Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
niedziela, 24 maja 2009
GP Monako:zwycięstwo Buttona,dublet Brawn GP,znowu koszmar Kubicy!
Button wyprzedził kolegę z zespołu - Brazylijczyka Rubensa Barrichello oraz bolidy Ferrari prowadzone przez Fina Kimiego Raikkonena i Brazylijczyka Felipe Massę.

W ten sposób ekipa Brawn GP odnotowała trzeci dublet w tegorocznych MŚ, podobnie jak to miało miejsce w Grand Prix Australii i przed dwoma tygodniami w Grand Prix Hiszpanii.

Brytyjczyk był najlepszy w Melbourne i Barcelonie, a także w GP Malezji i GP Bahrajnu. Jedynie w GP Chin nie znalazł się na najwyższym stopniu podium; był trzeci za kierowcami Red Bull Racing Niemcem Sebstianem Vettelem i Australijczykiem Markiem Webberem.

Na ulicznym torze w Monte Carlo kierowcy Brawn GP doskonale rozpoczęli wyścig. Button bez problemu odskoczył rywalom, a startujący z trzeciej pozycji Barrichello wyprzedził przed pierwszym zakrętem Raikkonena. Bolidy teamu prowadzącego w klasyfikacji MŚ konstruktorów zaczęły też powiększać dystans nad resztą stawki.

Po zapaleniu zielonego światła nie doszło do żadnej kolizji, choć na dalszych pozycjach miały miejsce liczne przetasowania. Z alei serwisowej rozpoczął rywalizację Niemiec Timo Glock z Toyoty, a z ostatniej pozycji na torze ruszył Brytyjczyk Lewis Hamilton z McLaren Mercedes.

Broniący tytułu mistrza świata Hamilton od razu zaatakował 18. miejsce Roberta Kubicy, którego na pierwszym okrążeniu wyprzedził Jarno Trulli z Toyoty. Włoch skrócił jednak tor jazdy na szykanie i musiał przepuścić Polaka.

Zamieszanie wykorzystał Brytyjczyk, który również wyprzedził Trulliego, a po chwili także Kubicę, gdy bolid polskiego kierowcy nieoczekiwanie zwolnił. Zawodnik BMW Sauber zjechał po trzech rundach do boksu i wrócił na tor na ostatniej, 20. pozycji, tracąc blisko minutę do lidera.

Na dziesiątym okrążeniu z wyścigiem pożegnali się dwaj kierowcy z końcówki stawki: Brazylijczyk Nelson Piquet junior z Renault oraz Szwajcar Sebastien Buemi z Toro Rosso. Buemi wbił się z tył bolidu Piqueta i nie mógł kontynuować ścigania, natomiast Brazylijczyk dotarł do pit line, ale technicy uznali, że nie są w stanie szybko usunąć wszystkich szkód i nie wrócił już na tor.

Po 15 rundach na zmianę opon udał się Raikkonen; na kolejnych okrążeniach to samo uczynili Barrichello i Button. W tym czasie Kubica przesunął się już na 15. lokatę, a za nim znajdował się Hamilton.

Ten awans był skutkiem rozbicia bolidu Red Bull przez Sebastiana Vettela. Niemiec zbyt szeroko wyjechał na jednym wirażu i rozbił tył pojazdu o barierę z opon.

Po pokonaniu 28 okrążeń Kubica pojawił się po raz drugi w boksie. Po krótkich konsultacjach z technikami postanowił wycofać się z rywalizacji; powodem tej decyzji były kłopoty z układem hamulcowym. Zajmował wówczas 15. miejsce.

W czołówce wyścigu jedyne zmiany dochodziły w trakcie wizyt kolejnych kierowców boksach, ale po nich sytuacja wracała do pierwotnego stanu: Button wyprzedzał o blisko 15 sekund Barrichello, a za nimi jechały dwa bolidy Ferrari prowadzone przez Raikkonena i Massę.

