Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
(7.04.) II GP Chin:Pogoda pokrzyżowała plany zespołów w pierwszym treningu!
Kiepskie warunki atmosferyczne uniemożliwiły normalną jazdę w pierwszym treningu przed tegorocznym wyścigiem o Grand Prix Chin. W deszczowych zajęciach, przerywanych czerwonymi flagami, najszybszy okazał się Max Verstappen reprezentujący zespół Red Bulla.



Za 19-letnim Holendrem sklasyfikowany został duet Williamsa, Felipe Massa i Lance Stroll. Kolejne pozycje zajęli Carlos Sainz (Toro Rosso), Romain Grosjean (Haas), Fernando Alonso (McLaren), Daniel Ricciardo (Red Bull) oraz Valtteri Bottas (Mercedes). Czołową dziesiątkę zamknął natomiast Kevin Magnussen (Haas).

Pomiarowego kółka nie zdołali przejechać za to obaj zawodnicy Ferrari - Sebastian Vettel i Kimi Raikkonen, duet Force India - Sergio Perez i Esteban Ocon, Jolyon Palmer z Renault oraz kierowca Mercedesa, Lewis Hamilton. Na ostatnim miejscu z jakimkolwiek rezultatem jednego okrążenia uplasował się Antonio Giovinazzi (Sauber) zastępujący w samochodzie teamu z Hinwil kontuzjowanego Pascala Wehrleina.


Za tak szarpane zmagania odpowiadała kapryśna pogoda, a przede wszystkim gęsta mgła unosząca się nad torem w Szanghaju, która w razie potrzeby uniemożliwiła pracę helikoptera medycznego. Po raz pierwszy administratorzy wyścigu zdecydowali się wywiesić czerwoną flagę kilka minut po rozpoczęciu sesji, co spowodowało ponad 40-minutową przerwę.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Chin:

1. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.50,491 (4 okrążenia)

2. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.52,086 (7)

3. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.52,507 (7)

4. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.52,840 (5)

5. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.53,039 (6)

6. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.53,314 (4)

7. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.53,520 (5)

8. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.54,038 (7)

9. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.54,664 (4)

10. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.55,104 (8)

11. Nico Huelkenberg (Renault) 1.55,608 (6)

12. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.57,445 (4)

13. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 2.15,138 (4)

14. Antonio Giovinazzi (Sauber Ferrari) 2.15,281 (4)

15. Jolyon Palmer (Renault) bez czasu (3)


wtorek, 28 marca 2017
(26.03.) I GP Australii:zwycięstwo Vettela!
Sebastian Vettel nieoczekiwanie zwyciężył inauguracyjny sezon 2017 wyścig o Grand Prix Australii. Niemiec, który do rywalizacji w Melbourne startował z drugiej pozycji pokonał duet Mercedesa, Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa.




Po zimowych testach pod Barceloną wydawało się, że zespół Ferrari znajduje się bardzo blisko Mercedesa i może stanowić na Albert Park poważną konkurencję dla Srebrnych Strzał. Wyniki w treningach oraz przede wszystkim w kwalifikacjach, gdzie fenomenalną dyspozycję zaprezentował Lewis Hamilton, zasugerowały jednak, że trzykrotny mistrz świata i główny faworyt sezonu 2017 na obecną chwilę ciągle znajduje się poza jakąkolwiek konkurencją.


Zanim jednak rozpoczęła się walka na torze fatalne wiadomości napłynęły do miejscowych kibiców. Daniel Ricciardo, który w czasówce miał wypadek został zmuszony do startu z alei serwisowej. Wcześniej, poinformowano, że Australijczyk zostanie ukarany cofnięciem o pięć miejsc. Ostatecznie, reprezentant Red Bulla, z powodu awarii elektroniki w ogóle nie stanął na polach startowych domowego wyścigu i wyjechał z pit lane dopiero po kilku minutach.


Do zmian nie doszło już natomiast na czołowych lokatach, gdzie sensacyjnie wyścig o GP Australii wygrał Sebastian Vettel. Za Niemcem linię mety minęły Mercedesy, Lewis Hamilton oraz Valtteri Bottas, a czwarte miejsce zajął Kimi Raikkonen, który zdołał obronić się przed Maksem Verstappenem. Na kolejnych lokatach sklasyfikowani zostali Felipe Massa, Sergio Perez, Carlos Sainz, Daniił Kwiat i Esteban Ocon, który zamknął punktowaną dziesiątkę.

