Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 22 września 2014
XIV GP Singapuru:zwycięstwo Hamiltona,pech Rosberga! Hamilton liderem!

Lewis Hamilton wygrał tegoroczny wyścig o Grand Prix Singapuru. Brytyjczyk wyprzedził dwóch kierowców Red Bulla, Sebastiana Vettela i Daniela Ricciardo. Z powodu problemów technicznych rywalizacji nie ukończył Nico Rosberg, przez co stracił pozycję lidera klasyfikacji generalnej MŚ właśnie na rzecz swojego partnera z zespołu Mercedesa.

Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji na Marina Bay, Rosberga dopadły problemy ze skrzynią biegów, a w jego bolidzie musiała zostać wymieniona kierownica. Ponadto, zawodnik został poinformowany, że być może będzie zmuszony przedwcześnie zakończyć zmagania. Złe wieści dla Niemca potwierdziły się już chwilę później, kiedy maszyna 27-latka nie chciał ruszyć do okrążenia formującego i musiała zostać zepchnięta do alei serwisowej.

Kilka sekund później problemy miał także Kamui Kobayashi. Reprezentant Caterhama, w przeciwieństwie do Rosberga, zdołał ruszyć do okrążenia formującego, ale po kilku chwilach zakończył ściganie, a jego samochód zaczął być gaszony przez służby porządkowe.

Po tym wszystkich wydarzeniach fantastyczny start do Grand Prix Singapuru 2014 odnotował Lewis Hamilton, który utrzymał pozycje lidera. Na drugie miejsce, przed samochody Red Bulla, pomimo przestrzelenia zakrętu, przesunął się Fernando Alonso (Ferrari), który jednak szybko stracił swoją lokatę na rzecz Sebastiana Vettela. Za czołową czwórką znalazł się drugi z reprezentantów Scuderii, Kimi Raikkonen.

Wspominany na wstępie Rosberg, mimo spadku na szary koniec stawki, nie zrezygnował z występu w Singapurze i rozpoczął pościg za czołówką z ostatniej pozycji zgłaszając jednak kolejny problem z kierownicą. W międzyczasie, kłopoty z przednim skrzydłem zameldowali reprezentanci Force India, Nico Huelkenberg i Sergio Perez, a Daniel Ricciardo poinformował o przegrzewaniu się hamulców.

Po ośmiu przejechanych okrążeniach na torze zapanował względny spokój. Na pierwszym miejscu jechał niezagrożony Hamilton z przewagą blisko trzech sekund nad Vettelem. Na trzecim miejscu plasował się Alonso, który do lidera tracił już jednak prawie dziewięć sekund.

W dolnych rejonach klasyfikacji o dwunastą pozycję walczyli Sergio Perez (Force India), Romain Grosjean (Lotus) i Daniił Kwiat (Toro Rosso). Problemy z silnikiem zgłosił natomiast Ricciardo.

Równo po przekroczeniu półmetku wyścigu na torze pojawiła się żółta flaga i samochód bezpieczeństwa, który wywołał kontakt Pereza i Adriana Sutila (Sauber), po którym przednie skrzydło samochodu Force India rozpadło się na kawałki. Kierowcy od razu zdecydowali się wykorzystać okres neutralizacji i masowo zjeżdżać do boksów.

Po kilku okrążeniach z toru wreszcie zjechał SC i ponownie rozpoczęło się prawdziwe ściganie. Hamilton, który miał już sporą przewagę nad goniącymi go rywalami ponownie musiał zacząć budować swoją wyższość, co uczynił niemal od razu odskakując od Vettela na ponad sekundę.

Problemem Brytyjczyka był fakt, że ciągle jechał na supermiękkiej mieszance, a biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy był zmuszony założyć jeszcze miękkie ogumienie. Pozostali kierowcy z czołówki nie mieli już zamiaru zjeżdżać do boksu, co stawiało lidera wyścigu w mało komfortowej sytuacji i zmuszało go do wypracowania sobie dużej przewagi przed zmianą opon.

Z rywalizacji wycofał się Sutil. Kilka minut wcześniej kierowca Saubera otrzymał karę pięciosekundowego postoju w alei serwisowej.

Hamilton otrzymał od swojego inżyniera wyścigowego informację, że na tym komplecie opon powinien zaliczyć jeszcze siedem kółek. Przewaga 29-latka nad drugim Vettelem wynosiła już jednak szesnaście sekund. Do trzeciego Daniela Ricciardo mocno zbliżył się Fernando Alonso.

Oprócz walki o trzecie miejsce trwała także batalia o szóstą pozycję, o którą rywalizowali Valtteri Bottas, Jenson Button i Kimi Raikkonen i trzynastą lokatę pomiędzy Sergio Perezem i Daniiłem Kwiatem, z której zwycięsko ostatecznie wyszedł reprezentant Meksyku.

