Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 31 października 2012
Nico Hulkenberg będzie nowym kierowcą Saubera!

Zespół Sauber potwierdził zatrudnienie Nico Hulkenberga na sezon 2013. Niemiec startuje obecnie w ekipie Sahara Force India i zajmuje 12. miejsce w mistrzostwach świata.

Hulkenberg w 2009 roku zdobył mistrzowski tytuł w serii GP2, bezpośrednim zapleczu Formuły 1. Po tym sukcesie zadebiutował w mistrzostwach świata, w barwach Williamsa. Zaszokował obserwatorów zdobyciem pole position w Grand Prix Brazylii, ale to nie wystarczyło do utrzymania fotela w brytyjskiej ekipie – zespół wolał zatrudnić wspieranego dziesiątkami milionów funtów Pastora Maldonado. Pomocną dłoń wyciągnął zespół Force India, który zaoferował Niemcowi posadę kierowcy testowego na sezon 2011 i w tym roku awansował go na podstawowego zawodnika.

W sezonie 2012 Hulkenberg zdobył jak dotąd 49 punktów i w klasyfikacji mistrzostw jest dwunasty. Podczas Grand Prix Belgii otarł się o podium, zajmując czwartą lokatę. – Nie mogę się doczekać rozpoczęcia współpracy z Sauber F1 Team – powiedział Niemiec. – To dobry i bardzo konkurencyjny zespół. Ponadto jest to ekipa, w której młodzi kierowcy regularnie zaliczali wyjątkowe występy. Chciałbym przejąć tę pałeczkę. Sauber F1 Team przechodzi teraz przez fazę pozytywnego rozwoju i jestem pewien, że razem osiągniemy wiele. Obecnie całkowicie się skupiam na mojej pracy z Sahara Force India Team. Chciałbym podziękować zespołowi Sahara Force India za danie mi szansy powrotu do Formuły 1 w roli kierowcy podstawowego.

Młodzi kierowcy, o których wspomina Hulkenberg, to chociażby Kimi Raikkonen i Felipe Massa, dla których przed laty starty w szwajcarskiej ekipie były odskocznią do czołowych zespołów. Tak samo jest z Sergio Perezem, który po dwóch latach startów w Sauberze przechodzi na sezon 2013 do McLarena. Jego następcą zostaje właśnie Hulkenberg, ale posadę może stracić także Kamui Kobayashi – szwajcarski team ogłosił, że nazwisko drugiego kierowcy zostanie podane w późniejszym terminie. Japończyk błysnął trzecią lokatą w swoim domowym wyścigu, ale zespół poszukuje zawodnika ze sponsorskim wsparciem i pod tym względem największe szanse ma aktualny kierowca rezerwowy Saubera, Esteban Gutierrez.

Kubica wciąż ma "prędkość w sobie". Ferrari cały czas go chce!

Jeżeli tylko sprawność ręki na to pozwoli Kubica wróci na tory Formuły 1 /AFPNie wiadomo, czy i kiedy Robert Kubica wróci do startów w Formule 1, ale po tym, co powiedział Piero Ferrari, nie ma wątpliwości, że legendarny włoski team cały czas jest zainteresowana zatrudnieniem Polaka.

To, że Ferrari interesowało się Kubicą przed wypadkiem z lutego 2011 roku, wiadomo od dłuższego czasu. Gdyby nie tamta feralna kraksa, popularny do niedawna temat przyszłości Felipe Massy w Ferrari w ogóle by nie istniał - jego miejsce w przyszłym sezonie zająłby bowiem Kubica.  
Kontrakt był ponoć gotowy już w lecie 2010 roku, a ostatnie słowo w kwestii dołączenia Polaka do Ferrari miał zespół.

Nie ma jednak wątpliwości, że Włosi chętnie skorzystaliby z opcji aktywowania wstępnej umowy. Tym bardziej, że tamte zamiary potwierdził syn założyciela Ferrari, Piero. W krótkim wywiadzie udzielonym stacji TVP Info Ferrari nie tylko komplementował umiejętności Kubicy, ale zdradził też, że zespół z Maranello jest w stałym kontakcie z naszym najlepszym kierowcą. Włosi przyglądają się postępom rehabilitacyjnym Kubicy i nietrudno się domyślić, że nie jest to z ich strony jedynie kurtuazja.

