Kategorie: Wszystkie | NEWSY | Nowinki | Teamy
RSS
środa, 20 grudnia 2017
(20.12.) Grupa CVC Capital Partners może wesprzeć Roberta Kubicę!
Robert KubicaJoe Saward, brytyjski dziennikarz zajmujący się Formułą 1, wziął pod lupę sytuację w zespole Williamsa, który wciąż nie ogłosił nazwiska drugiego kierowcy na sezon 2018. O fotel (pierwszy zajmie Lance Stroll) rywalizują Siergiej Sirotkin i Robert Kubica. Zdaniem eksperta decydującym czynnikiem będą pieniądze, jakie są stanie wnieść ze sobą kierowcy. Sugeruje przy tym, że Polaka wesprzeć może fundusz CVC Capital Partners, właściciel m.in. PKP Energetyka oraz... sieci sklepów "Żabka".




"Williams potrzebuje pieniędzy na program badania i rozwoju, by zmniejszać dystans między nim a ekipami ze ścisłej czołówki" – analizuje Saward. Jego zdaniem, środki te (w wysokości około 11 milionów dolarów) może zapewnić właśnie CVC, który wesprze Kubicę. "Szefowie funduszu w przeszłości byli współwłaścicielami F1, ale wciąż rozumieją, jak wielką stanowi ona wartość" – komentuje.


Brytyjczyk zauważył, że choć CVC jest właścicielem PKP Energetyka i "Żabki", decyzja o wsparciu Kubicy nie pochodzi z polskiego oddziału, a z samej centrali i po części podyktowana jest właśnie ambicją powrotu do F1.


Co więcej zdaniem Sawarda Williams może tak naprawdę nie mieć ochoty na współpracę z otoczeniem Sirotkina i jego sponsorami. Rosjanin gwarantuje co prawda większe pieniądze (mówi się nawet o 22 milionach dolarów), jednak miałyby one pochodzić od banku SMP, którego właścicielami są bracia Rotenberg – bliscy przyjaciele prezydenta kraju, Władimira Putina.


Ekspert odniósł się także do poruszanej szeroko kontrowersyjnej kwestii wyników testów w Abu Zabi. Doniesienia na ich temat były bowiem bardzo sprzeczne: początkowo zachwycano się wynikami Kubicy, lecz z czasem zaczęły dominować głosy mówiące, iż Polak tak naprawdę wypadł słabo, a już na pewno gorzej od Sirotkina. Według Sawarda, chaos informacyjny mógł zostać wywołany celowo, by odciągnąć nieco uwagę świata od kwestii finansowych.

Wciąż nie wiadomo, kiedy ekipa Williamsa podejmie ostateczną decyzję co do drugiego kierowcy na sezon 2018. Pierwszym wyścigiem będzie Grand Prix Australii, które odbędzie się 25 marca w Melbourne.


wtorek, 19 grudnia 2017
(19.12.) Sponsor Sirotkina zrobi wszystko, aby Rosjanin trafił do F1!
Siergiej Sirotkin Williams dość nieoczekiwanie zdecydował się przełożyć ogłoszenie decyzji ws. nowego kierowcy na styczeń. - Zrobimy wszystko, żeby Siergiej Sirotkin występował w Formule 1 w przyszłym sezonie - powiedział sponsor Rosjanina, Boris Rotenberg.




  • Williams pierwotnie miał ogłosić decyzję ws. Roberta Kubicy w piatek, ale przesunął ją na styczeń
  • Media spekulują, że może to być chęć dogadania szczegółów z Rosjanami lub nieoczekiwana oferta od teamu Kubicy
  • Sponsor Sirotkina stwierdził, że zrobi wszystko, aby ten jeździł w F1 w przyszłym sezonie


Siergiej Sirotkin początkowo nie był brany pod uwagę w kontekście zatrudnienia w Williamsie, ale dość nieoczekiwanie pojawił się na testach Pirelli i i spisał się tam bardzo dobrze. Rosjanin stał się także największym rywalem Roberta Kubicy.