Na dziewięć kółek przed końcem rywalizacji prowadzący Hamilton miał już prawie 25. sekund przewagi nad Vettelem i poprosił zespół o zmianę opon. Drużyna poinformowała swojego zawodnika, aby pozostał jeszcze na torze bo ciągle zyskuje nad aktualnym mistrzem świata.

Osiem kółek przed końcem wreszcie w alei serwisowej pojawił się Lewis Hamilton. Niespodziewanie, mimo ogromnej przewagi Brytyjczyk wyjechał za Vettelem. Niemiec jechał jednak na bardzo zniszczonych oponach, w przeciwieństwie do byłego mistrza świata. Blisko znalezienia się przed kierowcą Mercedesa był także Daniel Ricciardo.

Czterokrotny laureat mistrzostw świata Formuły 1 nie miał jednak dużych szans na utrzymanie pozycji lidera i po kilku minutach został wyprzedzony przez Hamiltona. Tym samym, Brytyjczyk powrócił na pierwsze miejsce w wyścigu. Z rywalizacji odpadł za to rodak Lewisa, Jenson Button. W samochodzie kierowcy McLarena zgasł silnik.

Cały czas trwała także niesamowita walka o trzecią lokatę pomiędzy Ricciardo i Alonso. Ciekawie było także w rywalizacji o jeden punkcik przyznawany za dziesiątą pozycję, o którą bili się Kevin Magnussen i walczący o pierwsze oczka w sezonie 2014, Pastor Maldonado, jak również w batalii o szóste miejsce, gdzie zmagali się Bottas, Raikkonen, Huelkenberg i Vergne. Francuz, w międzyczasie otrzymał jeszcze pięć sekund kary stop-go doliczone do końcowego wyniku.

Na ostatnich okrążeniach wyścigu, który został minimalnie skrócony ze względu na długą neutralizację toru, układ w czołówce nie uległ już zmianie. Zmagania wygrał Lewis Hamilton, który dzięki triumfowi w Singapurze został nowym liderem klasyfikacji generalnej z przewagą trzech punktów nad Nico Rosbergiem. Drugie miejsce zajął Sebastian Vettel, a na najniższym stopniu podium stanął Daniel Ricciardo.

Pomimo udanego weekendu, dopiero na czwartym miejscu uplasował się Fernando Alonso, a za Hiszpanem linię mety minął Felipe Massa i Jean-Eric Vergne, który po doliczeniu pięciu sekund kary utrzymał wysoką lokatę.

Siódmy był Sergio Perez, ósmy Kimi Raikkonen, dziewiąty Nico Huelkenberg, a punktowaną dziesiątkę zamknął Kevin Magnussen. Na ostatnich metrach problemy dopadły Valtteriego Bottasa, który przebił oponę i wypadł poza czołówkę kończąc ściganie dopiero na jedenastej pozycji.

Następne zmagania Formuły 1 w sezonie 2015 odbędą się za dwa tygodnie na japońskim torze Suzuka. Zeszłoroczną rywalizację w wyścigu o Grand Prix Japonii wygrał bezkonkurencyjny wówczas Sebastian Vettel.

Końcowa klasyfikacja GP Singapuru:

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes) 2:00.24,795 (25 pkt)
  • 2. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) +0.13,534 (18 pkt)
  • 3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) +0.14,273 (15 pkt)
  • 4. Fernando Alonso (Ferrari) +0.15,389 (12 pkt)
  • 5. Felipe Massa (Williams Mercedes) +0.42,161 (10 pkt)
  • 6. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) +0.56,801 (8 pkt)
  • 7. Sergio Perez (Force India Mercedes) +0.59,038 (6 pkt)
  • 8. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1.00,641 (4 pkt)
  • 9. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) +1.01,661 (2 pkt)
  • 10. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) +1.02,230 (1 pkt)
  • 11. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +1.05,065
  • 12. Pastor Maldonado (Lotus Renault) +1.06,915
  • 13. Romain Grosjean (Lotus Renault) +1.08,029
  • 14. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) +1.12,008
  • 15. Marcus Ericsson (Caterham Renault) +1.34,188
  • 16. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) +1.34,543
  • 17. Max Chilton (Marussia Ferrari) +1 okrążenie
  • 18. Jenson Button (McLaren Mercedes) niesklasyfikowany
  • 19. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) niesklasyfikowany
  • 20. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) niesklasyfikowany
  • 21. Nico Rosberg (Mercedes) niesklasyfikowany
  • 22. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) niesklasyfikowany
XIV GP Singapuru:kwalifikacje dla Hamiltona!

Lewis Hamilton zdobył pole position przed tegorocznym wyścigiem o Grand Prix Singapuru. Brytyjczyk, dla którego jest to szóste takie osiągnięcie w sezonie 2014, wyprzedził drugiego Nico Rosberga o zaledwie 0,007 sekundy. Z drugiej linii, do niedzielnej rywalizacji wystartują zawodnicy Red Bulla, Daniel Ricciardo i Sebastian Vettel.