Tuż poza nią uplasował się Nico Huelkenberg, a świetne dwunaste miejsce w swoim debiucie zajął zastępujący w bolidzie Saubera Pascala Wehrleina, tester Ferrari Antonio Giovinazzi. Poza Niemcem i Włochem zawody zdołał ukończyć jeszcze Stoffel Vandoorne. Pozostali zawodnicy zmuszeni byli przedwcześnie zakończyć tegoroczną rywalizację w Melbourne.


Końcowa klasyfikacja GP Australii:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1:24.11,670 (25 pkt)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) + 9,975 (18 pkt)

3. Valtteri Bottas (Mercedes) + 11,250 (15 pkt)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) + 22,393 (12 pkt)

5. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) + 28,827 (10 pkt)

6. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 83,386 (8 pkt)

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (6 pkt)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Ferrari) + 1 okrążenie (4 pkt)

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Ferrari) + 1 okrążenie (2 pkt)

10. Esteban Ocon (Force India Mercedes) + 1 okrążenie (1 pkt)

11. Nico Huelkenberg (Renault) + 1 okrążenie

12. Antonio Giovinazzi (Sauber Ferrari) + 2 okrążenia

13. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) + 2 okrążenia

14. Fernando Alonso (McLaren Honda) niesklasyfikowany

15. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) niesklasyfikowany

16. Lance Stroll (Williams Mercedes) niesklasyfikowany

17. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) niesklasyfikowany


(25.03.) I GP Australii:kwalifikacje dla Hamiltona!
Lewis Hamilton zdobywając 62. pole position w karierze idealnie rozpoczął nowy sezon Formuły 1. Kierowca Mercedesa, po fantastycznej postawie w kwalifikacjach zapewnił sobie rozpoczęcie niedzielnego wyścigu o Grand Prix Australii z pierwszej pozycji. Obok 32-latka ustawi się bolid Ferrari prowadzony przez Sebastiana Vettela.




Za dwoma najbardziej utytułowanymi kierowcami w aktualnej stawce królowej sportów motorowych pojawią się ich zespołowi partnerzy, Valtteri Bottas oraz Kimi Raikkonen. Z trzeciego rzędu zmagania na torze Albert Park rozpoczną natomiast Max Verstappen (Red Bull) i największa pozytywna niespodzianka czasówki, czyli Romain Grosjean (Haas).


Siódme pole startowe zajmie Felipe Massa (Williams), ósme Carlos Sainz (Toro Rosso), dziewiąte Daniił Kwiat (Toro Rosso), a dopiero dziesiąte Daniel Ricciardo (Red Bull). Tak niska lokata faworyta miejscowych kibiców i zarazem jedynego Australijczyka w obecnym gronie zawodników najbardziej prestiżowej serii wyścigowej globu to efekt kraksy, jaka przydarzyła się 27-latkowi na początku trzeciego segmentu kwalifikacji.

W szóstej linii pojawi się pierwszy z samochodów Force India, za którego kierownicą siedzieć będzie Sergio Perez ukarany przez sędziów reprymendą za zbyt wolny powrót do pit lane. Koło w koło z Meksykaninem stanie jego niedawny kolega z teamu, Nico Huelkenberg reprezentujący aktualnie Renault. Następne pozycje obsadzą Fernando Alonso (McLaren), Esteban Ocon (Force India) i duet Saubera, Marcus Ericsson oraz zastępca kontuzjowanego Pascala Wehrleina, Antonio Giovinazzi.


Pozycje startowe przed Grand Prix Australii:

Rząd 1

1. Lewis Hamilton (Mercedes)

2. Sebastian Vettel (Ferrari)

Rząd 2

3. Valtteri Bottas (Mercedes)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari)

Rząd 3

5. Max Verstappen (Red Bull)

6. Romain Grosjean (Haas)

Rząd 4

7. Felipe Massa (Williams)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso)

Rząd 5

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso)

10. Daniel Ricciardo (Red Bull)

Rząd 6

11. Sergio Perez (Force India)

12. Nico Huelkenberg (Renault)


(25.03.) I GP Australii:trzeci trening dla Vettela!
Sebastian Vettel reprezentujący zespół Ferrari uzyskał najlepszy czas jednego okrążenia w trzecim i zarazem ostatnim treningu przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Australii. W dwóch piątkowych sesjach najlepszy był Lewis Hamilton. Tym razem, kierowca Mercedesa uplasował się jednak dopiero na trzeciej pozycji.