Kubica uzyskał lepszy czas niż Siergiej Sirotkin, jednak branżowi dziennikarze zwracali uwagę na inne ustawienia samochodu. Według nich testy przyniosły więcej pytań niż odpowiedzi, a sam Kubica nie zachwycił szefów teamu z Grove. Dodatkowo coraz więcej mediów podawało informacje o tym, że ostatecznie Williams postawi na Sirotkina. Wpływ na to miały mieć przede wszystkim kwestie finansowe.


Roberto Chinchero z "Motorsportu" napisał, że to koniec szans Polaka na powrót do F1. "Williams skupi się na młodym Rosjaninie, który dołączy do Lance'a Strolla w sezonie 2018. To kończy historię Roberta Kubicy, który wcześniej odbierał sygnały, że jest mile widziany w Williamsie" – dodawał dziennikarz.


Światowe media podawały także zaskakujące informacje, że za ogromnymi pieniędzmi dla Rosjanina stał sam Władimir Putin, czyli prezydent Rosji, który chciał mieć swojego rodaka w F1. Według kolejnych informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach, sponsor Rosjanina SMP Racing może wpłacić na konto Williamsa nawet piętnaście milionów euro.

Wiadomo było, że właścicielami firmy SMP są bracia Arkadij i Boris Rotenbergowie, którzy świetnie znają się z Putinem. To właśnie z nadania prezydenta Rosji Arkadij Rotenberg został prezesem firmy, która nadzorowała rynek alkoholu w Rosji. Wkrótce, wspólnie z bratem, otworzył bank SMP. Dla Putina brak rosyjskiego kierowcy w F1 byłby postrzegany jako porażka, a dla braci Rotenberg wydatek 15 milionów nie byłby zbyt duży.


Media informowały także, że Williams przedstawi skład kierowców w piątek. "Motorsport" podał jednak, że zespół z Grove swoją decyzję przełożył na styczeń. Głos w tej sprawie zabrał jeden z zainteresowanych, czyli Boris Rotenberg, który udzielił wywiadu rosyjskiemu "Autosportowi" podczas gali Rosyjskich Mistrzów Sportowych.

- Nie planujemy jego udziału w innej serii, bo on jest wart więcej - powiedział o Sirotkinie Rotenberg. - Jest godny Formuły 1 i zrobimy wszystko, żeby tam występował w przyszłym sezonie. Będziemy próbować, ale nie wszystko zależy od nas - powiedział.


poniedziałek, 11 grudnia 2017
(11.12.) Koniec marzeń Kubicy o F1! WIlliams zrezygnował z Polaka, postawi na Sirotkina!!!
Robert KubicaJak podaje Roberto Chinchero – włoski dziennikarz i bliski znajomy Roberta Kubicy – Polak przegrał rywalizację o fotel w bolidzie Williamsa. Brytyjski zespół postawi na Rosjanina Siergieja Sirotkina. Informacje specjalisty Motorsportu potwierdza także Lawrence Barretto z renomowanego portalu Autosport.com, gdzie czytamy, że Robert Kubica nie jest już opcją dla Williamsa.




Brytyjski zespół zwleka z ogłoszeniem decyzji o składzie na 2018 rok. Po testach w Abu Zabi do gry poważnie wszedł Siergiej Sirotkin, który dzielił auto z Robertem Kubicą. Rosjanin pokazał solidne tempo, a do tego ma wsparcie SMP Racing. To cały program stworzony przez właściciela rosyjskiego banku o tej samej nazwie, a skupiający perspektywicznych kierowców z tego kraju. SMP Racing wspiera m.in. Witalija Pietrowa, byłego kolegę Roberta Kubicy z czasów startów w Renault.


Zdaniem włoskiego eksperta Roberto Chinchero, właśnie ten ekonomiczny czynnik odegrał decydującą rolę. „Ekipa z Grove koncentruje się na młodym Rosjaninie, aby dołączył do Lance’a Strolla w 2018 roku. Będą najmłodszą parą w cyklu (łącznie mają 41 lat). Siergiej został wybrany kosztem Kubicy ze względu na wsparcie SMP” – czytamy we włoskiej edycji motorsportu.