Przed startem czasówki na jednym z najbardziej efektownych torów w kalendarzu Formuły 1 zastanawiano się, czy ktoś przerwie dotychczasową dominację kwalifikacyjną kierowców Mercedesa.

Reprezentanci niemieckiej stajni, poza GP Austrii, w każdym innym wyścigu zdobywali pierwsze pole startowe. Wyniki sesji treningowych na Marina Bay wskazywały jednak, że być może hegemonia zakończy się właśnie w Azji, gdzie, co prawda w drugim treningu triumfował Hamilton, ale w pierwszym i trzecim najlepszy okazywał się Fernando Alonso (Ferrari).

Na początku Q1 spore problemy miał Rosberg, który na chwilę znalazł się poza torem. Aktualny lider klasyfikacji generalnej szybko jednak zdołał powrócić do rywalizacji. Kilka minut później podobną wycieczkę z powodu awarii hamulców zanotował Lotus prowadzony przez Romaina Grosjeana.

Problemy Mercedesa ze zdobyciem pole position potwierdziły się w pierwszej odsłonie rywalizacji, która zakończyła się znakomitym występem Ferrari. Na pierwszym miejscu uplasował się Kimi Raikkonen, a na drugim wspominany wcześniej Alonso. Za reprezentantami Scuderii znalazł się Hamilton, a następnie Jenson Button (McLaren) i Valtteri Bottas (Williams).

Dopiero na szóstym miejscu sklasyfikowany został Nico Rosberg. Jeszcze słabiej wypadły bolidy Red Bulla plasując się na dwóch ostatnich pozycjach czołowej dziesiątki. Sporo szczęścia miał natomiast Sergio Perez (Force India). Meksykański kierowca rzutem na taśmę wywalczył przepustkę do Q2 z ostatniej premiowanej awansem lokaty.

Z rywalizacją pożegnali się, zgodnie z przewidywaniami, reprezentanci Caterhama, Marcus Ericsson i Kamui Kobayashi oraz Marussii, Max Chilton i Jules Bianchi. Los wspomnianych podzielili Pastor Maldonado (Lotus) i Adrian Sutil (Sauber).

W Q2 dobrą formę utrzymywali zawodnicy Ferrari, których jednak zdołał zdetronizować Lewis Hamilton przejeżdżając okrążenie w czasie 1.46,287.

Wyniki kwalifikacji GP Singapuru:

Q3:

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.45,681
  • 2. Nico Rosberg (Mercedes) 1.45,688
  • 3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.45,854
  • 4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.45,902
  • 5. Fernando Alonso (Ferrari) 1.45,907
  • 6. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.46,000
  • 7. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.46,170
  • 8. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.46,187
  • 9. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.46,250
  • 10. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.47,362

Q2:

  • 11. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.46,943
  • 12. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.46,989
  • 13. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.47,308
  • 14. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.47,333
  • 15. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.47,575
  • 16. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.47,812

Q1:

  • 17. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.48,324
  • 18. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.49,063
  • 19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.49,440
  • 20. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.50,405
  • 21. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.50,473
  • 22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.52,287
XIV GP Singapuru:trzeci trening dla Alonso!

Trzecia sesja treningowa przed Grand Prix Singapuru zakończyła się sukcesem Fernando Alonso. Hiszpan, który triumfował także w pierwszej odsłonie przygotowań, uplasował się na pierwsze pozycji wyprzedzając o zaledwie 0,051 sekundy Daniela Ricciardo.

Za kierowcami Ferrari i Red Bulla znalazł się lider tegorocznej rywalizacji, czyli Nico Rosberg, który stracił do zawodnika Scuderii 0,189 sekundy. Kolejny czas uzyskał nieoczekiwanie Jean-Eric Vergne z Toro Rosso, a na piątym miejscu sklasyfikowany został laureat trzech ostatnich wyścigów w Singapurze, Sebastian Vettel z Red Bulla.

Dopiero szósty rezultat odnotował Lewis Hamilton (Mercedes), który ciągle narzeka na balans swojego samochodu. Siódme i ósme lokaty przypadły beznadziejnie prezentującym się do tej pory kierowcom Williamsa, Felipe Massie i Valtteriemu Bottasowi, a dziewiąty był Kimi Raikkonen (Ferrari). Najlepszą dziesiątkę zamknął niespodziewanie Esteban Gutierrez z ekipy Saubera.

Poza czołówką znalazły się natomiast samochody Force India, McLarena i tradycyjnie Lotusa. Romain Grosjean i Pastor Maldonado wspólnie z Marussią i Caterhamem uplasowali się na sześciu ostatnich miejscach stając się głównymi faworytami do odpadnięcia w pierwszej części czasówki.