Strata Brytyjczyka do Niemca wyniosła blisko pół sekundy. Pomiędzy dwoma najbardziej utytułowanymi zawodnikami w aktualnej stawce królowej sportów motorowych znalazł się jeszcze drugi z przedstawicieli stajni z Brackley, Valtteri Bottas. Fin okazał się słabszy od lidera o 0,479 sekundy. Na czwartej pozycji sklasyfikowany został starszy rodak 27-latka, drugi z kierowców teamu z Maranello, Kimi Raikkonen.


Za czołową czwórką uplasował się nieoczekiwanie Nico Huelkenberg (Renault). Dopiero szósta lokata przypadła najlepszemu z reprezentantów Red Bulla, Danielowi Ricciardo. Drugi z zawodników Czerwonych Byków, Max Verstappen był natomiast dopiero dwunasty, a lepsi od Holendra okazali się Romain Grosjean (Haas), Carlos Sainz, Daniił Kwiat (obaj Toro Rosso), Kevin Magnussen (Haas) i Felipe Massa (Williams).

Słaby występ zaliczyli też zawodnicy Force India - Sergio Perez był trzynasty, a Esteban Ocon szesnasty. Pomiędzy Meksykaninem i Francuzem znalazł się duet McLarena, Fernando Alonso i Stoffel Vandoorne. Na siedemnastym miejscu sklasyfikowany został Lance Stroll (Williams). Kanadyjczyk był sprawcą przerwania sesji w ostatnich minutach, kiedy to stracił panowanie nad bolidem w jedenastym zakręcie i uszkodził przednie oraz tylne zawieszenie.


Wyniki trzeciego treningu przed GP Australii:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.23,380 (12 okrążeń)

2. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.23,859 (12)

3. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.23,870 (12)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.23,988 (10)

5. Nico Huelkenberg (Renault) 1.25,063 (10)

6. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.25,092 (15)

7. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.25,581 (11)

8. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.25,948 (11)

9. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.26,049 (11)

10. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.26,138 (11)

11. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.26,237 (15)

12. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.26,269 (7)

13. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.26,457 (12)

14. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.26,556 (7)

15. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.26,699 (9)


poniedziałek, 27 marca 2017
(24.03.) I GP Australii:drugi trening ponownie dla Hamiltona!
Podobnie jak kilka godzin wcześniej, także w drugiej sesji treningowej przed GP Australii bezkonkurencyjny okazał się Lewis Hamilton. Kierowca Mercedesa uzyskał czas 1.23,620 wyprzedzając Sebastiana Vettela z Ferrari oraz zespołowego partnera, Valtteriego Bottasa.




W topowej dziesiątce znalazło się jeszcze miejsce dla Carlosa Sainza (Toro Rosso), Romaina Grosjeana (Haas), Nico Huelkenberga (Renault) i Daniiła Kwiata (Toro Rosso). Spośród wspomnianej czwórki drobne kłopoty dopadły Francuza, który w pewnym momencie zgłosił swoim inżynierom problemu z poprawnym działaniem hamulców.

Na jedenastym miejscu sklasyfikowany został najlepszy z kierowców Force India, Sergio Perez. Dwunasta lokata przypadła natomiast najszybszemu McLarenowi prowadzonemu przez Fernando Alonso. Za Hiszpanem znaleźli się Esteban Ocon (Force India) i Felipe Massa (Williams). Rutynowany Brazylijczyk pokonał jednak zaledwie sześć kółek, po czym powiadomił zespół o awarii skrzyni biegów.


Wyniki drugiego treningu przed GP Australii:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.23,620 (34 okrążenia)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.24,167 (35)

3. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.24,176 (34)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.24,525 (30)

5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.24,650 (27)

6. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.25,013 (8)

7. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.25,084 (34)

8. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1,25,436 (29)

9. Nico Huelkenberg (Renault) 1.25,478 (36)

10. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.25,493 (39)

11. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.25,591 (35)

12. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.26,000 (19)

13. Esteban Ocon (Force India Mercedes) 1.26,145 (37)

14. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.26,331 (6)


(24.03.) I GP Australii:pierwszy trening dla Hamiltona!
Po kilku miesiącach oczekiwania powróciła najbardziej elitarna seria wyścigowa globu, czyli po prostu Formuła 1. Podczas pierwszego treningu przed inauguracyjną sezon 2017 rundą o Grand Prix Australii najszybszy okazał się Lewis Hamilton. Reprezentant Mercedesa na ultra-miękkich oponach Pirelli pokonał pętlę toru Albert Park w czasie 1.24,220.