Można podejrzewać, że gdy stan zdrowia Kubicy pozwoli mu prowadzić samochód F1 równie szybko co przed wypadkiem, temat dołączenia krakowianina do najbardziej utytułowanej ekipy w Formule 1 znów stałby się aktualny.

poniedziałek, 29 października 2012
Kimi Raikkonen przedłużył umowę z Lotusem!

Zespół Lotus przedłużył umowę z Kimim Raikkonenem na sezon 2013. Ten ruch był uzależniony od wyników osiąganych w tym roku przez kierowcę i zespół.

Warunki kontraktu zostały wypełnione z dużym zapasem: mistrz świata z sezonu 2007, który w tym roku powrócił do Formuły 1 po dwuletniej przerwie na starty w rajdach, nie odniósł co prawda ani jednego zwycięstwa, ale jest jednym z najbardziej regularnych kierowców. W siedemnastu wyścigach sześć razy stanął na podium i za każdym razem dojechał do mety, nie zdobywając punktów jedynie w Grand Prix Chin. W klasyfikacji sezonu zajmuje trzecie miejsce: przed nim są tylko Sebastian Vettel i Fernando Alonso.

Z kolei zespół Lotus zajmuje bezpieczne, czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Ekipa z Enstone w dwóch poprzednich latach, jeszcze pod nazwą Renault, plasowała się o jedno miejsce niżej, tak więc sezon 2012 także może zaliczyć do udanych. Wobec zajętych miejsc w innych czołowych zespołach, pozostanie w Lotusie było dla Raikkonena najlepszym wyjściem.

Ekipa nie potwierdziła jeszcze drugiego kierowcy, ale należy się spodziewać, że swoją posadę zachowa Romain Grosjean. Francuz ma wsparcie jednego ze sponsorów zespołu, francuskiego koncernu naftowego Total, a jego menedżerem jest szef zespołu Eric Boullier. Grosjean zasłynął w tym sezonie przede wszystkim z ryzykownej jazdy i licznych kolizji z rywalami, a w mistrzostwach zajmuje ósme miejsce – zdobył prawie dwa razy mniej punktów od Raikkonena, choć trzykrotnie stawał na podium, a w kwalifikacjach pokonał swojego bardziej doświadczonego partnera w stosunku 9:7.

Sebastian Vettel kategorycznie dementuje spekulacje dotyczące Ferrari!

Zwycięzca niedzielnego wyścigu Formuły 1 o GP Indii, lider mistrzostw świata Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull) kategorycznie zdementował informacje o możliwości jego przejścia od 2014 roku do Ferrari, gdzie miałby zastąpić Brazylijczyka Felipe Massę.

Niemiecki kierowca, siedząc na konferencji po niedzielnym wyścigu obok swojego najgroźniejszego rywala Fernando Alonso, nazwał medialne spekulacje dotyczącego zmiany teamu głupimi. Zdaniem zawodnika, ktoś chce doprowadzić do jego konfliktu z szefami ekipy Red Bull, z którą związany jest praktycznie od początku kariery.

Vettel zaznaczył, że swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1 odniósł przecież w barwach siostrzanego teamu Toro Rosso.

- Mam pełne zaufanie do mojego zespołu, jesteśmy ze sobą na sto procent. Plotki dotyczące mojego odejścia są obecnie bezzasadne, jestem bardzo zadowolony ze współpracy - powiedział Vettel, który kontrakt z Red Bullem ma podpisany do końca sezonu 2014.

Ostatnio Ferrari przedłużyło umowę z Massą na 2013 rok, co zrodziło spekulacje, że po jej zakończeniu partnerem Alonso zostanie właśnie Vettel.

Szef austriackiej ekipy Christian Horner potwierdził, że stosunki w teamie między kierowcami a kierownictwem są bardzo dobre, ani z Vettelem ani z Australijczykiem Markiem Webberem nie prowadzono dotychczas żadnych rozmów dotyczących odejścia.