Podobne informacje napływają z Rosji. „Przedstawiciele kierowcy i zespołu mają za sobą rozmowy. Oczekuje się, że porozumienie zostanie podpisane w ciągu kilku dni” – informuje rosyjski dziennikarz Oleg Karpow.


Wcześniej szacowano, że SMP jest w stanie wyłożyć 15 mln dolarów na start Sirotkina w Williamsie. To zdecydowanie więcej niż kwotą, jaką zasiliłaby brytyjską ekipę, gdyby dołączył do niej Robert Kubica.


Oczywiście na razie są to spekulacje, choć pochodzą z mocnych źródeł. Oficjalna informacja jest spodziewana w tym tygodniu.


Warto dodać, że na łamach portalu Autosport.com możemy przeczytać, że Robert Kubica nie jest już kandydatem do zajęcia miejsca w bolidzie Williamsa. Sirotkin, który wniesie ze sobą aż 15 milionów funtów, ma być faworytem do podpisania kontraktu z brytyjskim zespołem. Williams w odwodzie ma jeszcze inną opcję – Daniła Kwiata.


(11.12.) Siergiej Sirotkin oferuje 15 milionów dolarów za miejsce w Williamsie!
Siergiej Sirotkin15 mln dolarów - zdaniem kanadyjskiej gazety "La Journal de Montral", tyle oferuje kierowca Siergiej Sirotkin za angaż w zespole Williams w Formule 1. - To kwota, której Robert Kubica nie jest w stanie wyrównać - piszą dziennikarze. Jednak Polak wciąż jest kandydatem nr. 1 do przejęcia bolidu po Felipe Massie.




O tym, że Sirotkin wnosi nie tylko wysoki poziom sportowy, ale też budżet, wiadomo od dawna. Teraz dziennikarze określili, że jest to kwota 15 mln dolarów. Kubica również ma za sobą sponsorów, ale nie wniosą oni aż tyle gotówki. Polak ma jednak inne atuty i to on jest nadal na szczycie hierarchii. Dodajmy, że roczny budżet Williamsa wynosi około 200 mln dolarów.


- Z naszych informacji wynika, że Williams może zatrudnić Kubicę jako pierwszego kierowcę, a Sirotkina jako trzeciego. Jeśli Polak nie spełni oczekiwań, w każdej chwili będzie mógł go zastąpić Rosjanin - uważają dziennikarze "La Journal de Montral".


Z orbity zainteresowań brytyjskiego zespołu wypadli już ponoć Paul di Resta, Pascal Wehrlein i Danił Kwiat. Rzecznik Williamsa zaprzeczył też, by rozważany był Oliver Rowland. Decyzji być może doczekamy się już w tym tygodniu.


piątek, 08 grudnia 2017
(8.12.) FIA zatwierdziła kalendarz na 2018 rok!
Formuła 1Rada Sportów Motorowych przynależąca do Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) zatwierdziła na posiedzeniu w Paryżu kalendarz Formuły 1 na 2018 rok. Zaplanowano 21 wyścigów, przy czym jeden z nich - w Austin w USA - czeka jeszcze na potwierdzenie.





Kalendarz Formuły 1 w 2018 roku:

25 marca - GP Australii (Melbourne)

8 kwietnia - GP Bahrajnu (Sakhir)

15 kwietnia - GP Chin (Szanghaj)

29 kwietnia - GP Azerbejdżanu (Baku)

13 maja - GP Hiszpanii (Barcelona)

27 maja - GP Monako (Monte Carlo)

10 czerwca - GP Kanady (Montreal)

24 czerwca - GP Francji (Le Castellet)

1 lipca - GP Austrii (Spielberg)

8 lipca - GP Wielkiej Brytanii (Silverstone)

