Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
czwartek, 16 kwietnia 2009
Kubica w piątek sprawdzi KERS!
środa, 15 kwietnia 2009
Podwójne dyfuzory zgodne z przepisami!
- Międzynarodowy Trybunał Apelacyjny FIA oddalił odwołania wniesione przeciwko decyzjom podjętym przez ZSS Grand Prix Australii 26 marca 2009 roku. Opierając się na argumentach zainteresowanych stron oraz po analizie dowodów, Trybunał Apelacyjny doszedł do wniosku, że zespół sędziowski miał rację uznając samochody zespołów Brawn GP-Mercedes, Toyota i Williams-Toyota za zgodne z regulaminem Formuły 1 - napisano w komunikacie FIA wydanym w tej sprawie.

Wraz z otwarciem sezonu MŚ kontrowersje wzbudziło rozwiązanie techniczne zastosowane przez trzy z dziesięciu teamów startujących w Formule 1 - podwójne dyfuzory powietrza, które zwiększają przyczepność bolidów do toru.

Jeszcze przed Grand Prix Australii ich legalność podważyły zespoły Ferrari, BMW-Sauber, Renault oraz Red Bull-Renault, ale ich wniosek został rozpatrzony negatywnie przez komisję sędziowską w Melbourne. Podczas GP Malezji podobna skarga BMW-Sauber również została odrzucona, ale była ona formalnością, która miała zapewnić, że w razie korzystnego wyroku Trybunał Apelacyjny będzie musiał również skorygować wyniki tego wyścigu.

Nieoficjalnie wiadomo, że większość ekip, w oczekiwaniu na środowy wyrok, już rozpoczęła prace nad podwójnymi dyfuzorami i prawdopodobnie zamontują je w swoich bolidach w najbliższych tygodniach, choć raczej nie zdążą przed niedzielną Grand Prix Chin.

Będzie to poważna walka z czasem, która ma na celu zmniejszenie dystansu do rywali, szczególnie Brawn GP-Mercedes, który zdominował dwa pierwsze wyścigi sezonu. Triumfował w nich Brytyjczyk Jenson Button, a w GP Australii drugi był jego kolega Brazylijczyk Rubens Barrichello.

We wtorek w paryskiej siedzibie FIA na Placu Concorde sędziowie trybunału prowadzili przesłuchania stron, podczas których najbardziej aktywny był prawnik teamu Ferrari - Nigel Tozzi oraz Ross Brawn, szef i współwłaściciel Brawn GP-Mercedes. Ten ostatni określił pozew jako akt zemsty na rywalach ze strony ekip, które "niewystarczająco przepracowały zimę i zaspały na starcie sezonu".

- To przecież sam prezes FIA wciąż nawołuje do cięcia wydatków w Formule przez ograniczenie technicznych innowacji. Oddalenie apelacji będzie oznaczać, że zapewnienia FIA o uatrakcyjnieniu tej dyscypliny i faktycznym obniżeniu kosztów, są tylko niczym nie popartymi sloganami - stwierdził po przesłuchaniach Tozzi.

- Nie dajmy się ogłupić propagandzie tych, którzy chcą nadrobić stracony czas. Nie mam stuprocentowej pewności, ale wierzę, że zwycięży zdrowy rozsądek sędziów trybunału. Zresztą byłbym mocno zdziwiony, gdyby zaczął on podejmować decyzje w kwestiach technicznych - ripostował Brawn w wywiadzie dla BBC.
wtorek, 07 kwietnia 2009
Szef BMW:"Był wyciek oleju napędowego!"
- Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że dojechałem na drugim miejscu startując z 10. pozycji. To był naprawdę ekstremalny wyścigi i duże wyzwanie - przyznał Nick Heidfeld. - Miałem całkiem udany start, ale i ciężki samochód, co sprawiało, że jazda nie była łatwa. Kiedy stało się jasne, że będzie padać, zjechałem do boksów siedem okrążeń wcześniej, niż planowaliśmy i zdecydowaliśmy się na opony na duży deszcz. Ale duży deszcz się nie pojawił, więc szybko się zużyły. Zespół mówił mi "zostań na torze, spodziewamy się ulewy", ale opony były prawie jak slicki. Na tych okrążeniach przejściówki chyba byłby szybsze, ale teraz kto to wie. Gdy w końcu przyszła ulewa, podjęto dobrą decyzję, by zatrzymać wyścig. Po prostu nie dało się jechać. Wpadłem w poślizg za samochodem bezpieczeństwa nie tylko z powodu aquaplaningu pod oponami, ale i pod podłogą. Cieszę się, że do domu przywieziemy chociaż jeden dobry wynik z dwóch pierwszych wyścigów - powiedział Niemiec.