Piero Ferrari:"Jesteśmy w stałym kontakcie z Kubicą!"

Wiceprezes Ferrari, Piero Ferrari przyznał na antenie TVP Info, że zespół Formuły 1 jest w stałym kontakcie z Robertem Kubicą. Powiedział również, że włoska stajnie stale monitoruje postępy w rehabilitacji polskiego kierowcy.

W magazynie sportowym TVP Info zaprezentowano krótki wywiad z Piero Ferrari, wiceprezesem Ferrari, synem założyciela teamu - Enzo. Włoch w wywiadzie mówił o F1 i walce Fernando Alonso o mistrzostwo świata w tym sezonie, ale na koniec wspomniał także o Robercie Kubicy.

Przyznał, że Kubica to świetny kierowca z wielkim talentem i zawsze był obiektem zainteresowania włoskiej stajni. Dodał, iż gdyby nie wypadek z lutego 2011 roku, prawdopodobnie Kubica jeździłby dziś w Ferrari.

Wiceprezes zespołu F1 przyznał, że cały czas obserwowane są postępy w rehabilitacji Polaka i utrzymywany jest z Kubicą stały kontakt.

Piero zaznaczył, że nie wie co przyniesie przyszłość, ale ceni Roberta za to, iż po koszmarnym wypadku potrafił się podnieść i z powodzeniem startuje w rajdach. Polski kierowca na trasach rajdowych zaprezentuje się ponownie w listopadzie.

niedziela, 28 października 2012
GP Francji bliska powrotu do kalendarza w 2013 roku!

Szef Formuły 1 Bernie Ecclestone przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Indii poinformował, że w następnym sezonie odwołane zawody w New Jersey zastąpi prawdopodobnie Grand Prix Francji, ostatni raz rozegrana w 2008 roku.

Deklarację dotyczącą GP Francji Ecclestone złożył podczas swojego urodzinowego przyjęcia wydanego przez organizatorów GP Indii. Szef F1 skończył 28 października 82 lata.

- Francja jest przygotowana na zorganizowanie wyścigu, pozostało tylko podpisanie kontraktu. Ja sam osobiście jestem za, wiem, że impreza zostanie przygotowany perfekcyjnie - przyznał Ecclestone.

Na razie nie zdecydowano, na którym torze ewentualnie odbędzie się wyścig. Pod uwagę brane są dwa obiekty - Le Castellet i Magny-Cours.

Przed tygodniem Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) poinformowała, że w przyszłorocznych mistrzostwach świata F1 odbędzie się 19, a nie jak wcześniej przewidywano 20 wyścigów. Z kalendarza wykreślono bowiem zaplanowaną na 16 czerwca GP Ameryki w New Jersey. Problemy z dzierżawą terenów, na których miałyby stanąć trybuny, spowodowały, że konieczne było przesunięcie pierwszej edycji tej imprezy na rok 2014.

W ten sposób w następnym sezonie kierowcy tylko raz wystartują w Stanach Zjednoczonych, w listopadzie podczas GP USA na nowym torze w Austin. Zawody te poprzednio rozgrywane były w Indianapolis, ale w przyszłym miesiącu (18 listopada) wróci do kalendarza MŚ po pięcioletniej przerwie.

XVII GP Indii:czwarte z rzędu zwycięstwo Vettela! Vettel zmierza po trzeci z rzędu tytuł IMS!

Niemiec Sebastian Vettel z zespołu Red Bull powtórzył sukces z zeszłego roku i ponownie okazał się zdecydowanie najszybszym kierowcą podczas Grand Prix Indii. Podium uzupełnili Fernando Alonso (Ferrari) i Mark Webber (Red Bull).

Do wyścigu o GP Indii z pole position wystartował Sebastian Vettel i jego pozycja na czele stawki była niezagrożona przez cały wyścig. Niemiec jechał pewnie, trzymał tempo i prowadził od startu aż do mety.