Trzykrotny mistrz świata wyprzedził tym samym drugiego w zestawieniu, debiutującego w stajni z Brackley, Valtteriego Bottasa o ponad pół sekundy.  Trzecie miejsce zajął faworyt lokalnych kibiców, Daniel Ricciardo (Red Bull), którego strata do lidera była podobna do tej autorstwa Fina, choć Australijczyk korzystał z super-miękkiej mieszanki. Ponad sekunda dzieliła już za to Brytyjczyka od drugiego z kierowców Red Bulla, Maksa Verstappena.


Znacznie słabiej wypadł drużynowy partner Hiszpana, Stoffel Vandoorne, który zamknął tabelę wyników. Minimalnie lepsi od Belga okazali się Pascal Wehrlein (Sauber) i Jolyon Palmer (Renault). Ten drugi, z powodu problemów technicznych pokonał tylko sześć kółek, będąc najmniej aktywnym uczestnikiem pierwszego treningu.


Wyniki pierwszego treningu przed GP Australii:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.24,220 (22 okrążenia)

2. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.24,803 (25)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.24,886 (19)

4. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.25,246 (19)

5. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.25,372 (16)

6. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.25,464 (10)

7. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.26,142 (28)

8. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.26,168 (20)

9. Nico Huelkenberg (Renault) 1.26,183 (15)

10. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.26,276 (29)

11. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.26,450 (24)

12. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.26,514 (25)

13. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.26,734 (29)

14. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.27,116 (18)

15. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.27,348 (30)


wtorek, 14 marca 2017
(14.03.) 20 wyścigów w kalendarzu F1 na 2017 rok!
Dwadzieścia wyścigów znalazło się w kalendarzu mistrzostw świata Formuły 1 w 2017 roku. Program zawodów zatwierdziła w środę Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA), której działacze obradowali w Wiedniu. Niepewny jest na razie status Grand Prix w Brazylii.




Sezon rozpocznie się 26 marca wyścigiem o Grand Prix Australii, a zakończy 26 listopada w Abu Zabi. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w kalendarzu zabrakło imprezy w Niemczech.


Negocjacje w sprawie przedostatniej eliminacji cyklu - 12 listopada na torze Interlagos w Sao Paulo - mają zostać zamknięte w styczniu.

Tytułu bronić będzie Niemiec Nico Rosberg (Mercedes GP), który wywalczył zwycięstwo w klasyfikacji generalnej w ostatnim, 21. tegorocznym wyścigu.


Kalendarz F1 na sezon 2017:

  1. 26 marca - GP Australii, Melbourne
  2. 9 kwietnia - GP Chin, Szanghaj
  3. 16 kwietnia - GP Bahrajnu, Sakhir
  4. 30 kwietnia - GP Rosji, Soczi
  5. 14 maja - GP Hiszpanii, Barcelona
  6. 28 maja - GP Monako, Monte Carlo
  7. 11 czerwca - GP Kanady, Montreal
  8. 25 czerwca - GP Azerbejdżanu, Baku
  9. 9 lipca - GP Austrii, Spielberg
  10. 16 lipca - GP Wielkiej Brytanii, Silverstone
  11. 30 lipca - GP Węgier, Budapeszt
  12. 27 sierpnia - GP Belgii, Spa-Francorchamps
  13. 3 września - GP Włoch, Monza
  14. 17 września - GP Singapuru, Marina Bay
  15. 1 października - GP Malezji, Sepang
  16. 8 października - GP Japonii, Suzuka
  17. 22 października - GP USA, Austin
  18. 29 października - GP Meksyku, Mexico City
  19. 12 listopada - GP Brazylii, Sao Paulo (niepotwierdzony)
  20. 26 listopada - GP Abu Zabi, Yas Marina

czwartek, 02 marca 2017
(2.03.) Valtteri Bottas najszybszy, Lance Stroll znów rozbił bolid Williamsa!
Valtteri Bottas był najszybszy w trzecim dniu przedsezonowych testów Formuły 1 na torze Catalunya. Nowy reprezentant Mercedesa przejechał pętlę katalońskiego obiektu w czasie 1.19,705. Rezultat poniżej 1 minuty i 20 sekund uzyskał również sklasyfikowany na drugim miejscu Sebastian Vettel. Zawodnik Ferrari okazał się słabszy od Fina o 0,247 sekundy.