Niewiele do powiedzenia miał Robert Kubica. - Gdy rozpocząłem okrążenie instalacyjne, silnik zaczął wydawać dziwne dźwięki i miał bardzo małą moc. Wystartowałem w wyścigu, co w tych okolicznościach nie było łatwe, i kontynuowałem jazdę. Zapytałem zespół, co powinienem zrobić, ale zanim otrzymałem odpowiedź, samochód się zapalił - opisał Polak.

- Tak jak się spodziewaliśmy na podstawie prognozy pogody, był to chaotyczny wyścig. Dla Roberta skończył się już na starcie, ponieważ silnik nie odpowiadał na wciskanie pedału gazu. Według pierwszych analiz wynika, że problemem był wyciek z systemu pneumatycznego - wyjaśnił Mario Theissen, szef BMW Sauber. - Z powodu prognozy pogody postanowiliśmy wypuścić Nicka z dużym zapasem paliwa. To pozwoliło mu zostać na torze do momentu, gdy zaczęło padać. Zmienił opony w odpowiednim momencie i dojechał do mety. W tych ekstremalnie trudnych warunkach osiągnęliśmy maksymalny możliwy wynik. Gratulacje dla Nicka i całego zespołu, za niepopełnienie żadnego błędu.

- To nie był wyścig dla ludzi o słabych nerwach. Dla Roberta GP skończyło się na starcie. Wielka szkoda, bo był na dobrej pozycji. Nick startował z dużym zapasem paliwa. Strategia, by jak najdłużej zatrzymać go na torze opłaciła się. To było odważne posunięcie, ale przyniosło efekt. W tych bardzo trudnych warunkach był w stanie utrzymać się na torze i dowieźć podium. Brawa dla całej ekipy za świetną pracę w tak chaotycznych warunkach - dodał Willy Rampf, koordynator techniczny BMW Sauber.
GP Kuala Lumpur(Malezja) wygrana w deszczu Buttona!Pech dopadł znowu Kubicę!
sobota, 04 kwietnia 2009
Kubica mocno zaatankowany przed wyścigiem!
Kubica mocno zatankowany!

Robert Kubica ma w bolidzie więcej paliwa niż każdy z kierowców znajdujących przed nim. Oznacza to, że przy dobrym starcie Polaka jest szansa na osiągnięcie świetnego wyniku!

Tak jak obiecała Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) po każdych kwalifikacjach ujawniana jest waga poszczególnych bolidów, co pozwala na zorientowanie się kto ile ma paliwa w swoim baku.

Bolid Roberta Kubicy waży 663 kilogramy, co oznacza, że jest cięższy od samochodów wszystkich kierowców startujących prze Polakiem. Jeżeli Kubica utrzyma swoją pozycję po starcie i będzie jechał równie szybko jak bolidy jadące tuż przed nim, jest szansa na wyprzedzenie kilku rywali podczas pierwszego postoju w pit-stopie.

Po kwalifikacjach w Kuala Lumpur(Malezja) powiedzieli:
WYPOWIEDZI PO KWALIFIKACJACH

Poniżej prezentujemy państwu wypowiedzi kierowców po zakończeniu sobotniej sesji kwalifikacyjnej.