Ale za jego plecami wiele się działo i to już od samego startu. Już na samym początku wyścigu pech dopadł siedmiokrotnego mistrza świata - Michaela Schumachera. W jego bolidzie pękła opona i kierowca teamu Mercedes GP stracił wiele cennych sekund na zjazd do pit stopu i zmianę ogumienia.

Taka sama "przygoda" później spotkała Sergio Pereza z zespołu Sauber. Co ciekawe, uszkodzenie opony w jego bolidzie było spowodowane walką o pozycję z kolegą z teamu - Kamuim Kobayashim. Meksykanin po tym incydencie postanowił zrezygnować z dalszego ścigania.

Ciekawa rywalizacja toczyła się o miejsca na podium. Początkowo było to starcie Fernando Alonso z Ferrari, który podjął samotną walkę z dwoma McLarenami. W pewnym momencie zupełnie zaskoczył Lewisa Hamiltona i Jensona Buttona, i kiedy ci ścigali się między sobą wykorzystał ich zagapienie i efektownie ich "objechał". Po chwili jednak Button zreflektował się i znalazł się tuż przed bolidem Alonso.

Druga część wyścigu należała już jednak do kierowcy Ferrari. Hiszpan "wykręcał" coraz lepsze czasy i najpierw znalazł się przed McLarenami, a na 48. okrążeniu minął drugiego z Red Bulli - Marka Webbera - i na mecie uplasował się na drugiej lokacie. Manerw wyprzedzania Hiszpana był atrakcyjny, ale trzeba wspomnieć o tym, że Webber nie miał się jak bronić, ponieważ w jego bolidzie uszkodzeniu uległ system KERS.

Najniższy stopień podium przypadł Webberowi, a pierwszą piątkę zamknęli Hamilton i Button.

Do zakończenia tegorocznych zmagań pozostały trzy starty - w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, USA i Brazylii. Najbliższy wyścig 4 listopada, a mistrz świata znany będzie najpóźniej 25 listopada.

1.Sebastian Vettel (Niemcy, Red Bull) - 240 ptk

2.Fernando Alonso (Hiszpania, Ferrari) - 227 ptk

3.Kimi Raikkonen (Finlandia, Lotus) - 173 ptk

4.Mark Webber (Australia, Red Bull) - 167 ptk

5.Lewis Hamilton (Anglia, McLaren) -165 ptk

Konstruktorzy:

1.Red Bull - 407 ptk

2.Ferrari - 316 ptk

3.McLaren - 306 ptk

4.Lotus - 263 ptk

sobota, 27 października 2012
XVII GP Indii:kwalifikacje dla Vettela!

Sebastian Vettel (Red Bull) wygrał kwalifikacje do GP Indii. Obok Niemca, dla którego jest to 35. pole position w karierze, z pierwszej linii wystartuje jego kolega z zespołu, Australijczyk Mark Webber.

Pierwsze dwie części sesji kwalifikacyjnej przebiegły "zgodnie z planem". Bez problemu awans uzyskiwali faworyci, odpadali najsłabsi. W pierwszej części: Pic, Karthikeyan, De la Rosa, Glock, Kovalainen, Pietrow i Vergne; w drugiej: Kobayashi, Di Resta, Ricciardo, Schumacher, Senna, Hulkenberg i Grosjean.

Zacięta walka o najlepsze czasy (i oczywiście o pole position) na dobre rozpoczęła się w trzeciej części "czasówki". Na trzy minuty przed końcem ostatniej części kwalifikacji zaledwie trzech kierowców miało uzyskane czasy okrążenia - byli to Mark Webber, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Do niemal samego końca czekali m.in. Sebastian Vettel i Felipe Massa. Z boksu nie wystartował w ogóle Nico Rosberg.

Bezkonkurencyjny na treningach aktualny mistrz świata i tym razem pokazał klasę. Niemcowi wystarczyło jedno okrążenie, by osiągnąć rezultat 1.26,387 i po raz 35 w karierze wygrać kwalifikacje do wyścigu Formuły 1. Obok niego z pierwszej linii wystartuje Mark Webber, który gdyby nie błąd na jednym z zakrętów, mógł śmiało myśleć o zwycięstwie.