Na 52. okrążeniu z rywalizacji wycofał się Fin Heikki Kovalainen, który najpierw stracił panowanie nad bolidem, a następnie rozbił go o bandę. Jego los na ostatnim okrążeniu podzielił Japończyk Kazuki Nakajima z ekipy Williams, który zajmował dziesiąte miejsce w stawce.
1Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP1:40:44,282
2Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP+7,6
3Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+13,4
4Felipe MassaBrazyliaFerrari+15,1
5Mark WebberAustraliaRed Bull+15,7
6Nico RosbergNiemcyWilliams+33,5
7Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+37,8
8Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+1:03,1
9Giancarlo FisichellaWłochyForce India+1:05,0
10Timo GlockNiemcyToyota+1 okr.
11Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+1 okr.
12Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+1 okr.
13Jarno TrulliWłochyToyota+1 okr.
14Adrian SutilNiemcyForce India+1 okr.
15Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+2 okr.
  Niesklasyfikowani:   
-Heikki KovalainenFinlandiaMcLarenna 51 okr.
-Robert KubicaPolskaBMW Sauberna 28 okr.
-Sebastian VettelNiemcyRed Bullna 15 okr.
-Nelson PiquetBrazyliaRenaultna 10 okr.
-Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rossona 10 okr.

sobota, 23 maja 2009
"Jesteśmy słabi"-BMW Sauber po kwalifikacjach!
- Oczywiście to bardzo rozczarowujące. Dokonaliśmy wielu zmian po czwartkowych treningach i jeszcze więcej zmian po dzisiejszej porannej sesji, a to - na chwilę przed kwalifikacjami - jest dużym ryzykiem. Nie mieliśmy jednak nic do stracenia. Właściwie była to raczej zmiana na gorsze niż lepsze, ale to nie ma wielkiego znaczenia - przyznał Nick Heidfeld, 17. w kwalifikacjach. - To frustrujące, gdy jedziesz na granicy, ryzykujesz, zwłaszcza tutaj na torze ulicznym, a i tak jesteś na końcu. Na razie nie wiemy, co idzie nie tak. W Barcelonie poczyniliśmy krok do przodu, ale tutaj jesteśmy daleko od naszych oczekiwań - dodał.

- Jak do tej pory mieliśmy tylko problem. Mieliśmy kłopoty w czwartek i znowu dzisiaj rano. Miałem bardzo słabe okrążenie wyjazdowe, podczas którego miałem spory ruch na torze, w efekcie czego obniżyła się temperatura moich opon. Mimo wszystko jednak, ogólne osiągi bolidu nie są wystarczająco dobre. Musimy zdać sobie sprawę, że jesteśmy słabi - powiedział otwarcie Robert Kubica. - Musimy przyzwyczaić się do sytuacji i teraz ciężko pracować - dodał polski kierowca, który do wyścigu ruszy z 18. pozycji.

- Wynik kwalifikacji, to efekt problemów, jakie mamy w Monako od treningów. Niezależnie od tego z jakimi ustawieniami jechaliśmy, na jakiej mieszance - żaden z bolidów nie miał odpowiedniej przyczepności. Nasze dane pokazują, że opony nigdy nie osiągnęły odpowiednich temperatur. Pozycje 17 i 18 są rozczarowujące. Mamy wiele pracy przed sobą - zapowiedział Mario Theissen, szef BMW Motorsport.