Wyniki trzeciego treningu przed GP Singapuru:

  • 1. Fernando Alonso (Ferrari) 1.47,299 (12)
  • 2. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.47,350 (15)
  • 3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.47,488 (15)
  • 4. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.47,693 (17)
  • 5. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.47,711 (17)
  • 6. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.47,738 (12)
  • 7. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.47,909 (15)
  • 8. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.48,205 (15)
  • 9. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.48,226 (16)
  • 10. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.48,422 (20)
  • 11. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.48,450 (11)
  • 12. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.48,577 (9)
  • 13. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.48,599 (16)
  • 14. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.48,637 (18)
  • 15. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.49,078 (15)
  • 16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.49,115 (19)
  • 17. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.49,485 (17)
  • 18. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.50,149 (15)
  • 19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.50,376 (17)
  • 20. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.50,939 (17)
  • 21. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.51,221 (16)
  • 22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.51,598 (17)
piątek, 19 września 2014
XI GP Singapuru:drugi trening dla Hamiltona!

Lewis Hamilton okazał się najszybszym kierowcą drugiej sesji treningowej przed tegorocznym Grand Prix Singapuru. Za Brytyjczykiem z ekipy Mercedesa znaleźli się Fernando Alonso (Ferrari), który był najlepszy w pierwszym treningu oraz Daniel Ricciardo (Red Bull).

Sporo problemów miał Sebastian Vettel. Aktualny mistrz świata z powodu kłopotów z jednostką napędową pod koniec pierwszej sesji, w drugiej odsłonie, na torze Marina Bay pojawił się dopiero w ostatnich minutach i przejechał zaledwie pięć okrążeń. Pomimo tego, Niemiec uzyskał świetny, piąty czas za wspomnianą na wstępie trójką i czwartym Kimim Raikkonenem z Ferrari.

27-latek ciągle unika kary za skorzystanie z nadprogramowej ilości silników w jednym sezonie, bowiem pomimo wykorzystania już pięciu jednostek napędowych Red Bull ciągle nie zamontował w bolidzie swojego zawodnika szóstego podzespołu, a po porannej awarii, w samochodzie Vettela znalazł się silnik używany w GP Włoch.

Czołową dziesiątkę uzupełnili reprezentanci McLarena, Kevin Magnussen i Jenson Button, zawodnicy Force India, Sergio Perez i Nico Huelkenberg oraz Daniił Kwiat z Toro Rosso. Rosjanin wyprzedził swojego zespołowego partnera, Jeana-Erica Vergne, Romaina Grosjeana (Lotus) i niespodziewanie dopiero trzynastego w tej części przygotowań, Nico Rosberga (Mercedes).

Za Niemcem znalazł się Pastor Maldonado (Lotus), który przedwcześnie zakończył zmagania, rozbijając się w dziesiątym zakręcie i powodując wywieszenie czerwonej flagi. Wenezuelczyk zdołał wyprzedzić kierowców Saubera, niespodziewanie słabo wyglądającego Williamsa, Marussii i Caterhama.

Wyniki drugiego treningu przed GP Singapuru:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.47,490 (25)

2. Fernando Alonso (Ferrari) 1.47,623 (28)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.147,790 (28)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.48,031 (29)

5. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.48,041 (5)

6. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.48,358 (33)

7. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.48,435 (30)

8. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.48,653 (30)

9. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.48,751 (31)

10. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.48,770 (31)

11. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.48,800 (33)

12. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.49,062 (33)

13. Nico Rosberg (Mercedes) 1.49,075 (30)

14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.49,139 (13)

15. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.49,170 (34)

16. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.49,290 (37)

17. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.49,361 (29)

18. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.49,971 (28)

19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.50,612 (24)

20. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.51,558 (21)

21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.52,075 (33)

22. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.52,936 (31)

XIV GP Singapuru:pierwszy trening dla Alonso!

Fernando Alonso wykręcił najlepszy czas podczas pierwszego treningu przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Singapuru. Kierowca Ferrari popisał się wynikiem równym 1.49,056.

Zanim jednak po raz pierwszy w tegorocznej rywalizacji kierowcy Formuły 1 pojawili się na torze Marina Bay, FIA oficjalnie złagodziła ograniczenia dotyczące komunikacji radiowej, które wprowadziła zaledwie kilka dni temu.

Federacja zdecydowała się na taki krok po czwartkowym spotkaniu z zespołami, które miały wątpliwości, co do kwestii technicznych nowych przepisów i związanych z nimi względami bezpieczeństwa. Tym samym, od GP Singapuru w życie wejdą wyłącznie zakazy dotyczące informowania zawodników o sprawach powiązanych z samą jazdą. Pozostałe limity zaczną obowiązywać dopiero od przyszłego sezonu.

Za wspomnianym na wstępie Hiszpanem znalazły się dwa bolidy Mercedesa, Lewis Hamilton i Nico Rosberg korzystające z nowych przełożeń skrzyni biegów. oraz dwa samochody Red Bulla, Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo. Niemiec, który w poprzednim roku zwyciężył w Singapurze, na koniec pierwszej sesji treningowej odnotował jeszcze problemy z jednostką napędową Renault. Pomimo tego, aktualny mistrz świata był najaktywniejszym kierowcą tej części przygotowań przejeżdżając 27 okrążeń.