 

 

BMW SAUBER 

Robert Kubica: "Jestem zadowolony z tego, co byłem dzisiaj w stanie osiągnąć. Chociaż nie wprowadziliśmy żadnych większych zmian po treningach, bolid mocno dobijał podłogą do nawierzchni, co sprawiło, że był niestabilny i trudno było nim kierować. Robiłem co mogłem w zakrętach, ale proste są tutaj długie i dają znaczną przewagę kierowcom, którzy korzystają z systemu KERS. Muszę wystartować z brudnej strony toru plus mam za sobą kilka bolidów z KERS-em, co sprawi, że start będzie bardzo interesujący".


Nick Heidfeld: "Oczywiście jestem bardzo rozczarowany. Wyglądałem dosyć bezpiecznie w Q2, gdy byłem siódmy, ale przed moim drugim szybkim przejazdem miałem przed sobą inne bolidy na okrążeniu wyjazdowym. Dwa bolidy przede mną i jeden za mną oznaczało, że nie mogłem jechać tempem odpowiednim, aby rozgrzać opony, a później ważne okrążenie nie było wystarczająco dobre. Po tym jak dokonaliśmy wczoraj porównania, używałem dzisiaj systemu KERS, który mi pomógł, szczególnie w pierwszym sektorze, gdzie miałem najszybszy bolid przez większość czasu".
BRAWN GP

Jenson Button: "Zdobycie pole position tutaj w Malezji jest prawdopodobnie czymś bardziej wyjątkowym niż w zeszłym tygodniu w Australii. Nie jest łatwo dostać się na pierwsze pole startowe, ale dwa pole position z rzędu, to po prostu fantastyczne, pierwszy raz zdarzyło mi się to w mojej karierze w Formule 1. To świetne uczucie i potwierdza to, że nasz bolid dobrze sprawuje się na różnego typu torach".

Mieliśmy wczoraj naprawdę duże problemy z balansem i mocno blokowała mi się tylna oś, wprowadziliśmy jednak pewne zmiany przez noc, które naprawdę poprawiły dzisiaj osiągi auta, które dobrze sprawowało się podczas całych kwalifikacji. To całkowity zwrot i muszę podziękować zespołowi za ich ciężką pracę w tak trudnych warunkach. Wykonaliśmy fantastyczną pracę. Mamy nadzieję, że nie spadnie jutro deszcz, ale na tym torze nigdy nie wiadomo. Będziemy znów ciężko pracować przez noc, aby upewnić się, że jesteśmy przygotowani na wszelkie ewentualności".

Rubens Barrichello: "To była dla zespołu dobra sesja kwalifikacyjna, Jenson wykonał dobrą robotę zdobywając ponownie pole position. Jeśli chodzi o drugą stronę garażu, to mój bolid był podsterowny w kwalifikacjach i nie byliśmy w stanie rozwiązać tego problemu. Wiemy jednak, że osiągi naszego bolidu w warunkach wyścigowych są mocne i będę jutro celował w zdobycie jak największej liczby punktów, zanim zacznę walczyć o swoje pole position i wygrane".


MCLAREN


Lewis Hamilton: "Zakwalifikowaliśmy się tak, jak się spodziewaliśmy. Nie mamy jeszcze odpowiedniego tempa, aby awansować do Q3, ale balans nie jest zbyt zły - nie jesteśmy po prostu w stanie utrzymać odpowiedniej prędkości w zakrętach. Oczekujemy jakiś poprawek w ciągu następnych dwóch lub trzech wyścigach. Na jutro zamierzam po prostu pojechać wyścig całym sercem, zrobić wszystko co w mojej mocy i spróbować zdobyć jakieś punkty".

Heikki Kovalainen: "Wiedzieliśmy, że dostanie się do czołowej dziesiątki będzie trudne, więc mój wynik jest mniej więcej taki, jakiego się spodziewałem. Strata do zespołów z czołówki jest mniejsza niż w Melbourne, więc jestem przekonany, że idziemy we właściwym kierunku, lecz nie znaleźliśmy jeszcze dodatkowej prędkości, której potrzebujemy. Balans bolidu nie odpowiadał w zupełności moim upodobaniom, ale dałem z siebie wszystko i nie mogę się doczekać jutrzejszej walki podczas wyścigu".