22 lipca - GP Niemiec (Hockenheim)

29 lipca - GP Węgier (Budapeszt)

26 sierpnia - GP Belgii (Spa-Francorchamps)

2 września - GP Włoch (Monza)

16 września - GP Singapuru (Singapur)

30 września - GP Rosji (Soczi)

7 października - GP Japonii (Suzuka)

21 października - GP USA (Austin) - czeka na potwierdzenie

28 października - GP Meksyku (Mexico City)

11 listopada - GP Brazylii (Sao Paulo)

25 listopada - GP Abu Zabi (Abu Zabi)


środa, 06 grudnia 2017
(6.12.) Kubica zrobił, co do niego należało, ale do stolika dosiadł się nowy gracz!
Robert KubicaPowrót Roberta Kubicy do Formuły 1 pod wielkim znakiem zapytania. Polski kierowca wprawdzie jest blisko, ale Williams ciągle nie podjął decyzji w jego sprawie. Poza tym rywalem krakowianina do miejsca w bolidzie ekipy z Grove jest Siergiej Sirotkin, który wypadł nieźle na testach i stoją za nim możni sponsorzy. Mikołaj Sokół na swoim blogu sokolimokiem.com uważa, że angaż Kubicy wcale nie jest taki pewny, jak się niektórym wydaje.




  • Williams ciągle nie podjął decyzji, kto będzie drugim kierowcą tego zespołu w sezonie 2018
  • Robert Kubica jest jednym z faworytów do objęcia fotela w bolidzie brytyjskiej ekipy
  • Głównym rywalem polskiego kierowcy jest Siergiej Sirotkin, za którym stoją wpływowi, bogaci sponsorzy


"Siergiej bardzo dobrze wykorzystał swoją szansę. Dzięki temu po pierwsze ustawił się w czołówce kolejki chętnych do wyścigowego fotela, a po drugie wysłał jasny sygnał swoim partnerom, że warto go wspierać. Kiedy cel jest już na wyciągnięcie ręki, można głębiej sięgnąć do kieszeni i złożyć hojniejszą ofertę. (...)

Jeśli będzie to suma, od której zależeć ma przetrwanie zespołu na obecnym poziomie, to decyzja może być tylko jedna. Mało tego: często powtarza się (mówił kiedyś o tym nawet sam Robert), że mając do dyspozycji jednego kierowcę z kilkumilionowym budżetem i drugiego bez wsparcia, ale szybszego o pół sekundy, to sensownie jest wybrać tego pierwszego – bo za kilka milionów można przyspieszyć samochód o sześć czy siedem dziesiątych, notując zysk netto (wartości przykładowe)" – czytamy na blogu sokolimokiem.com.

"Na stole leży oferta z mnóstwem zer, być może podbita po testach. Oczywiście, że w historii Formuły 1 różnie bywało z rosyjskimi milionami, ale w tym przypadku możliwości są niemal nieograniczone. Ludzie stojący za programem SMP Racing są tak potężni i wpływowi, że trafiają w orbitę zainteresowań rządów oraz instytucji, które nakładają sankcje za przeróżne kontrowersyjne rosyjskie działania" – pisze dalej Sokół.


Mikołaj Sokół oczywiście szeroko rozpisuje się również na temat doświadczenia Roberta Kubicy, jego formy fizycznej i wielkiej wiedzy, która może sporo dać Williamsowi. Podkreśla, że Polak słynie z kapitalnej współpracy z zespołem i widać było podczas testów w Abu Zabi, że świetnie dogadywał się z inżynierami, "jakby był członkiem tej ekipy od dawna".


Do niedawna angaż Roberta wydawał się niemal przesądzony, ale "do stolika dosiadł się nowy gracz, który porządnie namieszał w procesie decyzyjnym".
poniedziałek, 27 listopada 2017
(27.11.) GP Abu-Zabi:zwycięstwo Bottasa!
AUTO-PRIX-F1-ABU DHABIValtteri Bottas wygrał ostatnią odsłonę sezonu 2017, czyli wyścig o Grand Prix Abu Zabi. Obok kierowcy Mercedesa, na podium rywalizacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stanął jego zespołowy partner Lewis Hamilton oraz Sebastian Vettel. Tym samym zawodnik Ferrari zagwarantował sobie tytuł wicemistrza świata.