Wyścig zapowiada się emocjonująco, bowiem za Red Bullami usadowiły się McLareny (Lewis Hamilton i Jenson Button), a z trzeciej linii wystartują bolidy Ferrari (Fernando Alonso i Felipe Massa).

Linie startowe GP Indii:

1. linia:
Sebastian Vettel (Red Bull/Niemcy 1,25.283)
Mark Webber (Red Bull/Australia 1,25.327)

2. linia:
Lewis Hamilton (McLaren/Wielka Brytania 1,25.544)
Jenson Button (McLaren/Wielka Brytania 1,25.659)

3. linia:
Fernando Alonso (Ferrari/Hiszpania 1,24.773)
Felipe Massa (Ferrari/Brazylia 1,25.857)

4. linia:
Kimi Raikkonen (Lotus/Finlandia 1,26.236)
Sergio Perez (Sauber/Meksyk 1,26.360)

5. linia:
Pasto Maldonado (Williams/Wenezuela 1,26.713)
Nico Rosberg (Mercedes/Niemcy 1,25.976 Q2)

6. linia:
Romain Grosjean (Lotus/Francja 1,26.136)
Nico Hulkenberg (Force India/Niemcy 1,26.241)

7. linia:
Bruno Senna (Williams/Brazylia 1,26.331)
Michael Schumacher (Mercedes/Niemcy 1,26.574)

8. linia:
Daniel Ricciardo (Toro Rosso/Włochy 1,26.777)
Paul di Resta (Force India/Wielka Brytania 1,26.989)

9. linia:
Kamui Kobayashi (Sauber/Japonia 1,27.219)
Jean-Eric Vergne (Toro Rosso/Francja 1,27.525)

10. linia:
Witalij Pietrow (Caterham/Rosja 1,28.756)
Heikki Kovalainen (Caterham/Finlandia 1,29.500)

11. linia:
Timo Glock (Marussia/Nimecy 1,29.613)
Pedro de la Rosa (HRT/Hiszpania 1,30.592)

12. linia:
Narain Karthikeyan (HRT/Indie 1,30.593)
Charles Pic (Marussia/Francja 1,30.662).

XVII GP Indii:trzeci trening znowu dla Vettela!

Sebastian Vettel (Red Bull) był najszybszy na ostatnim treningu przed kwalifikacjami do niedzielnej GP Indii na torze Buddh International Circuit. Aktualny mistrz świata w Indiach nie znalazł jeszcze pogromcy.

W ostatnich wyścigach Red Bull pokazał prawdziwie mistrzowską formę: Vettel wygrał trzy Grand Prix z rzędu, a w poprzednich dwóch startach obaj kierowcy austriackiej ekipy zdobywali dla siebie cały pierwszy rząd na starcie. Również na treningach przed GP Indii rządził Red Bull.

Sebastian Vettel z czasem 1.25,842 był najszybszy na ostatnim treningu przed kwalifikacjami. Najlepsze okrążenie Niemca okazało się o 0,192 s lepsze od wyniku Jensona Buttona (McLaren). Trzeci rezultat należał do Marka Webbera, czwarty do Lewisa Hamiltona.

Najgroźniejszy rywal Vettela w rywalizacji o tytuł najlepszego kierowcy sezonu, Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari) sklasyfikowany został dopiero na siódmym miejscu - 1.26,521. Impreza jest 17. z 20 tegorocznych eliminacji mistrzostw świata.

1.S.Vettel (Red Bull)

2.J.Button (McLaren)

3.M.Webber (Red Bull)

4.L.Hamilton (McLaren)

7.F.Alonso (Ferrari)

XVII GP Indii:drugi trening ponownie dla Vettela!

Sebastian Vettel znów okazał się bezkonkurencyjny podczas treningu przed GP Indii. Niemiecki kierowca podobnie jak w pierwszej, tak i w drugiej sesji wykręcił najlepszy wynik. Vettel swoje najlepsze okrążenie pokonał w czasie 1.26,221. Za plecami aktualnego lidera klasyfikacji uplasował się jego kolega z zespołu Australijczyk Mark Webber (1.26,339), a trzecie miejsce przypadło Fernando Alonso (1.26,820). Treningu do udanych na pewno nie zaliczy Felipe Massa, który dwukrotnie wypadł poza tor.