TOYOTA


Jarno Trulli: "Zespół wykonał fantastyczną robotę, trzymaliśmy się z daleka od innych bolidów, a nasze auto sprawowało się dobrze, to był dla nas bardzo udany dzień. Bolid wygląda teraz na mocny, ale muszę przyznać, że nie byłem pewny, że będę na takiej pozycji po wczorajszych treningach, ponieważ mieliśmy problemy. Ciężko pracowałem z moimi inżynierami, aby przeanalizować dane i wprowadzić poprawki w ustawieniach, udało nam się idealnie trafić na kwalifikacje. Jest to jednak trochę rozczarowujące, że straciłem pole position przez zaledwie kilka setnych sekundy, ale tak blisko w tym momencie jest Formuła 1. W porównaniu do zeszłego roku jesteśmy znacznie bardziej konkurencyjni w tym sezonie i zamiast walczyć o czołową szóstkę, walczymy teraz w czołowej trójce. Liczę na mocny wyścig jutro i będę walczył tak mocno, jak tylko potrafię".

Timo Glock: "Generalnie kwalifikacje przebiegły dosyć dobrze i jestem zadowolony, że będę startować z trzeciego pola. Jestem jednak trochę sfrustrowany moim ostatnim okrążeniem w Q3, ponieważ miałem pewne kłopoty z dostosowaniem się do zachowania bolidu zatankowanego większą ilością paliwa. To oznaczało, że nie wydobyłem 100% możliwości z bolidu. W Q2 z małą ilością paliwa popełniłem kilka błędów podczas pierwszego przejazdu, ale później udało mi się pojechać zupełnie dobrze i byłem zadowolony ze swojego okrążenia. Ostatecznie dwa bolidy w czołowej trójce to dobry wynik dla całego zespołu. To będzie trudny wyścig, ale Jarno i ja będziemy mocno naciskać, lecz musimy również pamiętać o pogodzie, ponieważ może ona mieć również znaczenie".


FORCE INDIA

Giancarlo Fisichella: "Miałem problem z pedałem przyspieszenia podczas pierwszego przejazdu, więc wymieniliśmy go i straciłem szansę na wykonanie trzech przejazdów, co było bardzo ważne. Okrążenie, które przejechałem było czyste, a bolid był dobrze wyważony. Stawka ponownie jest bardzo wymieszana i biorąc pod uwagę szansę na deszcz, spróbujemy trzymać się blisko stawki i szukać każdej okazji jaką możemy wykorzystać".

Adrian Sutil: "Wykonaliśmy dzisiaj dobrą pracę, nie mieliśmy żadnych problemów i to było nasze tempo - nie mogliśmy tak naprawdę pojechać lepiej. Musimy znaleźć trochę więcej docisku aerodynamicznego. Jutro chcę mieć dobry wyścig i dojechać do mety. Jesteśmy bardzo szybcy na prostych i jest potencjał, aby tam wyprzedzać, więc zobaczymy jak to będzie - mieliśmy ekscytujący wyścig w Melbourne i wszystko się może tutaj wydarzyć. Wciąż jestem pozytywnie nastawiony".


GP Kuala Lumpur(Malezja)kwalifikacje znowu dla Buttona!Kubica 8!
Kwalifikacje rozpoczęły się przy słonecznej pogodzie. Na torze szybko pojawili się kierowcy, by rywalizować o pole position. I już pierwsza sesja przyniosła ogromną niespodziankę - wicemistrz świata Felipe Massa miał najwyraźniej jakieś problemy z bolidem - przejechał zaledwie 4 okrążenia i uzyskał 16. rezultat. Również drugi kierowca Ferrari, Kimi Raikkonen nie mógł być spokojny do końca pierwszej części, bowiem wykręcił dopiero 14. czas. Na czele po Q1 znalazł się Rubens Barrichello, wolniej od niego pojechali Jarno Trulli, Timo Glock i Sebastian Vettel. Nick Heidfeld miał 9., a Robert Kubica 10. czas. Oprócz Massy, na tej części udział w kwalifikacjach zakończyli: Nelson Piquet, Giancarlo Fisichella, Adrian Sutil i Sebastian Buemi, który na ostatnim szybkim okrążeniu przestrzelił zakręt.

