyby sesja nie została zatrzymana. Nie spodziewałem się pole position, ale nasze tempo było naprawdę dobre. Musimy zobaczyć z jaką ilością paliwa pojadą inni, jednak czuję się dość pewnie w tym, co robimy i jestem na najlepszej pozycji na jutrzejszy wyścig.

Sebastian Vettel (2 miejsce, Red Bull Racing): Niestety, kiedy pojawiła się czerwona flaga, byłem na moim pierwszym wyjeździe na nowych oponach. Wcześniej byłem na używanym komplecie, więc moje najszybsze okrążenie nie było tak łatwe, jak mogłoby być. Ostatecznie dobrze jest znów zakwalifikować się w czołówce, szczególnie na ulicznym torze. Samochód był bardzo dobry przez cały weekend, a ja czułem się komfortowo. Szkoda, że mieliśmy czerwoną flagę, ale powalczymy w wyścigu. To będzie długa i ciężka walka.

Nico Rosberg (3. miejsce, Williams): To wspaniały dzień, który był on wynikiem pracy włożonej w zmiany i poprawienie ustawień bolidu podczas treningu, a nawet podczas Q1. W Q2 wykręciłem wspaniałe okrążenie. Chociaż Q3 było trudne z większym ładunkiem paliwa, to jednak widzimy efektyy ciężkiej pracy włożonej w rozwój bolidu . Jestem zadowolony z całego zespołu, który uczynił kolejny krok w kierunku zajęcia miejsca na podium. Być może wkrótce będziemy nawet w stanie walczyć o zwycięstwo. Trzecie miejsce to wspaniała pozycja startowa i będę jutro na czystej stronie toru, co może być istotne.

Mark Webber (4. miejsce, Red Bull Racing): Nigdy nie myślisz się, że twój pierwszy przejazd będzie równocześnie ostatnim, więc każdy zostawia sobie nieco zapasu. Byłem na zużytych oponach, ale liczyłem na dobre drugie okrążenie. Nie wiem kto był na nowych oponach, lecz mamy czwarte miejsce, więc zobaczymy jak będzie - mogło być zdecydowanie gorzej. Moi mechanicy byli w ten weekend absolutnymi gwiazdami naprawiając samochód po wczorajszym wypadku w trudnych warunkach. Mam wiele motywacji, aby jutro im się odwdzięczyć.

Fernando Alonso (5. miejsce): Zaczniemy wyścig z piątego miejsca, co jest dla nas dobrym wynikiem. Może być trudno walczyć o podium jutro, ale z pewnością finisz w pierwszej piątce będzie naszym głównym celem. Nasze tempo wyścigowe nie było rewelacyjne podczas treningów, zatem musimy to nieco poprawić na jutro, inaczej może czekać nas defensywny wyścig, ponieważ będę zdecydowany bronić piątego miejsca.

Heikki Kovalainen (9. miejsce, McLaren Mercedes): To bardzo rozczarowujący wynik. W pierwszych dwóch sesjach, wszystko szło dobrze, chociaż moje czasy nie były tak konkurencyjne, jak tego oczekiwałem. W Q3 nie przejechałem wystarczająco szybko na pierwszym przejeździe, bowiem miałem twardą mieszankę opon, która nie była dość szybka. Popełniłem też kilka błędów, ale skoncentrowałem moje wysiłki na drugim przejeździe na bardziej miękkiej mieszance. To będzie trudny wyścig, bo start z dziewiątego pola bardzo utrudnia sprawę, ale nic na to nie poradzę, więc jutro dam z siebie wszystko.
GP Singapur:kwalifikacje dla Hamiltona,8 Kubica!

Pierwsza część czasówki nie przyniosła większych niespodzianek. Na tym etapie rywalizację zakończyli Vitantonio Liuzzi, Romain Grosjean, Giancarlo Fisichella, Jaime Alguersuari oraz Adrian Sutil, co pokazało, że na wolniejszych torach Force India nie jest już tak konkurencyjne. Najszybszy był Lewis Hamilton, a Robert Kubica był dziewiąty.

W Q2 zdecydowanie najszybszy był Nico Rosberg, Hamilton był czwarty, a Kubica ósmy. Odpadli: Kazuki Nakajima, Jenson Button, Kimi Raikkonen, Sebastien Buemi i Jarno Trulli.

Ostatnia część miała nietypowe zakończenie, na pół minuty przed końcem, gdy niemal cała dziesiątka była na swoich szybkich okrążeniach, Rubens Barrichello na wyjściu z zakrętu wyjechał za szeroko i rozbił bok samochodu. Sesja kwalifikacyjna została wstrzymana, aby oczyścić tor. Po wznowieniu żaden kierowców nie wyjechał z boksów, bo pozostały czas nie dawał szans na przejechanie okrążenia.