  • Valtteri Bottas wygrał ostatni wyścig sezonu 2017 - Grand Prix Abu Zabi
  • Tytuł wicemistrzowski zdobył Sebastian Vettel, który finiszował jako trzeci
  • Kilka tygodni temu, mistrzostwo świata zapewnił sobie Lewis Hamilton.


Start okazał się być jednak popisem kierowców Srebrnych Strzał, którzy bez większych problemów utrzymali dwie pierwsze lokaty. Do żadnych zmian nie doszło aż do dwunastego miejsca, choć Nico Huelkenberg (Renault) przez chwilę znalazł się za Sergio Perezem (Force India). Zdaniem „Checo”, Niemiec ściął zakręt i odzyskał pozycję w nieprawidłowy sposób, z czym zgodzili się sędziowie nakładając na 29-latka pięciosekundową karę.


Do zamieszania doszło także na końcu stawki, gdzie z toru wypadł Kevin Magnussen (Haas). Reprezentant Haasa mógł jednak kontynuować zmagania, choć spadł na ostatnią lokatę. Ciekawą batalię toczył za to drugi z kierowców amerykańskiego teamu, Romain Grosjean. Francuz przez kilka minut zaciekle walczył o trzynaste miejsce z Lance’em Strollem.

Przez kolejne okrążenia na torze nie działo się zbyt wiele interesującego. Pozycję lidera spokojnie utrzymywał Bottas, który miał blisko dwie sekundy przewagi nad Hamiltonem. Strata trzeciego Vettela wynosiła już ponad cztery sekundy. Z tego powodu, uwaga skupiała się na ciągle trwającym pojedynku Strolla i Grosjeana, który zakończył się na dwunastym kółku, kiedy to Kanadyjczyk zdecydował się na wizytę w alei serwisowej.


Trzy okrążenia później u swoich mechaników odwiedził Max Verstappen (Red Bull). Chwilę po tym, w pit lane pojawił się Kimi Raikkonen (Ferrari). Postój Fina okazał się dużo dłuższy niż ten w wykonaniu Holendra, ale pomimo tego „Iceman” utrzymał się przed 20-latkiem. Na osiemnastym kółku boksy odwiedził Huelkenberg, przy którego bolidzie pojawił się problem z odkręceniem jednego z kół. Przy okazji, Niemiec odbył pięciosekundową karę.

Kilka sekund wcześniej, potężny obrót zaliczył Pierre Gasly. Francuz zdołał jednak utrzymać się na torze i przekazał swojej ekipie, że wszystko jest w porządku. Znacznie mniej szczęścia miał natomiast Daniel Ricciardo. Na 21. kółku w bolidzie Australijczyka zawiodła hydraulika, co spowodowało, że zawodnik z Antypodów musiał wycofać się z dalszej jazdy.


Ostatecznie, nie doszło już jednak do żadnych zmian i GP Abu Zabi wygrał Valtteri Bottas. Za Finem linię mety minęli Lewis Hamilton i Sebastian Vettel, co pozwoliło Niemcowi zdobyć tytuł wicemistrza świata. Kolejne lokaty zajęli Kimi Raikkonen, Max Verstappen i Nico Huelkenberg, który tym samym, kosztem Toro Rosso, zagwarantował ekipie Renault szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów i zapewnił jej kilka dodatkowych milionów dolarów.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Sergio Perez, Esteban Ocon, Fernando Alonso i Felipe Massa. Tym samym, Brazylijczyk pożegnał się z Formułą 1 zdobyciem jednego oczka. Za byłym wicemistrzem świata uplasowali się Romain Grosjean, Stoffel Vandoorne, Kevin Magnussen, Pascal Wehrlein, Brendon Hartley, Pierre Gasly, Marcus Ericsson i Lance Stroll.