- Monako to wyjątkowy tor, który wymaga wyjątkowych przygotowań. Mimo wielu zmian w ustawieniach, nigdy nie udało nam się znaleźć odpowiedniej przyczepności i balansu bolidu. Jak dotąd prezentujemy się ze słabej strony. Kierowcy próbowali wszystkiego i nie popełniali błędów, ale nasze bolidy były po prosty zbyt wolne. Teraz musimy rozpoznać powód takiego stanu rzeczy i rozwiązać problemy przed wyścigiem w Stambule - zakończył Willy Rampf, koordynator techniczny BMW Sauber.
GP Monako:kwalifikacje dla Buttona,fatalny występ Kubicy!
Już początek kwalifikacji pokazał, jak wymagającym torem jest arena GP Monako - z małego poślizgu, który na każdym innym obiekcie pozostałby niezauważony, Felipe Massa wyszedł z rozbitym przednim skrzydłem, nie przeszkodziło to jednak Brazylijczykowi w awansie do Q2. Dużo poważniejszy w skutkach był błąd Lewisa Hamiltona, który na zakręcie Mirabeau uszkodził tylne lewe koło. Usterka była na tyle poważna, że Brytyjczyk nie mógł jechać dalej, niezbędne było więc przerwanie sesji i posprzątanie bolidu McLarena. Wcześniej mistrz świata uzyskał jednak rezultat, który pozwolił mu zająć 16. miejsce. Kolejny raz w tym sezonie zawiódł zespół BMW Sauber - Robert Kubica przejechał 12 okrążeń, ale nie zdołał wykręcić rezultatu dającego awans do Q2 i kwalifikacje zakończył na 18 pozycji, Nick Heidfeld był 17. Całkowitą porażką był występ zespół Toyoty, którego kierowcy zajęli dwa ostatnie miejsca. Najszybsi w Q1 byli Nico Rosberg, Jenson Button i Mark Webber.

Druga część sesji przebiegała już bez żadnych niespodzianek, a zdecydowanie najszybszy był w niej Kimi Raikkonen, który o niemal 0,3 sekundy wyprzedził swojego rodaka Heikki Kovalainena. Trzeci czas w Q2 uzyskał Webber. Odpadli: Adrian Sutil, Sebastien Bourdais, Giancarlo Fisichella, Nelson Piquet i Sebastien Buemi. Warto zauważyć, że po raz pierwszy w tym sezonie do Q3 awansował Kazuki Nakajima, a 13. i 15. miejsce kierowców Force India to najlepszy wynik w czasówce w krótkiej historii hinduskiego zespołu.

Ponieważ na torze w Monako wyprzedza się bardzo trudno, pozycja startowa jest niezwykle ważna, walka o pole position była niezwykle zacięta. Prowadzenie zmieniało się co chwilę, ale ostatecznie ponownie najszybszy był Jenson Button. To czwarte w tym sezonie i siódme w karierze pierwsze miejsce Brytyjczyka. Lider klasyfikacji mistrzostw świata o zaledwie 0,025 sekundy wyprzedził Kimi Raikkonena, trzecie miejsce zajął Rubens Barrichello.
piątek, 22 maja 2009
"Jesteśmy wśród czołowych ekip"-Ferrari po treningach!
Felipe Massa, który bardzo dobrze spisał się podczas pierwszej sesji treningowej uważa, że bolidy Ferrari odzyskały swoją dawną szybkość. - Trudno powiedzieć, czy dokonaliśmy postępu od Barcelony, ale jesteśmy wśród czołowych zespołów, co jest dobrym znakiem. Wszystko szło dzisiaj dobrze od samego początku, kiedy przygotowywaliśmy się do wyścigu. Wygląda na to, że nasz samochód jest szybki i uzyskuje równe wyniki. Wcześniej nie przepadałem za tym torem, ale ostatnio to się zmieniło.

- W minionym roku zdobyłem tutaj pole position, a dzisiaj od razu czułem się komfortowo pracując nad ustawieniami bolidu, których nigdy wcześniej nie sprawdzaliśmy. Miękka mieszanka jest zdecydowanie lepsza, ale po około dziesięciu okrążeniach zaczynałem tracić przyczepność na tylnej osi. Musimy wziąć jednak pod uwagę to, że warunki na torze zmienią się do soboty, dlatego dzisiejsze wyniki nie są tak reprezentatywne
- uważa Brazylijczyk.