Przed wypadkiem Brazylijczyka najlepszy czas miał Hamilton, który wyprzedził Vettela i Rosberga. Sam Barrichello zajął piąte miejsce, ale ruszy z dziesiątej pozycji - to kara za wymianę skrzyni biegów przed kwalifikacjami.
1Lewis HamiltonMcLaren(1) 1:46,977(4) 1:46,657 1:47,891 14
2Sebastian VettelRed Bull(7) 1:47,541(3) 1:46,3621:48,20417
3Nico RosbergWilliams(5) 1:47,390(1) 1:46,1971:48,34815
4Mark WebberRed Bull(11) 1:47,646(2) 1:46,3281:48,72219
5Rubens Barrichello*Brawn GP(6) 1:47,397(7) 1:46,7871:48,82820
6Fernando AlonsoRenault(14) 1:47,757(6) 1:46,7671:49,05417
7Timo GlockToyota(15) 1:47,770(5) 1:46,7071:49,18018
8Nick HeidfeldBMW Sauber(4) 1:47,347(9) 1:46,8321:49,307 19
9Robert KubicaBMW Sauber(9) 1:47,615(8) 1:46,8131:49,514 18
10Heikki KovalainenMcLaren(8) 1:47,542(10) 1:46,8421:49,778 18
11Kazuki NakajimaWilliams(10) 1:47,637(11) 1:47,013
14
12Jenson ButtonBrawn GP(2) 1:47,180(12) 1:47,141
16
13Kimi RaikkonenFerrari(3) 1:47,293(13) 1:47,177
14
14Sebastien BuemiToro Rosso(14) 1:47,677(14) 1:47,369
16
15Jarno TrulliToyota(13) 1:47,690(15) 1:47,413
13
16Adrian SutilForce India(16) 1:48,231

10
17Jaime AlguersuariToro Rosso(17) 1:48,340

9
18Giancarlo FisichellaFerrari(18) 1:48,350

11
19Romain GrosjeanRenault(19) 1:48,544

10
20Vitantonio LiuzziForce India(20) 1:48,792

8
GP Singapur:trzeci trening dla Hamiltona,5 Kubica!

Szóste miejsce zajął kolega z zespołu BMW Sauber, Nick Heidfeld, co może wskazywać, że pakiet poprawek, jakie wprowadził zespół z Hinwil, zaczął prawidłowo funkcjonować.

Słabo w treningu spisał się lider klasyfikacji mistrzostw Jenson Button, który był dopiero czternasty, Rubens Barrichello wykręcił siódmy rezultat. Zwycięzca sprzed roku, Fernando Alonso był piętnasty.

Słabo spisali się kierowcy Ferrari - Kimi Raikkonen był dopiero dwunasty, Giancarlo Fisichella - ostatni. Zaskoczył natomiast Sebastien Buemi, który był dziewiąty.

Kwalifikacje do wyścigu rozpoczną się o godz. 16:00.
MKierowcaKrajZespółCzasOkr.
1 Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren1:47,63215
2 Sebastian VettelNiemcyRed Bull+0,27717
3Nico RosbergNiemcyWilliams+0,70018
4 Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,78814
5 Robert KubicaPolskaBMW Sauber+0,86916
6 Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+0,89413
7Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+0,91916
8 Timo GlockNiemcyToyota+1,04117
9 Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1,12217
10 Jarno TrulliWłochyToyota+1,12512
11 Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+1,19917
12 Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+1,23216
13 Mark WebberAustraliaRed Bull+1,24415
14 Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+1,28917
15 Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+1,40015
16 Vitantonio LiuzziWłochyForce India+1,42316
17 Adrian SutilNiemcyForce India+1,49017
18Jaime AlguersuariHiszpaniaToro Rosso+1,76717
19Roman GrosjeanFrancjaRenault+2,00916
20Giancarlo FisichellaWłochyFerrari+2,40721
GP Singapur:drugi trening dla Vettela,10 Kubica!

MKierowcaKrajZespółCzasOkr.
1 Sebastian VettelNiemcyRed Bull1:48,5031
2 Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+0,27427
3 Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,30230
4 Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+0,44831
5 Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+0,66134
6 Mark WebberAustraliaRed Bull+0,66714
7Nico RosbergNiemcyWilliams+0,68333
8 Timo GlockNiemcyToyota+0,69230
9 Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+0,70828
10 Robert KubicaPolskaBMW Sauber+0,95924
11Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+0,96630
12 Adrian SutilNiemcyForce India+1,06031
13 Jarno TrulliWłochyToyota+1,14529
14 Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+1,29129
15 Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+1,37334
16Giancarlo FisichellaWłochyFerrari+1,60331
17 Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1,87729
18 Vitantonio LiuzziWłochyForce India+1,95528
19Roman GrosjeanFrancjaRenault+2,32217
20Jaime AlguersuariHiszpaniaToro Rosso+2,77331
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5