Czołową szóstkę zamknął Jean-Eric Vergne z ekipy Toro Rosso. W najlepszej dziesiątce uplasowali się jeszcze Kimi Raikkonen (Ferrari), któremu po zjeździe do garażu zapaliły się przednie hamulce, Jenson Button (McLaren), Daniił Kwiat (Toro Rosso) i Sergio Perez (Force India).

Dopiero na trzynastym i piętnastym miejscu znalazły się maszyny Williamsa, Felipe Massa i Valtteri Bottas, których rozdzielił Pastor Maldonado (Lotus). Drugi z reprezentantów stajni z Enstone, Romain Grosjean wyprzedził tylko zdecydowanych outsiderów z Marussii i Caterhama.

Wyniki pierwszego treningu przed GP Singapuru:

1. Fernando Alonso (Ferrari) 1.49,056 (16 okrążeń)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.49,178 (23)

3. Nico Rosberg (Mercedes) 1.49,205 (24)

4. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) 1.49,874 (27)

5. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) 1.50,122 (21)

6. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) 1.50,539 (11)

7. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.50,783 (19)

8. Jenson Button (McLaren Mercedes) 1.50,922 (21)

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.50,990 (26)

10. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.51,131 (23)

11. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) 1.51,217 (24)

12. Nico Huelkenberg (Force India Mercedes) 1.51,604 (23)

13. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.51,953 (20)

14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) 1.52,125 (25)

15. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) 1.52,146 (19)

16. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) 1.52,171 (15)

17. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) 1.52,237 (22)

18. Romain Grosjean (Lotus Renault) 1.52,906 (26)

19. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) 1.54,113 (15)

20. Marcus Ericsson (Caterham Renault) 1.54,475 (26)

21. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) 1.54,607 (21)

22. Max Chilton (Marussia Ferrari) 1.55,170 (17)

środa, 17 września 2014
Vettel dementuje pogłoski o przejściu do Ferrari!

We wtorkowe przedpołudnie świat Formuły 1 obiegły wiadomości o sensacyjnych przenosinach Sebastiana Vettela do zespołu Ferrari. Kilka godzin później, aktualny mistrz świata zdecydowanie jednak zaprzeczył tym doniesieniom.

- Nie mam nic nowego do przekazania. Mam obowiązujący kontrakt z Red Bullem i jestem szczęśliwy z bycia częścią tej drużyny - oświadczył tuż przed wylotem na zbliżające się Grand Prix Singapuru niemiecki zawodnik.

Według krążących plotek, 27-latek miałby zastąpić w stajni z Maranello sfrustrowanego obecną sytuacją włoskiej ekipy, Fernando Alonso. Hiszpan, który nie jest zadowolony z aktualnie posiadanego bolidu wcześniej był łączony m.in. z przejściem do zespołu McLarena.

- Alonso na pewno nie będzie jeździł dla Red Bulla - stwierdził współpracujący z Czerwonymi Bykami dr Helmut Marko potwierdzając tym samym, że w przyszłym sezonie, w barwach teamu z Milton Keynes występować będą Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo.

Po trzynastu tegorocznych wyścigach w klasyfikacji konstruktorów Red Bull zajmuje drugie, a Ferrari czwarte miejsce. W zestawieniu kierowców Alonso plasuje się na piątej pozycji. Vettel, który broni tytułu mistrza świata jest natomiast dopiero szósty.

wtorek, 16 września 2014
Piętnastu specjalistów będzie czuwać nad zdrowiem Michaela Schumachera!

Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, Michael Schumacher opuścił klinikę rehabilitacyjną w Lozannie. 45-latek wrócił do domu, który na jego potrzeby został odpowiednio przekształcony. Nad jego zdrowiem będzie czuwać 15 osób.

W tym gronie znajdujdą się lekarze, pielęgniarki, jak i również terapeuci. Część z nich przeszła odpowiednie szkolenie w klinice rehabilitacyjnej w Lozannie, w której przebywał przez trzy miesiące.

- Większość osób z zespołu, który będzie się opiekować Michaelem przeszło odpowiednie szkolenie pod okiem naszych specjalistów. Jesteśmy w trakcie śledzenia wszelkich zabiegów, wciąż jesteśmy do jego dyspozycji - wyjaśniła rzecznika prasowa kliniki CHUV w Lozannie, Darcy Christen.

Przypomnijmy, iż siedmiokrotny mistrz świata 29 grudnia 2013 roku doznał poważnych uszkodzeń mózgu podczas wypadku na nartach w ośrodku znajdującym się w Meribel. 45-latek przez wiele miesięcy utrzymywany był w stanie śpiączki.

wtorek, 09 września 2014
Opublikowano prowizoryczny kalendarz sezonu 2015!

Podczas zmagań na torze Monza zaprezentowano wstępny kalendarz kolejnego sezonu Formuły 1. Według przedstawionego harmonogramu, w 2015 roku ma odbyć się dwadzieścia wyścigów, czyli o jeden więcej niż w trwających mistrzostwach.