Kimi Raikkonen jest zadowolony z wyników pierwszych treningów na ulicznym torze w Monako. - Wykonywaliśmy dzisiaj nasz normalny program przygotowań na pierwszy dzień sprawdzając obie mieszanki opon, które dostarczyła firma Bridgestone. Szukaliśmy także najlepszych ustawień bolidu. Powiedziałbym, że bolid spisuje się dosyć dobrze, jest kilka obszarów, w których możemy się poprawić, ale jestem zadowolony z tego, co dzisiaj udało się osiągnąć. Jazda tutaj jest zawsze wyzwaniem, mimo że niedzielny wyścig może być nudny, a wyprzedzanie jest praktycznie niemożliwe. Gdy jedziesz za wolniejszymi bolidami, nie możesz nic zrobić, jak tylko czekać na zjazd do pit lane - zakończył Iceman.
czwartek, 21 maja 2009
GP Monako-pierwszy trening dla Barricello,Kubica daleko!
Drugi rezultat uzyskał Felipe Massa z Ferrari, trzeci był Lewis Hamilton z McLaren Mercedes. Robert Kubica i Nick Heidfeld dość późno zabrali się za testowanie i przejechali odpowiednio 20 oraz 23 okrążenia.

Problemów nie uniknęli także kierowcy Red Bull Racing. Z bolidu Sebastiana Vettela wydobywał się dym, a Mark Webber narzekał na wibrację w tylnej części samochodu. Bardzo słabe rezultaty uzyskali kierowcy Toyoty, którzy zajęli dwa ostatnie miejsca.

Druga sesja treningowa rozpocznie się o godz. 14.
MKierowcaKrajZespółCzasOkr.
1Rubens BarrichelloBrazyliaBrawn GP1:17,18926
2 Felipe MassaBrazyliaFerrari+0,31031
3 Lewis HamiltonW.BrytaniaMcLaren+0,38926
4 Heikki KovalainenFinlandiaMcLaren+0,49730
5 Kimi RaikkonenFinlandiaFerrari+0,65030
6 Kazuki NakajimaJaponiaWilliams+0,81129
7Nico RosbergNiemcyWilliams+0,83527
8 Jenson ButtonW.BrytaniaBrawn GP+0,89128
9 Fernando AlonsoHiszpaniaRenault+1,09431
10 Mark WebberAustraliaRed Bull+1,15922
11 Sebastien BuemiSzwajcariaToro Rosso+1,50637
12 Nelson PiquetBrazyliaRenault+2,01536
13 Sebastian VettelNiemcyRed Bull+2,04416
14 Sebastien BourdaisFrancjaToro Rosso+2,06631
15 Giancarlo FisichellaWłochyForce India+2,34528
16 Robert KubicaPolskaBMW Sauber+2,37120
17 Nick HeidfeldNiemcyBMW Sauber+2,39023
18 Adrian SutilNiemcyForce India+2,41124
19 Timo GlockNiemcyToyota+2,50924
20 Jarno TrulliWłochyToyota+2,64228
środa, 20 maja 2009
wtorek, 19 maja 2009
Kubica fanem torów ulicznych!
- Jestem wielkim fanem torów ulicznych, więc nie mogę doczekać się wyścigu w Monako - przyznał Robert Kubica. - Zawsze przyjeżdżam tu z bardzo pozytywnym nastawieniem przed weekendem. Podoba mi się jazda między barierami - nie ma miejsca na błąd i to sprawia, że jest naprawdę bardzo interesująco. Oczywiście nie można przewidzieć, jak będą się tu zachowywały samochody w tegorocznej specyfikacji, z nową aerodynamiką i slickami. Dowiemy się tego w czwartek.

- Monako to jeden z punktów kulminacyjnych sezonu. To szalone, że to miejsce, które nie jest dogodne dla F1, równocześnie cieszy się największą popularnością. Ciasny i zakręcony tor jest fantastyczny. Jedynie Macau jest porównywalne, ale tam nie jeździmy bolidami F1 - powiedział Nick Heidfeld, który w poprzednim roku został sklasyfikowany na 14. pozycji.