W tej kategorii bezkonkurencyjni okazali się kierowcy Mercedesa, wspomniany Bottas oraz sklasyfikowany na siódmej pozycji Lewis Hamilton, którzy łącznie zaliczyli aż 170 kółek. Po raz kolejny, niezawodność potwierdziło także Ferrari, dzięki czemu Vettel pokonał 139 okrążeń. Trzycyfrową granicę udało się zaliczyć również szóstemu Marcusowi Ericssonowi z Saubera, który pętle toru Catalunya przejechał 122 razy.

Czwarta i piąta lokata przypadła duetowi Renault, czyli Jolyonowi Palmerowi i Nico Huelkenbergowi, którzy w środę zgodnie podzielili się swoimi obowiązkami. Na ósmym miejscu znalazł się Romain Grosjean z Haasa, a dziewiąty był Lance Stroll. Młody kierowca Williamsa, który zastąpił w kokpicie Felipe Massę, po problemach we wtorek, także w środę miał sporo przygód i dwukrotnie wylądował poza torem. O ile pierwszy wyjazd zakończył się bez konsekwencji, o tyle drugi znów spowodował poważne uszkodzenia modelu FW40.


Bezproblemowy dzień w końcu zaliczył McLaren, dzięki czemu Fernando Alonso przejechał 72 kółka. Czas jaki uzyskał Hiszpan był jednak o blisko trzy sekundy gorszy od rezultatu lidera. Stawkę zamknęli natomiast kierowcy Toro Rosso, Carlos Sainz i Daniił Kwiat, których rozdzielił tester Force India, Alfonso Celis Jr.



Wyniki trzeciego dnia testów:

1. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.19,705 (75 okrążeń)

2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.19,952 (139)

3. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.21,153 (70)

4. Jolyon Palmer (Renault) 1.21,396 (51)

5. Nico Huelkenberg (Renault)  1.21,791 (42)

6. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.21,824 (122)

7. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.22,090 (95)

8. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.22,118 (56)

9. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.22,351 (98)

10. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.22,598 (72)

11. Carlos Sainz (Toro Rosso Renault) 1.23,540 (32)

12. Alfonso Celis Jr (Force India Mercedes) 1.23,568 (71)

13. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.23,952 (31)

środa, 01 marca 2017
(1.03.) Kimi Raikkonen najszybszy w drugim dniu testów!
Reprezentant Ferrari, Kimi Raikkonen uzyskał najlepszy czas okrążenia podczas drugiego dnia pierwszej tury testów zimowych F1 odbywających się na torze Catalunya. Były mistrz świata popisał się wynikiem równym 1.20,960 i wyprzedził drugiego w zestawieniu Lewisa Hamiltona z Mercedesa o 0,023 sekundy.





Trzeci czas to dzieło Maksa Verstappena z Red Bulla, czwarty był Kevin Magnussen z Haasa, piąte miejsce zajął Esteban Ocon z Force India, a czołową szóstkę zamknął zawodnik Toro Rosso, Daniił Kwiat. Spośród wspomnianych tylko Duńczyk pokonał trzycyfrową liczbę okrążeń. Sztuka ta udała się też Raikkonenowi i wspólnie obu Mercedesom, Hamiltonowi i siódmemu w klasyfikacji, jeżdżącemu w sesji popołudniowej, Valtteriemu Bottasowi.

O ile sześć wymienionych ekip zakończyło drugi dzień testów bez większych problemów, o tyle cztery kolejne borykały się już ze sporymi kłopotami. Na siódmej pozycji znalazł się Jolyon Palmer. Reprezentant Renault zajęcia rozpoczął dopiero tuż przed przerwą obiadową z powodu instalacji części, które dotarły do Barcelony późno w nocy. Podobnie wyglądała sytuacja Antonio Giovinazziego testującego w zastępstwie Pascala Wehrleina dla Saubera. Po awarii jednostki napędowej, bolid teamu z Hinwil pojawił się na torze dopiero po południu.

Ostatecznie, Brytyjczyk zaliczył 53 kółka, a Włoch przejechał pętlę katalońskiego obiektu 63 razy. Znacznie skromniejszy przebieg odnotował za to sklasyfikowany na dziewiątym miejscu McLaren. Stajnia z Woking po poniedziałkowych problemach z silnikiem Hondy, we wtorek znów musiała wymienić jednostkę napędową, przez co Stoffel Vandoorne zakończył dzień z czterdziestoma okrążeniami.