Do wszystkich tegorocznych rund, które pozostaną w kalendarzu dołączy także rywalizacja w Meksyku zaplanowana na 25 października. Grand Prix tego kraju powróci do królowej sportów motorowych po raz pierwszy od 1992 roku i odbędzie się na wyremontowanym torze Autodromo Hermanos Rodriguez.

Kolejny sezon rozpocznie się 15 marca wyścigiem na Albert Park w Melbourne, a zakończy w Abu Zabi na Yas Marina Circuit pod koniec listopada. Ta ostatnia runda oraz zmagania w Bahrajnie i Singapurze odbywać się będą przy sztucznym oświetleniu.

Wstępny kalendarz Formuły 1 w sezonie 2015:

  • 15.03 - GP Australii (Albert Park Circuit, Melbourne)
  • 29.03 - GP Malezji (Sepang International Circuit, Kuala Lumpur)
  • 05.04 - GP Bahrajnu (Bahrain International Circuit, Manama)
  • 19.04 - GP Chin (Shanghai International Circuit, Szanghaj)
  • 10.05 - GP Hiszpanii (Circuit de Catalunya, Barcelona)
  • 24.05 - GP Monako (Circuit de Monaco, Monte Carlo)
  • 07.06 - GP Kanady (Gilles Villeneuve Circuit, Montreal)
  • 21.06 - GP Austrii (Red Bull Ring, Spielberg)
  • 05.07 - GP Wielkiej Brytanii (Silverstone Circuit, Silverstone)
  • 19.07 - GP Niemiec (Nurburgring, Nurburg)
  • 26.07 - GP Węgier (Hungaroring, Budapeszt)
  • 23.08 - GP Belgii (Circuit de Spa-Francorchamps, Spa)
  • 06.09 - GP Włoch (Autodromo Nazionale di Monza, Monza)
  • 20.09 - GP Singapuru (Marina Bay Street Circuit, Singapur)
  • 04.10 - GP Japonii (Suzuka International Racing Course, Suzuka)
  • 11.10 - GP Rosji (Sochi International Street Circuit, Soczi)
  • 25.10 - GP Meksyku (Autodromo Hermanos Rodriguez, Mexico City)
  • 01.11 - GP Stanów Zjednoczonych (Circuit of the Americas, Austin)
  • 15.11 - GP Brazylii (Interlagos, Sao Paulo)
  • 29.11 - GP Abu Zabi (Yas Marina Circuit, Abu Zabi)
poniedziałek, 08 września 2014
Bottas i Massa w Williamsie w 2015 roku!

Fin Valtteri Bottas i Brazylijczyk Felipe Massa zostaną w Williamsie na kolejny sezon. W 2015 roku zespół będzie reprezentował więc ten sam duet kierowców - poinformowano w niedzielę.

- W 2014 roku zespół bardzo poprawił swoje osiągnięcia, a kierowcy swoje umiejętności i komunikację z inżynierami. To okazało się kluczowe - powiedział Frank Williams, założyciel teamu.

- Ta informacja oznacza wspaniałą stabilizację na 2015 rok, ale oczywiście w dalszym ciągu skupiać się będziemy nad maksymalnym wykorzystaniem potencjału FW36 w kolejnych startach obecnego sezonu - dodał.

Massa dołączył do Willimsa pod koniec ubiegłego roku z Ferrari. Z kolei Bottas jest z drużyną od pięciu lat, a obecnie jest jednym z wyróżniających się kierowców po fatalnym 2013 roku.

Byli mistrzowie F1 przed niedzielnym wyścigiem o GP Włoch sklasyfikowani są na czwartym miejscu wśród konstruktorów, z dorobkiem 150 punktów. W całym poprzednim sezonie udało im wywalczyć zaledwie pięć.

XIII GP Włoch:zwycięstwo Hamiltona, porażka Ferrari!

Reprezentant Mercedesa, Lewis Hamilton wygrał tegoroczny wyścig o Grand Prix Włoch odbywający się na torze Monza. Drugie miejsce w słynnej „Świątyni Prędkości” zajął kolejny z przedstawicieli Srebrnych Strzał, Nico Rosberg, a podium uzupełnił Felipe Massa z ekipy Williamsa.

Przed rozpoczęciem zmagań odbyła się konferencja z udziałem Bernie’ego Ecclestone’a, który potwierdził, że widzi szansę na pozostanie obiektu znajdującego się pod Mediolanem w kalendarzu F1. Kilka miesięcy temu, 83-latek zaszokował przyznając, że najprawdopodobniej legendarny tor po przyszłym sezonie wypadnie z harmonogramu królowej sportów motorowych.