Grand Prix Abu Zabi było ostatnią odsłoną sezonu 2017, w którym bezkonkurencyjny okazał się Lewis Hamilton. Za Brytyjczykiem w klasyfikacji generalnej znaleźli się Sebastian Vettel i Valtteri Bottas. Warto przypomnieć, że we wtorek i środę na Yas Marina odbędzie się ostatni akcent tegorocznej rywalizacji w Formule 1, czyli testy opon Pirelli, w których weźmie udział m.in. Robert Kubica.


Końcowa klasyfikacja GP Abu Zabi:

1. Valtteri Bottas (Mercedes) 1:34.14,063 (25 pkt)

2. Lewis Hamilton (Mercedes) + 3,899 (18 pkt)

3. Sebastian Vettel (Ferrari) + 19,330 (15 pkt)

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) + 45,386 (12 pkt)

5. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) + 46,269 (10 pkt)

6. Nico Huelkenberg (Renault) + 85,713 (8 pkt)

7. Sergio Perez (Force India Mercedes) + 92,062 (6 pkt)

8. Esteban Ocon (Force India Mercedes) + 98,911 (4 pkt)

9. Fernando Alonso (McLaren Honda) + 1 okrążenie (2 pkt)

10. Felipe Massa (Williams Mercedes) + 1 okrążenie (1 pkt)

11. Romain Grosjean (Haas Ferrari) + 1 okrążenie

12. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) + 1 okrążenie

13. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) + 1 okrążenie

14. Pascal Wehrlein (Sauber Ferrari) + 1 okrążenie


piątek, 24 listopada 2017
(24.11.) GP Abu Zabi:pierwszy trening dla Vettela!
Sebastian VettelSebastian Vettel okazał się najszybszy w pierwszej sesji treningowej przed kończącym sezon 2017 wyścigiem o Grand Prix Abu Zabi. Reprezentant Ferrari wyprzedził o 0,120 sekundy Lewisa Hamiltona (Mercedes) i o 0,148 sekundy Maksa Verstappena (Red Bull).




Stratę poniżej jednej sekundy odnotowali jeszcze dwaj Finowie - Kimi Raikkonen z Ferrari i Valtteri Bottas z Mercedesa, którzy uplasowali się na dwóch kolejnych pozycjach. Czołową szóstkę zamknął natomiast Sergio Perez (Force India). Meksykanin znalazł się przed duetem McLarena - Fernando Alonso i Stoffelem Vandoorne’em oraz Felipe Massę (Williams) i Danielem Ricciardo (Red Bull), który zamknął topową dziesiątkę.


Tuż poza nią sklasyfikowany został George Russel jeżdżący w samochodzie należącym do Estebana Ocona. Za wychowankiem Mercedesa pojawił się najszybszy z kierowców Haasa, którym był Romain Grosjean. Francuz okazał się lepszy od Lance’a Strolla (Williams), Pierre’a Gasly’ego i Carlosa Sainza (Renault).


Wyniki pierwszego treningu przed GP Abu Zabi:

1. Sebastian Vettel (Ferrari) 1.39,006

2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1.39,126

3. Max Verstappen (Red Bull TAG-Heuer) 1.39,154

4. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1.39,518

5. Valtteri Bottas (Mercedes) 1.39,741

6. Sergio Perez (Force India Mercedes) 1.40,293

7. Fernando Alonso (McLaren Honda) 1.40,552

8. Stoffel Vandoorne (McLaren Honda) 1.40,569

9. Felipe Massa (Williams Mercedes) 1.40,723

10. Daniel Ricciardo (Red Bull TAG-Heuer) 1.40,773

11. George Russell (Force India Mercedes) 1.41,131

12. Romain Grosjean (Haas Ferrari) 1.41,306

13. Lance Stroll (Williams Mercedes) 1.41,581

14. Pierre Gasly (Toro Rosso Renault) 1.41,646

15. Carlos Sainz (Renault) 1.41,748


czwartek, 23 listopada 2017
(23.11.) Witold Bańka: Robert Kubica zasługuje na nasze wsparcie!!
Witold BańkaWszystko wskazuje, że w najbliższych dniach poznamy sportową przyszłość Roberta Kubicy. Polski kierowca we wtorek i środę będzie testował bolid Williamsa, po sesji w Abu Zabi można spodziewać się oficjalnych komunikatów o obsadzie miejsc w zespole na sezon 2018. Na drodze do powrotu do F1 Kubica otrzymuje wsparcie z wielu stron, m.in. od ministra sportu i turystyki Witolda Bańki.




Szef resortu we wrześniu spotkał się z mistrzem świata F1 Nico Rosbergiem, który wcielił się w rolę menedżera Kubicy. W tym okresie plotkowano też, że Kubica może liczyć na finansowe wsparcie spółki skarbu państwa, koncernu Lotos. Czy właśnie tego dotyczyła rozmowa ministra Bańki z Rosbergiem?


- Rozmawialiśmy o przyszłości Kubicy, ale szczegóły rozmowy zachowam dla siebie. Na pewno Robert zasługuje na wsparcie, bo jest znakomitym sportowcem i ambasadorem Polski. Perypetie zdrowotne, walka o powrót do sportu, to piękna historia i wszyscy bardzo byśmy chcieli, by otworzył się jej nowy rozdział. A Nico Rosberg okazał się bardzo sympatycznym rozmówcą, któremu bardzo zależy na powrocie Kubicy - powiedział minister Bańka podczas czwartkowej konferencji prasowej, na której podsumowano dwa lata urzędu.


Na spotkaniu z mediami minister podkreślił rozwój w 6 obszarach: sport powszechny, dzieci i młodzieży (m.in. dotacje dla 3000 klubów), sport wyczynowy (m.in. Team 100, czyli fundusze bezpośrednio dla sportowców), sport niepełnosprawnych (zwiększenie nakładów o 40 procent), antydoping, infrastruktura (460 mln zł inwestycji w 2017 roku) i legislacja.
środa, 22 listopada 2017
(22.11.) Williams potwierdził oficjalnie testy Kubicy i Sirotkina!
Robert KubicaRobert Kubica weźmie udział w testach opon Pirelli po wyścigu o GP Abu Zabi - poinformował Williams w oficjalnym komunikacie prasowym. Drugim z testujących kierowców będzie Rosjanin Siergiej Sirotkin.





Robert Kubica od dłuższego czasu jest łączony z Williamsem. Przechodził testy w symulatorze, a także na Hungaroringu w bolidzie z 2014 roku. Teraz będzie jeździł autem z obecnego sezonu - FW40. Jak poinformował zespół na swojej stronie internetowej Polak pojedzie pierwszego dnia (28 listopada) w porannej sesji i drugiego dnia (29 listopada) w popołudniowej sesji. We wtorek popołudniu za kierownicą zasiądzie Lance Stroll, a w środę przed Kubicą pojedzie Siergiej Sirotkin. Jak widać, Polak będzie miał najwięcej czasu na testy.



- Interesujący plan jazd dla RK. We wtorek przed południem, aby przekazać auto Strollowi. Potem środa rano dla Sirotkina, a popołudnie znów dla RK. Tak się układa jazdy dla regularnych kierowców... ;)


W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia z zagranicznych mediów, że krakowianin już podpisał kontrakt z ekipą z Grove. Williams szybko zdementował te informacje, twierdząc, że "mimo że rozmowy z Kubicą trwają, ciągle nie podjęto decyzji, kto zastąpi Felipe Massę w przyszłym sezonie i że wydadzą oficjalny komunikat, jeżeli będą mieli coś do ogłoszenia, a na najbliższy weekend nic takiego nie planują". Wprawdzie sprawy kontraktu nadal nie mamy wyjaśnionej, ale kwestię testów już tak.
Archiwum