Największy pech spotkał jednak zespół Williamsa, którego samochód przejechał zaledwie dwanaście kółek. Taki wynik to efekt wypadku Lance’a Strolla. Młody Kanadyjczyk już na początku zajęć z dużą prędkością wjechał w pułapkę żwirową uszkadzając auto na tyle mocno, że jego naprawienie nie było możliwe do końca testów. Jakby tego było mało, istnieje spore ryzyko, że brytyjska drużyna nie zdoła przygotować swojej maszyny także na środowe zmagania.

Wówczas, według wcześniej opublikowanego harmonogramu, dla Williamsa miał testować Felipe Massa. Poza Brazylijczykiem na torze pojawi się także m.in. duet Mercedesa, Daniel Ricciardo, Sebastian Vettel i Fernando Alonso.


Wyniki drugiego dnia testów:

1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.20,960 (108 okrążeń)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.20,983 (66)

3. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.22,200 (89)

4. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.22,204 (118)

5. Esteban Ocon (Force India Mercedes) 1.22,509 (86)

6. Daniił Kwiat (Toro Rosso Renault) 1.22,956 (68)

7. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.22,986 (100)

8. Jolyon Palmer (Renault) 1.24,139 (53)

9. Antonio Giovinazzi (Sauber Ferrari) 1.24,617 (65)

10. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.25,600 (40)

11. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.26,040 (12)


wtorek, 28 lutego 2017
(28.02.) Ruszyły testy pod Barceloną, Lewis Hamilton najszybszy pierwszego dnia!
Po długich tygodniach oczekiwań wreszcie rozpoczęło się oficjalne przetarcie przed nowym sezonem Formuły 1. W poniedziałek, 27 lutego na torze Catalunya wystartowała pierwsza tura zimowych testów, co sygnalizuje, że tegoroczna rywalizacja w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej globu zbliża się wielkimi krokami.




Najlepszy czas inauguracyjnych zajęć wykręcił Lewis Hamilton z Mercedesa, który pętlę katalońskiego obiektu przejechał z wynikiem równym 1:21,765. Warto podkreślić, że jest to rezultat o ponad sekundę lepszy niż ubiegłoroczne osiągnięcie z pierwszych testów, co zdaje się potwierdzać, że tegoroczne, zrewolucjonizowane bolidy królowej sportów motorowych, zgodnie z zapowiedziami, są znacznie szybsze.


Za plecami zawodnika teamu z Brackley znalazł się zdecydowanie najbardziej zapracowany kierowca poniedziałku, czyli Sebastian Vettel. Reprezentant Ferrari zaliczył aż 129 okrążeń okazując się gorszym od Brytyjczyka o 0,113 sekundy. Trzycyfrową barierę przejechanych kółek przekroczył też trzeci w zestawieniu Felipe Massa z Williamsa, który do lidera stracił 0,311 sekundy.


Kolejne miejsca zajęli: Kevin Magnussen (Haas), który podczas jednego z przejazdów wypadł z trasy i urwał w swoim aucie przednie skrzydło, Daniel Ricciardo (Red Bull) borykający się z problemami technicznymi i drugi z kierowców Mercedesa, Valtteri Bottas. Fin zasiadający w Srebrnej Strzale przed przerwą obiadową był słabszy od partnera z ekipy o blisko półtorej sekundy. 27-latek pokonał za to o sześć okrążeń więcej, dzięki czemu, obaj zawodnicy najlepszego teamu Formuły 1 ostatnich lat łącznie przejechali aż 152 kółka.

Za Bottasem znaleźli się Sergio Perez (Force India), Carlos Sainz (Toro Rosso), Nico Huelkenberg (Renault) i Fernando Alonso (McLaren). Drużyna z Woking bardzo kiepsko rozpoczęła tegoroczne zmagania, bowiem już na okrążeniu instalacyjnym silnik Hondy doznał usterki układu olejowego.


Wyniki pierwszego dnia testów:

  • 1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.21,765 (73 okrążenia)
  • 2. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.21,878 (129)
  • 3. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.22,076 (103)
  • 4. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) 1.22,894 (51)
  • 5. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.22,926 (50)
  • 6. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.23,169 (79)
  • 7. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.23,709 (39)
  • 8. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso Renault) 1.24,494 (52)
  • 9. Nico Huelkenberg (Renault)  1.24,784 (57)
  • 10. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.24,852 (29)
  • 11. Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) 1.26,841 (73)