- Rozmawiałem z nimi w sobotę rano i sprawa jest oczywista. To, czego chcemy, to wyłącznie takich samych warunków kontraktu, jak w przypadku pozostałych europejskich wyścigów. Chciałbym móc wykreślić nazwę jakiejś innej rundy i wstawić w to miejsce Monzę. Mam nadzieję, że się uda. Osoby związane z tym torem wyglądają na kompetentnych ludzi - powiedział Brytyjczyk

Tegoroczna rywalizacja rozpoczęła się przy słonecznej pogodzie równo o godzinie 14:00 i już sam początek przyniósł spodziewane, ogromne emocje. Znajdujący się na drugiej pozycji Nico Rosberg odnotował fantastyczny start i w znakomitym stylu znalazł się przed zdobywcą pole position, Lewisem Hamiltonem, który spadł na czwarte miejsce. Jak się później okazało, w bolidzie Brytyjczyka zawiódł system startowy.

Świetnie wypadł także Kevin Magnussen. Kierowca McLarena przebił się na drugą lokatę. Za Duńczykiem znalazł się natomiast Felipe Massa. Drugi z reprezentantów brytyjskiej stajni, Valtteri Bottas, mimo świetnej pozycji z kwalifikacji, zaliczył bardzo nieudany początek wypadając poza czołową dziesiątkę.

Na piątym okrążeniu fenomenalną prędkością popisał się Massa, który bez żadnych problemów wyprzedził Magnussena. Chwilę później, 21-latek stracił także swoją pozycję na rzecz Hamiltona. Ponadto, do młodego zawodnika niebezpiecznie zbliżył się również laureat GP Włoch z poprzedniego sezonu, Sebastian Vettel (Red Bull).

Dobry początek wyścigu zanotował też Daniił Kwiat (Toro Rosso). Młody Rosjanin, który do rywalizacji, z powodu nałożonej przez sędziów kary, wyruszał dopiero z 21. lokaty podczas pierwszych pięciu okrążeń przesunął się aż o siedem pozycji.

Na siódmym kółku z Grand Prix Włoch pożegnał się Max Chilton. Reprezentant Marussii wpadł w żwirową pułapkę i znalazł się poza torem. Kilka minut później ogromne problemy miał również prowadzący w wyścigu Rosberg. Niemiecki zawodnik przestrzelił dohamowanie i wyjechał poza trasę, ale na swoje szczęście szybko zdołał na nią wrócić nie tracąc prowadzenia.

batalii o drugą pozycję lepszy okazał się Lewis Hamilton, który wyprzedził Felipe Massę i rozpoczął pościg za swoim zespołowym partnerem, do którego tracił nieco mniej niż 2,5 sekundy. Ciekawa rozgrywka toczyła się także o miejsca 7-9, którą między sobą toczyli wspominany wcześniej Bottas oraz Fernando Alonso (Ferrari) i Sergio Perez (Force India).

Z każdym kolejnym okrążeniem dystans do liderującego Rosberga niwelował Hamilton. Na niezagrożonym, trzecim miejscu jechał Massa. Czwarty był Magnussen, a piąty Vettel, do którego bardzo mocno zbliżył się Bottas. Fin, kilka minut wcześniej, wygrał rywalizację z Alonso.

Jako pierwszy w alei serwisowej pojawił się aktualny mistrz świata. Vettel zjechał do swoich mechaników na dziewiętnastym kółku i powrócił na tor na piętnastej pozycji.

Nadal fantastycznie straty odrabiał Valtteri Bottas. 25-letni zawodnik wyprzedził Kevina Magnussena i znalazł się na czwartym miejscu, za liderami z Mercedesa oraz swoim zespołowym partnerem, Massą.

Na 25. okrążeniu do pit-stopu zjechał prowadzący w wyścigu, Nico Rosberg. Kilka chwil wcześniej w alei serwisowej pojawili się zawodnicy Ferrari, którzy na tor wrócili poza czołową dziesiątką.

Kiepską wizytę u swoich mechaników zanotował Bottas. Fin powrócił do rywalizacji za Perezem, Vettelem i Magnussenem. Hamilton, który zjechał kółko później niż Rosberg nie zdołał w ogóle odrobić strat do Niemca i tracił do lidera klasyfikacji MŚ około dwóch sekund.

Niesamowite rzeczy wydarzyły się na 29. kółku GP Włoch. Najpierw, po raz drugi podczas niedzielnego popołudnia, zakręt przestrzelił Rosberg, tym razem jednak tracąc pozycję lidera na rzecz Hamiltona, a chwilę później z wyścigu musiał wycofać się główny faworyt miejscowych kibiców, Fernando Alonso, w którego bolidzie doszło do awarii systemu ERS.

Brytyjczyk, który zupełnie niespodziewanie wysunął się na prowadzenie w wyścigu w ekspresowym tempie zaczął powiększać swoją przewagę nad goniącym go Niemcem. Na trzeciej pozycji cały czas jechał niezagrożony Massa, a na czwartej Vettel. Trwała natomiast niesamowita walka o piąte miejsce pomiędzy Magnussenem i Bottasem oraz o siódmą lokatę z udziałem Sergio Pereza i Jensona Buttona (McLaren).