Drugą sesję treningową najlepiej rozpoczął kierowca Ferrari Fernando Alonso i to on na początku utrzymywał się na pozycji lidera. Potem do walki włączył się jednak duet Red Bulla i zdetronizował Hiszpana. Drugi z kierowców Ferrari Felipe Masa nie będzie miło wspominał tego treningu. Brazylijczyk po około 20 minutach od rozpoczęcia zmagań wypadł poza tor. To samo zdarzyło mu się pół godziny później i od tej pory zaczął mieć problemy z samochodem. Massa długi czas spędził w boksie ze swoimi mechanikami, wrócił dopiero na końcówkę i w całej sesji przejechał tylko 23 okrążenia.

Poza pierwszą trójką uplasowali się kolejno Rosberg, jeżdżący znacznie lepiej niż w pierwszej sesji Raikkonen, Hamilton i Button.

W pierwszym treningu najlepszy czas zanotował kierowca Red Bulla Sebastian Vettel. Niemiec przez całą sesję przejechał 22 okrążenia a w najlepszym zanotował czas 1.27,619. Drugi rezultat "wykręcił" Jenson Button (1.27,929), a trzeci Hiszpan Fernando Alonso 1.28,044. Vettel swój najlepszy rezultat uzyskał niespełna trzy minuty przed końcem treningu.

Wyścig o Grand Prix Indii odbędzie się już niedzielę, będzie to drugi w historii występ najszybszych kierowców świata na torze Buddh International Circuit. W ubiegłym roku bezkonkurencyjny okazał się kierowca Red Bulla Sebastian Vettel.

To właśnie Niemiec jest aktualnie liderem klasyfikacji generalnej po 17 z 20 wyścigów. Ma 215 pkt i wyprzedza Hiszpana Fernando Alonso (Ferrari) - 209 pkt oraz Kimiego Raikkonena (Lotus-Renault) - 167 pkt. Fin na Buddh International Circuit pojedzie po raz pierwszy, gdyż w sezonie 2011 startował jeszcze w rajdowych mistrzostwach świata.

Po niedzielnym GP do zakończenia tegorocznej rywalizacji pozostaną potem jeszcze trzy wyścigi: w Abu Zabi 4 listopada, w USA 18 listopada i kończący w Brazylii 25 listopada.

Wyniki II treningu przed GP Indii:

1. Sebastian Vettel (Red Bull) 1.26,221 (35 okrążeń)
2. Mark Webber (Red Bull) + 0.118 (33)
3. Fernando Alonso (Ferrari) + 0.599 (34)
4. Nico Rosberg (Mercedes) + 0.801 (38)
5. Kimi Raikkonen (Lotus) + 0.809 (40)
6. Lewis Hamilton (McLaren) + 0.910 (38)
7. Jenson Button (McLaren) + 0.961 (24)
8. Nico Hulkenberg (Force India) + 1.012 (37)
9. Romain Grosjean (Lotus) + 1.176 (36)
10. Bruno Senna (Williams) + 1.517 (36)
11. Paul di Resta (Force India) + 1.783 (32)
12. Sergio Perez (Sauber) + 1.957 (39)
13. Michael Schumacher (Mercedes) + 2.001 (37)
14. Daniel Ricciardo (Toro Rosso) + 2.018 (37)
15. Felipe Massa (Ferrari) + 2.075 (23)
16. Kamui Kobayashi (Sauber) + 2.234 (40)
17. Pastor Maldonado (Williams) + 2.375 (38)
18. Jean-Eric Vergne (Toro Rosso) + 2.946 (35)
19. Heikki Kovalainen (Caterham) + 3.099 (43)
20. Witalij Pietrow (Caterham) + 3.385 (22)
21. Pedro de la Rosa (HRT) + 4.729 (37)
22. Timo Glock (Marussia) + 4.892 (35)
23. Narain Karthikeyan (HRT) + 5.151 (20)
24. Charles Pic (Marussia) + 5.272 (31)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5