Druga część czasówki potwierdziła, że w sezonie 2009 w Formule 1 nastąpiła zmiana warty - na pierwszych sześciu miejscach znaleźli się wyłącznie kierowcy Brawn GP, Toyoty i Red Bull Racing. Na 7. miejscu uplasował się Raikkonen, Kubica - 9. Do Q3 nie awansował żaden kierowca McLaren Mercedes, a także po raz drugi w tym sezonie Nick Heidfeld. Odpadli także Kazuki Nakajima i Sebastien Bourdais.
1Jenson ButtonBrawn GP(7) 1:35,058(1) 1:33,7841:35,18118
2Jarno TrulliToyota(2) 1:34,745(2) 1:33,9901:35,27320
3Sebastian Vettel*Red Bull(4) 1:34,935(5) 1:34,2761:35,51817
4Rubens Barrichello**Brawn GP(1) 1:34,681(6) 1:34,3871:35,65120
5Timo GlockToyota(3) 1:34,907(4) 1:34,2581:35,69024
6Nico RosbergWilliams(8) 1:35,083(8) 1:34,5471:35,75021
7Mark WebberRed Bull(6) 1:35,027(3) 1:34,2221:35,79719
8Robert KubicaBMW Sauber(10) 1:35,166(9) 1:34,5621:36,10619
9Kimi RaikkonenFerrari(14) 1:35,476(7) 1:34,4561:36,17017
10Fernando AlonsoRenault(11) 1:35,260(10) 1:34,7061:37,65915
11Nick HeidfeldBMW Sauber(9) 1:35,110(11) 1:34,769
14
12Kazuki NakajimaWilliams(13) 1:35,341(12) 1:34,788
13
13Lewis HamiltonMcLaren(12) 1:35,280(13) 1:34,905
13
14Heikki KovalainenMcLaren(5) 1:35,023(14) 1:34,924
14

piątek, 03 kwietnia 2009
Kubica po treningu:"Koncentrujemy się na kwalifikacjach i wyścigu!"
- Dzisiaj w całości skoncentrowaliśmy się na przygotowaniu do wyścigu, a w szczególności na porównaniu opon. Specyfikacje opon, które Bridgestone przywiozło do Malezji, są znacznie inne od tych użytych w Melbourne, ale tor Sepang ma także zupełnie inna charakterystykę - powiedział Robert Kubica. - Dodatkowo, temperatury toru są tutaj znacznie wyższe, więc jest to nowa sytuacja. Zebraliśmy dużo danych i mamy podstawy do wykorzystania pełnego potencjału opon podczas wyścigu. Podczas gdy dzisiaj wykonywaliśmy długie przejazdy, jutro będziemy koncentrowali się na osiągach na pojedynczym okrążeniu.

- Oczywiście wynik nie wygląda dobrze, ale w Melbourne mieliśmy podobną sytuację w piątek - przypomniał Nick Heidfeld. - Niemniej mamy trochę pracy do wykonania, aby poprawić balans bolidu. W pierwszej sesji jeździłem z KERS, a w drugiej nie używałem tego systemu. Używanie go stwarza ogromną różnicę w balansie bolidu, ale bez niego tracimy dodatkowe doładowanie. To było doświadczenie, które chcieliśmy zbadać i dlatego wyjęliśmy KERS z bolidu na tą sesję. Teraz zbierzemy wszystko razem - czasy okrążeń, dane i moje odczucia - i wtedy zadecydujemy czy jechać z KERS czy bez.

- Realizowaliśmy dzisiaj zaplanowany program i przygotowywaliśmy się do wyścigu. Jednym z głównych punktów było porównanie opon na długich przejazdach - dodał Willy Rampf, koordynator techniczny BMW Sauber. - Po za tym przetestowaliśmy dwie różne opcje dla Nicka - w pierwszej sesji jeździł z KERS, a w drugiej bez. Zrobiliśmy to z dwóch powodów: z jednej strony chcieliśmy poznać bezpośrednie porównanie, a z drugiej chcieliśmy przećwiczyć wymianę tego układu między sesjami. Nie mieliśmy żadnych problemów technicznych.