Dopiero na 37. okrążeniu Bottasowi udało się przegonić Magnussena. Tuż po tym, Duńczyk otrzymał od sędziów karę pięciu sekund postoju w alei serwisowej za wcześniejszy incydent, kiedy to podczas walki z Finem wypchnął zawodnika Williamsa poza tor (ostatecznie kara została doliczona do końcowego rezultatu Magnussena - przyp. GP). Kilka chwil później, wspomniany Bottas uporał się także z Vettelem i awansował na czwarte miejsce.

Od pewnego czasu znakomicie prezentował się również Daniel Ricciardo, który odnotował prędkość wynoszącą 362,1 km/h i przesunął się na szóstą lokatę wyprzedzając Pereza i Magnussena. Przed Australijczykiem z niewielką przewagą jechał Sebastian Vettel, co zapowiadało kolejną fantastyczną batalię obu kierowców Red Bulla.

Całkowicie niezagrożony był natomiast lider włoskich zmagań, Lewis Hamilton, który miał już 4,5 sekundy przewagi nad  Nico Rosbergiem. Podobnie było w przypadku pozycji trzeciej i czwartej, na której byli Felipe Massa i Valtteri Bottas.

Na sześć okrążeń przed końcem wyścigu świetną walkę stoczyli dwaj reprezentanci Red Bulla. Po raz kolejny, lepszy okazał się Ricciardo, który na prostej bez żadnych problemów wyprzedził czterokrotnego i aktualnego mistrza globu.

Tuż przed końcem rywalizacji z powodu awarii hamulców z toru wypadł Daniił Kwiat. Vettel, po porażce z Ricciardo miał jeszcze problemy z utrzymaniem szóstej pozycji, na którą czaili się Magnussen i Perez, ale ostatecznie obronił swoją lokatę.

Nie doszło także zmian w samej czołówce wyścigu. Tegoroczne Grand Prix Włoch wygrał Lewis Hamilton, który wyprzedził Nico Rosberga, Felipe Massę, Valtteriego Bottasa, Daniela Ricciardo i wspominanego Vettela.

Siódme miejsce zajął Magnussen, który po doliczeniu pięciu karnych sekund spadł na dziesiątą lokatę, stąd też na jego pozycję wskoczył Perez. Za Meksykaninem znaleźli się Jenson Button i Kimi Raikkonen, który pozwolił Ferrari zdobyć w swoim domowym wyścigu dwa punkty.

Dzięki wygranej, Hamilton w klasyfikacji generalnej MŚ odrobił do Nico Rosberga siedem oczek. Obecna przewaga Niemca to zaledwie 22. punkty. Na trzeciej pozycji umocnił się Daniel Ricciardo, a na czwartą awansował Valtteri Bottas, który skorzystał z pecha Fernando Alonso zrzucając Hiszpana na piątą lokatę.

W zestawieniu konstruktorów doszło do zamiany miejsc Ferrari z Williamsem. Brytyjski team wyprzedził włoską markę i znalazł się za Mercedesem i Red Bullem.

Kolejny wyścig sezonu 2014 odbędzie się 21 września w Singapurze. W zeszłym roku na torze Marina Bay Street Circuit najlepszy okazał się Sebastian Vettel. Niemiec wyprzedził Fernando Alonso i Kimiego Raikkonena.

Końcowa klasyfikacja GP Włoch:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:19.10,236 (25 pkt)

2. Nico Rosberg (Mercedes) +0.03,175 (18 pkt)

3. Felipe Massa (Williams Mercedes) +0.25,026 (15 pkt)

4. Valtteri Bottas (Williams Mercedes) +0.40,786 (12 pkt)

5. Daniel Ricciardo (Red Bull Renault) +0.50,309 (10 pkt)

6. Sebastian Vettel (Red Bull Renault) +0.59,965 (8 pkt)

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) +1.02,518 (6 pkt)

8. Jenson Button (McLaren Mercedes) +1.03,063 (4 pkt)

9. Kimi Raikkonen (Ferrari) +1.03,535 (2 pkt)

10. Kevin Magnussen (McLaren Mercedes) +1.06,171 (1 pkt)

11. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) +1.11,184

12. Nico Hulkenberg (Force India Mercedes) +1.12,606

13. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso Renault) +1.13,093

14. Pastor Maldonado (Lotus Renault) +1 okrążenie

15. Adrian Sutil (Sauber Ferrari) +1 okrążenie

16. Romain Grosjean (Lotus Renault) +1 okrążenie

17. Kamui Kobayashi (Caterham Renault) +1 okrążenie

18. Jules Bianchi (Marussia Ferrari) +1 okrążenie

19. Esteban Gutierrez (Sauber Ferrari) + 2 okrążenia

20. Marcus Ericsson (Caterham Renault) + 2 okrążenia

21. Fernando Alonso (Ferrari) niesklasyfikowany

22. Max Chilton (Marussia Ferrari) niesklasyfikowany

 
1 , 2