- Być może teraz jest mniej szumu, ale weekend F1 w Monte Carlo wciąż jest czymś specjalnym. Wszystko kręci się wokół Formuły 1 i imprez. Wkoło jest pełno znanych ludzi, port jest zastawiony jachtami, dźwięk silników roznosi się po księstwie, a wokół toru gromadzą się tłumy ludzi. W Monako widzowie są bliżej akcji, niż gdziekolwiek indziej. Dla mnie każdy przyjazd tutaj jest cudowny.

- Już kilka razy w tym sezonie przekonałem się, że szerokie przednie skrzydła nie ułatwiają zadania podczas startu. W Monako pierwszy zakręt jest niezwykle ciasny, a to zwiększa ryzyko kontaktu z innymi samochodami
- dodał Niemiec.

- Jesteśmy teraz w bardzo trudnym momencie w Formule 1 - zarówno dla zespołu, jak i na zapleczu 1. W oby przypadkach ważne jest jedno - zachować zimną głowę - zauważył Mario Theissen. - Poprawiliśmy się w GP Hiszpanii dzięki nowemu pakietowi aerodynamicznemu. Był to efekt ciężkiej pracy, ale to dopiero pierwszy krok na długiej drodze. Zdobyliśmy dwa punkty, co było bardzo pozytywne w porównaniu do naszego występu w Bahrajnie, ale to ciągle nie spełnia naszych oczekiwań. Będziemy zwiększać nasze tempo rozwoju. Dobrze wiemy, że Monako ma bardzo specyficzne wymagania. Kolejne udoskonalenie, które będą w Stambule, są już przygotowywane.

- Monako jest jednym z filarów F1 i wraz Nurburgring, Spa, Monza i Silverstone uczynił ten sport wielkim. Jest to także jedyny obiekt, który pozwala widzom na tak bliskie oglądanie wyścigu. Jest to najbardziej znane i ekscytujące GP w roku. Jachty, imprezy, show biznes - nigdzie indziej nie jest to tak związane z F1, jak w Monaco
- dodał szef BMW Motorsport.

- W kategoriach sportowych Monako jest bardzo ważne pod względem precyzji, przyczepności mechanicznej i silnika z dobrymi osiągami na niskich obrotach. Monako ma najniższą średnią prędkość ze wszystkich wyścigów w sezonie. Wysoki poziom docisku jest ważniejszy niż prędkości na prostych, więc samochody są ustawiane tak, aby tworzyły jak największy docisk. Jest tu wiele wolnych zakrętów i opony są poddawane dużym obciążeniom podczas przyśpieszania po wolnych zakrętach. Monako jest również testem dla hamulców. Prędkości samochodów nie są duże, ale oznacza to, że chłodzenie powietrzem jest na niskim poziomie - zakończył Niemiec.

- Monako ma najniższą średnią prędkość ze wszystkich wyścigów w kalendarzu, więc będziemy jeździć z maksymalnym dociskiem. W przeszłości zespoły dokonywały tu poprawek w aerodynamice, których nie było widać nigdzie indziej. Przepisy na ten rok zabraniają tego typu zmian. W rezultacie samochody będą miały podobny docisk jak w Barcelonie - przyznał Willy Rampf, koordynator techniczny BMW Sauber.

- Duża liczba zakrętów w Monako wymaga dobrej przyczepności, a my przygotowaliśmy specjalne amortyzatory na ten wyścig. Tor jest otwarty dla ruchu publicznego pomiędzy sesjami, co negatywnie wpływa na poziom przyczepności. Czasy okrążeń i warunki powinny się bardzo szybko poprawiać. Kąt skrętu kierownicy jest specjalnie dostosowany do tego toru, ponieważ mamy tutaj najciaśniejsze zakręty w całym kalendarzu F1 - zakończył.
Archiwum